REKLAMA

Pierwszy mecz tegorocznego finału PGNiG Superligi pomiędzy Orlenem Wisłą Płock a PGE VIVE Kielce obfitował w mnóstwo twardej gry i nie zawsze wiązało się to z postawą fair. W efekcie ukarani zawieszeniem zostali Renato Sulić oraz Uładzisłau Kulesz. Czy w rewanżu w Hali Legionów może być podobnie? - My rozmawiamy między sobą i sztab szkoleniowy też nas uczula. Nie chcemy się jednak tym zajmować i pragniemy wygrać czysto sportowo. Nie myślimy o żadnym zachowaniu tego typu – odnosi się prawoskrzydł
To już ostatni mecz PGNiG Superligi w obecnym sezonie. W sobotę, 25 maja poznamy w Hali Legionów mistrza Polski sezonu 2018/2019. Po remisie 26:26 w pierwszym meczu, losy starcia PGE VIVE Kielce z Orlenem Wisłą Płock pozostają otwarte. Informujemy, gdzie spotkanie rewanżowe można obejrzeć w telewizji.
Tegoroczna walka PGE VIVE Kielce o mistrzostwo Polski jest inna niż wiele poprzednich. Rywal, Orlen Wisła Płock, w 2019 roku nie daje żółto-biało-niebieskim za wygraną i pokazuje to również w finale, w którym zremisował u siebie 26:26. Do tego dochodzi wątek walki nie tylko o obronę tytułu, ale także o otrzymanie miana najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej piłki ręcznej. W sobotni wieczór w Hali Legionów kielczanie mogą napisać historię krajowego handballa jeszcze bardziej niż kied
W sobotni wieczór, 25 maja, odbędzie się piątą już edycja siBIEGA Półmaratonu Kieleckiego. W zawodach weźmie udział ponad tysiąc biegaczy, a całe wydarzenie wiąże się naturalnie ze zmianą organizacji ruchu drogowego. Dodatkowo istotną kwestią jest również mecz PGE VIVE z Orlenem Wisłą, który wraz z ceremonią rozdania medali i wręczenia trofeum zakończy się najwcześniej po godzinie 20:00. Poniżej publikujemy informację zamieszczoną przez organizatora biegu:
- Najpierw chcę przeprosić wszystkich kibiców za to co zrobiłem. Jeśli mógłbym cofnąć czas, to bym tego nie zrobił. To był błąd, popełniłem go w emocjach. Nie zrobię tego już nigdy – mówi przed rewanżowym starciem z Orlenem Wisłą Płock rozgrywający PGE VIVE Kielce, Uładzisłau Kulesz. Białorusin opuści pojedynek o mistrzostwo Polski z powodu zawieszenia za brutalne potraktowanie gracza płocczan, Renato Sulicia.
W sobotę rozstrzygną się losy mistrzostwa Polski 2018/2019. Po remisie 26:26 w pierwszym spotkaniu ten, kto wygra w Kielcach, wzniesie trofeum. Co przed pojedynkiem z Orlenem Wisłą mówi trener PGE VIVE, Tałant Dujszebajew? - W trakcie całego sezonu zawsze była fajna atmosfera, a teraz, gdy gramy ostatni mecz w lidze, to oczekuję takiego wsparcia kibiców jak przy okazji meczu z PSG – kwituje Kirgiz.
Nie trzeba było długo czekać na decyzję Komisarza Ligi w sprawie zajścia ze wczorajszego meczu PGE VIVE Kielce i Orlenu Wisły Płock. Uładzisłau Kulesz oraz Renato Sulić zostali ukarani odsunięciem od dwóch najbliższych meczów PGNiG Superligi oraz karą pieniężną w wysokości 2000 zł. To oznacza, że zabraknie ich w rewanżowym spotkaniu finału mistrzostw Polski.
Rozgrywający PGE VIVE Kielce, Uładzisłau Kulesz, może mieć poważne problemy w obliczu rewanżowego starcia z Orlenem Wisłą Płock w finale PGNiG Superligi. Białorusin w jednej z akcji pojedynku na Mazowszu bardzo brzydko potraktował zawodnika gospodarzy, Renato Sulicia. Umknęło to sędziom, ale ręka sprawiedliwości i tak może Białorusina dosięgnąć.
Kolejna „święta wojna”, kolejne bardzo wyrównane starcie. W pierwszym meczu finałowym PGNiG Superligi, PGE VIVE Kielce zremisowało na wyjeździe 26:26 z Orlenem Wisłą Płock, wobec czego losy mistrzostwa Polski 2018/2019 pozostają otwarte i rozstrzygną się w sobotę w Hali Legionów. – Mamy 72 godziny, aby się przygotować. To był dobry mecz w świetnej atmosferze, ale myślę, że w domu dopniemy swego – mówi bramkarz kielczan, Vladimir Cupara.
Pierwszy finał PGNiG Superligi na remis! Kielczanie przegrywali co prawda do przerwy z Orlenem Wisłą Płock, ale w drugiej połowie zagrali dużo lepiej i wydawało się, że odwrócą losy meczu na swoją korzyść. To był finał i "święta wojna" z prawdziwego zdarzenia. PGE VIVE wygrało w Płocku już trzema bramkami, ale Orlen Wisła dogoniła kielczan i rzuciła bramkę na remis w ostatnich sekundach spotkania. Finał rozstrzygnie się już w sobotę w Kielcach!
