Eliminacje do Ligi Europy się nie opłacają? Bzdura. Korona może na nich wyłącznie zyskać

04-05-2018 12:12,
Marcin Długosz

Czy wczesne rundy eliminacji do Ligi Europy w ogóle opłacają się polskim klubom? Kwestia ta przez lata obrosła w Ekstraklasie mitem, a teraz stanowi spory stereotyp. Jeśli jednak spojrzy się na twarde fakty, wniosek można wysnuć wyłącznie jeden – większości drużyn z Polski, w tym Koronie Kielce, gra w kwalifikacjach do Ligi Europy kalkuluje się nawet w przypadku wylosowania najbardziej egzotycznego rywala i konieczności odbycia dalekiej podróży.

Jeśli żółto-czerwoni zakończyliby ligę na 4. miejscu, na co wciąż mają szanse, wówczas awansowaliby do I rundy kwalifikacji do Ligi Europy (przy założeniu, że rozgrywki na podium zakończy Legia Warszawa, co jednak wydaje się prawie pewne). A to od razu, z miejsca gwarantuje klubowi przychód rzędu 215 tysięcy euro, a więc ponad 900 tysięcy złotych.

REKLAMA

Dla kielczan to dość znaczna kwota. Ich całosezonowy budżet szacuje się na około 20 milionów złotych.

W przypadku pokonania kolejnych szczebli eliminacyjnych w Lidze Europy, a potem są takie jeszcze trzy, finansowo wyglądałoby to tak:

II runda – 225 tysięcy euro

III runda – 235 tysięcy euro

IV runda – 245 tysięcy euro

Prawdziwej fortuny jak na warunki klubów z budżetem Korony Kielce można dorobić się w fazie grupowej. Za sam udział w tej fazie rozgrywek otrzymuje się 2,6 mln euro, co stanowi ponad połowę sezonowego budżetu żółto-czerwonych! Ponadto za każde zwycięstwo na tym pułapie UEFA płaci 360 tys. euro, zaś za remis – 120 tys. euro.

Wracając jednak do bardziej realnych sytuacji, a więc I rundy kwalifikacyjnej, nietrudno skalkulować, że organizacja wyjazdu nawet w najbardziej odległe od Polski zakątki strefy UEFA – Kazachstanu, Izraela, Armenii, Azerbejdżanu czy Wysp Owczych – nie przewyższy zapłaty za udział w rozgrywkach. Co więcej, pod uwagę należy wziąć fakt, że jeden z dwóch meczów odbędzie się na własnym stadionie.

W zależności od liczby sprzedanych biletów ulgowych i normalnych oraz kilku innych zmiennych, aby kielecki klub wyszedł „na zero” przy organizacji spotkania, na Kolporter Arenie musi pojawić się mniej-więcej około 5 tysięcy osób.

Gdyby żółto-czerwoni zadebiutowali w europejskich pucharach, to można byłoby się spodziewać, że mecz nawet z najbardziej anonimowym rywalem cieszyłby się sporym powodzeniem wśród kibiców i pod względem frekwencji znacznie przewyższyłby wspomniany pułap. A to z kolei oznacza zysk dla klubu podnoszący się z każdym kolejnym kibicem, który zdecyduje się na zakup wejściówki.

W niczym nie przeszkadza również kwestia kalendarza. I runda eliminacji do Ligi Europy 2018/2019 to 12 i 19 lipca, a nowy sezon Ekstraklasy startuje 20 lipca. Logistyka nie storpeduje zatem planów spokojnego obozu przygotowawczego, na który zakwalifikowana do pucharów drużyna spokojnie mogłaby się udać wzorem lat ubiegłych na przełomie czerwca i lipca.

