REKLAMA

W niedzielę stało się jasne, że o mistrzostwo Polski 2017/2018 powalczą PGE VIVE Kielce i Orlen Wisła Płock. Znane są już daty obu spotkań decydujących o wywalczeniu tytułu najlepszej drużyny w kraju.
- Zamierzam uciąć spekulacje odnoszące się do mojego odejścia z klubu. Po analizie tego, jak wyglądała moja gra w tym sezonie, doszedłem osobiście do wniosku, że zamierzam zakończyć karierę sportową - powiedział na specjalnej konferencji prasowej, po meczu z Azotami Puławy, Karol Bielecki, zawodnik PGE VIVE Kielce.
Najważniejsza wiadomość: zespół PGE VIVE Kielce zapewnił sobie awans do finałów play-off PGNiG Superligi! Uczynił to jednak w rewanżu w niezbyt imponującym stylu. Przez długi czas w Hali Legionów, we wczesne, niedzielne popołudnie, to Azoty Puławy utrzymywały prowadzenie. Na szczęście w samej końcówce gospodarze zwiększyli tempo, doprowadzili do remisu i ostatecznie wygrali to spotkanie.
Dziesięć bramek zaliczki po pierwszym starciu półfinału PGNiG Superligi mają szczypiorniści PGE VIVE Kielce. Dziś w Hali Legionów ponownie zagrają z Azotami Puławy. W finale na zwycięzce tego dwumeczu czeka już Orlen Wisła Płock. Informujemy, gdzie będzie można obejrzeć w telewizji to spotkanie.
Po pierwszy meczu półfinałowym PGNiG Superligi wydaje się, że w tej parze rywalizacja jest już rozstrzygnięta. Po porażce dziesięcioma bramkami we własnej hali, na rewanżowe spotkanie z PGE VIVE Kielce przyjeżdżają Azoty Puławy. Czy to będzie przyjemne i łatwe dla gospodarzy popołudnie w Hali Legionów?
Pomimo sensacyjnej porażki w Opolu, w rewanżu z Gwardią drużyna Orlenu Wisły Płock zakasała rękawy do pracy i bez większego problemu rozbiła rywali 33:21 (17:10). Oznacza to, że płocczanie są potencjalnym rywalem PGE VIVE Kielce w finale PGNiG Superligi. Żółto-biało-niebiescy muszą jeszcze postawić kropkę nad „i” w niedzielnym starciu z Azotami Puławy.
Drugi raz w przeciągu czterech dni piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce zmierzyli się z Azotami Puławy. Tym razem w półfinale PGNiG Superligi. Kielczanie zaprezentowali się znacznie lepiej niż w niedzielę i triumfowali aż 37:27. Finał jest już na wyciągnięcie ręki!
Choć PGE VIVE Kielce dopiero w środę i niedzielę powalczy o awans do finału rozgrywek ligowych, to jako zdecydowany faworyt rywalizacji z Azotami Puławy już teraz z zaciekawieniem może obserwować wydarzenia w drugiej parze najlepszej czwórki. A tam doszło do prawdziwej sensacji. Po pierwszym meczu z Orlenem Wisłą Płock, bliżej gry o złote medale jest Gwardia Opole, która pokonała u siebie rywali z Mazowsza 33:32!
Po niedzielnym, piętnastym w historii zwycięstwie w finale Pucharu Polski, czas powrócić do ligowej rzeczywistości. A tam ponownie dojdzie do pojedynku PGE VIVE Kielce z Azotami Puławy. Pierwsze spotkanie półfinałowe odbędzie się na terenie przeciwników obrońców tytułu.
Pierwsze trofeum w 2018 roku już mamy! W niedzielę PGE VIVE Kielce w Kaliszu pokonało drużynę Azotów Puławy, dzięki czemu po raz piętnasty w historii mogło wznieść do góry Puchar Polski.
