Wielkie Derby Kielc już w poniedziałek! Kto faworytem, jakie nastroje w obu zespołach?

13-11-2016 20:14,
Redakcja

Wielkie Derby Kielc przed nami! Czy to w hali Politechniki, czy w hali UJK – oba te obiekty za każdym razem wypełniają się szczelnie do ostatniego miejsca. Ba! Ludzie, którzy pragną obejrzeć te wyjątkowe spotkania, niekiedy nawet nie mieszczą się na trybunach. To pokazuje, jak wspaniałe święto czeka nas już w poniedziałkowy wieczór.

Wtedy to, punktualnie o godzinie 20, zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego rozpoczynający akademickie derby miasta, w których zmierzą się gospodarze - AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce i goście - AZS UJK Kielce. Oczywiście spotkanie zostanie rozegrane w ramach rozgrywek drugiej ligi.

Rok temu oba mecze wygrała ekipa Politechniki. Ale już w przedsezonowym sparingu, rozegranym na terenie uniwersytetu, lepsi byli przeciwnicy. Dlatego przed tym spotkaniem nic nie jest jasne.

Obecnie w tabeli wyżej, ale tylko o jedno "oczko", plasują się jutrzejsi gospodarze. W pięciu meczach drużyna Pawła Sieczki wygrała trzy z nich, w dwóch musiała uznać wyższość rywali. Tyle samo porażek na koncie mają zawodnicy Tomasza Błaszkiewicza, ale oni jeden mecz z dotychczasowych zremisowali.

Wstęp na trybuny na jutrzejsze derby - wolny. Mecz zostanie rozegrany w hali Politechniki Świętokrzyskiej (za parkingiem Galerii Echo)

A co o spotkaniu mówią przedstawiciele obu drużyn?

Szymon Żaba-Żabiński (zawodnik AZS Politechniki): W drużynie na pewno jest właściwa motywacja. Nikt nie musi nas do tego zachęcać czy też zmuszać, wiemy już, jak to wygląda i z czym to się je. Każdy zdaje sobie sprawę, że ten mecz jest wisienką na torcie zwanym "drugoligowymi międzyuczelnianymi zmaganiami w piłce ręcznej w Kielcach". Na pewno chcielibyśmy powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, jaki uzyskaliśmy u nas w hali, ale po grze, która zadowoli zarówno nas, jak i kibiców. Co do kibiców, to również chcielibyśmy, aby i frekwencja oraz atmosfera były porównywalne z tymi z tamtego spotkania, a kto wtedy był na meczu - to na pewno wie o czym mówię - rekord frekwencji! Jest to niezmiernie motywujące uczucie i dodające kilka punktów do "skilla" dla każdego z nas.

Dalej drążąc temat motywacji i nastawienia, to na 100% każdy z nas nastawiony jest "bojowo" do tego meczu. Wiemy, że łatwo nie będzie, bo wyniki wynikami, ale w derbowych spotkaniach dochodzą nadprogramowe emocje, ambicja, adrenalina. I wtedy na parkiecie nie spotykają się drużyny z miejsc tych i tych, zespoły, w których grają koledzy, znajomi, przyjaciele... Tylko dwie drużyny z Kielc, które maja jedno zadanie: „wygrać mecz, mecz derbowy". Zatem i UJK, i my na pewno będziemy nakręceni na zwycięstwo - a kto zejdzie z parkietu "z tarczą, a kto na tarczy", to już zachęcam do przekonania się na żywo w poniedziałek.

Ja osobiście poniekąd chce również zrewanżować się za porażkę koszykarzy PŚk w niedawnych derbach Kielc, które były rozgrywane w hali UJK, bo z tyłu głowy, mówiąc derby - mam to też na uwadze. Tak że „Żaba” będzie na pewno zmotywowany!

Michał Kwieciński (zawodnik AZS-u Politechniki): Dla nas to kolejny mecz ligowy, nie przygotowujemy się do niego jakoś specjalnie. Chociaż u chłopaków na pewno da się wyczuć większą mobilizacje z racji tego, że to są derby. Tak samo jak pewnie zawodnicy UJK, tak i my chcemy na boisku pokazać się z dobrej strony i wygrać ten mecz.

