Nie strzela dla Korony, strzela przeciwko niej... Stępiński zapewnił Ruchowi zwycięstwo w Kielcach

03-08-2015 19:44,
Wojciech Staniec

Długo starała się o Mariusza Stępińskiego kielecka Korona. Młody napastnik wybrał jednak lepszą finansowo propozycję z Ruchu Chorzów i dzisiaj to właśnie on – w swoim debiucie w nowym klubie --pogrążył drużynę Marcina Brosza. Żółto-czerwoni na własnym stadionie przegrali w trzeciej kolejce z „Niebieskimi” 1:2 i stracili pierwsze punkty w tym sezonie Ekstraklasy.

Mecz znacznie lepiej rozpoczęli kielczanie. Już w 4. minucie przed dogodną szansą na zdobycie gola stanął Serhij Pilipczuk, ale jego strzał głową zdołał obronić Matus Putnocky. Jednak już cztery minuty później golkiper przyjezdnych musiał wyciągać piłkę z siatki. Dośrodkowaniem z prawej strony popisał się Paweł Sobolewski, w polu karnym nikt nie zdołał przeciąć futbolówki, co totalnie zaskoczyło bramkarza chorzowskiego Ruchu.

Potem Korona nieco się cofnęła, czyhała na dobre okazje do kontrataku. Goście mieli częściej piłkę przy nodze, ale grali bez pomysłu i nie za bardzo wiedzieli, jak przechytrzyć kielecką defensywę.

Niestety, ta w 34. minucie popełniła błąd i doprowadziła do zupełnie niepotrzebnej (i głupiej) straty piłki na 30. metrze. Ruch bezlitośnie to wykorzystał - doskonałe podanie otrzymał niepilnowany Eduards Visnakovs, który po przebiegnięciu kilku metrów huknął na bramkę żółto-czerwonych. Tam jak długi wyciągnął się Dariusz Trela, ale nie zdołał uchronić Korony od straty gola.

To zmieniło nastawienie kieleckiej drużyny, która w końcu odważniej zaatakowała. Do przerwy jednak nic nie zdołała już na boisku wskórać.

Początek drugiej połowy był bardzo niemrawy. Przeważała Korona, ale to goście stwarzali lepsze – choć daleko było im do stuprocentowych – okazje. W 56. minucie po ładnej akcji fatalnie uderzał Patryk Lipski, a potem dośrodkowanie z prawej strony umiejętnie wybił Trela.

Od 68. minuty wreszcie coś ruszyło się w grze Korony. Wtedy to po rzucie rożnym na bramkę chorzowian głową strzelał niepilnowany Piliczuk, ale trafił prosto w ręce Putnocky’ego. Potem zza pola karnego uderzał Tomasz Zając (wprowadzony na boisko za Sobolewskiego), lecz niestety zrobił to z takim samym skutkiem.

A że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, tak też stało się na Kolporter Arenie... W 80. minucie doskonałe podanie otrzymał Mariusz Stępiński. Kielecka defensywa całkowicie zaspała i zostawiła go osamotnionego w polu karnym. Nowy snajper Ruchu nie mógł zmarnować takiego prezentu i posłał piłkę obok bezradnego Treli.

W 84. minucie Korona mogła wyrównać, ale fantastyczną okazję zmarnował Przemysław Trytko – duża w tym zasługa Putnocky’ego, który popisał się kapitalną interwencją. "Tryto" mógł też trafić do siatki cztery minuty później, ale głową uderzył ponad poprzeczką. W ten sam sposób w kolejnej akcji strzelał Vladislav Gabovs, ale trafił w Putnocky'ego. Bez wątpienia bramkarz Ruchu był jednym z głównych bohaterów poniedziałkowego sukcesu tej drużyny w Kielcach.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korona rozegra w najbliższą sobotę, gdy na wyjeździe zmierzy się z Lechem Poznań (początek o godz. 20.30).

Korona Kielce – Ruch Chorzów 1:2 (1:1)

Bramki: Sobolewski (8’) – Visnakovs (34’), Stępiński (80’)

Korona: Trela – Gabovs, Malarczyk, Dejmek, Sylwestrzak – Sobolewski (58’ Zając), Jovanović, Fertovs, Cebula (82’ Sierpina), Pilipczuk – Przybyła (73’ Trytko)

Ruch: Putnock – Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy – Gigolaev, Surma, Urbańczyk, Lipski (74’ Iwański), Zieńczuk (69’ Stępiński) – Visnakovs (90' Szyndrowski)

Żółte kartki: Koj, Visnakovs, Lipski (wszyscy Ruch)

