REKLAMA

Wojciech Lubawski, niestety jako jedyny, nie zdecydował się wziąć udziału w kwestionariuszu prezydenckim CKsport.pl i nie odpowiedział na nasze pytania. Ubolewając, że nie mogliśmy przedstawić pełnego punktu widzenia wszystkich kandydatów na urząd prezydenta miasta Kielc, zapraszamy do zapoznania się z ostatnim kwestionariuszem. Dziś nasz cykl kończymy ankietą z Bogdanem Wentą, kandydatem z ramienia KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty.
Wiele powodów do zadowolenia po zwycięstwie na Orlen Wisłą Płock mają zawodnicy PGE VIVE Kielce. Mistrzowie Polski po raz kolejny udowodnili swoją dominację w lidze, nie dali odwiecznemu rywalowi żadnych szans i pewnie triumfowali 31:24. - Nie chodziło o to, by zdobyć jak największą liczbę bramek, bo tu nie ma rewanżu tak, jak byłoby to na przykład w finale. W drugiej połowie graliśmy spokojnie, kontrolowaliśmy wynik - mówi Michał Jurecki, zawodnik PGE VIVE.
To była różnica co najmniej kilku klas. PGE VIVE Kielce nie dało żadnych szans Orlenowi Wiśle Płock i pokonało odwiecznego rywala w jego własnej hali bardzo okazale – 31:24. Już do przerwy podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa prowadzili 18:10, a płocczanie w żaden sposób nie potrafili się im przeciwstawić. Najskuteczniejszym kieleckim graczem okazał się Arkadiusz Moryto – autor dziewięciu bramek, większości z rzutów karnych.
Największy ligowy klasyk na polskich parkietach! Czy PGE VIVE Kielce po raz kolejny okaże swą wyższość nad Orlenem Wisłą Płock i wywiezie z hali „Nafciarzy” komplet punktów? Oto pytanie, które należy postawić sobie na środowy wieczór. Zapraszamy na naszą relację tekstową na żywo z pojedynku mistrzów Polski z odwiecznym rywalem w Orlen Arenie.
W środowy wieczór PGE VIVE Kielce spróbuje po raz kolejny udowodnić swoją wyższość nad Orlenem Wisłą Płock i odnieść zwycięstwo w hali tego rywala. Informujemy, gdzie „świętą wojnę” będzie można obejrzeć w telewizji.
Przed nami już ostatni akcent pierwszej części obecnego sezonu klubowej piłki ręcznej. Druga połowa października stanie bowiem pod znakiem przerwy na mecze reprezentacji narodowych. Wcześniej jednak, bo w środowy wieczór, dojdzie do prawdziwego klasyku polskiego handballa – w Płocku odbędzie się starcie Orlenu Wisły z PGE VIVE Kielce. Faworyt tego sławnego pojedynku może być jednak tylko jeden i jest nim zespół żółto-biało-niebieskich.
We wtorek przedstawiciele PGE VIVE Kielce i Orlenu Wisły Płock spotkali się w Wiedniu z osobami reprezentującymi EHF – Europejską Federację Piłki Ręcznej. Organizacja ta wydała komunikat po zakończeniu rozmów.
- Atmosfera była wspaniała. Nigdy nie przeżyłem czegoś takiego w klubie, tylko w reprezentacji Hiszpanii. To bardzo ważne, bo popchnęło nas do zwycięstwa – opowiada po niedzielnym triumfie z Vardarem Skopje skrzydłowy PGE VIVE Kielce, Angel Perez Fernandez. I cieszy się na środowe starcie z Orlenem Wisłą Płock w lidze polskiej.
W środowy wieczór w Orlen Arenie w Płocku odbędzie się prawdziwy klasyk ligi polskiej – PGE VIVE Kielce zmierzy się z Orlenem Wisłą Płock. Mistrzowie Polski są zdecydowanym faworytem, gdyż atmosfera w ekipie „Nafciarzy” jest daleka od idealnej. - Oni mają teraz trochę spadek formy, ale sezon jest długi. Nie ma takiego zespołu, który przez cały rok grałby na takim samym poziomie – komentuje trener kielczan, Tałant Dujszebajew.
Dalej toczy się spór polskich klubów z EHF. Europejska Federacja Piłki Ręcznej znów ukarała PGE VIVE Kielce karą grzywny za brak reklamy sponsora Nord Stream 2. Chodzi o mecz czwartej kolejki: PGE VIVE - IFK Kristianstad.
