REKLAMA

Po wczorajszym oświadczeniu zarządu klubu PGE VIVE Kielce, głos postanowił zabrać trener żółto-biało-niebieskich, Talant Dujshebaev, który zdecydował się na napisanie listu otwartego. Szkoleniowiec PGE VIVE Kielce dzieli się swoimi doświadczeniami oraz prosi o solidarność i wsparcie kibiców, sponsorów i władz miasta. - Dostałem kilka propozycji, ale chcę zostać w Kielcach i kontynuować projekt, który wspólnie z zawodnikami, zarządem, kibicami, a także władzami miasta i regionu rozpocząłem w 2014
PGNiG Superliga ogłosiła system rozgrywek na sezon 2018/2019. Będzie on dużo bardziej przejrzysty niż ten stosowany w ostatnim czasie. Władze rozgrywek postanowiły odejść od stosowania punktów bonusowych, podziału na grupy oraz meczów o Dziką Kartę.
PGE VIVE Kielce poinformowało, że lewy rozgrywający Szymon Sićko trafił na kolejne wypożyczenie – tym razem dwuletnie. Zawodnik powracający do Polski po rocznym wypożyczeniu do niemieckiego TV Huttenberg, teraz będzie występował w Górniku Zabrze.
Władze PGE VIVE Kielce wystosowały specjalne oświadczenie, w którym poruszają temat problemów finansowych klubu. Zarząd nie ukrywa, iż klub ma kłopoty, które mogą zaważyć na dalszym jego rozwoju Włodarze nie ukrywają, jak wygląda aktualna sytuacja finansowa PGE VIVE. Przyznają, że klub w dalszym ciągu prowadzi działania mające na celu pozyskanie nowych sponsorów, a także funduszy niezbędnych do dalszego funkcjonowania.
Jak poinformował profil „Scyzoryk się otwiera – satyryczna strona Kielc” na Facebooku, nowym dyrektorem rozwoju do spraw sprzedaży w PGE VIVE Kielce został Dominic Niehoff. Przez dłuższą część poprzedniego sezonu pracował on w Koronie Kielce na stanowisku dyrektora operacyjnego marketingu i PR.
Po tym jak prezydent Wojciech Lubawski zapowiedział, że nie dofinansuje klubu kwotą 4,5 miliona złotych, o komentarz poprosiliśmy prezesa PGE VIVE Kielce, Bertusa Servaasa. Mówi on, że już w zeszłym tygodniu sprostował swoje pismo i obecnie klub potrzebuje 2,5 miliona złotych. Poprzednie 2,5 otrzymał w lutym jako kwotę zapisaną w budżecie Kielc na reklamę. Całość rocznego wydatku miasta na PGE VIVE opiewałaby zatem na 5 milionów złotych.
Dalsza przyszłość PGE VIVE Kielce w obecnym kształcie kadrowym stoi pod wielkim znakiem zapytania. Jak informuje prezydent miasta, Wojciech Lubawski, nie odpowie on na pismo Bertusa Servaasa dofinansowaniem klubu w wysokości 4,5 mln złotych. - Nie odważyłbym się w tej chwili zabrać tych pieniędzy z budżetu, bo skrzywdzilibyśmy bardzo dużo podmiotów – przedstawia włodarz miasta.
PGE VIVE Kielce nie otrzyma z miasta dofinansowania w wysokości 4,5 mln złotych. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował o tym rezydent Kielc, Wojciech Lubawski. - Serce się kraje, ale miasto nie może sobie na to pozwolić. Jedyne, na co może liczyć klub, to kilkaset tysięcy po rozliczeniu obecnego półrocza. Nawet jeśli nastąpi coś dramatycznego, to trzeba się z tym pogodzić i walczyć o mistrzostwo. Nie ma wyjścia – powiedział włodarz stolicy województwa świętokrzyskiego.
Po tym, jak prezes PGE VIVE Kielce, Bertus Servaas, złożył na ręce Rady Miasta pismo, w którym prosi o dofinansowanie klubu kwotą 4,5 mln złotych, przeprowadziliśmy sondę, w której zapytaliśmy naszych czytelników o ich zdanie w tej sprawie. Większość z nich opowiada się za zasileniem żółto-biało-niebieskich pełną kwotą, jakiej potrzebują, aby spiąć budżet na sezon 2018/2019.
