REKLAMA

Fatum ciąży w tym sezonie nad PGE VIVE Kielce. Do całej listy kontuzjowanych zawodników w zespole mistrza Polski dołącza kapitan, Michał Jurecki. "Dzidziuś" może nie zagrać nawet przez trzy miesiące!
Niewykluczone, że lista rozstań z PGE VIVE Kielce po zakończeniu obecnego sezonu będzie jeszcze większa. Nad odejściem z kieleckiego klubu poważnie zastanawia się Marko Mamić - podaje portal WP Sportowe Fakty. Chorwatem interesuje m. in. Orlen Wisła Płock, a także kluby z Bundesligi.
- Wszystkie porażki bolą. Tak jest niestety w sporcie, że czasami się wygrywa, a czasami się przegrywa. Po raz kolejny w tym sezonie przegrywamy mecz Ligi Mistrzów jedną bramką. Zabrakło kilku chwil, aby odwrócić wynik na naszą korzyść - mówi po porażce z Rhein-Neckar Loewen w Lidze Mistrzów Krzysztof Lijewski, zawodnik PGE VIVE.
Bardzo kosztowna jest przegrana piłkarzy ręcznych PGE VIVE Kielce w Mannheim z Rhein-Neckar Loewen. Kielczanie ponosząc drugą porażkę z rzędu stracili już niemal szanse na zajęcie miejsca na podium swojej grupy. - To nie dzisiaj przegraliśmy drugie miejsce w grupie. Przegraliśmy je w sobotę z Montpellier - mówi gorzko trener zespołu, Talant Dujszebajew.
Sekundy dzieliły PGE VIVE Kielce od remisu w Mannheim. Kielczanie przegrywali jedną bramką, odzyskali piłkę na dosłownie kilka sekund przed końcem meczu i oddali rzut równo z syreną. Sędziowie jednak trafienia nie uznali... Mistrzowie Polski przegrali w Mannheim z Rhein-Neckar Loewen 30:29 i niemal na pewno mogą pogodzić się z tym, że czołowych miejsc w swojej grupie nie zajmą.
Już tylko dwa kroki pozostały do zakończenia fazy grupowej obecnego sezonu Ligi Mistrzów. Ten przedostatni PGE VIVE Kielce postawi w Mannheim, gdzie zmierzy się z Rhein-Neckar Loewen. Żółto-biało-niebiescy muszą wygrać, aby do samego końca realnie liczyć się w walce o pierwszą trójkę tabeli. Zapraszamy na naszą relację – początek meczu o godzinie 19:00!
Branko Vujović latem wróci do PGE VIVE Kielce i od nowego sezonu będzie grał w drużynie mistrzów Polski. 21-letni rozgrywający, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Celje Pivovarna Lasko podpisał nowy, czteroletni kontrakt z kieleckim klubem - poinformowała oficjalna strona zespołu.
Środa w zespole PGE VIVE Kielce stoi pod znakiem arcyważnego meczu na wyjeździe z Rhein-Neckar Loewen. Żółto-biało-niebiescy muszą przywieźć do domu komplet punktów, aby liczyć się w walce o czołową trójkę grupy A Ligi Mistrzów do samego końca. Informujemy, gdzie potyczkę w Mannheim można obejrzeć w telewizji.
Ekspresowo, bo raptem cztery dni po przednim spotkaniu w Lidze Mistrzów, PGE VIVE Kielce rozegra kolejną potyczkę w europejskiej elicie – naprzeciw staje Rhein-Neckar Loewen. Stawka pojedynku jest ogromna, gdyż tylko zwycięstwo pozwoli mistrzom Polski realnie pozostać w grze o pierwszą trójkę w grupie A. Osiągnięcie tego celu jest niezwykle istotne, ponieważ w przypadku wywalczenia awansu do ćwierćfinału, pozwoli to żółto-biało-niebieskim uniknąć starć z największymi potęgami – Barceloną i Paris
Już tylko dwa mecze pozostały do zakończenia fazy grupowej Ligi Mistrzów. Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce na finiszu zmagań zajmują czwarte miejsce w grupie, ale wciąż mają szansę na wyższą lokatę. Przed nimi dwa bardzo ważne spotkania z Rhein-Neckar Loewen oraz Telekomem Veszprem, które zadecydują o dalszym losie kielczan w europejskich rozgrywkach. Pierwsze z nich już w środę. Kielczanie dzisiaj wyjechali do Mannheim, gdzie jutro o godz. 19:00 zmierzą się z popularnymi "Lwami".
