Ten początek... 10 minut, które poraziło Koronę. Dotkliwa porażka w Bydgoszczy

15-05-2015 19:41,
Wojciech Staniec II

Bez Pawła Golańskiego i Radka Dejmka oraz przez godzinę bez Oliviera Kapo. Z trenerem, Ryszardem Tarasiewiczem na trybunach zamiast przy ławce. Tych problemów było dla Korony za wiele. Kielczanie nie sprostali wyzwaniu i w meczu 32. kolejki przegrali na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz 1:3. Honorowe trafienie dla gości zanotował Piotr Malarczyk.

Piątkowy mecz ułożył się dla kielczan najgorzej jak mógł. Już po dziesięciu minutach Zawisza prowadził dwie bramkami. A mógł nawet trzema, bo pierwszej znakomitej okazji, po fatalnym podaniu Lukasa Klemenza do Vytautasa Cerniauskasa, nie wykorzystał Alvarinho. Jego uderzenie obronił w sytuacji sam na sam kielecki golkiper.

Potem jednak Portugalczyk był zabójczo skuteczny. Najpierw w 6. minucie błąd popełnił Kamil Sylwestrzak (złe podanie), a za daleko od rywala ustawił się Piotr Malarczyk. Alvarinho znalazł się przy piłce i popisał się znakomitym, technicznym uderzeniem. Cerniauskas był bez szans.

W 10. minucie w polu karnym Klemenz faulował przeciwnika. Sędzia nie miał wątpliwości – wskazał na jedenasty metr. Rzut karny - jak się okazało - był formalnością. Portugalski lewoskrzydłowy pewnie umieścił piłkę w siatce. A obrońca Korony otrzymał za to przewinienie żółtą kartkę, co oznacza, że nie będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu kieleckiego zespołu.

Później gra na boisku się nieco wyrównała. Bydgoszczanie jednak mądrze się cofnęli i pewnie bronili dostępu do własnej bramki. Goście próbowali uderzać na bramkę Grzegorza Sandomierskiego (m.in. Jacek Kiełb, Luis Carlos i Kamil Sylwestrzak), ale nie były to strzały, które mogły poważniej zagrozić bramce bydgoszczan.

Gołym okiem widoczny był brak na murawie Oliviera Kapo, bo Korona nie potrafiła uspokoić gry w środku pola, ani przechytrzyć przeciwników sprytnym zagraniem.

Niestety, na koniec tej połowy żółto-czerwoni otrzymali kolejny cios. Zawisza wyprowadził znakomity kontratak, który minięciem Cerniauskasa i pewnym strzałem do pustej siatki zakończył Josip Barisić. Do przerwy było 3:0 dla drużyny Mariusza Rumaka i mało kto wierzył, że Korona zdoła się z tak fatalnej sytuacji podnieść.

Druga część spotkania rozpoczęła się od dość niemrawych ataków obu drużyn. Na szczęście w 56. minucie kibice obejrzeli pierwszy pozytywny, optymistyczny element tego spotkania. Po zagraniu Vlastimira Jovanovicia na sprytny strzał z 20 metrów zdecydował się Piotr Malarczyk. I piłka wpadła do siatki, mimo ofiarnej interwencji Grzegorza Sandomierskiego!

Później na boisku pojawił się Kapo, a Korona próbowała zdobyć kolejną bramkę. Kielczanie nie dochodzili jednak do zbyt dobrych sytuacji strzeleckich. Z dystansu uderzali Jacek Kiełb (z rzutu wolnego) i ponownie Malarczyk, ale piłka jak zaczarowana mijała prawy słupek bramki strzeżonej przez Sandomierskiego. I niestety, to było na tyle emocji. Do końca meczu złocisto-krwiści nie potrafili już w żaden sposób przeforsować szczelnej defensywy Zawiszy.

Zapis relacji NA ŻYWO

W następnej kolejce Korona na własnym stadionie zmierzy się we wtorek z Górnikiem Łęczna – początek o godz. 18.