Widzów: 8251

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Fred2015-08-03 19:59:34
Jak Koronka zaczęła wygrywać to trzeba było ją zastopować , już nie pierwszy raz - ale jak się wprowadza Trytke i Sierpine żeby gonić wynik ...
Tenek2015-08-03 20:02:59
Trela, Trytko, Sierpina... takich mamy zmienników... No cóż, to była chyba ostatnia okazja na punkty w najbliższym czasie :/
Koronaa2015-08-03 20:05:01
Dwie bramki dla rUCHU na spalonyym !!!!!!!!!! Dno
Tundziak2015-08-03 20:05:45
Trytko Gród Wiślica się o ciebie pytał
abv2015-08-03 20:06:01
Obie bramki dla ruchu po spalonych ewidentnie bylo to widac w powtorkach czrna mafi z pzpnu juz dziala
Koroniarz ze Stoku2015-08-03 20:07:00
Chyba już każdy wie dlaczego Trytko ma taka opinie.Znów zmarynował 2 setki.Jakiś żart z tym zawodnikiem.On sie nie nadaje nawet do rezerw jak kiedyś pisałem.
Czy ci trenerzy są ślepi?????
kibic2015-08-03 20:11:02
Bramki dla Ruchu ze spalonych, drewno Trytko niech już nie wchodzi na boisko. Z 5m. nieatakowany nie potrafi trafić w światło bramki. Mecz na remis, ale z takim drewnem napatnikiem nie da sie grać. Niech miotę za niego wstawią, bedzie większy pożytek.
V2015-08-03 20:14:15
Pretensje do zwodnikow? A wy gdzie? Dlaczego nie na stadionie? kibice
omc2015-08-03 20:15:37
Jak na nasze obecne mozliwosci ten mecz byl na serio niezly. Przyczyny porazki sa dwie. 1 brak przyzwoitego napastnika 2. Przekrecil nas sedzia. Zarzad do dziela!
Szok!!2015-08-03 20:16:29
Trytko musi mieć niezłe "plecy" że w ogóle gra.
On po prostu nie umie grać w piłke a płaćą mu za to 20 tys.miesięcznie.ŻENADA.
Koroniarz ze Stoku2015-08-03 20:22:20
Po co to wszystko oglądać skoro jedna drużyna w tym wypadku Ruch,strzela wszystkie bramki ze spalonych?
Żenujący poziom sędziów,ligi.itd.
19732015-08-03 20:27:48
Sędziowie dno plus Trytko plus Trela to przyczyny porażki.
kibic do V2015-08-03 20:34:16
A pomyślałeś niektórych nie ma w Polsce ale interesują się Koroną.
Janusz2015-08-03 20:58:24
"Piłkarski poker" sie zaczyna .Czarna mafia załatwiła Koronę.To indywiduum boczny sedzia powinien teraz sobie z 3 miesiące posędziować w Okręgówce. A swoja droga, gdy zobaczyłem wchodzacego na boisko Trytkęi Sierpinę, to wiedziałem już ,że ten mecz przegramy.
michal2015-08-03 21:09:31
nie załamywać się - sędzia dał 2 bramki Ruchowi. nie jest źle - 6 pkt po 3 meczach. Uszy do góry.
Papulotron2015-08-03 21:22:10
Korono brawo za postawę na boisku. Szkoda tylko, że sędziowie odebrali nam 3 punkty, dwie bramki po ewidentnym spalonym, a jak Ruski wychodził sam na sam na bramkarza po prawidłowo przeprowadzonej akcji, nagle spalony, fakt trafił w golkipera, no ale ......... Kupić ślepym okulary, albo lepiej przenieś do sędziowania młodej ekstraklasy.
W sumie Trytko odebrał nam dwa punkty, tą przestrzeloną sytuacją z 5 metrów, no jak panie jak?
Następnym geniusz piłkarski Sierpinia, ten człowiek kiwał się sam ze sobą, jak był przy piłce to poziom gry spadał do ligi okręgowej :). On lepiej grał kilka lat temu w Koronie niż obecnie.
Krzysiek2015-08-03 21:30:00
Naprawdę nie wiem kto przedłużył kontrakt z Sierpina.....
On na II ligę jest za słaby a co dopiero na ekstraklasę
ckk2015-08-03 21:34:54
PANIE BONIEK SEDZIOWIE POPROSTU DNO..,TO SIE NAZYWA PILKA POPROSTU ZENADA...Zlodzieje
Klocu2015-08-03 21:39:40
To już nawet nie jest problem z sędzią głównym, sędziowie liniowi to zasadniczy problem w lidze, powinni być po dwóch, a tak to większość autów czy spalonych jest psuta. Dodatkowo sędziowie za bramkami. Oczywiście do tego nie dojdzie, bo nigdzie nie ma podwójnych sędziów liniowych na jednej stronie i hajsu szkoda w PZPN. U nas powinni być, bo liniowych mamy zbyt zje.... Szkoda trochę, bo psują mecze.
Kamil2015-08-03 21:39:54
Z trybun wydawało się że spalony na 1-2 na dwa metry. Powtórki pokonały ze był minimalny ale był. Tak samo jak przy pierwszej bramce dla Ruchu. Szkoda porażki bo na bank na nią nie zasluzylismy. Przy lepszym sedziowaniu i skuteczności Trytki mogło być spokojne 2-0. Potrzeba nam napastnika bo z Trytką i Przybyła to Korona daleko nie zajdzie. Ale była walka i tak ma być co mecz bo ciężki kalendarz przed nami...
SebaCK2015-08-03 21:40:28
Sekulski, Grzelczak i Stępiński jedną nogą byli w Koronie, a został nam gal Ortopedix Trytko. Brakuje tylko Asterixa i Obelixa.
CKzDaleka2015-08-03 21:42:12
sędziowie z pzpnu już zobaczyli, że Koronaq w czołówce, to trzeba zacząć wałki. Jak co roku. Dla mnie dnem jest tez ta relacja. Cała Polska trabi, ze bramki dla Ruchu po spalonym, a na CK Sporcie
czytamy: " W 80. minucie doskonałe podanie otrzymał Mariusz Stępiński. Kielecka defensywa całkowicie zaspała i zostawiła go osamotnionego w polu karnym. Nowy snajper Ruchu nie mógł zmarnować takiego prezentu i posłał piłkę obok bezradnego Treli."

