Były piłkarz Korony w wieku 32 lat zakończył karierę. Kolano na więcej mu nie pozwoliło

20-03-2018 14:18,
Redakcja

Cezary Wilk, były piłkarz m.in. Polonii Warszawa, Korony Kielce i Wisły Kraków zakończył dzisiaj karierę w wieku zaledwie 32 lat. W ostatnim czasie zawodnikiem był reprezentantem hiszpańskiego Realu Saragossa.

Wilk oficjalnie ogłosił zakończenie kariery podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej w hiszpańskim klubie. - Czuję się w porządku i jestem zadowolony. Konferencja wyszła bardzo przyjemnie. Był na niej prezydent klubu, moi koledzy z drużyny. Na pewno będę miał z tego miłe wspomnienia - mówi zapinamypasy.pl Wilk.

REKLAMA

Niewielu profesjonalnych piłkarzy kończy karierę w wieku 32 lat. Wilk był zmuszony zawiesić buty na kołku ze względu na ciągłe kontuzje kolana. - Gdyby ktoś stwierdził, że w wieku 32 lat będę musiał skończyć profesjonalną grę w piłkę, to by trzeba było się nad tym zastanowić. Niestety, kolano mi na więcej nie pozwoliło. Zawsze chciałem też zakończyć karierę w wielkim klubie i Saragossa takim jest. Łezki jednak nie uroniłem. Ta decyzja we mnie dojrzewała i nie była podjęta z dnia na dzień - podkreśla Wilk.

Uraz kolana Wilka był wyjątkowo nieprzyjemny. Piłkarz czasem budził się z bólu, szczególnie po treningach. - Moje prawe kolano nie nadaje się już do profesjonalnej piłki. W ciągu dwóch i pół roku przeszedłem trzy operacje na więzadło i za każdym razem zrywało się w dość prostych sytuacjach. Nie funkcjonowało jak trzeba i mimo że Saragossa podała mi rękę i przedłużyła kontrakt, żebym mógł dokończyć leczenie, to z mojej perspektywy nie było już możliwości kontynuowania kariery. Ostatnie miesiące to walka, żeby wrócić na boisko. Ból cały czas dawał znać: w nocy, na boisku, szczególnie w ważnych momentach. W końcu dojrzałem do tej decyzji - przekonuje.

Wilk w Kielcach pojawił się latem 2005 roku i był w Koronie - z półroczną przerwą na wypożyczenie w ŁKS-ie Łódź - przez pięć sezonów. W ekstraklasie w żółto-czerwonych barwach rozegrał 44 spotkania, zaś w pierwszej lidze (po karnej degradacji) 30 meczów. 

Później trafił do Wisły, co wywołało wzburzenie dużej części kibiców kieleckiej drużyny. Po blisko czterech latach gry w koszulce "Białej Gwiazdy", przeniósł się do Hiszpanii - do Deportivo la Coruna. Jednak po dwóch latach niezłej gry, częściej niż na boisku, czas zaczął spędzać w gabinetach medycznych. 32-letni pomocnik podczas pobytu w Saragossie zmagał się z urazami więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie i w sumie od 2015 roku zanotował tylko 11 ligowych występów.

Więcej na stronie internetowej zapinamypasy.pl

fot. PressFocus

Wasze komentarze

szkoda goscia2018-03-20 14:52:49
calkiem niezle wystrzelili po odejsciu z Korony...
Lukier2018-03-20 15:25:37
Pamietam go jak byl w Koronie,
Calkiem niezły grajek, tyle ze na minus ze odszedl do rzeki
@Lukier2018-03-20 17:28:08
Żenujący typek, ledwie odszedł do Wisły i obcalowywal ich herb jak by tam od urodzenia był. Dwulicowiec
kibic2018-03-20 17:34:39
On nie odszedł z korony , tylko uciekł. Taka jest prawda.
szafa2018-03-20 18:33:24
Ten samobój dla Korony w doliczonym czasie na 2;2 .Korona dała mu szanse po tym jak odeszdł wyrażnie zle o Koronie mówił.Krawaciarz zawsze będzię krawaciarzem.
karma2018-03-20 18:45:32
Czarek, karma.
CK2018-03-20 19:05:18
Płakał nie będę
J.....w2018-03-20 19:20:27
Kij z nim....
Co on obchodzi kibiców Korony?
Janusz 602018-03-21 22:19:56
Bardzo dobry piłkarz. Świetne mecze w naszym kieleckim klubie.pozdrawiam, źyczę zdrowia i sukcesów
TOM2018-03-21 23:14:46
kogo to w ogóle interesuje?
Sander2018-03-22 13:08:19
Kogo tak naprawdę interesuje ten wiślak, który uciekł KORONY jak szczur. W ogóle zbędny ten artykuł.

Projekt i wykonanie: CK Media Group