Pat na linii klub-zawodnicy. Małkowski: Prezes się po prostu obraził

11-03-2015 19:29,
Marcin Długosz

Od początku bieżącego roku z rezerwami Korony Kielce trenują Zbigniew Małkowski i Paweł Sobolewski. W ich sytuacji nic się nie zmieniło również po ogłoszeniu decyzji Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN, która orzekła, że umowy obu zawodników z kieleckim klubem mają moc prawną. Jak dotąd bramkarz i skrzydłowy pozostają w odstawce i nie mogą liczyć na wzmocnienie kadry pierwszego zespołu.

Przypomnijmy, 17 lutego wspomniana Izba orzekła, że postulat Korony Kielce o unieważnienie kontraktów podpisanych przez Małkowskiego i Sobolewskiego jeszcze za kadencji prezesa Tomasza Chojnowskiego jest bezzasadny. Innymi słowy, zawodnicy ci pozostaną graczami kieleckiego klubu do końca 2016 roku, bo nowe umowy podpisali na okres dwuletni.

Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych ciągle jeszcze nie przesłała zainteresowanym podmiotom uzasadnienia werdyktu w formie pisemnej. - Czekamy na pisemną decyzję od Komisji. Jeżeli ją dostaniemy, to pewnie klub Korona Kielce podejmie jakieś kroki, czy się odwoływać, czy też nie – mówi Zbigniew Małkowski.

Zanim jednak formalności dobiegną końca, do niedawna podstawowi zawodnicy żółto-czerwonych nie mogą myśleć o powrocie do treningów z pierwszym zespołem. - Prezes się po prostu obraził. Decyzja została wydana przez Komisję, a ja z nim miałem spotkanie dzień po tym orzeczeniu. No i tyle – przedstawia bramkarz.

- Od tamtej pory prezes się ze mną nie kontaktował – kończy Małkowski.