Nie mamy jakiejś specjalnej analizy ich gry, po prostu wiemy jak oni grają i wiemy jak mamy zagrać, żeby ich pokonać. W takich meczach ciężko zaskoczyć przeciwnika, więc zadecyduje dyspozycja dnia i wygra ten, kto zostawi więcej zdrowia na boisku. Na pewno po naszej stronie jest doświadczenie i mamy przewagę psychologiczną z racji czterech zwycięstw w poprzednim sezonie (2 razy w lidze i 2 razy na AMP).

Co sądzę o rywalach? Zespół nieprzewidywalny, grający w kratkę. Potrafią zagrać 10 minut koncertowo i zbudować przewagę bramkową, a przez kolejne 10 minut potrafią tę przewagę roztrwonić. Według mnie ich najmocniejszym punktem jest Filip Jastrząb, który w formie potrafi "zamurować" bramkę i rzuca dokładne "kontry", czyli ich kolejny mocny punkt, który musimy wyeliminować.

Liczymy na liczne przybycie kibiców obu drużyn i na kolejne emocje na boisku w duchu fair play.

Tomek Błaszkiewicz (trener AZS-u UJK): Od ubiegłego sezonu mecze w piłce ręcznej pomiędzy naszymi uczelniami w drugiej lidze stały sie świętem akademickim, dlatego cieszę się, ze po raz kolejny zagramy taki mecz. To bez wątpienia bardzo fajne wydarzenie i jest atrakcją dla obu zespołów i kibiców obu drużyn. Sportowo w ubiegłym sezonie dwa razy przegraliśmy i dziś traktujemy mecz z Politechniką jako kolejne ważne spotkanie w walce o ligowe punkty. Wierzę, ze zagramy dobry mecz, bo to będzie dla nas najważniejsze. 

 

Paweł Papaj (zawodnik AZS-u UJK): Początek sezonu był dla nas ciężki, graliśmy z najsilniejszym zespołami w lidze i nie byliśmy zadowoleni ze zdobyczy punktowych. W ostatnich dwóch meczach udowodniliśmy, również sobie, ze potrafimy grac w piłkę ręczna na dobrym poziomie. Dla nas najważniejsze jest jednak to, by u każdego w drużynie było widać zaangażowanie, swego rodzaju pasję do piłki ręcznej. To chcemy pokazać również w poniedziałkowych derbach. Wierzę w naszą drużynę i liczę na dobry mecz w naszym wykonaniu.

Daniel Boszczyk (zawodnik AZS-u UJK): Gramy coraz lepiej, jesteśmy silniejsi z każdym treningiem, ale to Politechnika jest faworytem.  Nie składamy jednak broni, bo na turnieju przed sezonem udowodniliśmy, ze potrafimy z rywalem zza miedzy wygrać. Zachęcam gorąco naszych kibiców do przyjścia na halę PŚK.

 

 

 KIBICE, DZIELIMY TRYBUNY!

Organizatorzy apelują:

Chcemy, aby ten mecz był nie tylko wyjątkowy na boisku, ale również na trybunach, więc postanowiliśmy zrobić akcję PRZYJDŹ W BARWACH. Rok temu akcja ZAPEŁNIAMY HALE PŚK przyniosła ogromny skutek, dlatego mamy nadzieję, że i tym razem dacie radę i pokażecie, która uczelnia mocniej wspiera swoich szczypiornistów.

DZIELIMY TRYBUNY NA PÓŁ. Na miejscach bliżej wejścia zasiadają kibice gospodarzy PŚK ubrani w białe lub zielone koszulki. Kibice UJK zajmują dalsze sektory ubrani w czarne lub czerwone koszulki. Mamy nadzieję, że pojawicie się w barwach. Do zobaczenia na meczu!