Jeszcze w lipcu powinny się rozstrzygnąć losy dofinansowania dla PGE VIVE Kielce. Mistrzowie Polski, za sprawą pisma podpisanego przez prezesa klubu, Bertusa Servaasa, proszą Radę Miasta o wsparcie kwotą 4,5 mln złotych, co stanowiłoby najwyższą dotację dla żółto-biało-niebieskich w historii. Nie wiadomo jeszcze, czy decyzja zapadnie na Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta, czy też na normalnej, planowej, która ma się odbyć 26 lipca.
PGE VIVE Kielce wystosowało do Rady Miasta pismo, w którym zwraca się o wsparcie klubu kwotą 4,5 mln złotych. Tekst opatrzony podpisem prezesa żółto-biało-niebieskich, Bertusa Servaasa, trafił w środę na ręce radnych. Decyzja w sprawie pieniędzy dla kieleckiego klubu powinna zapaść jeszcze w lipcu.
I wszystko jasne! PGE VIVE Kielce zagra w grupie A Ligi Mistrzów 2018/2019. Wśród rywali mistrzów Polski będą m.in. FC Barcelona, Rhein-Neckar Loewen i obrońca trofeum, Montpellier. Kielczanie spotkają się także z białoruskim Mieszkowem Brześć, węgierskim Telekom Veszprem, macedońskim Vardarem Skopje oraz szwedzkim IFK Kristanstad.
Już po raz drugi w Rudkach k. Nowej Słupi odbędzie się MJsCAMP, czyli obóz sportowy Michała Jureckiego i Mateusza Jachlewskiego. 80 uczestników z całej Polski będzie trenować pod okiem gwiazd od 5 do 15 lipca.
Uladzislau Kulesh, Arkadiusz Moryto, Luka Cindrić, Angel Fernandez Perez, Artsem Karalek oraz Vladimir Cupara zasilą szeregi PGE VIVE Kielce w obliczu kolejnego sezonu. Kielecki klub poinformował, z jakimi numerami będą występowali nowi zawodnicy w nadchodzących rozgrywkach.
W najbliższy piątek, 29 czerwca o godzinie 12:30, w Wiedniu dojdzie do rozlosowania grup Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych na najbliższy sezon. W gronie drużyn czekających na wydarzenie w Austrii jest oczywiście także PGE VIVE Kielce.
PGE VIVE Kielce nie odłączy się od PGNiG Superligi, aby występować w Lidze SEHA. Decyzję tę podjął prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas, po spotkaniu z prezesem oraz wiceprezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce – Markiem Janickim oraz Henrykiem Szczepańskim.
Telewizja klubowa PGE VIVE Kielce przygotowała film z niedzielnego meczu z Orlenem Wisłą Płock, który zapewnił żółto-biało-niebieskim piętnaste mistrzostwo Polski w historii. Spotkanie niosło ze sobą spory ciężar emocjonalny, gdyż po jego zakończeniu karierę zawodniczą zakończyli Karol Bielecki, Sławomir Szmal i Uros Zorman.
Ostatni mecz sezonu i piętnaste w historii mistrzostwo Polski w wykonaniu PGE VIVE Kielce to prawdziwa huśtawka nastrojów w kieleckiej Hali Legionów. Najpierw ogromna radość, puchar wzniesiony w górę w geście triumfu, a za chwilę... łzy smutku. Tego dnia z kielecką ekipą pożegnało się aż siedmiu członków mistrzowskiej drużyny. Każdy z nich zapisał się na kartach historii, a o ich zastąpienie będzie niezwykle trudno.
PGE VIVE Kielce po raz piętnasty w historii zostało mistrzem Polski. Radość po niedzielnym meczu w Hali Legionów była ogromna, ale jeszcze większe były łzy wzruszenia, gdy ze sportową karierą żegnali się Sławomir Szmal, Karol Bielecki oraz Uros Zorman.
Aż siedmiu członków drużyny PGE VIVE Kielce pożegnało się z kieleckimi kibicami po zakończeniu obecnego sezonu i zdobyciu tytułu mistrza Polski. Każdy z nich wywołany na podest przez prezesa klubu, Bertusa Servaasa, udzielił komentarza. Poniżej prezentujemy zapis słów wypowiedzianych przez trenera Tomasza Strząbałę oraz poszczególnych zawodników.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group