PGE VIVE Kielce po dwóch porażkach z rzędu zmierzyło się we wtorek w Hali Legionów z nieco niżej notowanym przeciwnikiem z PGNiG Superligi. Kielczanie pokonali wysoko Torus Wybrzeże Gdańsk 38:24, a bohaterem został Miłosz Wałach, młody bramkarz kieleckiego zespołu, który osiągnął w spotkaniu 50% skutecznych obron.
PGE VIVE Kielce przegrało trzy kolejne mecze z mocnymi rywalami. W ciągu jednego tygodnia lepsze od kielczan były Montpellier HB i Orlen Wisła Płock, a wcześniej także FC Porto Sofarma. Nic dziwnego, że w szatni kieleckiego zespołu zaczęło robić się gorąco. W poniedziałek drużyna odbyła godzinną, wewnętrzną rozmowę bez udziału sztabu szkoleniowego - informuje Radio Em Kielce. - Musieliśmy sobie wyjaśnić błędy - odpiera Andreas Wolff, kapitan zespołu.
Trener Talant Dujszebajew nie ukrywał żalu po przegranym meczu PGE VIVE Kielce z Montpelier HB. - Rok temu zawiodło przygotowanie fizyczne. Teraz tego problemu nie ma. Poszukajcie problemów gdzieś indziej - zwrócił się do dziennikarzy na pomeczowej konferencji prasowej.
Porażka z Montpellier była już trzecią z rzędu dla PGE VIVE Kielce w meczu z mocnym rywalem. Wcześniej kielczanie ulegli FC Porto oraz Orlenowi Wiśle Płock. W sobotę przegrali z osłabionym, bez czterech podstawowych zawodników wicemistrzem Francji. - Tracimy łatwe bramki, "dusimy się" w ataku, nie realizujemy założeń. Ten styl nie jest udany... - mówi po kolejnej porażce mistrzów Polski Arkadiusz Moryto, zawodnik PGE VIVE.
PGE VIVE Kielce przegrało w sobotę swój drugi mecz w Lidze Mistrzów i tym samym spadło już na szóstą pozycję w tabeli grupy B. Nowym liderem został THW Kiel, który rozegrał fantastyczne spotkanie w Skopje. Zwycięstwa do swojego konta dopisały też Mieszkow Brześć i Telekom Veszprem.
Szczypiorniści PGE VIVE Kielce przegrali drugi mecz w Lidze Mistrzów. W spotkaniu z Montpellier nie prowadzili ani razu. Byli słabsi i na koniec znów - po FC Porto oraz ostatnio Orlenie Wiśle Płock - musieli uznać wyższość rywali. Wicemistrzowie Francji wygrali w Hali Legionów 29:27 . Czy z kielecką ekipą dzieje się coś niedobrego? To już druga porażka w ciągu jednego tygodnia...
Dwa lata temu ekipa Montpellier HB sięgnęła po triumf w Lidze Mistrzów, ale w poprzednim zawiodła na całej linii. Dziś Francuzi będą czwartym grupowym rywalem PGE VIVE Kielce w sezonie 2019/20. Starcie w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18. Informujemy, gdzie obejrzeć je w telewizji.
Z kłopotami kadrowymi przed meczem z PGE VIVE Kielce zmaga się zespół Montpellier HB. Francuzi wstąpią w sobotnim starciu z mistrzami Polski w zaledwie czternastoosobowym składzie i będą musieli radzić sobie bez czterech kluczowych rozgrywających.
- Bardziej niż porażka w Płocku, bolała mnie ta z Ligi Mistrzów w Porto - przyznaje Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE Kielce. W sobotę mistrzowie Polski muszą zrobić wszystko, aby druga taka wpadka im się już nie przytrafiła. Do Hali Legionów przyjeżdża wicemistrz Francji, Montpellier HB. To bardzo ważne spotkanie w kontekście układu tabeli, bo sobotni rywale mają o jeden punkt więcej od mistrzów Polski.
Dokładnie 1305 dni trwała seria bez porażki PGE VIVE Kielce w "Świętej wojnie" z Orlenem Wisłą Płock. W środę została przerwana. "Nafciarze" wygrali we własnej hali po zaciętym spotkaniu 27:26. - Myślę, że to był mecz na poziomie Ligi Mistrzów - podsumował trener Talant Dujszebajew.