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Yakon2015-03-11 19:46:33
Panie Małkowski, czy pan będąc prezesem klubu aprobowałby 2 letni wysoko opłacany kontrakt z 36 letnim zawodnikiem podpisany na pół roku przed końcem aktualnego, czy uważa pan, że to naprawdę w porządku, nawet w stosunku do innych zawodników..... ??
mediator2015-03-11 20:06:43
Paprocki - to nie są twoje pieniądze ani wąsacza - to nie jest eurobiznes z papierowymi banknocikami tylko w większości kasa podatników! A co będzie jak sąd uzna ważność kontraktu i trzeba będzie z kasy wypłacić zaległe wynagrodzenia, czyli kwoty kontraktów liczone w milionach. Człowieku opamiętaj się i nie lecz urażonej dumy nie swoją kasą. A jeśli masz pewność że kontrakty są nieważne to poręcz to swoim prywatnym majątkiem a nie narażaj budżetu Korony. Koronie potrzebny jest drugi bramkarz. Skoro Małkowski chce rozmawiać to nie ma co się obrażać jak dziecko tylko rozmawiać jak facet z facetem i przynajmniej wysłuchać propozycji ( zazwyczaj jedna osoba trochę opuści, druga trochę dołoży i jak się tylko chce to każdą sprawę można załatwić).
19732015-03-11 20:10:47
Mam propozycję - proszę podać proponowany nowy kontrakt przez Chojnowskiego i propozycję renegocjacji kontraktu podaną przez Małkowskiego - wtedy wszyscy się przekonają kto wali w ch....
1973_ck2015-03-11 20:25:31
Coś trzeba z tym zrobić bo bez sensu jej płacić takie pieniądze za kogoś kto nie gra, albo negocjować zmianę kontraktu albo niech Małkowski wraca do bramki a Witek out.
biznesmeni2015-03-11 20:28:37
Jak mają podpisane umowy to niech grają!
Bryx2015-03-11 20:38:15
A skąd ten mądrala wie, że się obraził? Jakby Małkowski miał trochę honoru, to by nie siedział na siłę tam gdzie go nie chcą.
zły2015-03-11 20:46:18
Paprocki to nie twoja prywatna drużyna, ty jesteś w niej takim samym członkiem jak Małkowski czy Sobolewski, płacimy ci za to by ta drużyna wyglądała jak najlepiej sam widzisz że Litwin to Małkowskiemu może buty czyścić, to samo dotyczy Sobola jest za dobry by nie grać, a co do umów to zapewne doskonale wiedziałeś jakie kroki a w tej sprawie ma podjąć poprzednik i mądrze ktoś wspomniał, podać jakie straty wynikają z podpisania nowych umów, o ile więcej ci zawodnicy mieliby zarabiać w stosunku do starych umów i czy ci zawodnicy są skłonni do renegocjacji umów a obrażać to będziesz mógł się wtedy jak będzie pierwsze miejsce w tabeli, co najmniej dwóch równorzędnych zawodników na pozycji, i umowy zawarte przez klub z zawodnikami przez sąd i pzpn są uznane za nieprawidłowe
kibol2015-03-11 20:46:24
Nie za takie pieniadze klub nad przepascia a oni nie pomagaja niech ida jak korzym zarobki po 50 tysszok!!!
mks2015-03-11 20:59:45
Bravo mediator. 100% racji
pacheta2015-03-11 21:00:46
Panie Paproci najwyższy czas usiąść i porozmawiać a nie strzelać focha jak dziecko
ckj2015-03-11 21:09:37
Prezes rozmawiał ale Małkowski się nie zgadza na propozycje prezesa wiec jest tam gdzie jest . A jak był by w porządku to by się dogadał z prezesem Paprockim . Ale no przecież gwiazda nie chce zmniejszyć kontraktu jaki podpisał z panem Ch ......
MAłkowski2015-03-11 21:47:20
Liczą się tylko pieniądze ja kasuje 50k co miesiąc przez 2 lata 2 mln a Ty nawet przez całe życie tyle nie zarobisz Pokope sobie w 3 lidze za taki hajs Zarabiam w 3 lidze polskiej wiecej niz w 2 angielskiej pionki
Małkowskiemu też2015-03-12 07:30:15
Hajs się zgadza
Szczepaniak2015-03-12 08:28:41
Obawiam się że z moralnego punktu widzenia taki małkowski i sobolewski niczym się nie różnią od tz "chłopców z miasta". Wszyscy sąsiedzi wiedzą że to bandyci. Kradną i mordują a jednak w świetle prawa są szanowanymi obywatelami bo nie ma na nich paragrafu..... Mają firmy, piękne samochody,domy, i generalnie to "spoko ludzie". Tylko złe języki próbują ich szkalować -))).
Teraz chodzi o to żeby taki małkowski i sobolewski choć w niewielkim stopniu"zapracowali" na te dwie bańki pln-ów. Czyli dwa lata biegania po po 10 godzin dziennie ( najlepiej po Sienkiewce aby kibice mogli ich pozdrawiać) lub inne metody "budowania formy". Zesłanie tych ludzi do 3 ligi ta żart z którego mają tylko beke!
piotr2015-03-12 09:39:13
Poprzedni prezes(nie ważne czy do końca w pełni władz umysłowych) podpisał kontrakt z zawodnikiem na takich to a nie innych warunkach, prędzej winny tu jest on i menadżer którzy zrobili deal pod stołem. Małkowski miał takie a nie inne warunki na które się zgodził ( jak normalny pracownik w sytuacji renegocjowania umowy o pracę).
