REKLAMA

- Są to tylko dwa mecze, więc musimy wyciągnąć jak najlepszy rezultat. Trzeba popełnić tam jak najmniej błędów indywidualnych i zagrać dobry mecz zwłaszcza w obronie, bo ich rozgrywający są w znakomitej formie – mówi przed pierwszym starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Motorem Zaporoże prawoskrzydłowy PGE VIVE Kielce, Arkadiusz Moryto.
Arkadiusz Moryto z PGE VIVE Kielce otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na zbliżający się dwumecz z Niemcami w ramach eliminacji Mistrzostw Europy 2020. W składzie "Biało-czerwonych" jest także przyszły bramkarz kieleckiej drużyny, Mateusz Kornecki, który trafi do Kielc już w lipcu.
Krzysztof Lijewski przedłużył wygasający wraz z końcem sezonu kontrakt z PGE VIVE Kielce! Prawy rozgrywający związał się z kieleckim klubem o kolejny rok. To oznacza, że będzie to już jego... ósmy sezon w PGE VIVE!
Jak informuje Paweł Matys z kieleckiej „Gazety Wyborczej”, po zakończeniu obecnego sezonu z PGE VIVE Kielce odejdzie Bartłomiej Bis. Obrotowy uda się na wypożyczenie na dwa lub nawet i trzy sezony do jednego z klubów PGNiG Superligi.
Już w piątek, 22 marca, do wolnej sprzedaży trafią bilety na zbliżający się mecz II rundy Ligi Mistrzów PGE VIVE Kielce - Motor Zaporoże. Posiadacze karnetów mogą nabyć wejsciówki już od minionego poniedziałku w niższych cenach.
Wyjątkowy będzie wtorkowy mecz PGNiG Superligi ze Stalą Mielec dla drużyny PGE VIVE Kielce. Mistrzowie Polski są niepokonani na krajowym podwórku już od 99 spotkań! Jeśli wygrają, będą mogli pochwalić się serią okrągłych stu zwycięstw z rzędu. Pomóc w tym ma Alex Dujshebaev, który wraca na parkiet po półtorej miesiąca przerwy spowodowanej kontuzją.
W znakomitym stylu po komplet ligowych punktów sięgnął zespół PGE VIVE Kielce. Kielczanie zagrali dwie równe połowy i wysoko pokonali Energę MKS Kalisz 43:20. Dzięki temu zwycięstwu kielczanie są już pewni miejsca w fotelu lidera na koniec rundy zasadniczej PGNiG Superligi.
W przygotowaniach do pojedynków z Motorem Zaporoże w 1/8 finału Ligi Mistrzów, PGE VIVE Kielce zamierza postawić kropkę nad „i” w fazie zasadniczej PGNiG Superligi. Jeśli żółto-biało-niebiescy w sobotnie popołudnie pokonają na własnym terenie Energę MKS Kalisz, to zapewnią sobie przystąpienie do play-off z 1. miejsca w tabeli.
To, o czym nieoficjalnie było wiadomo już od jakiegoś czasu, teraz weszło w życie także i na papierze. Do 30 czerwca 2020 roku kontrakt z PGE VIVE Kielce przedłużył Julen Aginagalde. Dla obrotowego przyszły sezon będzie ostatnio spędzonym w zespole żółto-biało-niebieskich.
W sobotnie popołudnie PGE VIVE Kielce rozegra w Hali Legionów mecz Energą MKS-em Kalisz. Do dyspozycji trenera Tałanta Dujszebajewa w dalszym ciągu nie będzie kontuzjowanych rozgrywających – jego synów Alexa i Daniela, a ponadto Michała Jureckiego i Krzysztofa Lijewskiego. - Przyzwyczajenie to jest złe słowo, ale na pewno musimy się z tym liczyć w każdym sezonie – odpiera zawodników mistrzów Polski, Mariusz Jurkiewicz.
Bardzo ambitną postawę zaprezentowali zawodnicy Azotów Puławy, brązowego medalisty ubiegłego sezonu w starciu z PGE VIVE Kielce. To jednak kielczanie sięgnęli na wyjeździe po komplet punktów mimo, że długimi fragmentami toczyli z rywalami bardzo wyrównaną grę. Decydująca okazała się druga połowa spotkania, w której mistrzowie Polski odjechali rywalom i dosłownie rządzili na boisku. W całym spotkaniu kielczanie triumfowali 35:30.