Po zaciętym meczu zawodnicy PGE VIVE Kielce pokonali w finale Pucharu Polski Azoty Puławy i tym samym sięgnęli po piętnasty w historii Puchar Polski. - To już mój piąty puchar. Graliśmy pięć razy w finale i pięć razy wygraliśmy. Dziękuję chłopakom. To ich zasługa - nie kryje radości Talant Dujszebajew, trener kieleckiego zespołu.
PGE VIVE Kielce to prawdziwy dominant jeżeli chodzi o rozgrywki krajowe. Szczególnie okazale wyglądają osiągnięcia żółto-biało-niebieskich w Pucharze Polski. Niedzielny triumf w Kaliszu zagwarantował im podniesienie tego trofeum po raz dziesiąty z rzędu oraz piętnasty w historii! W obu przypadkach takim wynikiem nie może pochwalić się żaden inny klub.
- Było widać, że to spotkanie nie układało się po naszej myśli. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu i w obronie, i w ataku była słaba, straciliśmy aż dwadzieścia bramek. Na szczęście w drugiej połowie wszystko odwróciło się o sto osiemdziesiąt stopni - mówi Sławomir Szmal, bramkarz PGE VIVE. Jego drużyna w niedzielne popołudnie pokonała a w finale Pucharu Polski Azoty Puławy i sięgnęła po trofeum dziesiąty raz z rzędu.
To nie był spacerek. Dość powiedzieć, że po pierwszej połowie to zawodnicy Azotów Puławy schodzili do szatni w lepszych nastrojach, prowadząc dwiema bramkami. Na szczęście w drugiej odsłonie spotkania wszystko wróciło do normy. PGE VIVE Kielce wygrało w Kaliszu i zdobyło swoje pierwsze trofeum w tym roku - Puchar Polski 2018!
PGE VIVE Kielce stanie dziś przed szansą zdobycia swojego pierwszego w tym roku trofeum. Podopieczni Talanta Dujszebajewa w Kaliszu zagrają w finale Pucharu Polski. Rywalem żółto-biało-niebieskiej drużyny będą Azoty Puławy. Informujemy, gdzie będzie można obejrzeć w telewizji to spotkanie.
To, co nie udało się piłkarzom nożnym Korony, po raz kolejny zrobią zawodnicy PGE VIVE. W niedzielę wystąpią w finale Pucharu Polski. Dla żółto-biało-niebieskich będzie to już okazja na dziesiąte trofeum z rzędu! Szyki w Kaliszu pokrzyżować spróbują im Azoty Puławy.
Rewanżowe spotkanie z Energą MKS Kalisz było formalnością. Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce nie mieli większych problemów z awansem do półfinału PGNiG Superligi. Kielczanie zdeklasowali swoich rywali, pokonując ich 43:22 (22:10).
Już we wtorek, w kieleckiej Hali Legionów, odbędzie się rewanżowy mecz ćwierćfinałowy PGNiG Superligi mężczyzn w piłce ręcznej. PGE VIVE Kielce podejmie MKS Kalisz.
PGE VIVE Kielce wie już, z kim zmierzy się w półfinale rundy finałowej PGNiG Superligi, jeśli dopełni formalności i wyeliminuje MKS Energę Kalisz. Będzie to ekipa Azotów Puławy, która w dwumeczu okazała się lepsza od Chrobrego Głogów.
Aż czternaście bramek przewagi wywiozła z Kalisza drużyna PGE VIVE Kielce po pierwszym meczu ćwierćfinałowym z MKS Energą. Mistrzowie Polski są zatem o krok od awansu do kolejnej fazy, choć nie ukrywają, że po wydarzeniach ostatnich dni trudno im było o wysoką motywację. - Chłopcy przez dwa tygodnie myśleli tylko o Lidze Mistrzów, byli zmotywowani. Po takich meczach w głowie zostaje dziura, sam byłem zawodnikiem, więc wiem, jak to wygląda – przyznaje trener żółto-biało-niebieskich, Tałant Dujsze

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group