Sobotnia porażka z Montpellier bardzo skomplikowała PGE VIVE drogę do zajęcia 2. miejsca w grupie A. Osiągnięcie tego wciąż jest jednak możliwe, ale zależne również od postawy Vardaru Skopje. Tak czy inaczej kielczanie muszą zrobić wszystko co w ich mocy, aby zakończyć fazę grupową w pierwszej trójce i uniknąć potem ćwierćfinałowych starć z największymi potęgami. - Środowe spotkanie z Rhein-Neckar Loewen ma dla mistrzów Polski kluczowe znaczenie, bo jeżeli przegrają, to grozi im spadek nawet na
Od listopada ubiegłego roku Kielce mają nowego prezydenta. Po wielu latach spędzonych na tym stanowisku przez Wojciecha Lubawskiego doszło do roszady. Obecnie sternikiem miasta jest Bogdan Wenta. I z pewnością stanowi to istotną informację dla kieleckiego światu sportu, bo – jak mówi sam włodarz stolicy Świętokrzyskiego w obszernym wywiadzie udzielonym naszemu portalowi – „sport ściśle łączy się z polityką od dawna, czy tego chcemy, czy nie”.
Zaledwie cztery dni po porażce z Montpellier HB zawodnicy PGE VIVE Kielce stanął do kolejnej, bardzo ważnej batalii w Lidze Mistrzów. W środę kielczanie zmierzą w Mannheim z Rhein-Neckar Loewen. Kielczanie cały czas mają szansę na drugie miejsce w grupie, bo pierwsze - już niemal na pewno zajmie hiszpańska Barcelona.
Śmiało można powiedzieć, że 12. kolejka Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych w grupie A upłynęła pod znakiem sensacji. Oprócz zwycięstwa jedną bramką (28:27) Montpellier HB w hali PGE VIVE Kielce, Mieszkow Brześć uporał się u siebie z Rhein-Neckar Loewen, a Telekom Veszprem wywiózł komplet punktów z wyjazdowej potyczki z Vardarem Skopje. Zgodnie ze wszelkimi założeniami było tylko w Barcelonie, gdzie gospodarze rozbili IFK Kristianstad.
- Montpellier zagrało dobry mecz, my popełniliśmy za dużo prostych błędów. Z tego powodu rywale wyprowadzali kontry. Jestem jednak dumny z moich zawodników, ponieważ przegrywaliśmy pięcioma bramkami, ale odrobiliśmy straty – skwitował po przegranej 27:28 z Francuzami trener PGE VIVE Kielce, Tałant Dujszebajew.
To był mecz godny mistrzów! PGE VIVE Kielce dało w Hali Legionów popis walki do ostatniej syreny spotkania. Niestety - to jednak Montpellier HB w decydującym momencie przechyliło szalę zwycięstwa na swoją stronę i sięgnęło po arcyważne punkty w Lidze Mistrzów. Kielczanie przegrywali już nawet pięcioma bramkami, odrobili straty i byli naprawdę blisko remisu. W końcówce mieli siedem sekund na rozegranie kluczowej akcji meczu, ale pomylili się. Przegrali z Montpellier 27:28.
Bez kontuzjowanych braci Dujshebaevów oraz Luki Cindricia, ale z wielką wolą zwycięstwa do meczu z Montpellier HB przystępuje zespół PGE VIVE Kielce. Mistrzowie Polski zamierzają pokonać francuskich mistrzów Europy, aby cieszyć się jak najlepszą sytuacją w tabeli grupy A przed rozstrzygającymi pojedynkami obecnej fazy Champions League z Rhein-Neckar Loewen oraz Telekomem Veszprem. Zapraszamy na relację na żywo z Hali Legionów – początek spotkania o godzinie 18:00!
PGE VIVE Kielce musi pokonać w sobotni wieczór Montpellier HB, aby nie skomplikować sobie walki o wysokie cele w grupie A na finiszu obecnej fazy Ligi Mistrzów. Wszystkich, którzy nie pojawią się w Hali Legionów, informujemy, gdzie można obejrzeć to spotkanie w telewizji.
Faza grupowa Ligi Mistrzów 2018/2019 nieuchronnie zbliża się do mety. PGE VIVE Kielce znajduje się w samym centrum walki o to, aby finiszować na 2. miejscu – za plecami Barcelony, która pomimo ubiegłotygodniowej porażki na Węgrzech jest bliska triumfu w grupie A. By jednak bić się o pozycję wicelidera do samego końca, kielczanie z pewnością nie mogą sobie pozwolić na fałszywy krok w sobotniej potyczce w Hali Legionów z Montpellier HB.
W sobotę PGE VIVE Kielce czeka domowy mecz w Lidze Mistrzów z Montpellier HB. Cel mistrzów Polski: zwycięstwo i utrzymanie się w ścisłej czołówce przed wyjazdem do Mannheim na starcie z Rhein-Neckar Loewen. W osiągnięciu tego zamiaru pomóc może Michał Jurecki, który przed tygodniem w starciu z IFK Kristianstad zaprezentował się ze znakomitej strony. - Nie patrzę pod tym kątem. Dla mnie najważniejsza jest drużyna, a to, ile będę miał bramek na koncie, to sprawa drugorzędna – skromnie przyznaje „D

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group