Po meczu z Wisłą: Czy w Koronie gra zbyt wielu obcokrajowców?

12-02-2017 20:25,
Krzysztof Węglarczyk

Limit obcokrajowców spoza Unii Europejskiej grających w Lotto Ekstraklasie, to temat sporów całej piłkarskiej Polski. Swój kamyczek (a może nawet spory głaz...) do ogródka dołożyła także Korona Kielce, która w inauguracyjnym spotkaniu rundy wiosennej przegrała z krakowską Wisłą 0:2, mając w wyjściowym składzie zaledwie dwóch Polaków.

Korona zebrała negatywne opinie za mecz z Wisłą. Dziewięciu obcokrajowców na placu gry, a po przerwie dziesiąty Pyłypczuk. Liczba bardzo wysoka, aczkolwiek gdyby Kiełb oraz Grzelak byli zdrowi, to pewnie graliby w pierwszej jedenastce i końcowy wynika spadłby do siedmiu. Jak  kielczanie wyglądali na tle innych klubów?

Sprawdźmy, ilu graczy spoza Polski wybiegło jak do tej pory na boiska ligowe w tej kolejce w poszczególnych klubach: Jagiellonia – 7 (2 - w nawiasie zmiennicy); Termalica - 7 (1); Legia – 5 (2); Lechia – 5 (1); Lech – 4 (2); Arka – 4 (1); Śląsk – 4 (3); Wisła K. - 3 (2); Wisła P. – 3 (2); Ruch - 1 (2); Cracovia - 2 (1).

Korona Kielce to sztandarowy przykład tego, że próba promowania Polaków w najwyższej klasie rozgrywek poprzez wprowadzanie limitów obcokrajowców spoza UE nie jest skutecznym rozwiązaniem.

Aby zobrazować tą tezę, spójrzmy na kadrę żółto-czerwonych z sezonu 2014/2015. Na ekstraklasowe boiska wybiegło 29 zawodników, z czego czternastu (48%) z nich pochodziło spoza granic Polski. W drużynie z Kielc występowali: Łotysz (Fertovs), trzech Brazylijczyków (Leandro, Porcellis, Luis Carlos), Francuz (Kapo), Kazach (Chiżniczenko), Czech (Dejmek), Bośniak (Jovanović), Marokańczyk (Aankour), Iworyjczyk (Ouattara), Litwin (Cerniauskas), Serb (Marković) oraz dwóch Ukraińców (Petrov, Pyłypczuk). Dawało to Koronie dziesięciu piłkarzy spoza UE. Gdyby wtedy wprowadzono limit, pochodzeniem nie przejmowaliby się tylko Fertovs, Kapo, Dejmek i Cerniauskas.

Najcięższe zadanie stało jednak przed Marcinem Broszem. W sezonie 2015/2016 w rozgrywkach ligowych wzięło udział 28 Koroniarzy, w tym 10 obcokrajowców (36%). Ówczesny szkoleniowiec mógł wprowadzić trzech zawodników spoza UE, mając do dyspozycji aż sześciu takich piłkarzy. Mowa o: Aankourze, Diawie, Jovanoviciu, Wierchowcowie, Pyłypczuku i Markoviciu (gracze spoza UE). Do tego Dejmek, Gabovs, Fertovs i Cabrera, którzy w walce o pierwszy skład musieli się skupić wyłącznie na dyspozycji sportowej.

W obecnej kampanii w 26-osobowej kadrze znalazło się 12 obcokrajowców (46%). Jak widać różnica nie jest diametralna. Naturalne jednak stało się to, że dziś w Kielcach jest zaledwie trzech (w poprzedniej rundzie czterech) piłkarzy spoza Unii: Diaw (Senegal), Pyłypczuk (Ukraina), Marković (Serbia, a może wkrótce Polska). Jesienią w Koronie występował także Białorusin (Wierchowcow).

