Wrześniewski: Kwestią czasu było, kiedy coś strzelimy i nam się to udało

11-08-2015 20:26,
Marcin Długosz

Jednym z piłkarzy Korony, który na co dzień jest rezerwowym, a w pucharowym pojedynku z Wdą Świecie rozegrał pełne 90 minut, jest środkowy obrońca Michał Wrześniewski. - Przyjechaliśmy tu jako faworyt i stworzyliśmy wiele dogodnych sytuacji bramkowych. Myślę, że kwestią czasu było, kiedy coś strzelimy. Na szczęście udało nam się to zrobić – ocenił defensor po jednobramkowym zwycięstwie kieleckiej drużyny w województwie kujawsko-pomorskim.

- Czekamy teraz na kolejnego przeciwnika – dodał piłkarz.

Podopieczni Marcina Brosza w końcówce mogli wypuścić zwycięstwo z rąk, ale sędzia nie uznał gola zawodnika gospodarzy. - Zrobiło się trochę nerwowo, to prawda. Na szczęście ich piłkarz znajdował się na spalonym – skwitował Wrześniewski.

Główną bolączką Korony była nieskuteczność. - Oczywiście, że tak. Mieliśmy sporo sytuacji i jakbyśmy wykorzystali jedną czy dwie, to ten mecz na pewno potoczyłby się inaczej – podsumował obrońca.

Ze Świecia Marcin Długosz

fot. Paweł Jańczyk (korona-kielce.pl)


Sponsor wyjazdu do Świecia:

Kamil Suchański - Członek Rady Nadzorczej Klubu Korona Kielce zaprasza na mecz z Wdą Świecie.

Wasze komentarze

Bryx2015-08-11 21:40:05
Kuźwa, musicie za każdym razem dawać to urocze zdjęcie jakiegoś nieogolonego?
r2015-08-11 23:48:57
Bryx matole, następny ty sponsoruj i będą twoje pokazywali, ale tacy jak ty są mocni tylko w napince i to w internecie.
hehe2015-08-12 15:53:36
Dobra fryzurka, jak na 3 lige ;]

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group