W starciu PGE VIVE Kielce z Vardarem Skopje emocji nie brakowało. Wygrana kielczan z liderem tabeli pozwoliła im zrównać się z Macedończykami punktami i wskoczyć na trzecie miejsce w grupie. Swoje mecze w kolejce wygrały wszystkie drużyny z czuba tabeli, a co za tym idzie rywalizacja w grupie A zaczyna robić się coraz ciekawsza.
Świetne widowisko w niedzielny wieczór stworzyły ekipy PGE VIVE Kielce oraz Vardaru Skopje. Mistrzowie Polski triumfowali 31:27, a w całym meczu nie zabrakło sportowych emocji, walki i pięknych akcji. Żadna z drużyn nie odstawiała nogi, czego potwierdzeniem były dwie czerwone kartki - po jednej dla zawodników obu zespołów. Dzięki tej wygranej kielczanie zrównali się punktami z Macedończykami oraz Hiszpańską FC Barceloną Lassa.
W znakomitych nastrojach po wygranej nad Vardarem Skopje byli trener oraz zawodnicy PGE VIVE Kielce. - Zagraliśmy bardzo dobry mecz i możemy być z tego zadowoleni - nie krył radości Talant Dujszebajew. - Było wiele emocji, świetna. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Bardzo dziękuję kibicom za wsparcie - podkreślał Luka Cindrić, najlepszy strzelec kielczan w pojedynku z Macedończykami.
PGE VIVE Kielce wygrało kolejny mecz w Lidze Mistrzów! Mistrzowie Polski nie dali szans liderowi, Vardarowi Skopje i od samego początku pokazali rywalom, kto dyktuje warunki w Hali Legionów. Kielczanie prowadzili od samego początku meczu i nie dali sobie wyrwać korzystnego wyniku ani na sekundę. Ostatecznie triumfowali 31:27 i przyczynili się do pierwszej porażki Macedończyków w tegorocznej edycji LM!
Dziś PGE VIVE Kielce czeka duże wyzwanie i walka o kolejne punkty w Lidze Mistrzów. Kielczanie zagrają przed własną publicznością z liderem i jedyną niepokonaną dotąd drużyną w grupie, Vardarem Skopje. Informujemy, gdzie można obejrzeć w telewizji to spotkanie.
Porażka i trzy zwycięstwa z rzędu - tak PGE VIVE Kielce rozpoczęło nowy sezon Ligi Mistrzów. Dziś mistrzów Polski czeka kolejne niebanalne zadanie, bo pojedynek z Vardarem Skopje - liderem i jedyną niepokonaną dotąd drużyną w grupie. Wygrana w tym niezwykle ważnym spotkaniu pozwoliłaby kielczanom zrównać się z Macedończykami punktami i na dłużej zameldować się w czubie tabeli. To nie będzie jednak łatwe zadanie.
Pasjonująco zapowiada się niedzielny mecz PGE VIVE Kielce z Vardarem Skopje w Hali Legionów. Oprócz starcia na szczycie grupy A, będzie to także sentymentalna potyczka dla gwiazdy mistrzów Polski, Alexa Dujshebaeva, która trafiła w szeregi żółto-biało-niebieskich właśnie ze stolicy Macedonii.
Jak informuje portal handballnews.pl, Europejska Federacja Piłki Ręcznej – EHF – nałożyła karę finansową na prezesa PGE VIVE Kielce, Bertusa Servaasa. Jest to związane z jego zachowaniem podczas niedawnego meczu Ligi Mistrzów w Hali Legionów z Rhein-Neckar Loewen.
Przed PGE VIVE Kielce spotkanie na szczycie grupy A. W niedzielę kielczanie zagrają w Hali Legionów z Vardarem Skopje, jedyną niepokonaną do tej pory drużyną w grupie. - Może jestem tym troszeczkę zaskoczony, ale Vardar to bardzo mocna drużyna. Są w świetnej formie, wygrali wszystkie mecze i są pierwsi w grupie. Niedzielne spotkanie będzie dla nas bardzo ważne - przestrzega przed macedońską ekipą Luka Cindrić, zawodnik kieleckiego zespołu.
Dziewięciu zawodników PGE VIVE Kielce zostało powołanych do swoich reprezentacji na mecze towarzyskie oraz zmagania w eliminacjach do mistrzostw Europy. Po raz pierwszy od ponad roku kielecki klub ma także swojego przedstawiciela w reprezentacji Polski.

Zobacz archiwum informacji

REKLAMA

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group