W Koronie natomiast pojawili się: Bułgar (Micanski), dwóch Hiszpanów (Abalo, Palanca), Łotysz (Gabovs), Estończyk (Kallaste) i Słowak (Pesković). Dejmek (Czech) wciąż reprezentuje barwy Korony, natomiast Aankour zdobył obywatelstwo francuskie.

Jak widać, zmienił się kierunek szukania nowych zawodników. W przypadku Korony zrezygnowano z egzotycznej Afryki, Brazylii, czy Bałkanów i skierowano wzrok na naszych sąsiadów, czy niższe ligi hiszpańskie. Włodarze klubu podziękowali zawodnikom, którym przepisy utrudniają miejsce w pierwszej jedenastce i poszukali wzmocnień w państwach obywatelskich UE.

Liczba obcokrajowców praktycznie wcale nie ulega zmianie. Przyczyną tego mogą być finanse. Sprowadzenie piłkarzy może kosztować, a kielecki zespół nie jest w tak komfortowej sytuacji, by mógł sprowadzać wymarzonych zawodników z Polski, płacąc za nich sumę odstępnego.

Analizując ostatnie lata, Korona ściąga piłkarzy, na których może sobie pozwolić - Polaków z zaplecza Lotto Ekstraklasy, bądź nie grających w swoich klubach, albo obcokrajowców, którzy podnoszą poziom zespołu (Cabrera, Kapo, Luis Carlos, czy w obecnej kampanii Diaw, Palanca). Należy jednak pamiętać, że często jest to błądzenie po omacku, czego dowodem może być sprowadzenie Ouattary, Wierchowcowa, czy Trafforda, którzy nie spełnili pokładanych nadziei.

Dążę tym samym do tego, że obecna sytuacja kadrowa Korony jest przytomnym działaniem trenerów oraz włodarzy klubu. Pozyskujemy tych, na których nas stać. Grają ci, którzy zapewnią odpowiedni poziom. Runda dopiero się zaczęła i czas pokaże, czy Górski lub Smolarczyk wygryzą Micanskiego, Cebula okaże być się lepszym od Aankoura, a Kwiecień wygra rywalizację z Dejmkiem.