Dobiega końca runda zasadnicza PGNiG Superligi. Ewentualne dwa najbliższe triumfy – wyjazdowy z Azotami Puławy oraz domowy z Energą MKS Kalisz – na trzy kolejki przed końcem pozwolą PGE VIVE Kielce dopiąć formalności i zagwarantować sobie przystąpienie do fazy play-off jako drużyna z pierwszego miejsca w tabeli. W środowy wieczór żółto-biało-niebiescy powalczą właśnie na terenie puławian.
Złe informacje z obozu PGE VIVE Kielce. Klub podał do wiadomości, iż podczas poniedziałkowego treningu, czwartą kość śródręcza w lewej dłoni nadłamał Krzysztof Lijewski. Zawodnikowi założono gips, a przerwa w grze wyniesie od trzech do czterech tygodni.
Prawdziwe okazały się informacje macedońskiego portalu 24rakomet.mk. W poniedziałkowy wieczór PGE VIVE oficjalnie potwierdziło transfer nowego zawodnika, 30-letniego rozgrywającego Igora Karcicia. Chorwat podpisał z kieleckim klubem 3-letni kontrakt. To obecny zawodnik Vardara Skopje, z którym w 2017 roku sięgnął po triumf w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Igor Karacić, środkowy rozgrywający Vardaru Skopje, latem może trafić do PGE VIVE Kielce! Od jakiegoś czasu sporo spekuluje się, że Chorwat opuści po sezonie swój klub, z którym w 2017 roku sięgnął po triumf w Lidze Mistrzów. Macedoński portal 24rakomet.mk podaje, że zawodnik nie narzeka na brak ofert, ale najbliżej mu do kieleckiego klubu!
PGE VIVE Kielce pokonało Orlen Wisłę Płock dopiero po rzutach karnych, ale doprowadzenie do nich i tak stanowiło spory wyczyn. - Dziesięć minut przed końcem przegrywaliśmy trzema bramkami, potem graliśmy w podwójnym osłabieniu i to wszystko wytrzymaliśmy – mówi prawoskrzydłowy mistrzów Polski, Blaż Janc.
- Nie zagraliśmy najlepszego meczu. Wypadło nam z rąk 11-12 piłek… To spowodowało łatwe kontry przeciwników, daliśmy im wszystko, aby wygrali. Chłopaki pokazali jednak charakter i w ostatniej akcji doprowadzili do remisu, a potem wygrali. Jestem bardzo zadowolony – mówi po wyjątkowy emocjonującym pojedynku z Orlenem Wisłą Płock trener PGE VIVE Kielce, Tałant Dujszebajew.
Niesamowitą "świętą wojnę" obejrzeliśmy w piątkowy wieczór w Hali Legionów! PGE VIVE Kielce walczyło z Orlen Wisłą Płock jak równy z równym, a o wynik musiało drżeć do samego końca. To był pasjonujący mecz z wieloma zwrotami akcji, do rozstrzygnięcia którego potrzebne były rzuty karne. A w nich lepsi okazali się piłkarze mistrzów Polski, którzy wygrali z Orlenem Wisłą Płock 3:0! W całym spotkaniu był remis 30:30.
Wypełniona Hala Legionów i klasyk polskiej piłki ręcznej – to doskonała recepta na udany piątkowy wieczór w Kielcach! PGE VIVE jest oczywiście wielkim faworytem meczu z Orlenem Wisłą Płock, ale goście podbudowali swoje morale niespodziewanym wywalczeniem awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów i na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. Serdecznie zapraszamy na naszą relację na żywo ze „świętej wojny” – początek meczu o godzinie 18:30!
Interesującego wywiadu „Przeglądowi Sportowemu” udzielił prezes PGE VIVE Kielce, Bertus Servaas. - My właściwie nic już nie możemy wygrać, żeby wzbudzić radość. Mistrzostwo i Puchar Polski to obowiązek i codzienność, podobnie jak awans do ćwierćfinału LM. Takie podejście trochę mnie zniechęca, ale nauczyłem się z tym żyć – mówi sternik żółto-biało-niebieskich.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group