Vive Tauron Kielce

Tego można się było spodziewać po wczorajszych, fatalnych informacjach. Krzysztof Lijewski nie wystąpi w drugim meczu finału PGNiG Superligi z Orlenem Wisłą Płock. Popularny "Lijek" przeszedł w piątek kolejne badania i lekarze nie zezwolili na grę zawodnika w sobotnim spotkaniu.
W czwartek decyzją Komisarza Ligi PGNiG Superligi została nałożona na klub Wisłę Płock kara pieniężna w wysokości 5 000 zł w związku ze stwierdzonym w trakcie zawodów niesportowym zachowaniem kibiców Wisły Płock. Ponadto ukarano "Nafciarzy" i zawodnika Jose Guilherme de Toledo solidarna kara pieniężna w wysokości 10 000 zł za niesportowe zachowanie szczypiornisty w trakcie środowych zawodów.
Bardzo złe wieści dopływają z obozu Vive Tauronu Kielce. W nocy Krzysztof Lijewski trafił do szpitala i przebywa w nim do chwili obecnej. Badania wykazały, że na krtani utworzył się krwiak. Dolegliwości w postaci zawrotów głowy i problemów z oddychaniem pojawiły się już w podrózy powrotnej do Kielc.
Pierwszy krok do mistrzostwa Polski wykonany! Zawodnicy Vive Tauronu Kielce po raz kolejny pokazali swoją wyższość nad drużyną Orlenu Wisły Płock i w pierwszym spotkaniu finału PGNiG Superligi w Orlen Arenie zwyciężyli 23:22. O tym, czy żółto-biało-niebiescy obronią tytuł i po raz czternasty wzniosą w górę mistrzowski puchar, zadecyduje sobotni rewanż w Kielcach.
Po raz czternasty w historii zespół Vive Tauronu Kielce wywalczył Puchar Polski. W niedzielę żółto-biało-niebiescy nie pozostawili żadnych złudzeń drużynie Orlenu Wisły Płock. To wszystko na swoich zdjęciach uwieczniła Anna Benicewicz-Miazga - zachęcamy do obejrzenia jej fotorelacji.
Nie mogło być inaczej. W niedzielny wieczór w hali "Globus" w Lublinie szczypiorniści Vive Tauronu Kielce wywalczyli pierwsze tegoroczne trofeum. Drużyna Talanta Dujszebajewa pewnie i wysoko pokonała zespół Orlenu Wisły Płock i sięgnęła po Puchar Polski! To już czternasty triumf żółto-biało-niebieskich w tych rozgrywkach w historii klubu.
Na sobotę zaplanowano jedno spotkanie półfinałowe PGNiG Superligi. Zawodnicy od samego początku zapewnili prawdziwe sportowe emocje. Kielczanie mają zaliczkę pięciu bramek w rewanżowym spotkaniu.
Dzięsiecioma bramkami wygrała drużyna Vive Tauronu Kielce w pierwszym meczu ćwierćfinału PGNiG Superligi z Górnikiem w Zabrzu. W rewanżu w Hali Legionów ta różnica była jeszcze wyższa. Żółto-biało-niebiescy w sobotnie, wczesne popołudnie zwyciężyli 32:19 i zapewnili sobie awans do półfinału.
Trener Talant Dujszebajew podał kadrę reprezentacji Polski na mecze eliminacji Mistrzostw Europy 2018. Biało-czerwoni w maju dwukrotnie zmierzą się z Białorusią. W składzie znalazło się siedmiu szczypiornistów Vive Tauronu Kielce, w tym Karol Bielecki i Krzysztof Lijewski, którzy wracają do występów z orzełkiem na piersi!
- Przeciwnicy w dwóch meczach byli lepsi od nas. Nie jesteśmy zadowoleni, że przegraliśmy. Mogę tylko podziękować swoim zawodnikom za tę walkę, którą zaprezentowali w obu spotkaniach – powiedział po niedzielnej porażce z Montpellier trener Vive Tauronu Kielce, Talant Dujszebajew.
Nie udało się odrobić straty z pierwszego meczu we Francji. Ba! Drużynie Talanta Dujszebajewa nie udało się nawet wygrać rewanżowego spotkania. W Hali Legionów, w niedzielne popołudnie górą Montpellier, a to oznacza jedno - Vive Tauron Kielce w tym sezonie żegna się z rozgrywkami Ligi Mistrzów...