Sensacja! Orlen Wisła Płock przełamała serię dominacji PGE VIVE Kielce i wygrała z kielczanami w pierwszej "Świętej wojnie" w sezonie 2019/20! Płocczanie triumfowali w Orlen Arenie 27:26, prowadząc do przerwy 14:12.
Czas na pierwszą w tym sezonie "świętą wojnę"! Orlen Wisła Płock podejmuje we własnej hali w środowe popołudnie PGE VIVE Kielce i jest to mecz lidera z wiceliderem. Czy po latach dominacji kielczan płocczanie znajdą na mistrzów Polski w końcu sposób? Informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
Intensywny tydzień pełny prestiżowych meczów czeka szczypiornistów PGE VIVE Kielce. Już w środę kielczanie stoczą pierwszą w tym sezonie "Świętą wojnę" z Orlenem Wisłą Płock. W sobotę z kolei w Lidze Mistrzów podejmą we własnej hali Montpellier. - Nidgy nie podchodziliśmy do meczów z Płockiem na zasadzie, że ma się on tylko odbyć. Te starcia zawsze nas elektryzowały i nikogo nie trzeba specjalnie nakręcać na to spotkanie. Nie będzie ono mniej ważne od starcia w Lidze Mistrzów - mówi Kr
17-letni Cezary Surgiel w sobotę zadebiutował w barwach PGE VIVE Kielce w PGNiG Superlidze. Młody zawodnik rzucił w swoim pierwszym meczu dwie bramki i wystąpił od pierwszej minuty meczu z Energą MKS Kalisz. Po spotkaniu nie krył radości. - Jestem troszkę oszołomiony. Nie spodziewałem się, że uda mi się rzucić tyle bramek i że będę grał tyle minut - przyznaje debiutant.
Kolejny bardzo dobry mecz w PGNiG Superlidze rozegrała drużyna PGE VIVE Kielce. Kielczanie nie dali żadnych szans swojemu rywalowi, wygrywając z Energą MKS Kalisz 38:16. W meczu zagrało dwóch młodych zawodników kielczan - znakomicie między słupkami spisywał się Miłosz Wałach, a debiut w kieleckiej ekipie zanotował 17-letni wychowanek, Cezary Surgiel, który zagrał od początku spotkania i rzucił swoje dwie pierwsze bramki w Superlidze.
Arkadiusz Moryto i Mateusz Kornecki otrzymali od selekcjonera Patryka Rombla zaproszenia na październikowe zgrupowanie kadry narodowej. Zawodnicy PGE VIVE znaleźli się wśród 23 powołanych zawodników.
Cezary Surgiel miał zagrać po raz pierwszy w barwach PGE VIVE Kielce w meczu z Grupą Azoty Tarnów. Uzdolniony 17-latek nie mógł jednak zostać włączony do kadry zespołu, ponieważ nie udało się załatwić na czas wszelkich formalności z uprawnieniem go do gry. Swoje marzenie jednak spełni. Surgiel ma zagrać w kolejnym, sobotnim spotkaniu z Energą MKS Kalisz.
Wczoraj PGE VIVE Kielce pochwaliło się nowym kompletem strojów na mecze PGNiG Superligi. Dziś natomiast opublikowało kolejne trykoty - tym razem na mecze Ligi Mistrzów. Podobnie jak w sezonie poprzednim, będą one miały kolor biały.
PGE VIVE Kielce zaprezentowało drugi komplet strojów na sezon 2019/20. Trykoty te - inaczej niż w roku poprzednim - będą miały kolor czarny. Koszulkę pokrywają trójkąty w różnych odcieniach czerni i szarości, a całość ozdabiają barwy klubu: żółty, biały i niebieski. Stroje przygotował sponsor techniczny mistrzów Polski, Hummel.
To rekord? Nie wiedziałem! W takim razie jestem bardzo zadowolony - nie ukrywa Talant Dujszebajew, trener PGE VIVE Kielce. W środę mistrzowie Polski ustanowili nowy rekord pod względem ilości zdobytych bramek w jednym meczu. W spotkaniu z Grupą Azoty Tarnów trafili do siatki aż 52 razy.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group