Zawisza Bydgoszcz – Korona Kielce 3:1 (3:0)

Bramki: 2 Alvarinho (6' i 10' k), Barisić (45') – Malarczyk (56’)

Zawisza: Sandomierski - Wójcicki, Micael, Marić, Ziajka – Kamiński (59’ Pawłowski), Majewski, Drygas, Mika (90' Strąk), Alvarinho (76’ Pulhac) - Barisić

Korona: Cerniauskas - Malarczyk, Klemenz, Sylwestrzak, Leandro - Kiełb, Jovanović, Fertovs, Carlos – Porcellis (61’ Kapo), Trytko (83’ Cebula)

Żółte kartki: Kamiński, Wójcicki – Klemenz

Widzów: 4283

Wasze komentarze

gnom2015-05-15 19:57:27
Wyszedł kunszt Tarasia. Wartość trenera poznaje się właśnie w takich sytuacjach. Jak można nie wystawić żadnego środkowego obrońcy, zwłaszcza przy bramkarzu, który nie potrafi grać na przedpolu?! A doradzałem Fertovsa na prawej i Malar z Sylwestrzakiem zostałby na środku a Cebula asekurował prawą obronę. Tyle, że wtedy brak miejsca dla ulubieńca Tarasia, Klemenza. Nawet Ryba w obronie byłby lepszy. Do zawodników nie mam żadnych pretensji, ten mecz to seria błędów trenera.
Czekam na kolejny artykuł na CKsport z cyklu "nic się nie stało", wyzywający od hejterów kibiców, którzy znają się na piłce i widzą co się dzieje.
cygan2015-05-15 20:01:02
Zla taktyka na mecz. Klemensa to nie był mecz naprwno. Dobry malar, carlos, jova. Fesrtovs redzta do poprawy
GrendlerCK2015-05-15 20:21:22
Po jakiego ch....ja było mówić o nowym inwestorze?! Co roku to samo na koniec sezonu... ojjjjjj będzie walka do końca o utrzymanie...
CIENIAUSKAS2015-05-15 20:41:13
Korona będzie pierwszym klubem, który zostanie skazany 2 razy za korupcję !!!! Ja wam to mówię i zapamiętajcie ten wpis.
endriu2015-05-15 20:42:26
Jak zwykle same niepowodzenia a tak naprawdę widać że chłopaki nie mieli chęci do gry. ..W szatni zaczyna fermentować i to cała zagadka. ..
ck2015-05-15 20:45:13
no napiszcie jeszcze że słonko za bardzo świeciło i to jego wina. Kurcze lud
iem2015-05-15 20:50:20
Ciekawe kto przyjdzie na mecz z Górnikiem Łęczna pr
mexic2015-05-15 21:42:24
Ten mecz chyba nam wszystkim otworzył oczy. Już wiem dlaczego oni tak dużo zarabiają. To w końcu w ich zawodzie normalne, każdy gwiazdor holywoodu ma wysoką gażę za film, tak i nasi aktorzy sobie życzą pokaźnych pensyjek. To co dziś było w Bydgoszczy to nic innego jak pokaz świetnej gry aktorskiej. Na początku grali, że są zestresowani i robią głupie błędy, potem jak już wynik był bezpieczny, to grali, że się starają odrobić ale na wszelki wypadek zagrali niezłą kontrę i można było na drugą połowę wyjść bez strachu, że gdyby coś poszło nie tak to trzeba będzie zapier...ć a poszło, bo Malarczyka nikt z patałachów z Zawiszy nie przyblokował i wpadło.
Pogonić tę zbieraninę w cholerę, zrobić klub z młodych chętnych do gry dla przyjemności a nie za pieniądze i 3 ligo witaj.
kibol2015-05-15 22:37:30
i jak to cwaniaki z młyna "Nic się nie stało Korono nic się nie stało ...." ale się ze...rało.

Projekt i wykonanie: CK Media Group