Wasze komentarze

Mario2017-02-12 20:49:36
Limit obcokrajowców się przydaje, trzeba promować naszych piłkarzy. Zgoda , niektórzy obcokrajowcy robią różnice ale większość to szrot niestety czasem przepłacony.
Mexic2017-02-12 21:22:11
Limit jako taki niewiele daje. Zamiast wzrostu z Brazylii przyjeżdża szrot z Rumunii Bułgarii czy innych krajów z UE.
Zakazy, nakazy nic nie dają. Zawsze się znajdzie ktoś sprytniejszy kto ominie papiery. A można pójść inna droga. Nagradzać kluby za promowanie krajowych mlodych zawodnikow wzorem Austrii gdzie kluby stawiające na swoich lub młodych dostają dodatkową kasę ze specjalnej puli.
Pjj2017-02-12 21:25:29
Nie bardzo rozumiem ograniczeń wobec piłkarzy spoza UE. Nie pojmuję dlaczego trzech Serbow jednoczesnie na boisku zagraża rozwojowi polskich talentów w drużynie a czterech Chorwatow juz nie zagraża. Wydaje się logicznym ograniczenie ilosci obcokrajowców bez względu na kraj pochodzenia. Nie byłoby to pewnie żadnym złamaniem unijnych przepisów o zatrudnieniu ponieważ ograniczenia (obecne również) nie dotyczą zatrudnienia w klubie a jedynie występowania na boisku w trakcie meczu. Sprawy te ustalają regulaminy rozgrywek a nie unijne przepisy o zatrudnieniu.
damian2017-02-12 21:29:01
Limit obcokrajowców spoza UE jest dobry bo kluby nie ściągają i nie robią ze swoich klubów koloni tak jak Pogoń kiedyś. Ja bym wprowadził jedną zmianę w szczególnych wypadkach dopuszczalne powinno być wpuszczenie 3 zawodnika spoza UE. W ostatniej kolejce przejechałby się na tym Lech. Co do Korony to działacze wiedzą co robią i ci piłkarze stanowią o sile klubu i podnoszą poziom drużyny. Ściągamy obcokrajowców bo są taniej a nasi Polacy cenią się za wysoko.
Ps2017-02-12 21:30:10
Cóż według mnie taka powinna byc 11 w ostatnich w latach.
Małkowski Rymaniak Diaw Malarczyk Grzelak Zubrowski Jovka Palanca Kiełb Ankour Cabrera.
Mamy 6 polaków w pierwszej 11. Mając taki skład spokojnie na pierwszą ósemkę by wystarczyło. Ale cóż lepiej oszczędzać i brak jakis Szrot typu Trafford czy outara. Musimy ograniczyć liczbę obcokrajowców ogólnie w koronie do max 8.
Do Mexic2017-02-12 22:03:23
Funkcjonuje już w Polsce Pro Junior System i jak widać nic nie daje.
LEON2017-02-12 22:05:26
Maxymalnie powinno grać 11 obcokrajowców.
głos rozsadku2017-02-12 22:07:49
Kwiecień Smolarczyk Cebula Górski to obecnie poziom drugiej ligi w ekstraklasie w pierwszym składzie Korona nie ma co nimi szukać
Bryx2017-02-12 22:14:29
Dzięki tym obcokrajowcom Korona gra jeszcze jakimś cudem w Ekstraklasie. Nie bardzo wiem kogo lepszego za te same pieniądze byście znaleźli za Diawa, Palankę, Pylypczuka, Aankura, Dejmka, wcześniej Cabrerę itd.
Grosicki2017-02-12 22:25:34
Limit powinien dotyczyć WSZYSTKICH obcokrajowców, a nie tylko tych spoza unii. Każdy obcokrajowiec w składzie eliminuje z jednego Polaka. Nie ma znaczenia czy tym obcokrajowcem będzie Brazylijczyk czy np. Hiszpan lub Chorwat. Jeden obcokrajowiec więcej na boisku to jeden Polak siedzący na ławce lub na trybunach.
kibic2017-02-12 22:28:55
Zgadzam się z Pjj.
gnom2017-02-12 22:35:35
Przestańcie ciągle powtarzać te brednie, że Korony nie stać na Polaków, czy w ogóle, że to biedny klub! W klubie powtarzają te brednie, żeby ukryć swoją nieudolność i machloje, które od lat toczą Koronę. Korona jest w środku ligowej stawki jeśli chodzi o przychody. Oczywiście złe zarządzanie klubem (że wymienię tylkoy comeczowe straty przez brak kibiców na stadionie) powoduje, że pieniędzy może brakować ale to trzeba wymienić parkingowego na prawdziwego prezesa i Korona znowu będzie klubem piłkarskim a nie przypadkową zbieraniną i przechowalnią zagranicznego szrotu.