Czas rozstrzygnąć losy mistrzostwa Polski 2018/2019! Jeśli trafi ono do PGE VIVE Kielce, to będzie piętnastym w historii klubu, co zapewni żółto-biało-niebieskim samodzielne miano najbardziej utytułowanego klubu w historii polskiej piłki ręcznej. Droga do chwały wiedzie przez Płock, gdzie odbędzie się pierwszy z dwóch finałowych meczów. Zapraszamy na naszą relację na żywo z wydarzeń z Orlen Areny – początek pojedynku o godzinie 20:15!
W środowy wieczór w Płocku rozegrany zostanie pierwszy z dwóch finałowych meczów PGNiG Superligi pomiędzy Orlenem Wisłą a PGE VIVE Kielce. Informujemy, gdzie można obejrzeć to spotkanie w telewizji.
Przed PGE VIVE Kielce jeszcze tylko cztery mecze w sezonie 2018/2019. Dwa z nich rozegrane zostaną w ramach PGNiG Superligi i to one zadecydują, czy żółto-biało-niebiescy zdobędą szesnaste mistrzostwo Polski w swojej historii i w pojedynkę zostaną najbardziej utytułowanym klubem w dziejach krajowej piłki ręcznej. W tym celu trzeba jednak pokonać Orlen Wisłę Płock, a niedawna historia uczy, że wcale nie musi być tak łatwo, jak bywało w przeszłości. Pierwsze spotkanie w środowy wieczór na Mazowszu
To już pewne! W weekend 1-2 czerwca, kiedy PGE VIVE będzie walczyć w gronie czterech najlepszych drużyn Starego Kontynentu w FinalFour Ligi Mistrzów w Kolonii, w Kielcach stanie strefa kibica. Fani nie zobaczą jednak meczów mistrzów Polski jak pierwotnie informowaliśmy na kieleckim rynku, lecz na stadionie lekkoatletycznym przy ulicy Leszka Drogosza. Informacje te potwierdzili na dzisiejszej konferencji prasowej prezes PGE VIVE Bertus Servaas oraz prezydent Kielc Bogdan Wenta.
PGE VIVE jedenasty raz z rzędu zagra w finale PGNiG Superligi. Kielczanie zrewanżowali się Gwardii Opole za niespodziewaną porażkę w pierwszym półfinałowym starciu i w rewanżu nie dali rywalom najmniejszych szans, wygrywając dziewięcioma bramkami. - To wcale nie był łatwy rewanż - mówi Arkadiusz Moryto, autor dwóch bramek.
Nie mogło być inaczej. PGE VIVE odrobiło jednobramkową stratę z pierwszego półfinałowego meczu PGNiG Superligi i zagra o obronę mistrzowskiego trofeum! Kielczanie nie dali najmniejszych szans w rewanżu Gwardii Opole, wygrywając w Hali Legionów 37:28.
Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Gwardia Opole niespodziewanie wygrała we własnej hali z PGE VIVE Kielce w pierwszym półfinałowym meczu PGNiG Superligi i tym samym to rywale kielczan mają przed rewanżem jedną bramkę zaliczki. Kielczanie przegrali w lidze po raz pierwszy od stu trzech meczów i tym razem to oni stają w sytuacji, w której w rewanżu muszą odrabiać straty. Mimo to, faworyt do zwycięstwa i awansu jest tylko jeden.
W sobotę PGE VIVE Kielce będzie musiało odrobić jednobramkową stratę z Opola, aby wywalczyć awans do finału PGNiG Superligi. Wygrana Gwardii była sensacją, ale i tak trudno nie upatrywać faworytów dwumeczu w ekipie żółto-biało-niebieskich, - Musimy po prostu zagrać spokojnie i wygrać mecz. Skoro zwyciężyliśmy 103 mecze z rzędu, to kiedyś musiała nadejść porażka. A kiedy, jeśli nie teraz? W niedzielę graliśmy finał Pucharu Polski w Poznaniu, musieliśmy wrócić, a już we wtorek byliśmy z powrotem a
Sensacyjny przebieg miało pierwsze półfinałowe spotkanie PGNiG Superligi pomiędzy Gwardią Opole a PGE VIVE Kielce. Opolska drużyna postawiła się żółto-biało-niebieskim i pokonała ich 32:31 (15:15) wykorzystując kontratak w ostatniej akcji meczu. Tym samym w sobotnim rewanżu w stolicy Świętokrzyskiego gospodarze będą musieli odrabiać straty.
Zanim na krajowym podwórku zapadną najważniejsze rozstrzygnięcia, trzeba jeszcze wywalczyć sobie bilet do wzięcia w nich udziału. Ekspresowo, bo na przestrzeni czterech dni, PGE VIVE Kielce rozegra półfinał PGNiG Superligi z Gwardią Opole. Najpierw, we wtorek, zmierzy się z tym rywalem na wyjeździe.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group