Marcin Brosz: Dawid wygrał z Goliatem. Całe Kielce się teraz cieszą

23-08-2015 20:34,
Redakcja

- Dwa miesiące temu nie wiedzieliśmy czy Korona wystartuje w lidze. Sztab, wszyscy piłkarze i całe Kielce się teraz cieszą, bo Dawid wygrał z Goliatem – powiedział po historycznym zwycięstwie z Legią trener Korony Marcin Brosz. Miał powody do zadowolenia. Chwalił zwłaszcza obronę i Piotra Malarczyka.

Marcin Brosz (trener Korony): Dla takiego zespołu jak nasz, który jest na początku budowy, takie spotkanie jak dziś, przy pełnym stadionie, było bardzo ważne. To też odpowiedni moment, żeby powiedzieć, że tę drużynę trzeba wzmocnić w ofensywie. Bez tego nie będziemy w stanie ustabilizować formy. Raz na ciężkim terenie gramy bardzo dobrze, a potem nie jesteśmy w stanie podjąć walki w następnym meczu.

Bardzo mnie cieszy postawa Piotra Malarczyka. Wiadomo, że myśli o swojej dalszej karierze, ale jest profesjonalistą. To właśnie jemu i całej linii obrony zawdzięczamy ten sukces.

Samo spotkanie było ciekawe. Mogliśmy się spodziewać, że Legia będzie kontrolować tempo i będzie miała przewagę w posiadaniu piłki. Nastawiliśmy się na kontry u to nam się dzisiaj udało. Musimy się jednak uczyć pewnych rzeczy. Wiadomo, że zwycięzców się nie sądzi, ale Łukasz Sierpina miał w 89. minucie piłkę meczową. Nie wykorzystał jej i za chwilę Legia miała sytuację. W takich meczach, z takimi przeciwnikami musimy być bezwzględni. Na szczęście dzisiaj udało się zwyciężyć.

Dwa miesiące temu nie wiedzieliśmy czy Korona wystartuje w lidze. Sztab, wszyscy piłkarze i całe Kielce się teraz cieszą, bo Dawid wygrał z Goliatem. Chcemy jednak, żeby to nie był epizod. Chcemy, żeby zwycięstwa z potentatami nie były to tylko sporadycznie, ale systematycznie. Wiadomo, że nie zrobimy tego w tydzień, dwa, miesiąc czy pół roku. Czeka nas naprawdę sporo pracy.

Henning Berg (trener Legii): Jesteśmy rozczarowani porażką. Przeważaliśmy, mieliśmy chyba 80 proc. posiadania piłki, 200 rzutów wolnych i dośrodkowań. Nie potrafiliśmy jednak wykorzystać swoich szans, za to jedna bramka została wręcz przez nas podarowana. Nie mogliśmy przełożyć naszej przewagi na gole. Jedyne co możemy teraz zrobić, to pogratulować rywalom zwycięstwa i zaakceptować ten wynik.

Udało nam się zrobić sześć zmian przed meczem [w porównaniu do ostatniego spotkania z Zorią Ługańsk – red.], bo cały czas staramy się szukać odpowiednich proporcji, aby rywalizować z sukcesem w Europie i lidze. Być może gdybyśmy zagrali pierwszym składem udałoby się wygrać. Nie wiemy tego jednak.

Wasze komentarze

Bryx2015-08-23 20:56:31
Wszystkim malkontentom, narzekaczom, hejterom i innym dupkom chcę przypomnieć, że graliśmy już z trzema czołowymi drużynami ubiegłego sezonu. Zdobyliśmy w nich 7 pkt (dwa zwycięstwa i remis). Kto się tego spodziewał? Do tej pory tak naprawdę tylko mecz z Cracovią był słaby. Brawo Trener i drużyna!
krym2015-08-23 21:00:04
To byla obrona - Czestochowy - ale fuksem przyniosla sukces na wage 3 pkt. Przybyla - zrobiles to wspaniale. Tyle radosci,a teraz do rzeczy.Panie Brosz ma pan racje, bardzo wazne sa wzmocnienia,przed nimi nie uciekniemy. Nie moze zespol byc caly czs nad przepascia i czy spadnie czy nie spadnie.Za dotychczasowe sukcesy dziekujemy chlopakom i trenerowi.Panowie z zabiurek - wezcie sie wrezcie do robity, roboty, roboty.
d2015-08-23 21:11:25
Gdzie sa zabiurki?
tomscyzor2015-08-23 21:49:06
Po co mi mastercard- mam KORONE
mks2015-08-23 21:57:12
Paprocki pomóż tym chłopakom i wzmocnij drużynę Jovka i Dejmek juz mają po 3 kartki
Harry2015-08-23 21:58:35
Mimo wszystko sytuację z Pucharem trzeba wytłumaczyć. Korona dzisiaj bardzo efektywna. Popatrzcie jednak jakie wyniki osiągnęliśmy w meczach gdzie musieliśmy prowadzić grę... Nie ma jakości w ofensywie. Kartek coraz więcej... Jeśli teraz Malar odejdzie to wszystko posypie się jak domek z kart, bo nasz dyrektor sportowy nie potrafi sprowadzić żadnego konkretnego zawodnika.
Adam2015-08-23 23:01:10
Jak to się stało, że Vuko odszedł do Legii? Z tego co pamiętam to on miał wyszukiwać nam talenty.
widzu2015-08-24 07:34:34
Panie Brosz budowa zespołu nigdy się nie kończy, zawsze ktoś odchodzi, wypada, traci formę zawsze potrzebne są wzmocnienia ale pan jesteś trenerem i od pana wymaga się wyciskania wszystkiego co najlepsze z tego materiału ludzkiego jaki pan posiada. Więc skończ pan lamentować o wzmocnieniach w każdym wywiadzie i skup się pan na tym co do pana należy, notabene bardzo dobrze to na razie wygląda. Wszystkich meczy nie musicie wygrać. Wyszarpcie ich jak najwięcej.
ar2015-08-24 09:29:02
Brawo Panie trenerze za zdecydowanie i zmiany, przy stanie 1:1. Trener Tarasiewicz pewnie trzymałby ten sam skład do samego końca i skończyłoby się jak zwykle przegraną na Łazienkowskiej. Właśnie takie decyzje robią różnicę.
lew2015-08-24 14:56:28
Panowie z zarzadu ! Halo! Teraz wasza kolej zeby cos dobrego zrobic dla druzyny i klubu! Czas na wzmocnienia. Tego oczekujemy kibice, sympatycy Korony oraz trener Brosz.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group