Dujszebajew: Podoba mi się gra Wisły. Zrobiliśmy dużo prostych błędów

13-03-2016 20:35,
Wojciech Staniec

- Chciałbym pogratulować Orlen Wiśle zwycięstwa. Oni zagrali bardzo dobrze przy pomocy swojej publiczności. Wichary był bohaterem w drugiej połowie – powiedział po meczu trener Vive Tauronu, Tałant Dujszebajew. - To był trochę specyficzny mecz, bo bez względu na wynik obie drużyny pozostały by na tym samym miejscu w tabeli. To nie był jednak sparing – dodał Manolo Cadenas, szkoleniowiec Nafciarzy.

 

Tałant Dujszebajew (trener, Vive Tauronu Kielce): Chciałbym pogratulować Orlen Wiśle zwycięstwa. Oni zagrali bardzo dobrze przy pomocy swojej publiczności. Wichary był bohaterem w drugiej połowie. Podoba i się jak Wisła gra teraz. My zrobiliśmy za dużo łatwych błędów, szczególnie na początku drugiej połowie, gdy Płock zrobił cztery bramki różnicy i było nam trudno walczyć. Nie jestem zadowolony, że przegraliśmy, ale walczymy dalej. Mamy pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, zrobiliśmy pierwszy krok i teraz we wtorek czeka nas ciężki mecz w Lubinie.

 

Jeszcze jako trener reprezentacji Polski chciałem powiedzieć, że nie podoba mi się, gdy mówi się, że zawodnicy Orlen Wisły będą mieli problemy w kadrze. To są głupoty, ja zawsze jako trener reprezentacji będę chciał, żeby Polska wygrywała. Nie jestem durniem i ci, którzy są najlepsi będą grali w kadrze. Nie ma znaczenia w jakim klubie grają.

 

Manolo Cadenas (trener, Orlen Wisły Płock): To był trochę specyficzny mecz, bo bez względu na wynik obie drużyny pozostały by na tym samym miejscu w tabeli. To nie był jednak sparing. Dobrą zmianę dał Marcin Wichary. Wiem jak ważny jest to mecz dla naszych kibiców. Cieszę się, że nasi zawodnicy włożyli w grę tyle serca i mogli sprawić radość swoim fanom. Jedyne czego żałuję, to tego, że przed meczem z Vardarem nie mamy odpoczynku. Wynika to z tego, że w weekend hala jest zamknięta.

 

Manuel Strlek (zawodnik, Vive Tauron Kielce): Gratuluję Wiśle. Zagrali super mecz, był bardzo dobry doping. Fajnie się gra w takiej atmosferze. Orlen Wisła była lepsza. Teraz musimy się skupić na kolejnych meczach, najpierw na Zagłębiu, a później na Ligi Mistrzów.

 

Zbigniew Kwiatkowski (zawodnik, Orlen Wisła Płock): Chciałbym pogratulować kibicom, bo stworzyli wyjątkowy kocioł. Było ich słychać. Teoretycznie mecz nic by nie zmienił w tabeli, ale widać, że nasi kibice byli głodni zwycięstwa, bo dawno nie wygraliśmy z Kielcami. Chciałbym też pogratulować Vive walki i życzyć powodzenia w Lidze Mistrzów.

Wasze komentarze

paranoja2016-03-13 21:15:01
Kus kolejny mecz dramat co ten człowiek robi w tej drużynie a jeszcze dostał powołanie do kadry to jest skandal
kibic2016-03-13 21:49:32
Gdzie była obrona? Tutaj mamy największy problem i coś z tym trzeba zrobić.
poeta2016-03-13 22:27:14
Ten wynik to
KARA ZA GRABARA.
Mamy za to Mateusza co to prawie się nie rusza.
A ja nie wiedzieć czemu wierzę, ze obudzi w nim się zwierzę.

P.S. Mateusz powinen być wprowadzany stopniowo. A Talant go wrzucił na głęboką wodę i ustawia go na pierwsze skrzypce, czym sobie, nam kibicom i Mateuszowi robi straszna krzywdę.
bertcicus2016-03-14 16:35:31
Wielkje wi pada
Iskra2016-03-15 15:49:46
Dopóki będzie grał w naszej drużynie Kus takich wpadek będzie coraz więcej.Przykro to pisac...Ale tak jest.
aedg2016-03-16 14:37:35
Panie trenerze-te dyrdymały wygadywał płocki kre.tyn Wuszter i nagłosniało to Sportowe fakty WP.

Ostatnie wiadomości

W sobotę, 21 maja na nowo otwartym Skate Park Kadzielnia odbędą się Mistrzostwa Polski BMX Freestyle Park. Wydarzenie organizowane jest pod patronatem Prezydenta Kielc.
Korona Kielce straciła szanse na bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy. Za to Łomża Vive Kielce jest już bardzo blisko Kolonii i Final4 - między innymi o tym rozmawialiśmy w audycji Radia eM - "Cały ten sport".
W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.

Projekt i wykonanie: CK Media Group