Eksperci Canal+ zgodni: Żubrowski nie powinien wylecieć z boiska. To nie był faul na kartkę

19-03-2018 08:46,
Mateusz Kaleta

Olbrzymie zastrzeżenia do pracy arbitra miał po końcowym gwizdku sędziego sobotniego spotkania Korony Kielce z Górnikiem Zabrze (2:2) Gino Lettieri, trener kieleckiego zespołu. Upust swoim emocjom dał na konferencji prasowej, na której dosadnie poruszył wątek pomyłek arbitra w tym spotkaniu. Jak się okazuje - miał w tym trochę racji.

- Sądzimy, że sędzia miał wpływ na losy tego spotkania. Dziesięć razy w szatni patrzyliśmy na sytuację Jakuba Żubrowskiego i na 100 procent sądzimy, że trafił w piłkę. Przed pierwszą straconą bramką był faul na Możdżeniu, ale sędzia nie gwizdnął. Dzisiaj wszystko było przeciwko nam. Jedno jest pewne – gdyby mecz zakończył się przy grze 11 na 11, to spotkanie na pewno nie zakończyłoby się takim wynikiem. Gdyby sędzia gwizdnął wtedy, kiedy trzeba było to uczynić, na pewno nie stracilibyśmy pierwszego gola - komentował na pomeczowej konferencji prasowej trener Korony.

REKLAMA

Wątek kontrowersji poruszony został także w niedzielnym magazynie Liga+Extra emitowanym wczoraj w stacji Canal+. Zgromadzeni w studiu eksperci długo dyskutowali, czy sędzia słusznie w 65. minucie meczu wyrzucił z boiska Jakuba Żubrowskiego, po tym jak ten starł się przed własnym polem karnym z pomocnikiem gości, Szymonem Matuszkiem.

- To jest zdarzenie bardzo ocenne. Od sędziego zależy, gdzie on postawi sobie granicę dynamiki mocy tego wślizgu. Krzysztof Jakubik uznał, że zostało to przekroczone. Mam świadomość, że będziemy podzieleni w ocenach tej sytuacji. Na pewno będą tacy, którzy uważają, że był to czysty wślizg, natomiast cała dynamika ataku powoduje, że sędzia ma prawo ocenić to zagranie na żółtą kartkę - wyjaśnił Sławomir Stempniewski, ekspert sędziowski Canal+.

- Dla mnie zdecydowanie bez faulu - wtrącił się Mirosław Szymkowiak - Na pewno nie dałbym kartki za takie zagranie.

Głos zabrał także Kazimierz Węgrzyn: - W mojej opinii bardzo dużo mamy teraz takich sytuacji, w których wiele dodaje od siebie poszkodowany. Na pewno sędzia wziął to pod uwagę w tej sytuacji. To taki brak uczciwości, czy na pewno zostałeś kopnięty, czy tylko udajesz. Dla mnie to nie jest faul na żółtą kartkę. Zawsze mówimy, że druga żółta musi być mocniejsza, taka aby arbiter nie miał wątpliwości. Tutaj tego moim zdaniem nie było - zakończył.

Rację przyznał mu także Stempniewski.