Nie zaspala Baranie jeden z drugim tylko dobrze się ustawila lapiac napastnika Ruchu na spalonym. Ale sedzia podobnie jak "obiektywny" redaktor nie raczyl zauwazyc ewidentnego spalonego...
obserwator2015-08-03 21:57:39
Mecz przegrał paprocki i jego przydupasy . Ja mogę Koronie dać kilka kiji do miotły jeden na pewno strzeli bramke .Tylko zwolnijcie tego k-----a ze świtą
obserwator2015-08-03 22:03:53
Brawo CKzDaleka dołoże tylko dosadniej - kupa g-----w z tych dzinnikarzyn oni zawsze pisali pod siebie
ankh2015-08-03 22:19:27
A moze by tak sprawdzac kontrowersyjne sytuacje jak w siatkowce? Brawo Korona mimo wszystko byliscie lepsi.
k2015-08-03 22:34:24
Ty obserwator, jaka jeszcze kalekę na poziomie Trytki ograną chciałes wcisnąć i nie wyszło. NIE DLA TAKICH KALEK W KORONIE.Żadnych ogranych kopaczy pokroju Trytki Tydzień temu Przybyła w takiej sytuacji zapakował bramę i uspokoił mecz. Wystarczy tych ogranych drewien w jak nie potrafią z 5m. w bramke trafić. A emeryt Sobolewski pokazał jak się dośrodkowuje i rozgrywa piłkę. Ma wiek ale dał tyle ile mógł, a Trytko biega wolniej od niego i nawet nie potrafi kopnąć prosto piłki.
cincin272015-08-04 07:41:32
Nie rozumiem poczynań zarządu Korony. Przedłużyli kontrakt z Trytko i Sierpiną - dwoma zawodnikami, którzy nie nadają się na ekstraklasę.
Trytko wolny, raz na ruski rok mu wyjdzie jakaś akcja a Sierpina to "jeździec bez głowy"...
prawda2015-08-04 08:43:19
przybyla mlody dobry sprytny gole sztrzela co wy chcecie od niego darek trela pierwszy caly mecz rozegral a wy jyz pretensje ogarnijcie sie a jak takk wam sie nie podoba przybyla,trytko,trela to nie przychodzcie na mecze pseudokibice trzeba im dac szanse a nie na nich najerzdzac graja lepiej od starej korony w zeszlym sezonie korona miala jeden pkt po 7 kolejkach a oni po 3 6 pkt nie sa zgrani dajcie im jeszcze czas i korona dam reke ze bedzie w pierwszej 8
weteran2015-08-04 09:12:41
Z przykrością stwierdzam ,że "dziennikarze"CK Sportu to wyjątkowi dyletanci.
kris2015-08-04 10:51:30
NIEFART I NIEKOMPETENCJA SĘDZIÓW.IDEOLOGII NIE MA CO DORABIAĆ.
DO TEGO SŁABY TRELA I JESZCZE SŁABSZY GABOVS I TRYTKO KTÓRZY Z 5 METRÓW PODAJĄ DO BRAMKARZA

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group