Wasze komentarze

Pewnie jeszcze graja, choc wtorek juz2016-11-15 09:56:22
Strona bardzo aktualna! Gratulacje

Ostatnie wiadomości

Orlęta Kielce wraz ze swoim partnerem 4 ECO ufundują voucher na Teneryfę. Konkurs będzie skierowany dla osób, które zakupią karnet na rundę jesienną Hummel IV Ligi, z udziałem beniaminka rozgrywek.
Już za tydzień w Hiszpanii wystartuje turniej towarzyski z udziałem Łomży Industrii Kielce. Pierwszym rywalem podopiecznych Tałanta Dujszebajewa będzie Helvetia Anaitasuna. – Nie możemy doczekać się tego, aby w końcu wyjść na boisko i pokazać to, co przerabiamy na treningach – mówi Paweł Paczkowski.
Rafał Mamla podpisał nowy kontrakt z Koroną Kielce. Golkiper parafował umowę do końca czerwca 2024 roku.
Blisko 2 tygodnie pracy za szczypiornistami Łomży Industria Kielce. Zawodnicy Talanta Dujshebaeva, jak ocenia sam szkoleniowiec, wkraczają w 4. mikrocykl. Pojawią się pierwsze mecze kontrolne.
Za zawodnikami Łomży Industria Kielce pierwsze tygodnie przygotowań do nowego sezonu. Bramkarze, razem z cała drużyną, trenują nad motoryką i aspektami fizycznymi. Były kapitan mistrza Polski, Andreas Wolff, odniósł się również do nowych przepisów, które weszły w życie piłki ręcznej 1 lipca.
- Ciężka praca przed zawodnikami. Sama nazwa "okres przygotowawczy", więc przygotowujemy ich do właściwych obciążeń - mówi fizjoterapeuta zespołu, Tomasz Mgłosiek po dwóch tygodniach treningów zespołu mistrza Polski. Specjalista wyjaśnia również jaka czeka przyszłość nowych zawodników kielczan, którzy dołączyli do drużyny latem.
Pierwsze tygodnie pracy w Kielcach za nowym nabytkiem mistrzów Polski, Nedimem Remilim. Francuz trenuje z drużyną, choć na dwój debiut, z uwagi na uraz kolana, będzie musiał poczekać. - Miałem pewne problemy, ale jest dobrze. Przywykliśmy do gry z bólem. To nic wielkiego - sam, jednak uspokaja.
Według informacji portalu weszlo.com, piłkarz Korony Kielce, Zvonimir Petrović, uda się na wypożyczenie do zespołu występującego w słoweńskiej ekstraklasie.
W środę 10 sierpnia odbędzie się prezentacja drużyny Orląt Kielce. Beniaminek Hummel IV Ligi już w najbliższy weekend rozpocznie zmagania na 5. szczeblu rozgrywek.
Już 4. seria gier PKO Ekstraklasy osiągnęła metę w nowym sezonie piłkarskiej elity. Z kursu zwycięstw nie zbacza Wisła Płock, dowodzona przez Pavola Stano. Na dnie tabeli nadal Lech Poznań.
Blisko 92 tysiące kibiców wybrało się na stadiony PKO Ekstraklasy w minionej serii gier.
Kapitalny start nowego sezonu notuje Ruch Chorzów. Podopieczni Jarosława Skrobacza po 4 kolejkach pozostają niepokonani i dzięki temu wskoczyli na szczyt ligowej tabeli.
8 sierpnia zawodniczki Suzuki Korona Handball zaczęły przygotowania do nowego sezonu na zapleczu PGNiG Superligi. Jak wyglądał pierwszy trening kielczanek w obiektywie?
Zapraszamy do odsłuchu programu Cały Ten Sport, którego audycja odbyła się w poniedziałek 8 sierpnia w Radiu eM Kielce. Dziennikarze podsumowali dwa zwycięskie spotkania Korony Kielce. Nie zabrakło również tematu z podwórka szczypiorniaka.
Powrót do ścigania się w gminie Sobków na trasach MTB Cross po 6 latach. Start i meta zostały ulokowane obok boiska w Sobkowie, natomiast trasa prowadziła wzgórzami Sobkowsko-Korytnickimi, zahaczając o pasmo Zbrzańskie.
21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!

Projekt i wykonanie: CK Media Group