Utrzymanie było o włos! Zabrakło kilkudziesięciu sekund... Korona w niebywałych okolicznościach straciła zwycięstwo

06-05-2016 19:45,
Z Bielska-Białej - Wojciech Staniec II

Mogli świętować piłkarze Korony Kielce w piątkowy wieczór utrzymanie w Ekstraklasie - na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Gdyby tylko wytrwali kilkadziesiąt sekund i wygrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0... Niestety, w samej końcówce, w doliczonym czasie gry gospodarze wyrównali. I teraz żółto-czerwoni muszą czekać na rozstrzygnięcia sobotnich spotkań. Albo walczyć o swój byt dalej, w dwóch następnych meczach.

Bez kontuzjowanego Airama Cabrery do piątkowego spotkania musiała podchodzić  kielecka drużyna. Znacznie trudniejsza sytuacja panowała jednak w obozie zespołu Roberta Podolińskiego, który z różnych przyczyn nie mógł skorzystać z usług m.in. Marka Sokołowskiego, Damiana Chmiela czy Mateusza Szczepaniaka.

Pierwsza połowa, niestety, nie przyniosła wielu emocji. To była przysłowiowa (przysłowie oczywiście autorstwa trenera Marcina Brosza) „gra dla koneserów”. Cieszyć oko mogło na pewno to, że choć optyczną przewagę miało Podbeskidzie, to ono dłużej utrzymywało się przy piłce, to znacznie większe zagrożenie rodziło się właśnie pod bramką gospodarzy.

Już w 7. minucie gola mógł zdobyć Radek Dejmek, ale po rzucie rożnym i uderzeniu głową, piłka przeleciała nad bramką. W 19. minucie kapitalnie futbolówkę Kohei Kato odebrał Kamil Sylwestrzak, po czym zagrał do dobrze ustawionego Łukasza Sekulskiego, lecz jego strzał zablokowali obrońcy i piłka nieznacznie minęła światło bramki. A chwilę po tej akcji i kolejnym stałym fragmencie gry, z mocno przypadkowej sytuacji do siatki mógł trafić Bartosz Rymaniak, lecz z czterech metrów uderzył obok prawego słupka.

Korona zagrażała bramce rywali, a jednocześnie świetnie broniła dostępu do własnej świątyni. Dość powiedzieć, że Podbeskidzie uderzyło raz i to dopiero w 42. minucie, lecz strzał Mateusza Możdżenia z dalszej odległości był bardzo słabej jakości.

A dwie minuty później żółto-czerwoni mogli świętować zdobycie gola! I to po niezwykłej sytuacji. Z rzutu rożnego dośrodkował Bartłomiej Pawłowski, głową uderzył Dejmek, ale piłkę z linii bramkowej (lub zza niej) wybił Emiljus Zubas. Po sekundzie litewski bramkarz w ten sam sposób odbił dobitkę Kamila Sylwestrzaka, ale wobec kolejnego uderzenia – tym razem Sekulskiego – był już bezradny. To napastnik świętował zdobycie gola, ale telewizyjne powtórki raczej skłaniają ku temu, że autorem tego trafienia był Sylwestrzak. Bo piłka po jego strzale z dużą dozą prawdopodobieństwa przekroczyła linię bramkową całym swoim obwodem.

Tak czy owak, do przerwy było 1:0. Po wznowieniu gry, Korona zaatakowała natychmiast, ale strzał Pawłowskiego zablokował Zubas. Po kilku minutach i świetnej akcji indywidualnej, z dwudziestu metrów uderzył Vlastimir Jovanović, lecz obok bramki.

Potem dwa razy zakotłowało się pod bramką Korony, ale najpierw dobrze między słupkami spisał się Dariusz Trela, a potem napór Roberta Demjana w najważniejszym momencie zablokowali obrońcy. W 66. minucie znakomitą, szybką akcje Nabila Aankoura z Pawłowskim, fatalnie zmarnował Serhij Pilipczuk, który będąc w idealnej sytuacji strzelił ponad poprzeczką.

Kolejne minuty to ataki Podbeskidzia, dobra defensywa kielczan i czyhanie gości na okazje do szybkich kontrataków. W dodatku w 81. minucie bielszczanie dostali potężny cios, bo swoją drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Oleg Veretilo. I gospodarze musieli grać w dziesięciu.

