Bonin: Nie pozwoliliśmy Koronie zaprezentować jej atutów

21-09-2015 22:33,
Krzysztof Węglarczyk

Podopieczni Marcina Brosza czwarty raz z rzędu nie potrafili wygrać na Kolporter Arenie. Górnik Łęczna nie pozwolił kielczanom narzucić ich stylu i pewnie zwyciężył 2:0. - Wiedzieliśmy, że Korona będzie tak grała. Od kiedy gramy w Ekstraklasie ich styl się nie zmienia. Próbują konstruować akcje poprzez dłuższe podanie i zbieranie tej drugiej piłki. Na szczęście dzisiaj nie mieli za wiele dogodnych sytuacji, gdyż nie pozwoliliśmy Koronie zaprezentować jej atutów – mówi zawodnik klubu z Łęcznej, Grzegorz Bonin.

- To był ciężki mecz. Spodziewaliśmy się, że Korona wychodząc od pierwszej minuty dwoma napastnikami będzie grała górne piłki pomijając praktycznie drugą linię. Ta piłka latała nam gdzieś nad głowami, ale przeciwstawiliśmy się kielczanom strzelając bramkę, po której zdecydowanie łatwiej nam się grało. Po drugim trafieniu było po meczu – kontynuuje zdobywca pierwszego gola w meczu z Koroną.

Były zawodnik żółto-czerwonych podkreśla, że mecze przeciwko kieleckiej ekipie wciąż są dla niego wyjątkowe. - Zawsze z sentymentem podchodzę do spotkań z Koroną. Ostatnio częściej mam możliwość grać w Kielcach i to cieszy – twierdzi Bonin.

Zwycięstwem w Kielcach, Górnik awansował na dziewiąte miejsce w tabeli, a tym samym wyprzedził w tabeli zespół z województwa świętokrzyskiego. - Każda drużyna w naszej lidze miewa jakieś kryzysy. Potem serie zwycięstw pomagają się odbić i awansować. Na razie wygraliśmy dwa spotkania i miejmy nadzieję, że te zwycięskie potyczki będą trwały jak najdłużej – kwituje 31-latek.

fot. Oskar Patek

Wasze komentarze

xx2015-09-22 09:54:25
czego ?
daniel2015-09-22 10:36:36
i taki gresiu bonic czy nie chciany niedawno marcin robak powinni grac w kielcach. niech mi nikt nie mowi ze starzy i nie oplacalni. moze i starzy ale wystarczy spojrzec na grzeska bonina. sciagniety do korony z radomiaka swietna gra za czasow kolportera teraz gra w lecznej wczesniej gral w zabrzu i ten pilkarz z pewnego poziomu nie schodzi majac juz 30 na karku. i jakby spojrzec na leczna i brak bonina to zespolu by tam nie bylo juz. robak to samo. w ck go nie chcieli a on krolem strzelcow zostal. fakt teraz nekaja go konuzje ale zpewnego poziomu ni schodzi. ktos mowi brac mlodych no bo mlodzi rokujacy. spojrzmy na wczorajszy sklad byl przybyla ( chcyba najlepszy w druzynie staral sie za dwoch) pawlowski kompletna klapa zajac wszedl niby szarpal ale to nie to. nam potrzeba pilkarzy ogranych bo oni z pewnego poziomu nie zejda takie moje zdanie pozdrawiam
daniel2015-09-22 13:23:40
ps do redakcji zmienili byscie te zdjecie na tej stronie bo troche dziwnie sie patrzy jak leandro w koszulce korony tutaj a wczoraj w barwach gornika xd
kris2015-09-22 17:23:58
Leandro też nie potrzebnie puszczony.Jest 2 x lepszy od Małpy.Zarówno w defensywie jak i ofensywie

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group