Lettieri: Cieszę się, że wywozimy stąd jeden punkt. Nie zagraliśmy dobrze

30-09-2017 20:15,
Redakcja

- Nie zagraliśmy dzisiaj dobrze, ale nie dlatego, że sami byliśmy słabi, lecz Pogoń postawiła nam trudne warunki. Ciężko było wejść w ten mecz, popełnialiśmy dużo niepotrzebnych błędów - tłumaczył po spotkaniu w Szczecinie trener Korony Kielce, Gino Lettieri.

Maciej Skorża (trener Pogoni): Rozegraliśmy bardzo trudny mecz z Korona Kielce, ponieważ rywal był dobrze zorganizowany. Jeśli Korona chciała grać trochę ofensywniej, to mieliśmy więcej miejsca i więcej sytuacji. W drugiej połowie jednak Korona się cofnęła, aby bronić wyniku i tych akcji bramkowych było zbyt mało. Byliśmy zbyt schematyczni i nerwowi. Brakowało nam choćby uderzeń z dystansu i prostopadłych podań. Jeszcze nie graliśmy w Szczecinie z tak dobrze zorganizowaną drużyną w obronie. Przeciwnik nas bardzo ograniczył i nie zasłużyliśmy na to, żeby wygrać mecz. Brakowało nam decyzji o strzale oraz próbowaliśmy zbyt koronkowych rozwiązań.

REKLAMA

Gino Lettieri (trener Korony): Nie zagraliśmy dzisiaj dobrze, ale nie dlatego, że sami byliśmy słabi, lecz Pogoń postawiła nam trudne warunki. Ciężko było wejść w ten mecz, popełnialiśmy dużo niepotrzebnych błędów. Pogoń cały czas była agresywna, atakowała wysoko pressingiem. Cieszę się, że wywozimy stąd jeden punkt. W poprzednim tygodniu rozegraliśmy trzy trudne mecze i było to widać. Te spotkania z Wisłą kosztowały nas bardzo dużo siły i to na pewno miało wpływ na to, jak wyglądaliśmy. Pogoń ma bardzo dobrego trenera i to dobra drużyna, życzymy jej powodzenia. 

Alomerović? Zlatana nie było dzisiaj z nami, ale powinniśmy rozmawiać o osobach, które w Szczecinie się znalazły.

fot. Łukasz Laskowski / PressFocus

Wasze komentarze

radek2017-09-30 20:41:02
Trenerze to z kim mamy wygrywać na wyjeździe?...Kiedy Korona wygrała jakiś mecz wyjazdowy w lidze bo ja nie pamiętam?...
andrzej2017-09-30 20:49:21
ten mecz pokazał, że Koronie jeszcze dużo brakuje do górnej części Ekstraklasy.. Dziś była totalna 'kicha' ze sfrustrowaną Pogonią..
azazel2017-09-30 21:09:53
Jak napastnicy mają strzelać bramki skoro nie dostają podań. Żubrowski na alibi do boku lub do tyłu, Możdżeń to jeden wielki chaos. Rymaniak po świetnym początku rundy teraz całkowicie bezbarwny. Drużyna nie ma lidera. Wieczna szarpanina o to kto wykonuje rzut wolny. Jedyny plus to, że obrona nie zawodzi, zwłaszcza środkowi Kovacević i Diaw.
kibic2017-09-30 21:57:50
Remis na wyjeździe nie jest zły, nie ma co narzekać.
Mks2017-09-30 22:21:35
Bo kto to wychodzi 2 napastnikami nie majac 3 na zmiane wiedzac ze Soriano nie jest gotowy na 90 minut...
don2017-09-30 23:24:35
brak jakości.
Dominik2017-10-01 09:14:47
Ale sie nabombolil na wyjezdzie Pierwszy moj wyjazd ochrzczony super a gra do dupyy
jak byś się nie nabombolił to gra była by nie do2017-10-01 13:23:50
pupyy, spróbuj następny raz dominik i może wyjdzie. A później jak tak już wyjdzie to kontynuuj to nasi zostaną mistrzami. a ty abstynentem.
kibic2017-10-01 15:54:23
To prawda panie trenerze.
oko2017-10-02 08:51:24
Lettieri wygląda jak Wezyr Kara Mustafa przypadek?
@Dominik2017-10-02 08:52:04
Więcej nie jedź, bo pecha przynosisz
baxer2017-10-02 13:44:03
AZAZEL zgadzam się z Tobą. Jak lubię Żubrowskiego tak gra na alibi mnie u niego irytuje. Zawsze obraca się w kierunku naszej bramki i już parę farfocli z tego było. Piłka się go słucha a czasem wystarczy pociągnąć do przodu zamiast wszystko do obrońców. Jak pociągnie do przodu i będzie strata to zawsze jest więcej czasu na wybronienie, nie mówiąc już o korzyściach dobrego podania do skrzydłowych lub napastnika. Zauważcie jak graliśmy z Wisłą - w każdym tym spotkaniu mieliśmy 2-3 razy więcej sytuacji bramkowych niż z Pogonią. Możdżu ma kopyto z dystansu a nawet nie próbujemy wypuścić mu piłki na strzał - to co ma w trakcie meczu to tylko przypadkowe piłki. PS po prostu widać że my nie umiemy grać na napastników - nawet jak były kontry to motamy się komu podać a i dokładność woła o pomstę do nieba. Piłka powinna być do nogi albo od razu umożliwiająca strzał a my kopiemy w napastników jakbyśmy w zbijaka grali. To że sie trafi piłką w napastnika jeszcze nie znaczy że podanie było celne:)

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group