W 85. minucie powinno być 2:0 dla Korony, ale po akcji Łukasza Sierpiny i będąc w kapitalnej okazji, Vladislav Gabovs zamiast trafić do pustej bramki, uderzył tylko w słupek...

Niestety, zamiast bramki dla kielczan, padł gol dla Podbeskidzia. W doliczonym czasie gry, w 94. minucie po przedziwnej sytuacji, uderzeniu Pawła Baranowskiego, rykoszecie od Sylwestrzaka, piłka przeleciała nad bezradnym Trelą i wpadła do siatki...

Gdyby nie to, żółto-czerwoni mogliby dzisiaj świętować utrzymanie w Ekstraklasie. A tak muszą czekać na jutrzejsze rozstrzygnięcia. Korona zapewni sobie spokojny byt już w 35. kolejce, jeżeli w sobotę Termalica Bruk-Bet Nieciecza lub Górnik Zabrze przegra swój mecz, albo gdy obie drużyny zremisują.

A jeżeli tak się nie stanie, zespół Brosza będzie musiał o to walczyć w kolejnych spotkaniach.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korony już we wtorek, na wyjeździe z Górnikiem Zabrze (godz. 20.30).

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Korona Kielce 1:1 (0:1)

Bramki: Baranowski (90') - Sylwestrzak (44’)

Podbeskidzie: Zubas - Veretilo, Piacek, Baranowski, Mójta - Kato, Sloboda, Kowalski, Możdżeń, Tarnowski (46’ Stefanik) – Demjan

Korona: Trela – Rymaniak, Diaw, Dejmek, Sylwestrzak – Pilipczuk, Fertovs (64’ Aankour), Jovanović, Grzelak, Pawłowski (79’ Sierpina) – Sekulski (56’ Gabovs)