kibic2017-02-12 22:36:33
Obecne przepisy pozwalają na to, żeby w jednym meczu ekstraklasy na boisko wybiegło dziesięciu Chorwatów, Hiszpanów czy Słoweńców. Nie pozwalają natomiast by na boisko wybiegło czterech Serbów lub Białorusinów. Czyli po co jest ten limit? Jeśli ten limit ma zapewnić polskim zawodnikom miejsce w wyjściowej jedenastce to powinien dotyczyć wszystkich obcokrajowców bez wyjątku.
Mexic2017-02-12 23:26:09
Do gościa, który nie potrafi się podpisać - z Pro Junior skorzystają tylko 3 kluby w e-klasie, w systemie austriackim korzysta każdy, kto spełni wymagania. A przy tym kasa z tego jest nieporównywalnie większa.
Tam finansowo bardziej opłaca się grać wychowankami i ewentualnie sprowadzonymi młodzieżowcami niż z kadrą zaciężną bić się o lepsze miejsce w tabeli.
Taka różnica.
Kisiek2017-02-12 23:37:15
Jeśli chcemy w polskiej lidze promować polskich zawodników powinno się wprowadzić limit na zawodników spoza Polski. Według mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie rozwiązanie zakładające, że na boisku może przebywać jednocześnie 5 zawodników spoza Polski bez rozgraniczania Łotysz, Brazylijczyk czy Senegalczyk i to zakładałoby iż Polaków musiało być większość. Oczywiście możemy ten limit zmniejszyć do 4 zagranicznych zawodników co daje nam, że na placu gry będzie 7 Polaków. Tylko pytanie czy zwiększy się przez to poziom rozgrywek. A teraz zaczyna się kombinować by piłkarz, który nie ma nic wspólnego z danym krajem otrzymał o obywatelstwo jakiego kraju UE bo ułatwi mu to grę i to jest chore. Innym rozwiązaniem jest zniesienie wszelkich limitów co też wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo otwiera drogę do zdrowej rywalizacji, a nie kombinowania jak obejść zasady. Warto również wspomnieć, że mistrzostwa Lecha w 2014/15 by nie było (bo grali Ubiparip, Burić, Henriquez i Sadajew) i 2009/2010(Burić,Arboleda,Durdevic, Henriquez,Injac, Stilic czy Rengifo). Niedawno słyszałem mądre zdanie, że dzisiejsze limity w polskiej lidze sprawiają, że w jednym klubie równocześnie na boisku nie mogliby przebywać Messi, Neymar i Suarez.
@do gnom2017-02-13 01:00:24
A nie pomyślałeś, że kasa jest dlatego, że podpisujemy tanich gości? Twoja opinia była powielana w klubie za czasów p.Chojnowskiego. I owszem, było nas stać, aby opłacić kontrakty Polakom. I owszem, do dziś spłacamy przez to długi.
Adam2017-02-13 05:52:29
Czytając skład na mecz z Wisłą "lekko" mnie zdziwko chapło!
A wejście "Ruskiego" rozbawiło..
"Kielecki" Klub???
Ale tak samo jak w angielskiej firmie może pracować jedenastu polskich kierowców czy glazurkarzy tak w Koronie morze grać 11 piłkarzy z Unii.
I nie można tu wprowadzić ograniczenia.
Bawi mnie natomiast coroczna zapowiedź włodarzy klubu,że będą promować wychowanków i młodych zdolnych z regionu.
Wieczna walka o utrzymanie nie daje możliwości sprawdzenia tych ..."młodych zdolnych".
W Vive też coraz mniej Polaków z Polski i jakoś nikt nie płacze.........
grzesiek2017-02-13 07:28:23