Komisja przy PZPN odrzuciła wniosek o unieważnienie kontraktu wieć gdzie jest problem? Jest zawodnik który chce grać , i prezes który mu tego zabrania, więc opera mydlana skończy się tak że Małkowski posiedzi w klubie parę miesięcy a potem w cuglach wygra sprawę w sądzie z należnym mu odszkodowaniem!!!!
Prezes powinien starć się dogadać, nie raz Małkowski mówił że chce się porozumieć, ale włodarz jest obrażony bo plan nie wypalił. Jak by nie patrzeć na sprawę poszkodowany jest i będzie klub. Na chwilę obecną mamy w składzie dwóch bramkarzy (jako jedyna drużyna w ekstraklasie) w zasadzie to gości którzy są chimeryczni i nie przewidywalni, w sytuacji losowej jednego z nich zostajemy z jednym bramkarzem!!!! Ale to nic stać nas by mieć w klubie " dwa ręczniki " i bramkarza bez prawa do grania!!!!!
zawiedziony2015-03-12 09:50:03
Panie Zbyszku... prezes się nie obraził, prezes jest konsekwentny. Dopuszczanie do gry Pana albo kolegi Sobolewskiego, byłoby zwyczajnie nieuczciwe wobec tych, którzy rozumieją trudną sytuację Klubu, którzy dla tego Klubu grają. Pana koledzy zgodzili się na obniżkę pensji mimo w 100% uczciwie podpisanych kontraktów.
Pan jest już emerytem, bez piłkarskiej przyszłości, jedynie kasa się zgadza, w końcu to jest najważniejsze, ważniejsze nawet od dobrego imienia. Ambicje wiszą zamknięte w komórce? Ciekawe czym się Pan zajmie jak wygaśnie kontrakt, oprócz mieszkania w domu który Pan stawia ;) Trochę czasu Panu zostało, niechże część tej kasy Pan zainwestuje w edukację, jakiegoś zawodu się wyuczy, może coś Pan znajdzie. Poszukać, popytać, łapki chwytne są, może jako rakarz, hycel w schronisku? Zapowiada się kariera odwrotna niż w USA - od Bohatera do ZERA.
Yokozuna2015-03-12 12:16:41
wyjścia są dwa:
1.Zbyszek wraca do bramki zamiast cyrkowca (polecam tę opcję)
2.Zbyszek w "klubie Kokosa" biega po betonowym wieżowcu na górę i z powrotem w godz 6-22
gnom2015-03-12 12:18:41
Prezes nie ma honoru za grosz. Obraził się jak dziecko i naraża klub i miasto na koszty. Jak taki pewny, że umowy nie są ważne to niech płaci kasę ze swojej kieszeni! Bo klub kasę zawodnikom płaci teraz za treningi. To przecież chore. Do piaskownicy się nadaje a nie na prezesa. Zbyszek, prawdziwi kibice są z Tobą. Pamiętamy jak stałeś murem za kibicami narażając się psom i jak walczyłeś dla Korony. Trzymaj się chłopie!
weteran2015-03-12 12:36:47
@ Yakon, Szczepaniak, Zawiedziony.
Zgadzam się z Wami.
Nie lubię oceniać ludzi, ale trudno się nie zgodzić, że mamy tu do czynienia z sytuacją:od bohatera do zera.
Pacheta2015-03-12 12:51:41
Trudno rezygnować z kasy, którą już i tak co miesiąc kroi pan Ch... w ramach tego tzw. kontraktu. Hazard kosztuje a dwie dojne krowy zapewniają dobrą zabawę... przynajmniej na jakiś czas. Mylę się? :-) Wszystko jest takie proste. Wystarczy pomyśleć i poukładać sobie pewne fakty... I teraz, gdyby pan Zbyszek zgodził się na renegocjację kontraktu, zostałoby mu za mało..., a przecież potrzeby są duże. Najprościej zatem rzucić durne zdanie, że prezes się obraził i dalej golić kasę. Oj Panie Zbyszku stracił Pan u mnie w momencie...
widz2015-03-12 13:10:04
Wszyscy tu plują na Małkowskiego bo podpisał kontrakt , tylko wyobrażam sobie Wasze sytuacje - poniedziałek rano zajeżdżamy do pracy i hasło - podwyżka i wszyscy mówią - nie trzeba, nie biorę, niech prezes sobie podniesie apanaże, ja nie chce. Bo jeszcze ktoś mnie nazwie bandytą ( zawiedziony)Chłopak kilkanaście ładnych meczy zrobił dla Korony , kibiców -tego już nie pamiętamy. I nie pamiętamy że Paprocki który ma wykształcenie ekonomiczne i w czasie kiedy Małkowski i Sobolewski podpisywali kontrakty był w klubie dyr.ekonomicznym i sytuacja na koncie klubu była mu znana . Ale pewnie tak się przejmował pracą dla Korony i jej kibiców że nie wiedział o takich zajściach . I tak mu przykro że w kasie klubu nie ma kasy że sobie obniżył apanaże tak jak wszystkim piłkarzom i nie którym trenerom. Ludzie - ekonomiczny musi znać sytuacje materialną klubu i taki ktoś powinien wiedzieć czy klub na coś stać czy nie i to on też decyduje czy dajemy kase czy nie. I dlatego też Chojnowskiemu nic nie zrobią.
widz2015-03-12 13:19:12
I jeszcze jedna sprawa - że paprocki nie ma pojęcia o kierowaniu klubem, że nie zna się na piłce a morale ma takie jak Kobyła i Chojnacki to już wiem i tylko nie wiem jak klub będzie stał kiedy jego będa wyrzucać . Chyba że klub przejmie z powrotem Klicki - on go nie wyrzuci, tylko Korona znowu będzie zaczynać od zera.
xxx2015-03-12 14:34:54
Śmiesznie się czyta te wasze wpisy. Niech pierwszy rzuci kamykiem ten, który nie chciałby podwyżki w swoim miejscu pracy. Jak ktoś daje to się bierze i tyle.

