Odkąd jestem trenerem, nigdy nie miałem tyle szczęścia. Nie zasłużyliśmy na ten punkt

28-02-2018 20:22,
Mateusz Kaleta

- Po pierwsze byliśmy zdziwieni, że Wisła nie chciała dzisiaj zagrać. Teraz, gdy widzimy, jak zagrali, to zastanawiamy się nad tym, dlaczego nie chcieli. Od 22 lat, odkąd jestem trenerem, nigdy nie miałem tyle szczęścia, co dzisiaj - mówi szczerze po meczu z "Białą Gwiazdą" trener Korony Kielce, Gino Lettieriego.

I kontynuuje: - To było dla nas ja urodziny, Boże Narodzenie, wakacje w lato. Sądzimy, że to nie my zdobyliśmy jeden punkt, ale Wisła straciła dwa. Musimy pochwalić gospodarzy, bo zagrali dziś naprawdę dobrze.

REKLAMA

Mieliśmy trochę szczęścia, gdy prowadziliśmy 1:0. Łudziliśmy się, że możemy ten wynik utrzymać do przerwy. Taktyka nam nie wyszła. Źle weszliśmy w ten mecz.

Jesteśmy zadowoleni z tego, że zdobyliśmy tak dużo punktów przez cały sezon. Po dzisiejszym spotkaniu mogę stwierdzić, że mamy ich więcej niż zasługujemy. Gramy ponad swoim limitem i możliwościami. Gratulujemy Wiśle i dziękujemy za ten punkt.

Roszady w przerwie? To była zmiana taktyczna. W drugiej połowie wystąpiliśmy tak, że graliśmy z jednym stoperem i trzema obrońcami ustawionymi tuż przed nim. To była taka włoska taktyka. 

Na koniec mieliśmy tyle szczęścia, że mogliśmy nawet wygrać. Gdyby Możdżeń oddał swój strzał bardziej precyzyjnie, może świętowalibyśmy teraz trzy punkty. Cieszmy się jednak z tego remisu. Jesteśmy szczerzy - nie zasłużyliśmy dzisiaj na niego.

fot. Krzysztof Porębski / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Lettieri?2018-02-28 20:41:58
Widziałem ten mecz i poprostu przekombinowałeś..na własne życzenie Korona straciła punkty z osłabioną Wisłą.. Oby z Pogonią nie było kontynuacji takiej gry jak dziś..
Gino2018-02-28 20:46:46
przekombinowal, Korona w drugiej polowie nie istniala, niezrozumiala zmiana Kaczarawy, kuriozalna decyzja o Diawie na lewej obronie. Po zoltej w 60minucie Diaw od razu powinien byc zdjety, bo widac bylo ze bardzo pracuje na to zeby wyleciec, a Gino zmienia w 65 Cebule... Potem mozna bylo sie juz tylko modlic zeby nam nie wcisneli w koncowce. Swietny Alomerovic, kolejne wielblady w obronie Dejmka (koszmarna interwencja powodujaca karnego) i Diawa. Niestety obaj nie nadaja sie do gry w Koronie. Obaj to tykajace bomby zegarowe, dodatkowo Senegalczyk w zaden sposob nie umie zachowac zimnej krwi i brakuje mu techniki, nie pierwszy raz juz na sankach jezdzi... Z Pogonia zagra w srodku Malar i na pewno gorszy od niego nie bedzie, Djibrilowi przyda sie posiedziec na trybunach, bo zdaje sie ze bedzie pauzowac za kartki. Moze nieco ochlonie. Do mlodego Wegra (o ile podpisal kontrakt dluzszy niz do czerwca) i Malara, trzeba jeszcze kolejnych stoperow. Nie wiadomo co z Kovacevicem... To naprawde bylaby solidna ekipa gdyby byl srodek obrony. Dzis niestety wiecej szczescia niz rozumu. Ale mysle ze i tak spokojnie pierwsza osemka bedzie
kibic2018-02-28 20:48:07
To pan nie zasłużył na wygraną z powodu pańskich decyzji co do składu i zmian.Przecierz to pan ustala również taktykę. Jeszcze do przerwy , jako tako, ale po przerwie i niezrozumiałych zmianach nastąpiła przepaść między Koroną a Wisłą. To tylko dzięki wytrwałości chłopaków uratowano jeden punkt.
gnom2018-02-28 20:48:50
Tym razem strata punktów na konto Lettieriego. Przekombinował. Diaw powinien odpocząć bo za dużo baboli. Brawo Ryba za bramkę i brawo drużyna za walkę. Remis nie jest zły, walczymy dalej o pierwszą czwórkę, żeby w finale grać u siebie więcej meczy!
Powtórka z rozrywki2018-02-28 20:50:10
Dejmek wypracował karnego, a potem bramkę dla Wisły. Brawo, skąd my to znamy.
Ckkd2018-02-28 20:54:31
Nie wiem co dzisiaj trener brał ale to nie były witaminy bredzi o limitach i możliwościach drużyny za dużo punktów zdobytych to niech odda walkower pogoni mrozy mu chyba mózg zamroziły
Juriusz2018-02-28 20:57:34
Tak samo Zając nie zasługuje na bycie prezesem Korony. Zając musi odejść.
kkfan2018-02-28 21:11:18
Nie jest dla mnie zrozumiałe i nigdy nie będzie, czemu zawodnik z nr 32 gra w 1 składzie... W następnym meczu Malar z Rymanem na środku. Kosa i Ken na bokach- Gino nie dziękuj...
don2018-02-28 21:43:41
co jeszcze musi zrobić Dejmek żeby usiąść na ławce?
obserwator2018-02-28 21:49:38
po tym jak ustawiłeś drużynę w drugiej połowie można cię nazwać sabotażystą, a mowa o szczęściu i o tym że nie zasługujemy na punkt to przejaw twojej kreciej roboty w tym meczu
Marcin2018-02-28 22:14:10
Nie rozumiesz zmiany Kaczarawy? W sześć dni gramy trzy mecze przy bardzo ciężkich warunkach pogodowych. Myślicie, że Gruzin zagrałby trzy razy po 90 minut na pełnych obrotach? Trener dał mu odpocząć przed sobotą. W przerwie meczu przy wyniku 1:1 Lettieri uznał, że uda się dograć ten mecz bez Kaczarawy i swój cel osiągnął. W meczu z Pogonią gra Kaczarawy będzie kluczowa.