lu Polaków w składzie? tylko dwóch. Trzy lata temu Paprocki obiecywał na sesji Rady Miasta , że Korona będzie budowana na piłkarzach z regionu Kolejne kłamstwo wyszło na jaw !!! Hańba i wstyd !!! O ile wzrosły wydatki na szkolenie młodzieży? ja wygląda skauting choćby na terenie tak małego województwa jak świętokrzyskie? Pieniądze publiczne wydawane są na codzienne dojazdy z domu do pracy i z powrotem służbowym samochodem pana Prezesa, ale na szukanie młodych talentów ne ma. No cóż lepiej zatrudniać obcokrajowców, którzy nie mogą nigdzie znaleźć pracy niż polskich piłkarzy. Ale to wygodniej, bo obcokrajowiec nie połapie się szybko we wszystkich kombinacjach zarządu i właściciela. Jak długo to będzie trwało? Chyba do końca kadencji WL.
KSS2017-02-13 09:27:33
Jak ktoś chce oglądać Polaków i z regionu, to niech sobie chodzi na rezerwy czy Orlęta. To jest klub ekstraklasy i dla mnie może grać nawet 11 eskimosów, jeśli będą wygrywać i zdobędą majstra. To jakieś pseudopatriotyczne i groteskowe myślenie niczym z filmu Barei, gdzie waży się obywateli po powrocie z zagranicy z zarzuca, że o parę kg jest
nas mniej POLAKÓW. Albo jesteśmy lokalnym klubikiem i ogrywamy zdolną młodzież, albo chcemy coś znaczyć i ściągamy każdego, kto potrafi grać i akceptuje warunki finansowe, bez względu na narodowość. Już przykład Angielskiego pokazał jak się cenią i jakie wymagania mają rodzimi piłkarze. W Chelsea zdarzało się, że nie grał żaden Anglik i nikt nie rozdzierał patriotycznych szat. W mojej opinii liczy się tylko Korona, rozwój i sukcesy, a nie jakieś parytety.
Przemek2017-02-13 10:51:08
Również jestem za ograniczeniem cudzoziemców, bez względu na to czy są z Unii czy nie. W ogóle śmieszne unijne przepisy nie powinny pchać się do sportu. Np ucieszyłem się trochę, że wczoraj w większości polska Lechia rozbiła Jagę, w której wyszło chyba dwóch czy trzech Polaków. Ktoś powie, że w Europie to normalka, że np w Porto w Lidze Mistrzów nie wybiegł kiedyś w podstawowym składzie żaden Portugalczyk itp. Ale czy naprawdę ktoś chce czegoś takiego w Polsce. Jak można się wtedy identyfikować z takim klubem? Trzeba dbać o swoją tożsamość. Zawsze byłem against modern football, przeciw całemu temu zeszmaceniu, komercji i kosmopolityzmowi. Oby nie doszło kiedyś do tego, że FIFA złagodzi restrykcje jeśli chodzi o granie reprezentacyjne, bo wtedy będziemy mieć "reprezentację" Kataru, taką jak w szczypiorniaku, gdzie zgraja Bałkańców za szejkowskie pieniądze śpiewa hymn po arabsku.
Olek2017-02-13 11:12:18
Żeby wszystko miało ręce i nogi powinno się wprowadzić limit 5 obcokrajowców w całej Europie
Slavko2017-02-13 12:49:25
Limity obcokrajowców nie pomogą w promowaniu polskich młodych zawodników. Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie nakazu przebywania na boisku minimum 2 młodzieżowców, a wiek młodzieżowca ustalić na 19 lat i jak to mówią po ptokach. Przy 16 drużynach w lidze w każdej kolejce ogrywałoby się 32 młodzieżowców.
kielczanin2017-02-13 13:33:59
Śmieci naściągają, a później są takie efekty jak w meczu z rzeką.
do Adam2017-02-13 13:46:08
Vive porównujesz do Korony? Oni grają o najlepsze miejsca w Lidze Mistrzów. Tam muszą grać najlepsi piłkarze ręczni. Jeśli na danej pozycji jest dobrej klasy zawodnik z Polski to go kupują, a jak nie ma to kupują obcokrajowca. Korona ma "trochę" inne cele. Jeśli chcemy grać o górną połówkę tabeli polskiej ekstraklasy to możemy sprowadzać Polaków i oni dadzą sobie radę. Nie musimy bazować na samych obcokrajowcach.
@grzesiek2017-02-13 13:56:09
Tu nie ma co rzucać jakimiś wielkimi słowami, że hańba, to, tamto. Cel uświęca środki - to, że Bilski z Paprockim obiecywali gruszki na wierzbie - takie był zapotrzebowanie, by rada miasta zadotowała klub na działalność bieżącą oraz długi.