Żółte kartki: Kowalski, Veretilo – Sylwestrzak

Czerwona kartka: Veretilo

Wasze komentarze

dommell2016-05-06 20:01:47
utrzymanie raczej pewne, ale szkoda zwycięstwa. nie możliwe po prostu, kupa zdrowia, walki i zaangażowania chłopaki zostawili na murawie i jeden farfocel podbeskidzia które nie potrafilo nic skonstruować zabiera 2 punkty. brawo dla chlopakow, coz, futbol, taki czasem bywa.
Rafal W.2016-05-06 20:04:51
Szanowna redakcjo jak nie wiecie kto strzell bramke dla Korony to k... nie piszcie bzdur!!!
Bramke pyknął Sekulski a nie Sylewestrzak !!!!
kkk2016-05-06 20:05:07
Kaleki patałachy
CK2016-05-06 20:07:06
GABOVS - BÓJ SIĘ BOGA!!! Mecz który można było wygrać 3:0. Remisujemy 1:1. Skandalem jest nonszalancja w końcówce - przy kontrach. Zamiast przytrzymać piłkę - rozgrywamy szybkie pykanki, njakbyśmy prowadzili 3:0... na dodatek niedokładne pykanki po których grające w 10 Podbeskidzie kontruje i zdobywa bramkę... no wprost nie wierzę w to co zobaczyłem.
geno2016-05-06 20:08:07
Akcja Sierpiny z Gabovsem to jest kryminał. Trampkarze by to wykorzystali. Sierpina sparaliżowany bał się!! strzelić bramkę... To są ekstraklasowi zawodnicy?
Redakcja2016-05-06 20:08:35
Szanowny Rafale W., radzimy czytać tekst ze zrozumieniem.
ehhhhh2016-05-06 20:09:18
Ehhhh ten Sylwestrzak..... Znowu nie upilnował swojego zawodnika. Odejdź juz chłopie do tej Miedzi czy Chrobrego na ławkę bo tylko tam się nadajesz panie piłkarzu....
Rambo2016-05-06 20:10:25
Gabovs i Sylwestrzak antybohaterami meczu
piotrekkk2016-05-06 20:11:52
Ten jeden punkt właśnie nam brakował już praktycznie do pewnego utrzymania ale we frajerski sposób nie wygraliśmy tego spotkania. Powinno się skończyć 0:3 jakby wykorzystali kontrataki w których mieli przewagę liczebna, a Sierpina z Fertovsem to chyba zgłupieli bo tyle miejsca chłopoki to nie mają nawet na treningach i jeździec bez głowy Sierpinka nie wiedział co ma zrobić.
miki +2016-05-06 20:12:03
Cudów ciąg dalszy w dogrywce sezonu, w kolejkach od 31 do 37.. Naiwniacy podniecajcie się dalej , podniecajcie
Sierpina dziad2016-05-06 20:15:09
Sierpina sparaliżowany antygrajek i pomyśleć że Paprocki na nim chce. Opierać grę Korony to jest kryminal
a mówiłem2016-05-06 20:16:04
mówiłem że będzie ustawka, mówiłem że nie wygramy tego meczu, była jasna kolejna ustawka... Sylwestrzak nie gra w następnej kolejce jest szansa na zwycięstwo zatem... ważne jutrzejsze wyniki jeszcze, zwłaszcza mecze obu Górników
dramat2016-05-06 20:16:13
Dlaczego ten pseudo grajek Sierpina 40 sekund dokońca meczu nie szanował piłki co ten koleś wyprawia do 3 ligi z nim
l2016-05-06 20:19:56
To wszystko wina slabego trenera ktory ciagle robi w skladzie szacher macher i konczy sie jak zwykle. Mam nadzieje ze to juz ostatnie jego wyczyny w Koronie. Co do pilkarzy to co pokazali Sierpina i Gabovs to jest dno. Trzeba oczyscic ten zespol z amatorow.
mikimouse2016-05-06 20:21:50
Dobrze że pan kapitan odpocznie i nie zagra z Górnikiem. Na mecz z Jagą posadziłbym go na ławce, tym bardziej że nie planuje zostać w Koronie.
Widz2016-05-06 20:21:54
Gabovs, Sylwestrzak i Pawłowski. Sierpina dzisiaj zrobił swoje.
Icek Filsonowicz2016-05-06 20:22:46
Sylwestrzaka i Gabovsa jak najszybciej się pozbyć.Potrzeba ludzi do zmywania rzeźni H.niech się zgłoszą
mirondon2016-05-06 20:23:08
Zwolnic tych anty pilkarzy szok nie wierze ze tak mozna grac w ekstraklasie i trenera tez za zmiany jakich dokonal zal gdyby nie slaba gra tych cienkich zespolow spadek do 1 ligi
MKAS KOROMA2016-05-06 20:23:28