Chłop ma już swoje lata, dostał ofertę życia i z niej skorzystał. Tam ktoś pisał w komentarzach o jego przebranżowieniu. A ja się pytam - po co? Po to wyciśnie ten kontrakt jak cytryna, by potem sobie zrobić kilkuletnie wakacje albo zostać gdzieś np. trenerem bramkarzy. Proste, ale widzę, że co poniektórzy nie ma pojęciu o funkcjonowaniu piłkarzy w obecnym, współczesnym futbolu.
malo2015-03-12 15:35:35
W pełni się zgadzam z widz. Paprocki nie przyszedł do klubu po Chojnackim tylko razem z nim pracował. Przypomnijcie co się stało z Lisowskim. Trenował, obiecali mu kontrakt jak podpisze porozumienie dotyczące zaległości. Podpisał i zamiast w Koronie wylądował w Widzewie. Tak go orżnęli. Do końca marca klub ma złożyć papiery odnośnie licencji na przyszły rok a nie ma podpisanych ugód z wierzycielami (min. piłkarzami). Tym jak widzę się nikt nie martwi. Nikt nie pyta się prezesa, który wszędzie klepie, że ma kasę i zapłaci tym co nie podpisali ugód czy je faktycznie zapłacił i co sądzą ci co grają (bo podpisali ugody, zrezygnowali z kasy) a kasy nie dostają.
As2015-03-12 23:13:11
Małkowski i Sobolewski podpisali nowe kontrakty na gorszych warunkach niż mieli poprzednio. Mimo to byli gotowi do rozmów, ale było polecenia od prezydenta, żeby z nimi nie rozmawiać.
A tak a propo panie Prezydencie: Co z tą umową z Hanseatisches Fussball Kontor GmbH? Czy hindus juz wylądował w Obicach?
stolarka-jamro.com2015-03-13 00:33:53
maukowski nigdy nie bendziesz czerniauskasem!
19732015-03-13 08:12:50
Po pierwsze - Paprocki robi tylko i wyłącznie to co mu nakaże jego pryncypał Lubawski.
Po drugie jaka tajemnica kontraktów skoro podaje się do publicznej wiadomości w Echu zarobki kieleckich sportowców (KORONY i VIVE także) i wszyscy już wiedzą jakie są to kwoty.
Po trzecie - skoro każdy zna zarobki w Koronie i Vive, to dlaczego nie można rozwiązać tego problemu w sposób uczciwy i przejrzysty dla każdego podatnika -
1.przedstawić propozycję pana Małkowskiego odnośnie nowego kontraktu (czyli ile chcę zejść) 2. przedstawić propozycję pana Paprockiego (czytaj Lubawskiego) ile mu oferuje na teraz i sprawa będzie jasna kto kręci.
A po czwarte- wszyscy broniący Małkowskiego i piszący że każdy kto by taki kontrakt otrzymał od byłego prezesa to by go podpisał i nie chciał obniżać niech trochę ruszą głową i się zastanowią dlaczego aż tak dobre warunki pan Chojnowski zaproponował, i akurat tym 3 zawodnikom od jednego menadżera (też Pilipczuk). A kto wierzy że nie poszła lewizna niech dalej broni Małkosia i jego uczciwy kontrakt.
kikkhull2015-03-13 10:39:30
do 1973 - oczywiscie ze niekt nie wierzy w uczciwosc podpisania kontraktu. Ale takie kontrakty zalatwiaja prezesi z menadzerami zawodnikow. Malkowski z Sobolewskim nie podpisali kontraktow sami z soba tylko z najwazniejsza osoba w klubie, czyli prezesem. Skoro obecny prezes uwaza ze zlamano prawo i jeszcze nie zrobil zawiadomienia do prokuratury to sam prawo lamie. Pisanie do PZPN jest smieszne, z gory bylo wiadome ze nic z tego nie bedzie, bo PZPN ma chronic zawodnikow przed klubami ktore nie chca placic naleznych im pieniedzy. Jak wam sie wydaje zaczna rozwiazywac umowy bo jakis klub uwaza ze jest ona nieuczciwa? Haloooo. Zlamano prawo prokurator, sad i umowa zostanie uniewazniona, a nie PZPN. To sie nazywa dzialanie pozorowane. A co do samych zawodnikow, to nie moga wrocic do gry jesli klub chce isc do sadu, tylko troche dlugo sie z tym grzebia. Skonczy sie tak ze beda im placic i bredzic bo to przeciez nie ich klub, tylko miasta.