PS: Jak tam Soriano i kiedy będzie gotowy do gry?
@obserwator2018-02-28 22:23:36
Dlaczego smutny synu podszywasz się pod moją ksywę - obserwator. Radzę zmienić na inną.
bob2018-02-28 22:45:23
trener rotuje daje szanse aby rozwalić arke i tyle w temacie. finał to puchary
Koronka2018-02-28 22:46:42
Dlaczego Kosę odstawiłes ? Chłopak albo gra bardzo dobrze albo dobrze. Raczej nigdy nie zawodzi a Ty go odsuwasz od 18 ?
F.G2018-02-28 23:21:26
Panie Trenerze co to się stało Wisła 2 xszybciej poruszała się po boisku granie długich piłek na Kaczarawe o dupe rozbić, trzeba powrócić do gry z krótkimi podaniami i szybszym poruszaniem się po boisku no chyba że przygotowania źle poszły bo coś mi tu śmierdzi z tymi wypowiedziami...
Jaro2018-03-01 00:11:15
Dejmek kolejne błędy bramka i karny jego zasług dlaczego trener go trzyma?
do F.G.2018-03-01 05:20:22
Zgadzam się co do stylu gry. Naszą cechą charakterystyczną było to, że nawet na wyjazdach mieliśmy większe posiadanie piłki i dużo więcej podań w tym również tych celnych. Graliśmy stylem Barcelony, taką małą tiki-takę z dużą ilością krótkich podań. Teraz nasz styl jest inny - więcej długich piłek. Czy to dobrze czy nie, nie oceniam, ale tak właśnie teraz gramy.
Ck_gosc2018-03-01 07:45:47
Tak jak "Juriusz" nie zasluzyl na internet...
CK2018-03-01 07:52:05
Nie będziemy zawsze wygrywać. Remis na wyjeździe, cenna zdobycz. Sytuacja w tabeli taka, że wszystko w naszych rękach. Wczorajszy mecz faktycznie z tych słabszych, ale jeszcze jakiś czas temu w takich okolicznościach przywoziliśmy trójkę w plecy. Więcej lodu na te rozgrzane głowy.
Tomelk2018-03-01 07:59:36
Delmek uratowal nam remis odbijajac pilke z wolnego bedac w murze.
Cekin2018-03-01 08:57:47
Wróciła o zgrozo stara taktyka Koronki a właściwie jej brak, obrona na 20-30 metrze od swojej bramki i ewentualnie dzida w przód na osamotnionego zawodnika , który nawet jak dziwnym trafem ją przejmie to nie ma do kogo zagrać, oby była to jednorazowa "taktyka"....
Cekin2018-03-01 09:01:18
Obserwuje Żubrowskiego od początku tej noworocznej gry jest kompletnie bez formy, brak szybkości, odbiorów nie mówiąc o kreowaniu...
zając niszczysz Nabila2018-03-01 09:12:11
Trener przekombinowal zal bylo patrzec na poczynania zawodnikow Korony w drugiej polowie. ten mecz to porazka trenera. brakuje pewnego srodka obrony. szkoda ze kolejny mecz nie gra nabil. skoro cvijanovic jest zmeczony dlaczego nie dostal szansy?
Mario2018-03-01 09:27:19
Tragedia z tymi komentarzami, jeden słabszy mecz i już jazda.... Janusze sukcesu?
ktoś2018-03-01 10:05:28