2 przegrane mecze przy prowadzeniu 2:0 przy tym dzisiejszym wyczynie to pikuś! Nic tylko przedłużać kontrakt z Gabovsem na obronę się nie nadaje, ale może się jeszcze sprawdzi w ataku lub na bramce! Utrzymanie jest, ale pieniądze za miejsce w tabeli uciekły. A można by je było przeznaczyć na kontrakt Jovki bo ponoć taki drogi i klub z 16 milionowym budżetem nie stać na 600tyś dla filaru Korony! Lepiej poszukać za 400tyś kolejnego Gabovsa i się na oszczędza że ho ho.
paczeta2016-05-06 20:27:03
Sylwestrzak odejdź z Korony jak najszybciej. Jesteś cienki i kolejna stracona bramka dzięki tobie.....
Paprocki po co ten Sierpina2016-05-06 20:27:55
Amator Sierpina pytam się co ten człowiek robi w Koronie? Paprocki z kim ty przedłużasz kontrakt? Nawet junior wie ze trzeba szanować piłkę a co zrobił sierpina. ? sparaliżowany przy akcji 3 na 1 wynocha z klubu amatorze
waddle2016-05-06 20:29:15
Tak błaźnie najgorszy trener który nie przegrywa 11 meczy z rzędu grając Sierpiną, Gabovsem, Dejmkiem, Fertovsem i innymi wynalazkami. Może byś chciał znowu Tarasia albo Sasala? Idź pod sklep i tam sprzedawaj swoje mądrości pastuchu
strefa 112016-05-06 20:30:42
Piłka była za linią bramkową już po strzale Sylwestrzaka! Widać to było na powtórce. Wyrównanie po strzale, w zasadzie samobójczym, po odbiciu się od nogi Kamila, piłka wpadła jak bila... A Gabovs okazał Podbeskidziu miłosierdzie i rażący brak precyzji. Nie daj boże jak oglądała to młodzież... Młodzi adepci piłki nie idźcie tą drogą! Panie Brosz, w co Pan grosz? Kolejna strata punktów... Czy Mrożek wam mecze układa?
Bryx2016-05-06 20:35:22
Dokładnie tak jak napisał dommell. Niby punkt właściwie załatwia utrzymanie, seria bez porażki przedłużona, ale wkurw mnie wziął jak mało kiedy. Szkoda tego zwycięstwa.
sokokle oko2016-05-06 20:37:43
Gabovs do Turbokozaka! Cóż za precyzja, jak to się robi?
Stary19602016-05-06 20:39:07
Panie trenerze Brosz jakże upokarzające jest bycie kibicem KORONY. Który to już raz???
cygan2016-05-06 20:45:34
Panowie przed meczem wzielibyscie ten remis w ciemno, ale patrzac na to co zagralo podbeskidzie czyli - zero to niestety remis boli.
koroniarz2016-05-06 20:45:58
Dobrze jest nie trza psuć
agnieszka2016-05-06 20:46:42
Oj chlopaki we wtorek z gornikiem to bedzie oranie boiska.
optymista2016-05-06 20:47:34
Panowie glowa do gory dobry remis nie jest zly, a poza tym raczej nie spadniemy
od czerwca...2016-05-06 20:48:13
Citko bierze Korone
Buhaha ciekawe za co?
krym2016-05-06 21:03:24
Panie Brosz, rób pan dalej takie roszady a jak zwykle stracone wypracowane punkty. Niech pan się juz nie wykazuje swoim TALENTEM w następnych meczach.
sprinter2016-05-06 21:04:38
Sierpik to jest biegacz a nie piłkarz. W bieganiu jest bardzo dobry.
weteran2016-05-06 21:06:00
No rzeczywiście można dostać zawału.
Ale remis praktycznie daje nam utrzymanie.
Zabrakło cwaniactwa w końcówce meczu.
Do miki+2016-05-06 21:06:37
Słusznie prawisz. Ustawka jak nic. Nie ma czym się podniecać :-)
r2016-05-06 21:07:41
Oddali to zwycięstwo Podbeskidziu, nie ma co z handlarzami podpisywać umów. Lepiej ściągnąć Hiszpana z plazy, przynajmniej nie sprzeda kolejnego meczu. Z Łęczną też na wyjeździe było 2:0 i specjalnie odpuszczali jak dzisiaj żeby wygrali. Gdyby chcieli to wygrać to by wygrali, bo w doliczonym czasie by tylko pograli w poprzek Podbeskidzie juz stało, a ci umyslnie grali tak że Podbeskidzie miało kilka sytuacji az w końcu farfocel wpadł. Przy 1:0 jak ktoś chce wygrać i gra z takim Podbeskidziem to szanuje piłkę i po prostu utrzymuje sie przy niej, a nie kopie bez sensu do przodu i tylko straty żeby Podbeskidzie mogło po raz kolejny wrzucić w pole karne.
ankh2016-05-06 21:10:33
Mowi sie trudno. Chlopaki duzo zdrowia zostawili na boisku. Latwo jest kogos krytykowac. Po prostu pechhhhh. Bedzie ok:)
talent Sierpiny ha ha2016-05-06 21:14:31