alle2015-03-13 11:40:52
Sprawa jest prosta. Każdy widzi o jaki dealerów chodziło dlatego Zbychu nie zjedzie z kontraktu. On może nawet sam w lesie biegać. Nigdzie za dobre pieniądze roboty nie dostanie a piłkarsko to szkoda gadać. Gość od roku nie gra w piłkę a bramkarz, który od roku nie gra a ma prawie 40 lat to już groteska.
!!!!2015-03-13 11:48:53
@stolarka-jamro.com nigdy nie bendsiesch pisasem
widzu2015-03-13 12:36:56
Zbychu trzymaj się a ci szczekacze i moraliści niech cię cmokną w pompę. Prezesina niech poda, jakie zaległości finansowe, ma Korona w stosunku do jego osoby?. Czy zdarzyło się chociaż raz, że przelew z kaską, pojawił się na jego kącie chociażby jeden dzień po terminie?
Prawnik2015-03-13 18:50:46
Szkoda, że żyjemy w państwie, gdzie prezes klubu może samodzielnie podjąć decyzję o wypłacaniu Piłkarzykowi 1 Miliona (dzięki Bogu że nie więcej bo także mógł) z kasy, w której są głownie pieniądze podatników. Szkoda także, że mamy w Polsce takie społeczeństwo wspierające osoby typu Sobolewski, popierające ich przekręty na niekorzyść klubu (czytając stwierdzenia, że każdy by podpisał taki kontrakt i nie chciał go obniżyć chce mi się rzyg..) Ludzie, a gdyby z Sobolewskim i Małkowskim podpisał kontrakty na 300tys. miesięcznie co doprowadziło by do bankructwa Korony też byście się za nimi wstawili? A uwierzcie mi że PZPN by te kontrakty uznał, tak jak uznał te podpisane na ok. 40 - 50 tyś złotych!
patolog2015-03-15 08:10:37
prawnik a więc rzygaj do woli. Porady prawne, dajesz oczywiście społecznie, błaźnie jeden
doPatolog2015-03-15 11:06:57
Pociągnij Chojnowskiemu, Małkowskiemu i Sobolewskiemu - może coś ci odpalą!

Ostatnie wiadomości

Fani Lecha Poznań zamierzają pokazać władzom klubu swoje niezadowolenie. Zapowiadają, że zrobią to podczas najbliższego meczu – informuje TVP 3 Poznań.
Już 2 czerwca na terenie Kielc ruszy Puchar Europy w triathlonie. W imprezie weźmie udział 170 zawodników i zawodniczek, w tym 20 z Polski. Zmagania zostaną rozegrane w okolicach ulicy Zagnańskiej, na której w czasie zawodów mogą wystąpić utrudnienia.
Sandro Mestrić znalazł się w szerokiej 20-osobowej kadrze reprezentacji Chorwacji na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Miejsca zabrakło dla Igora Karacicia.
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie przy Bułgarskiej rozstrzygnie o utrzymaniu „żółto-czerwonych” w piłkarskiej elicie.
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę Korona Kielce zagra finał o PKO BP Ekstraklasę. Żółto-czerwoni zmierzą się bowiem z Lechem Poznań. Stawką meczu jest utrzymanie.
Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group