Pierwszy niesamowicie ważny mecz końcówki sezonu w kontekście walki o eliminacje do Ligi Europy już w najbliższą niedzielę. Rywalem żółto-czerwonych na Kolporter Arenie będzie krakowska Wisła i jeśli kielczanie chcą powalczyć o puchary do samego końca, to nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę ligowych punktów.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Kibic2018-05-04 12:23:36
Jest oco grać walka korona wygrać 4 mecze i mamy 4 miejsce jesteście e stanie to zrobić
lucas_ck2018-05-04 13:33:08
a policzyl ktos ile by nas kosztowala podroz plus hotel i czy bysmy wyszli na + z takiej podruzy np do kazachstanu czy na wyspy owcze:p
Jarek2018-05-04 13:38:23
Finansowo bylby to niesamowity skok co daje rowniez mozliwosc pozyskania lepszych zawodnikow wiec warto powalczyc!
Nn2018-05-04 14:13:14
Nie piszcie głupot. Pierwsza runda jest AŻ tydzień przed startem sezonu. W okresie przygotowawczym taki czas to bardzo długo. Potem by był płacz że w lidze wszystko przegrywamy
ktoś2018-05-04 14:15:18
sr....anie w banie propaganda , autora tych tekstów powinno się zamiast strachów na wróble wystawiać na polach . Co to jest "Marcin Długosz" specjalista od wszystkiego ??? a te wszystkie leszcze to łykają . D...pa nie puchary , kopacze po przegranej w 1/2 finału PP do tej pory nie potrafią się pozbierać , na dodatek od grudnia mają problem z choćby przeciętną grą , to po takim awansie i porażce z "zadupie Skopie" w pierwszej rundzie eliminacji ze trzy sezony będą się zbierali . Nie wierzcie w te wyliczenia z kosmosu , że się opłaci i zwróci z nawiązką bo to guzik prawda , rolą pismaka jest siać ferment , a to coś nawet pismakiem nie można nazwać .
NIE DAJCIE SIĘ PROPAGANDZIE !!!!!!
To , żenujące , że CK w ogóle coś takiego publikuje
Misiek2018-05-04 14:16:51
Korona nigdy nie chciała i nie chce europejskich pucharów. Ta drużyna chce tylko utrzymać ekstraklasę i nic więcej. Szkoda, bo kibice w Kielcach zasługują na coś więcej niż tylko pierwsza ósemka.
Marek2018-05-04 14:37:20
Powiem tak, Korona na punkcie kibiców, czy stadionu wygląda optymistycznie, atmosfera jest taka jak zawsze, czyli znakomita, jest ładny stadion, a co ważne duży, wspaniały doping na meczach, kibice jak zwykle świetni, na stadionie zaś murawa dobra, poza okresem zimowym, szatnie i dla gospodarzy jak i dla gości ładne, sale konferencyjne, też bez zarzutu, ale to co jest żałosne to ten cały zarząd, myślę, że Korona może w niedalekiej przyszłości, zdobyć nawet mistrzostwo, ale nie może być tak, że co roku rewolucje kadrowe, zarówno dotyczące zawodników, jak i sztabu, i całe inne syfy, występują co roku, Korona to klub polski, a większą część klubu stanowi szrot niemiecko-bałkański, no powiem tak Cvijanović, Jukić, Kovacević, czy Alomerović, oni się sprawdzili w klubie, grają dobrze, ale inni szkoda gadać Janjić, on nie potrafi nawet celnie podać piłki, robi tyle strat, co dzieci, które uczą się grać w piłkę, marnuje setki, a już mógł strzelić, tylko że po prostu jest kaleką, kolejny Petrak nie dość że grający ostro, zaledwie 8 meczy w lidze, i 4 ŻK, za które w niedzielę będzie pauzował, a na dodatek notuje straty w środku pola, i ma problemy z opanowaniem piłki w polu karnym następny Kecskes, niechciany w Niecieczy, która niebawem spadnie do 1 ligi, przez Bartoszka, to co on wyprawiał w meczu z Jagą, ten niepotrzebnie m.in