Sierpina zgłoś się do klubu lekoatletycznego bo piłkarzem to ty jesteś mizernym powinieneś biegać w sztafecie 4 razy 100m
do prezesa2016-05-06 21:14:58
Jovanovic musi zostać Paprocki rozliczymy Cię z tego
dommell2016-05-06 21:34:06
niektórzy to się tu powinni psychicznie leczyc...a już Ci od ustawki to wogole, normalnie obie druzyny przeczekaly 94 minuty, do ostatnich paru sekund, az podbeskidzie zrobi taka akcje, ich zawodnik strzeli z precyzja co do milimetra w noge w ruchu Sylwestrzaka , tak aby dostala specjalnie takiej rotacji i minela trele....Normalnie precyzja dużo lepsza niż u messiego.....nie wiem co bierzecie ale bierzcie to na pol...
gnom2016-05-06 21:34:46
@waddle Akurat dla Sasala szacunek, bo to On sprowadził do Korony Jovę.
Brosz robi tu cuda z tymi grajkami, to jest fakt. Dzisiaj szkoda tylko, że nie wziął jakiegoś napastnika z rezerw na ławkę i przez to przez prawie całą II połowę graliśmy bez napastnika.
Remis daje nam utrzymanie, nie ma takiej możliwości, żeby Korona spadła. Parkingowy się cieszy, kolejny rok na ciepłej posadce, gdzie nie trzeba się zhańbić żadną pracą zleci. A dla kibiców znowu spektakle z walką o utrzymanie z Sierpiną, Trafordem i Gabovsem. Nie mogę się doczekać.
Robert2016-05-06 21:38:23
Kolejny mecz nie do wiary. Ostatnie kilkadziesiat sekund meczu to kryminal. Sylwestrzak jak go nie okiwaja i strzela to go trafia i strzela. Co za ofiara
dommell2016-05-06 21:42:19
wogole tak sobie mysle...a ogladal ktoś z Was chociaż inny mecz naszej "ekstraklasy"? nie z udzialem Korony? Nawet ostatni final pucharu polski? Porownajcie mecz z wisla, o niebo lepszy niż mecz przyszłych reprezentantow w pucharach, albo z Podbeskidziem, przecież oni zle nie zagrali, na tle innych zespolow tej ligi to był bardzo dobry wystep. Pierwsza polowa po profesorsku. Tylko zachowajmy skale....dla naszej ligi....nie wymagajcie tu Barcelony... taka mamy lige. patrzcie kto w niej blyszczy? zawodnicy z drugich i trzecich lig zachodnich gdzie się w skladach nie lapali.... (np. w Koronie...Cabrera, Diaw) To jest wlasnie poziom naszej ligi...
kir2016-05-06 21:58:13
Sekulski ma być. Zbawieniem Korony w ataku w przyszłym sezonie a każda piłka odbija mu się na 2 metry i jeszcze ten biegacz bez głowy Sierpina i pomyśleć że to nimi chce grać Paprocki w.nowym sezonie. Dramat. Jova Rymaniak Diaw Fertovs szacun za dzis
Ckkd2016-05-06 22:09:07
Nie wiedziałem że Korona ma tylu naiwnych kibiców punkt oddany za zeszły sezon a wy się podniecacie aż żal czytać wasze komentarze
CKT2016-05-06 22:50:29
Co to za tytuł !?? Powinno być - Korona jak ZWYKLE STRACIŁA ZWYCIĘSTWO.!!!
r2d22016-05-06 23:01:16
Nie można tak frajersko oddawać punktów !! Końcówka to jak liga podwórkowa - DRAMAT. Zazwyczaj bronie piłkarzy ale dzisiaj to tyle K i H poleciało, że szkoda gadać. Brak słów
fish2016-05-07 06:32:26
Jeśli korona by wygrała ten mecz w przyszłym sezonie spadamy......
Ck2016-05-07 08:39:49
O co Wam chodzi?!Korona się utrzymała,nie przegrali kolejnego meczu tylko bić brawo a większość sieje zamęt.Pomyśleć trochę to jest tylko polska liga i taki mamy poziom jaki mamy.Jeszcze raz BRAWO K O R O N A ! ! !
kolo2016-05-07 09:34:05
Sekulski to nieporozumienie. Sierpina nie wychyla się ponad swój standard. Ech... a pomyśleć że gdyby nie te frajersko oddane punkty moglibyśmy grać dziś o puchary.
kaleta2016-05-07 11:12:05
Aż zęby bolą od oglądania Sierpiny. Tyle w temacie panie Paprocki. Co z kontraktem Jovanovicia. ? wszyscy czekamy
mac2016-05-07 14:08:52
jakie wyniki muszą paść w sobotę żeby Korona już była pewna utrzymania, bo kalkuluję i kalkuluję i nic mi nie wychodzi a autor pisze ?

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group