fot. PressFocus

Wasze komentarze

ktoś2018-03-19 09:19:25
eksperty od siedmiu boleści "... ja bym nie dał , ....poszkodowany dodał od siebie... trafił w piłkę ..." co wy pieprzycie NIEBEZPIECZNE ZAGRANIE TO NIEBEZPIECZNE ZAGRANIE I LICZY SIĘ ZAMIAR , A NIE EFEKT , Żuber był spóźniony do krycia biegł kilkanaście metrów w kierunku przeciwnika i zamiast ustawić się do krycia zaatakował wślizgiem i jakby trafił go w nogo to by mu połamał . Jak w takiej sytuacji zamiast obrony wybiera się wślizg to trzeba się liczyć z kartką i tu nie ma dyskusji czy w piłkę trafił .
ktoś2018-03-19 09:34:11
Węgrzyn zakończył karierę kilkanaście lat temu , wtedy na boisku panowała zasada .... jak nie urwiesz rywalowi nogi to faulu nie było ....
stąd "...Dla mnie to nie jest faul na żółtą kartkę. Zawsze mówimy, że druga żółta musi być mocniejsza, taka aby arbiter nie miał wątpliwości. Tutaj tego moim zdaniem nie było...." nie wiem kto go tam wynalazł i dał mu prawo wypowiedzi , Faul to faul , bez znaczenia czy pierwszy czy drugi i czy jest to pierwsza czy druga kartka żółta nie powinno mieć najmniejszego znaczenia . Panie Węgrzyn czyli pańskim tokiem myślenia gdyby to był jego pierwszy FAUL to mógłby dostać żółtą kartkę , ale gdy byłby taki sam ale po żółtej kartce to już nie ????
Te kilkanaście lat to dość duża przepaść panie ekspert .
oczywiscie ze wypaczony wynik2018-03-19 09:45:28
czysto trafia w pilke i dostaje zolta? to zaraz sie okaze ze zadnego wslizgu nie mozna zrobic, bo przeciez w wielu przypadkach jest tak ze po trafieniu pilki zawodnik, jako ze nie nie ma mozliwosci sie zatrzymac jak jedzie na tylku, to trafia potem w nogi przeciwnika.
Cekin2018-03-19 09:56:17
Zarząd Korony w tej sytuacji powinien się odwołać od tych kartek Żubrowskiego. Wyniku to nie zmieni ale na przyszłość takie Jakubiki i inni będą może bardziej powściągliwi w karaniu Korony...
Tadek2018-03-19 10:30:44
Co to za eksperci , którzy nie odpowiedxieliby na 10 pytań w teście na egzamin sędziowski
azazel2018-03-19 11:17:11
W naszych ligach obowiązuje zasada: daj sędziemu szansę żeby gwizdnął to zagwiżdże. Jeśli chce zaszkodzić zespołowi, to wykorzysta okazję bez litości. A sędzia w sobotę chciał zaszkodzić Koronie.
obserwator2018-03-19 12:01:28
Dajcie już spokój z tym kto komu co i kto ma rację. Fakt jest jeden, korona zagrała bardzo słaby mecz i nic tu dewagacje nie zmienią. Pan panie trenerze nie masz pan racji że gdyby nie ta czerwona kartka to byłby inny wynik - totalna bzdura.
dzialacz2018-03-19 12:05:03
mam nadzieje ze Korona odwola sie od tej kartki Zubrowskiego
bogdan2018-03-19 12:28:19
co tam kartka...!!! Korona zagrała bardzo słaby mecz i nie zasłużyła nawet na ten 1pkt!! Panowie ogarnijcie sie w przerwie na reprezentację..bo to co teraz gracie to Kopanina na całego!!!!!!!!!!!
Andrzej2018-03-19 12:41:40
Po co te dywagacje.. Korona zagrała słabo i niech sie cieszy z tego szczesliwie zdobytego punktu! Obiektywnie patrząc to Górnik zasłużył na 3pkt..
UFC2018-03-19 12:46:36
Trochę źle to się ułożyło w tabeli po tej kolejce i bez zwycięstwa będzie trudno o pierwsza ósemkę. Ale czy ona jest konieczna przy tylu punktach spadek nam nie grozi.
ja2018-03-19 13:09:35
Stempniewski powinien opuścić ten program, bo jest nieobiektywny i w dodatku bez wyobraźni.