sprokurowany karny, czy dopuszczanie piłkarzy Jagi do strzałów tak łatwo wołało o pomstę do nieba, Hamrol następny koncertowo zawalona bramka w tym samym meczu z Jagą, na 3:0 dla Jagi, gdzie na róg mógł wybić, a nie pod nogi Novikovasa, Soriano i Kapidzić, myślę, że to nie są słabi zawodnicy, lecz dla nich problemem są częste urazy, po których nie mogą dojść do formy, a zaraz kolejny łapią, nie wiem czy jest sens przedłużać z nimi współpracę, ja bym Kaczarawę tylko zostawił, bo mu z Rostowem też umowa wygasa, a już podobno kolejne szroty są na lato szykowane, jakiś Yusupha, co oszukuje wiek, i jeszcze ten obrońca ze średniaka Serie B Adorni, ja bym na miejscu prezesa szukał zawodników np., w Nice 1 lidze a nie wiem, czemu Zając tam nie sięga, mógłby na doskonale znany mu Śląsk sięgnąć, np. mogliby kupić Tanżynę z Tych, który ma znakomitą rundę wiosenną, zresztą tak jak cały GKS Tychy, on już 29 lat kończy w tym roku, a nigdy w Ekstraklasie nie grał, ja akurat sprawdzałem to jakby co, więc na pewno się nim kluby z Ekstraklasy interesują, przez co negocjacje z takim zawodnikiem mogą być trudne, on ma jeszcze rok ważny kontrakt, tylko że może chciałby odejść bo GKS, miał słabą jesień, dzięki której, w kolejnym sezonie też będzie grało w Nice 1 lidze, ale jakby mu wysłali kontrofertę, to by było nie do odrzucenia, dla tego właśnie zawodnika, Tanżyna myślę, że z Adnanem stworzył by bardzo dobrze rozumiejący się duet ŚO, dodam też że on potrafi być niebezpieczny przy stałych fragmentach, poza tym mierzy 1,87 cm wzrostu, więc całkiem odpowiednio na swoją pozycję, gorszy od Diawa i Malarczyka nie jest, przewyższa też Dejmka umiejętnościami, zapewne odejdzie Kallaste więc i na jego pozycję powinni szukać zawodnika u nas w kraju, a jest kilku takich co mogliby dołączyć do Korony, na przykład Łukasz Winiarczyk, obrońca Odry Opole, kończący 28 lat w tym roku, też nie grał w Ekstraklasie, miał świetną rundę jesienną, wiosną już gra gorzej, ale to całej Odry się dotyczy, umowa wygasa mu 30 czerwca tego roku, nadal nie jest przedłużona, więc za darmo do wzięcia spokojnie, dobry obrońca, kolejny który mógłby do Korony trafić to Artur Bogusz 25 letni obrońca, 30 czerwca wygasa mu umowa z Wigrami, gra bardzo dobry sezon, jeśli Wigry nie wejdą do Ekstraklasy, to myślę że ma szansę trafić on sam do niej, na atak w razie odejścia Kaczarawy mogliby wziąć M.Paixao, który odchodzi z Lechii po sezonie, a on jest bardzo dobrym napastnikiem, strzela wiele bramek, na pewno by się przydał, a poza tym fajnie byłoby zobaczyć ponownie Korzyma w Koronie, bo on w Kielcach nie zawodził, gdy grał, mógłby jeszcze wrócić na kilka lat, i zakończyć karierę, w najszczęśliwszym dla niego miejscu, a poza tym nie do zrozumienia są dwie rzeczy jedna taka, że Aankour po kontuzji gra bardzo mało, a to on za Bartoszka ciągnął zespół, kolejne to jest to, że Kiełb legenda Korony, ciągle nie ma nowej umowy, on powinien mieć umowę, na takiej samej zasadzie co Iniesta w Barcelonie, do końca kariery, a w niedzielę Korona musi wygrać.
Michał2018-05-04 15:08:29
Weźcie przestańcie bredzić kocopoły o tym, że Korona nie chce grać w europejskich pucharach. Jesteście nudni i żałośni z takimi tekstami. Koronie zależy na awansie do pucharów, to same korzyści dla klubu. Pieniądze zarobią, rozreklamują się, łatwiej będzie zarobić na piłkarzach, wzrośnie zainteresowanie piłkarzami, zainteresowanie potencjalnych sponsorów Koroną. Po to się gra sezon dobrze aby awansować do pucharów. Jeżeli was interesuje tylko utrzymanie się w ekstraklasie to przerzuccie się na Piasta Gliwice.