Pięć bramek do odrobienia, po pierwszym meczu we Francji, mają szczypiorniści Vive Tauronu Kielce w rewanżu. Czy ta sztuka w Hali Legionów jest do osiągnięcia? Jak najbardziej, ale trzeba od początku wrzucić piąty bieg! Zapraszamy na naszą relację na żywo - początek spotkania o godz. 18.
Już w niedzielę niezwykle ważne wydarzenie w Hali Legionów. Mecz o być albo nie być Vive Tauronu Kielce w dalszej fazie Ligi Mistrzów. Sytuacja żółto-biało-niebieskich nie jest prosta. Muszą odrobić aż pięć bramek straty z pierwszego meczu z Francji. Przed rewanżowym spotkaniem z Montpellier ważne przesłanie do kibiców ma Karol Bielecki. Zobaczcie ten film koniecznie.
Bez niespodzianki w pierwszym meczu 25. kolejki PGNiG Superligi. Zespół Vive Tauronu ograł na wyjeździe Azoty 40:32. Po pierwszej połowie "żółto-biało-niebiescy" prowadzili 18:11.
Wyróżnienia indywidualne na pocieszenie - trafienie Deana Bombaca zostało uznane za najładniejsza bramkę pierwszej rundy meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Jedną z najładniejszych interwencji popisał się Filip Ivic. Niestety, wszystko to stoi w cieniu porażki kielczan aż 5 bramkami z Montpellier.
Pierwszy mecz, niestety, dla Montpellier. Choć do przerwy zawodnicy Vive Tauronu Kielce prowadzili we Francji dwiema bramkami, to ostatecznie z boiska musieli schodzić w roli pokonanych. Drużyna Talanta Dujszebajewa przegrała w niedzielę z zespołem Patrice'a Canayera 33:28. O losach awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów zadecyduje rewanż – ten odbędzie się już za tydzień w Hali Legionów.
Skończyły się żarty, zaczęła się gra na poważnie. Przed nami faza pucharowa Ligi Mistrzów i mecz 1/8 finału. W pierwszym spotkaniu szczypiorniści o wygraną powalczą na wyjeździe, a ich rywalem będzie silny, francuski zespół Montpellier HB. Każdy wynik w tym meczu jest możliwy. Zapraszamy na naszą relację na żywo - początek pojedynku o godz. 17.
Bardzo dobry mecz rozegrali we wtorek w Hali Legionów szczypiorniści Vive Tauronu Kielce. Żółto-biało-niebiescy w kolejnym spotkaniu PGNiG Superligi pokonali zespół MMTS-u Kwidzyn. Niestety, pojedynek został okupiony kontuzją Krzysztofa Lijewskiego, który przedwcześnie musiał opuścić parkiet.
Mateusz Kus jest kolejnym zawodnikiem "żółto-biało-niebieskich", który w ostatnim czasie przedłużył kontrakt z Vive Tauronem Kielce. Wygasająca po tym sezonie umowa została przedłużona na kolejny rok, do końca rozgrywek 2017/2018. - Bardzo się cieszę, że zostaję w Kielcach. Chcę pomagać drużynie, wygrywać każde kolejne spotkanie, ponieważ taki jest nasz cel i stawać się coraz lepszym zawodnikiem - mówi obrotowy kieleckiej drużyny.
Kolejne zwycięstwo Vive Tauronu w PGNiG Superlidze. Środowy pojedynek w Kielcach z Chrobrym Głogów był mocno jednostronny. Już w 24. minucie czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Kus. Co ciekawe, kara ta wynikała z trzech dwuminutowych upomnień. Mistrzowie Polski od pierwszej do ostatniej minuty mieli pełną kontrolą i pewnie ograli swoich rywali 36:24.

Zobacz archiwum informacji

Copyright © 2017 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: Grzemach Internet Services