I tak - długi klubu to nie wypadkowa zatrudnienia polskich piłkarzy, a niegospodarność i tworzenie kominów płacowych dla przykładowo: Niedzielana. To, że klub popada w długi to efekt słabego zarządzania zarówno kadrą pracowniczą, jak i marketingiem, reklamą i wszystkim tym, co można uznać za przychód klubu (dzień meczowy, gadżety, karnety etc.). Wielu z was psioczy na Małkowskiego czy Sobolewskiego. Ale nikt do dziś prezesa Chojnowskiego z tej niegospodarności w spółce miasta nie rozliczył i nie rozliczy. To nie jest w niczyim interesie.

Klub tworzy pozorne ruchy, które mają na celu posiadanie w składzie młodych polaków, ale brak w tym jakości i pomysłu. Co z tego, że klub chwali się ilością X zawodników w zespołach juniorskim, skoro po okresie 18+ próżno ich szukać w kadrze pierwszego zespołu, a nawet kadrach I i II ligi. Przez ostatnie 10 lat Korona odchowała tylko Malarczyka, Kiercza, Angielskiego i Bąka. Na ilu młodych graczy? Liczonych w kilku setkach pewnie. To jaka w tym jest jakość? Sami sobie odpowiedzcie.
Janek2017-02-13 15:08:48
Nie wiem czego Wy nie potraficie zrozumieć w temacie obcokrajowców.

W kadrze w tym sezonie byli lub są wychowankowie, bądź gracze Korony od dłuższego czasu: Leon, Wrześniewski, Kwiecień, Załęcki, Cebula, Żubrowski, Kotarzewski, Uniat, Smolarczyk,

Mają mieć miejsce w składzie za darmo, za pochodzenie? Jeśli nie pokażą poziomu ekstraklasy, to nie wyjdą na boisko.
Wymyślcie ligę, w której punkty będą przyznawane za średni wiek w 11-tce albo liczbę Polaków. W Ekstraklasie są za umiejętności = wygrane.

Stara śpiewka o "talentach z regionu". Ilu z nich gra w ekstraklasie?
Te talenty są, ale w 4 lidze albo w Londynie.
as2017-02-13 16:10:54
piją nasi za bardzo,widocznie obcokrajowcy mniej
do KSS2017-02-13 17:05:53
Czy Malarczyk albo Wilusz byli gorsi od Wierchowcowa albo Dejmka? Czy Grzelak albo Rymaniak są gorsi od Gabovsa? Czy Małkowski był gorszy od Peskovicia albo Cerniauskasa? Nie twierdze, że mamy grać samymi wychowankami (można też sprowadzać utalentowanych polskich piłkarzy z innych klubów). Nie twierdzę również, że nie możemy mieć w zespole zawodników zagranicznych. Możemy, ale większość powinni stanowić Polacy, bo to jest polska liga i polski klub. Jeśli mam do wyboru średniaka z Polski i średniaka z Łotwy albo Białorusi to wbieram Polaka. W innych ligach jest tak samo. Jeśli pojedziesz do Anglii to będziesz musiał być dwa razy lepszy od Anglików, bo inaczej nie pograsz. Nawet jeśli im dorównasz to i tak nie będziesz grał. Musisz być wyraźnie lepszy, bo jak nie to postawią na swojego. Gdyby wszystkie kluby z polskiej ligi stawiały głównie na zagranicznych przeciętniaków to młodzi polscy piłkarze musieliby się kisić w niższych klasach rozgrywkowych, a to z kolei prędzej czy później odbiłoby się na wynikach reprezentacji Polski. Nie jesteśmy bogatym klubem. Wirtuozów zagranicznych nie ściągniemy wiec zamiast Wierchowcowa czy Gabovsa lepiej rozejrzeć się za takimi jak np. Wilusz, Kiełb, Grzelak itp. Tej klasy zawodników na rynku transferowym jest całkiem sporo.
czytelnik2017-02-13 20:10:01
Szczekacie,szczekanie, a tak naprawdę nic nie macie do powiedzenia. Tak ze przestanie pisać bzdury panowie RZECZOZNAWCY.
@@gnom2017-02-13 20:26:52
Nie wszystkie kontrakty podpisane za Choinowskiego były złe, nie które były trafione, natomiast więcej kosztowały klub wojenki parkingowego (prawnicy,delegacje, odsetki itp). A to że w Koronie gra dużo obcokrajowców to wina tego że szkolenie młodych w klubie kończy się na trampkarzach , potem już trenerów brak bo taki Kuzera czy kiedyś wilman to tylko zajmują to stanowisko
kielec2017-02-13 21:43:08
a Widzew sprzedał ponad 9 tysięcy karnetów na rundę wiosenną w 3 lidze. No OK nowy stadion, trochę się wykruszy, ale jest spoko. A u nas, nadal nie wiem jak można nie zapełnić tego stadionu przynajmniej w 3/...
aha2017-02-13 23:03:44
ale no przepraszam bardzo jakie promowanie polskich piłkarzy, jaki oni przekrywają rywalizacje ze szrotem z zagranicy to o promowaniu kogo jest w ogóle mowa, trzymali by jakikolwiek poziom to i bez promowania by grali ale jak oni potrafią co najwyżej się lansować i dupeczki wyrywać na bycie piłkarzem no to sorry
paulpo2017-02-14 07:48:28
Ale rozsądny zarządca/menadżer dba o swoich pracowników i daje im narzędzia do rąk, niezbędne w wykonywanej pracy. Po to się doszkala trenerów, robi kurskonferencje, robi staże za granicą, by ludzie łapali doświadczenie, nowe nowinki i podwyższali swoje umiejętności w pracy. A u nas od lat wygląda to podobnie - Grzesik trenerem juniorów, Gil trenerem bramkarzy, mija pół roku Grzesik trenerem rezerw, Mucharski trenerem bramkarzy, potem Grzesik jednomeczowym trenerem pierwszego zespołu, a za chwile asystentem nowego trenera, by potem znów trenerem rezerw. Dajcie chłopom popracować z jednym zespolem albo z danymi rocznikami i tyle, a nie rzucacie ich, jak się tylko da.