Najwierniejsi z wiernych2018-05-04 15:44:49
Dużo bym dał by do CK zawitała w końcu LE ,ale niestety nie jesteśmy jedynym zespołem ,który o to powalczy do końca rozgrywek.Może wygrajmy najpierw dwa najbliższe spotkania i pokażmy że tego chcemy wszyscy i piłkarze również lub w głównej mierze oni.O doping na Kolporter Arenie nie ma co się martwić ,ale kluczem do osiągnięcia tego celu będą głowy i nogi piłkarzy.Pozdrawiam
Dario2018-05-04 16:15:08
Korona powinna zawalczyć o puchary!! To nie są straty dla klubu a start tydzień wcześniej sezonu nie będzie zły! Niektórzy tu piszą głupoty że się nie opłaca!
@Michał2018-05-04 16:52:25
Przypomnę Ci, że Piast Gliwice grał w LE w sezonie 15/16 zdobyli wicemistrzostwo Polski.
Michał2018-05-04 18:01:09
@Michał - No zdobył, ale takie barany jak większość tu pisząca komentarze w Gliwicach kilka lat temu wypowiadały się podobnie jak tutaj. Że klub za biedny na puchary, a tu na pohybel tamtym płaczkom Piast w ostatnich 5 latach 2 razy grał w pucharach, a 2 lata temu walczyli praktycznie do samego końca o mistrzostwo. Korona też zagra w pucharach i uciszy tych idiotów co piszą że gra w pucharach jest zła, nieopłacalna, że Korona przez grę w pucharach będzie mieć słaby sezon w lidze. Piłkarze wiedzą, że poprzez grę w pucharach mogą się wypromować, wywołać zainteresowanie dobrych klubów i trafić do klubu, w którym kilka razy więcej zarobią.
CK2018-05-04 18:09:57
Załóżmy że mamy to czwarte miejsce, gramy w eliminacjach i odpadamy z jakimiś ogorkami (co patrząc na popisy polskich zepololow w Le jest możliwe). Do tego z powodu eliminacji słabo wchodzimy w sezon (kolejna analogia do polskich zespołów z poprzednich lat). Gwarantuje wam że fala hejtu jaka wyleje sie wtedy na drużynę będzie jeszcze większa niż po półfinale z Arką a Ci którzy teraz piszą jak to warto powalczyć o te puchary będą pierwsi wylewac swoje zale.
Jesli już mamy awansowac do pucharow czego i ja bardzo bym chciał to poczekajmy spokojnie jeszcze jeden czy dwa sezony aż drużyna do tego dojrzeje pod wodzą Lettieriego który się zna na rzeczy i ma plan na ten zespół. Pamiętacie Polonie Warszawa? Oni też od razu chcieli bic się o najwyższe miejsca i jak skończyli każdy wie. Ja wolę poczekać i rzeczywiście cieszyć się gra Korony w Europie niż robić wszystko na hura i wstydzić się za nasze wyniki. Kim chcecie podbić ta ligę Europy? Diawem i Petrakiem? Przecież my nawet nie mamy zmienników dla piereszego składu.
s_k2018-05-04 18:15:44
Najpierw Luker....
Później Juriusz....
Teraz pojawił się 'ktoś'....
Czy świat już całkiem zszedł na psy??
Bo ja mam wrażenie, że albo to pisze jedna i ta sama osoba albo przynajmniej te osoby się dobrze znają..
Tak czy siak, są siebie warte....
A Koronie życzę powodzenia!
CK2018-05-04 18:18:46
Zresztą o czym my tu dyskutujemy. Przecież aby w ogóle mieć to 4 miejsce to musielibyśmy wygrać wszystkie mecze do końca sezonu. Jesteśmy w stanie to zrobić?
bongoro2018-05-04 18:49:24
