Z nieba do piekła i znowu w górę. Kto zasłużył na największe pochwały? (sonda)

20-07-2015 09:22,
Marcin Długosz

W niedzielnym meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok działo się bardzo dużo. Żółto-czerwoni szybko trafili z nieba do piekła, ale na koniec to właśnie oni mogli podnieść ręce w geście triumfu. Dwa razy do bramki Krzysztofa Barana trafił Michał Przybyła, dla którego były to premierowe trafienia w ekstraklasie. O trzech punktach dla „złocisto-krwistych” przesądziła jednak główka Kamila Sylwestrzaka. Kto jest ojcem sukcesu kieleckiego klubu w niedzielnym starciu?

Do bramki Korony po wielomiesięcznej przerwie powrócił Zbigniew Małkowski. Choć kielecki bramkarz powinien nieco lepiej zachować się przy golu na 1:1, to jednak później, już przy stanie 2:2, zanotował świetną interwencję po strzale z dystansu Łukasza Sekulskiego.

Debiut w ekipie żółto-czerwonych zanotował Vladislavs Gabovs, a z powodu kontuzji Radka Dejmka duet stoperów stworzyli Piotr Malarczyk i Rafał Grzelak, również rozgrywający premierowe spotkanie w drużynie „złocisto-krwistych”. Defensywę na lewej stronie dopełnił wspomniany Sylwestrzak.

Zdecydowanie jednym z najsłabszych ogniw Korony był Nabil Aankour. Marokańskiemu skrzydłowemu mało co udawało się w trakcie niedzielnej potyczki. Po godzinie gry został on wraz z Pawłem Sobolewskim zmieniony przez Tomasza Zająca i Serhija Pyłypczuka.

Na pewno bardzo ważny w układance trenera Marcina Brosza był środek pola. Doświadczeni Vlastimir Jovanović i Aleksandrs Fertovs z tyłu, oraz wyrastający na bardzo ważną postać kieleckiego zespołu Marcin Cebula na pewno mogą być zadowoleni ze swojej postawy.

No i atak – choć spodziewano się ujrzeć w nim Pyłypczuka, to jednak szkoleniowiec Korony postawił na Michała Przybyłę. I nie zawiódł się. Choć nieco szczęśliwie, to napastnik dwa razy pokonał Krzysztofa Barana, w obu przypadkach korzystając na błędach bramkarza Jagi. Na ostatni kwadrans Przybyłę zmienił Łukasz Sierpinia.

Kto zasłużył na największe pochwały po niedzielnym spotkaniu? Wybór pozostawiamy Wam.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

zx5002015-07-20 10:43:03
Nie wiem kto był najlepszy, ale najgorzej wypadł Aankour. Sabotaż
a wiec2015-07-20 11:43:36
najlepszy byl Cebula ale zaglosowalem na Malpe za zwycieskiego gola w ostatniej minucie
19732015-07-20 12:48:13
Na plus: Gabovs (zaskoczenie) Cebula, Sylwestrzak (bramka) Mularczyk, Przybyła. Reszta moim zdaniem solidnie poprostu oprócz Sobola, Małkowskiego i Aankoura którzy moim zdaniem zagrali bardzo słabo. W następnym meczu Zając, Trela i Ruski pierwszy skład musi być. Nie zapomnij tez zarządzie Korony o wzmocnieniach bo na tym składzie bez żadnych choćby zamienników nic nie u gramy.
PF2015-07-20 12:55:09
Dobrze Cebula, Przybyła był tam gdzie powinien oby tak w każdym meczu. Aankour to dramat Ruski musi grać od 1 minuty co mecz a tego Marokańczyka do rezerw na stałe.

Cieszy powrót bramkarza. Pierwsza bramka na jego konto, ogólnie brak mu trochę pewności ale w końcówce meczu dwa razy nas uratował.
Zbychu to Zbychu on będzie walczył, ma jaja no i umie przekopać z piątki pół boiska a nie swoje pole karne ;)
do bilskiego2015-07-20 13:16:10
Czekamy juz 2 miesiące na konkretne wzmocnienia
od Bilskiego2015-07-20 19:45:14
szrotu takiego jak sprowadził Tarasiewicz nie spodziewajcie się
Kiki2015-07-20 20:23:26
Te 2 stracone bramki mogą sobie zapisać stoperzy /łącznie z Malarczykiem, gdzie był, krył powietrze przy 1 ?/ oraz Małkowski, który bynajmniej tę 1 powinien w zęby złapać, sądzę, że Kasa by to tak właśnie złapał....No cóż zwycięstwo z taką a nie inną Jagą budujące morale....!
Klasyk2015-07-20 22:16:15
Nie dojechali, bo kierowca busa miał komplet turystów z pielgrzymki i nie chciał ryzykować.
klasyk2015-07-20 22:24:30
Ojcem sukcesu był Probierz i jego Baran
cieniauskas2015-07-20 22:44:06
po co sprowadziliśmy bramkarza skoro znowu w bramce stoi parodysta? zapraszam do przypomnienia sobie demotywatora o tytule bliźniacy, tam jest cała kwintesencja tego bramkarza oraz do dowiedzenia strony weszło gdzie ktoś opisał, że bałby się dać mu dziecko do potrzymania....
omc2015-07-20 22:58:19
Problemem nie jest marokanczyk(pamietacie koncowke poprzedniej rundy jesiennej? Razem z Kapo wymiatali) ale brak doswiadczonego zawodnika z przodu! Owszem Cebula moze byc odkryciem, Zajac czy Przybyla moga sie okazac solidnymi grajkami ale tylko pomgslcie gdyby byl jeszcze ktos pokroju Kapo, kto rozdzielalby pilki do tych mlodych wybieganych chlopakow! Mysle ze nie jeden mecz przeciwnicy konczyliby w okrojonym skladzie...

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group