Chojnowski to też poruszał się w troche innej rzeczywistości, Paprocki z kolei ma świadomość, że klub tak czy inaczej pieniądze z Miasta dostanie, więc jak mu się zamarzy to się chce mu sądzić, bo w razie porażki pieniądze w klubie są. I proszę się nie dać zwieść, ze jakieś plany naprawcze czy inne bzdury, bo klub ma hajc o czym świadczyło choćby zapłacenie 50 kafli za Bartoszka. Problemem jest to, że zespół, który na dwa tygodnie bieżącej działalności powinien zarabiać w dniu meczowym u siebie, tego nie robi. Bo Mareczek już dawno zraził do siebie najzagorzalszych kibiców, skłócił środowisko i nie robi wraz z tym legendarnym działem marketingu nic, co by przyciągnęło ludzi do przyjścia w weekend na mecz. O braku biletów za darmo czy 1 zł na dzień kobiet nie wspominam, nie chcę też mówić, że w innych miastach prost umierali z beki, jak widzieli, że my klubową prezentację robi na parterze galerii handlowej, gdzie ludzie chodzą po bułke wrocławską do Piotr i Pawła, a my tam pozujemy z nowymi zawodnikami. Przecież to jest śmiech. I wydawałoby się, że nic nie znaczące detale, ale takie detale rzutują na to, jak postrzegają nas inni ze świata piłki w kraju.
Wymiar2017-02-14 08:43:28
Mówiłem Bartoszkowi bierz tego Milika za nim gO Napoli sprzątnie mu sprzed nosa nie posłuchał , bo uważał że Trafford lepszy
wiecie2017-02-14 08:44:05
kibic i PIJ TO JEDNA I TA SAMA OSOBA, CO SAMA SIEBIE CHWALI I MYŚLI ŻE NIKT SIE NIE DOMYSLI
ziom2017-02-14 18:37:57
przecież kapo o wierchołow to są Polacy
buła2017-02-14 23:40:19
Syna Kadaffiego sprowadźcie też dobrze podobno w piłkę grał
Przemek2017-02-15 16:10:01
No z galerią to średni pomysł. Prezentacja na Krakowskiej lepiej się sprawdziła. Już nie wspomnę o słynnej galeryjnej "akustyce". Konia z rzędem temu co z tarasów rozumiał co Jańczyk w ogóle mówi.
Obserwator2017-02-15 16:38:03
A kibice to będą chyba pościągani z wszystkich okolicznych wiosek , za darmowe bilety parkingowego , największa źenada tej ligi
żaba2017-02-20 20:34:56
Sprawdźmy tego Chińczyka co sprzedaje skarpety na kieleckich bazarach może się okazać lepszy od Ankura

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group