Pan Stempniewski nawet nie zdał sobie sprawy, że boisko w sobotę było mokre, przez co wślizg wygląda nieco inaczej niż na suchej murawie. Atak Żubrowskiego był na piłkę i tylko piłkę stopami wybił. Matuszek chciał wymusić faul, ale mu nie wyszło, bo przewrócił się ale nie o stopy Żubrowskiego, tylko o inną część ciała.
@ufc2018-03-19 13:12:10
Korona nie ma zamiaru walczyć o coś więcej niż ósemka, więc nie ma to znaczenia, czy załapie się do niej czy też nie. Koroniarze nie mają ambicji żeby coś więcej osiągnąć dla kibiców Korony. A potem narzekają, że mało kibiców przychodzi na ich stadion.
Cekin2018-03-19 14:12:30
@obserwator, owszem zgadzam się że Korona grała przeciętnie a wręcz słabo ale jakoś do 65 minuty było 2-0. Od początku 2 połowy Koronka radziła sobie trochę lepiej niż w całej 1 połowie aż do feralnej 65 minuty kiedy Jakubik dojrzał urojony faul no i się posypało, do tego jeszcze kolejny samobój wiecznie spóźnionego Kallaste. Sądzę, że gdyby nie druga żółta to Górnik nie wyrównałby, może jedną by strzelili...?
Kiki2018-03-19 14:23:46
To, że Korona grała słabo - FAKT, to że do 65 minuty prowadziła 2-0 - FAKT, to, że pochopne wyrzucenie Żubrowskiego przyczyniło się i miało wpływ na zmianę wyniku - FAKT.
Czak2018-03-19 14:25:24
Stempniewski w Canal+ motał się ale w sumie przyznał rację Szymkowiakowi i Węgrzynowi, że faulu nie było i żółtej nie powinno być.
Menago2018-03-19 14:47:20
Jak to nie ma znaczenia miejsce w tabeli?
Każde jedno miejsce wyżej w tabeli to jest dodatkowe ok. 250 tys. PLN w kasie klubu od Ekstraklasa SA.
Weteran2018-03-19 15:22:17
Może ten "Ktoś "się ujawni, skoro lepiej zna się na przepisach, niż eksperci w canal plus.
W piłce nożnej liczy się to, co w sieci i w tym elemenciKorona Kielce była skuteczniejsza.
Na farcie, to Górnik Zabrze zremisował, bo sędzia niesłusznie osłabił nasz zespół, a później sami podarowaliśmy im gola samobójczego.
Pytam się
,czy nam te gole strzelił przeciwnik?
A może sędzia nam sprzyjał?
Jeśli nie, to nie wypisujecie dyrdymałów, że to Korona zdobyła punkt szczęśliwie, bo twierdzę, że została oszukana przez nieudacznego arbitra.
@Cekin2018-03-19 16:50:47
Żyjesz człowieku marzeniami. Korona zagrała bardzo źle i szczęście że udało jej się zdobyć ten punkt. Muszą się zmobilizować jeśli chcą zostać w ósemce . Tyle na ten temat.
@Menago2018-03-19 17:23:53
Widocznie Koronie nie zależy na tych dodatkowych pieniądzach. Korona Kielce to krezus finansowy, a piłka nożna to jej hobby.
i tyle2018-03-19 17:37:55
Nie piszcie, że Korona nie wygrała tego meczu bo sędzia im przeszkodził. Przypomnę, że jesienią Korona grała w dziesiątkę z Wisłą w PP i dała radę. Mało tego, bez jednego kolegi zaczęła grać dużo lepiej.
Teraz grała z Górnikiem, który mocno obniżył loty i Korona straciła wygraną, a prowadziła 2:0. Co się zmieniło od meczu z Wisłą? Siła Korony Kielce legła w gruzach. I to jest przyczyna a nie sędzia. To, że Żubrowski dostał czerwoną kartkę to też jest jeden z elementów tej siły. Gdyby była mocna, do tej sytuacji by nie doszło.
Jarek2018-03-19 18:43:51
Jedyny ktory chcial grac i wygrac to Kaczarawa chlopak walczy w kazdym meczu pozostali jedynie ladnie sie prezentuja na konferencjach. Z taka gra to 8 nie bedzie i to jest przykre.
ktoś2018-03-19 20:08:43
masz absolutną rację to co w sieci czyli wygraliśmy 3:1 licząc z bramką Kena ;)