To ty nie zasługujesz na ten punkt jak będziesz tak kombinował to pogoń nam ze trzy sypnie . Jak było za mało kopaczy to problem , teraz problem bo nadmiar chętnych . Panie trener weź się pan w garść wyrzuć Dejmka i Diawa do juniorów , Ryma zrób kapitanem i zacznijcie wreszcie grać jak należy , bo kaszanę odwalacie i tyle . Remis z Sandecją !!!!!!!!!!!! Remis ze skisłą bez 6 podstawowych zawodników !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Skarpetki było sobie zmienić , a nie zawodników na boisku
kibic2018-03-01 11:00:46
Punkty straciła Korona a nie Wisła i to przez Lettieriego. Diaw powinien być ściągnięty po pierwszej żółtej kartce, bo wiadomo było, ze druga żółta jest kwestią czasu. Poruszał się po klepisku jak drewniak. Łatwo było go sprowokować na faul. Zejście Diawa osłabiło zespół któremu pozostało rozpaczliwie się bronić.
Lettieri mówi o szczęściu, bo wie, że ten mecz on zawalił.
kibic2018-03-01 11:03:06
cekin
Poczekajmy do meczów granych w normalnych warunkach, bo te obecne są warunkami na przetrwanie, a o meczach rozegranych w tym czasie można powiedzieć że się odbyły. To nie jest piłka, to jest walka z mrozem i o to, żeby nie mieć kontaktow z tym co przypomina trawę.
Anty - Juriusz2018-03-01 11:49:17
Panie prezesie Zając
1.Dlaczego nie wyszli najlepsi w Koronie Cvijanovic, Gardawski, kreatywny Aankur i waleczny Kosakiewicz?
2.Dlaczego w dalszym ciągu gra, choć to w jego wypadku za wielkie słowo- Dejmek.
3.Czy jeszcze nie dostrzegliscie pikowania formy Zubrowskiego?
Jest bardzo fajna drużyna, można wiele ugrać, ale na Boga niech lepsi grają a słabsi będą zmiennikami, nie na odwrót!
Cekin2018-03-01 14:27:58
@kibic, tylko pytanie dlaczego skisła operowała dobrze piłką w tych warunkach a "My" w ogóle.....Praktycznie jedna sensowna akcja , dobrze, że bramkowa..., zawidła linia pomocy, Żuber i Możdżeń nieobecni, dlaczego nie grali w tych warunkach zawodnicy leccy, Kosakiewicz, Jukić.., dlaczego proszący się wręcz Diaw o czerwoną nie został zmieniony a bezmyślnie przesunięty na lewą obronę....
Robert2018-03-01 19:23:16
Przykro to powiedziec, ale ta wypowiedż Letteriego dyskwalifikuje go jako trenera.Za duzo punktów?! To zaraz pewnie sie zatrzymamy, trzeba pomóc innym zając miejsce w osemce.
wiemy2018-03-02 00:40:09
Juriusz Luker i Obserwator to jedna i ta sama osoba, żałosny hejter
Wlazło2018-03-02 00:41:45
Juriusz to pióriusz
Wybawca2018-03-02 12:12:07
Jak zwykle hejterzy eksperci zrobiliby lepiej, tylko czemu sami nie prowadzą klubów z ekstraklasy?

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group