Marek brawo napisales troche prawdy o ktorej ja pisze od jakiegos czasu ale widocznie nikt tego nie czyta badz olewaja slowa dobrych rad. Juz oglosili ze jest jakis na testach co sie rodzil kilka razy i nie wiadomo w koncu ile ma lat a drugi odpad z Wloch skonczyc z tym szrotem a rozejrzec sie za polakami napewno bedzie i lepiej gra wygladala i kazdy bedzie mial jakies ombicje. Nastepna sprawa to trener szary zwykly zbieracz zlomu a nie trener on nie ma pojecia o taktyce i stad jest tak jak jest czyli dryzuna nie gra . Tak wiec moze w koncu ktos obudzi sie i walnie reka w stol a najpewniej winni zrobic to kibice pokazujac srodkowy palec LInettiemu i Zajacowi. a Burdenski niech sie zastanowi co robia z jego dobra wola.
@lucas2018-05-04 19:30:22
Wyjazd nawet na koniec świata 25 osób nie kosztuje milion złotych - po prostu jesteś idiotą. Tak samo jak ci, co wierzą w to, że koszty utrzymania administracji, całego sztabu, stadionu, wyjazdów i obozów to więcej niż 30% budżetu.
Leszek2018-05-04 19:32:03
Chyba większy ferment sieje "ktoś" , ale oskarża autora artykułu. Dobrze że przytoczone zostały kwoty. To pokazuje, że warto zagrać chociaż w eliminacjach do LE. Ale tym naszym kopaczom brak ambicji. W tym etapie rozgrywek to najslabsza drużyna w górnej połowie.
kibicmaratonczykawczerwonoczarnychbarwach2018-05-04 20:41:16
Panie Długosz, kończ pan ten mecz! Dobry tekst, ale śmiechłem z tych domniemań propagandy <3 cksport wrócił, szkoda, że nie ma lukera ;(
kielczanin2018-05-04 21:02:37
Gdzież tam cyrkowi "Korona" do pucharów!!! Przecież on mają już wakacje i wczasy.
Janusz Lukerski2018-05-04 21:04:38
Korona i puchary! Śmiech na stadionie! Dowcip roku. Hehehe!
@CK2018-05-04 21:05:28
Ten hejtuje słuszną krytykę
miki +2018-05-04 21:48:37
koroniarskim matołom można wmówić , że jeszcze majstra w tym sezonie zdobędą
do s_k2018-05-04 22:09:53
jaraj mniej to będziesz miał inne wrażenia , takie bardziej przyziemne i racjonalne
ktoś2018-05-04 22:30:56
p. Długosz tak ładnie panu poszło liczenie "zysków" , a jakoś o kosztach to pan już zapomniał wspomnieć
To może przybliżysz ile kosztuje wyjazd na taki mecz KONKRETNIE a nie niby , że mniej niż kasa za UDZIAŁ bo to też jakby ci gdzieś umknęło a nie wygraną i wspomnę jeszcze o meczu rewanżowym w DOMU którego koszty są czterokrotnie wyższe niż koszt meczu ligowego .... ale czego się można spodziewać po absolwencie "sawickiej" i pseudodziennikarstwa , bo już na pewno nie rzetelnej informacji .
Luker2018-05-05 08:18:17
Ja w tym sezonie na mecz nie pojde
OBIEKTYWNY2018-05-05 08:18:48
Puchary buhahah
Korona tam nie pasuje
Leszek2018-05-05 10:22:42
Do "ktoś". Tak sprawnie poszła krytyka artykułu i wykształcenia autora tekstu. Ale "ktoś"nie zadał sobie trudu pomimo posiadanego wykształcenia na dokonie oszacowania kosztów. Załóżmy, że Korona uzyskała awans do eliminacji LE (to jest największa trudność, a nie koszty) i wylosowała drużynę z Armenii: koszt biletu lotniczego to 3 tys. zł w obie strony, 2 noclegi w hotelu po 200 euro i leci tam ekipa 30 osób. To daje 90 tys. zł i 12 tys.euro do tego dodajmy 10 tys.euro na inne koszty operacyjne to razem 22tys.euro i 90 tys.zł. klub otrzymuje 215 tys.euro × 4.20 zł . jednak najpierw trzeba uzyskać prawo do eliminacji, a z tym jest problem.
qolo2018-05-05 21:54:32
puchary się marzą autorowi... a kim byś w tych pucharach grał jak kończą im się kontrakty? Zresztą, wakacje wykupione... to jest teraz najważniejsze... jak sobie autor wyobraża na Malediwy w gipsie???

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group