żarcik taki ;) ale tak serio , praca sędziego była fatalna ilość błędów które popełnił nie powinna się zdarzyć w ekstraklasie , ale szukając sprawiedliwości to gol Kaczarawy padł po dokładnie taki samym spalonym jak nieuznany gol Anhulo . Eksperci w canalu nie wypowiadali się na temat przepisów , a ja po części tak , sędziowie mają prawo karać zawodników za taką grę i to właśnie ten przepis daje im taką swobodę , a gra wślizgiem zawsze jest na pograniczu faulu i o tym wszyscy zawodnicy są informowani na szkoleniach z sędziami przy każdej zmianie przepisów i przed rozpoczęciem każdej rundy w sezonie . Tak , że Żuber ryzykując takie zagranie wiedział jak to się może skończyć . Tym bardziej , że widział , że sędzia gwiżdże w drugą stronę i , że ma już kartkę .
Cekin2018-03-19 20:47:28
Do kibica, marzeniami o dobrej grze naszej Korony chyba powinien żyć każdy kibic, nie czytasz ze zrozumieniem, gra Korony była słaba-fakt ale wynik w 65 minucie widniał 2-0 , tendencyjna decyzja Jakubika w 65 minucie odwróciła losy meczu bo Korona dowiozłaby nawet te 2-1.Jakoś nie zauważyłem a oglądałem powtórkę w Canal+ aby Górnik stworzył sobie między 45 a 65 minutą jakąś klarowną sytuację..., nawet przy bramce dla Górnika wyraźnie wcześniej faulowany był Możdżeń ale to szczegół nie...
Czak2018-03-19 20:51:50
@ktoś, jeżeli dojrzałeś spalonego Kaczarawy to radzę zgłoś się do Vision-Exspress po nowe bryle.Tyle widać widziałeś co Jakubik przy urojonym faulu Żubrowskiego...
do Czak2018-03-19 21:07:25
na spalonym był Możdżeń przy bramce Kaczarawy tak jak przy nieuznanej bramce Angulo na spalonym był Wolsztyński , A to co widział Jakubik z jednej strony to z drugiej strony dużo bliżej widział sędzia liniowy , a jakoś nie widziałem , żeby odwodził głównego od decyzji , jak masz taki dobry adres do optyka to czemu sam nie skorzystasz i polecam korepetycje z czytania ze zrozumieniem bo widze , że więcej niż 160 znaków i masz problem
Weteran2018-03-19 21:14:24
Do ktoś :
Widzisz, ja skupiam się na faktach , a Ty jesteś mitomanem i motasz się w zeznaniach, które tak naprawdę są bez sensu.
ktoś2018-03-19 22:19:42
do Weteran
fakty są takie
Korona 2:2 Górnik
Żuber wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę
Kalaste strzelił samobója
sędzia popełnił dużo błędów

takie są fakty , a z faktami się nie dyskutuje , a Ty stawiasz jakieś znaki zapytania . Czy sędzia wypaczył wynik meczu ? Być może ale ani się tego nie dowiemy ani nie zmienimy . Moim zdaniem Żuber osłabił drużynę i to nie jest jego pierwsza kartka tak głupio zarobiona i nie pierwsze takie wejście . Kalaste ma już drugą taką bramkę na koncie pierwszą strzelił dla Jagi też poszło dośrodkowanie ze skrzydła a on "TYLKO" zmienił tor lotu piłki . Tyle w temacie .
Papulotron2018-03-28 11:40:58
@ktoś
Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale na własnej połowie nie ma czegoś takiego jak spalony ;). Taka właśnie była sytuacja w przypadku bramki Kaczki. Zagrał on do Możdżenia na swojej połowie więc nie może być mowy o spalonym.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group