Musimy mieć szacunek do każdego przeciwnika. Tego troszeczkę zabrakło nam w Porto

01-10-2019 09:36,
Redakcja

Szczypiorniści PGE VIVE Kielce w miniony weekend ulegli na wyjeździe FC Porto w swoim trzecim meczu grupowym Ligi Mistrzów. W tym tygodniu europejskie rozgrywki czeka przerwa, a kielczanie zmierzą się dwukrotnie w ramach PGNiG Superligi - i oba mecze zostaną rozegrane w Hali Legionów. Najpierw, w środę, do Kielc przyjedzie SPR PWSZ Tarnów (godz. 18:30), a trzy dni później, w sobotę Energa MKS Kalisz (godz. 16:00).

Kielczanie mają tym samym chwilę oddechu od europejskich rozgrywek, w których ostatnio złapała ich zadyszka. Po świetnych dwóch pierwszych meczach z THW Kiel i Motorem Zaporoże, w sobotę zagrali bardzo słabo. O porażce zdecydowała m. in. fatalna skuteczność rzutów karnych.

REKLAMA

- Nie ma na to wytłumaczenia. Gdybyśmy nie trenowali tego elementu, wtedy moglibyśmy rozmawiać. Super mieć takiego specjalistę, który zawsze notowałby dziewięćdziesięcioprocentową skuteczność. Nie zdarza się to często. Stefansson mógł rzucać dziesięć na jedenaście. Nie każdy jest Eggertem. Świetny w tym elemencie Gensheimer też się ostatnio mylił. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi – tłumaczy Talant Dujszebajew.

Teraz kielczanie nie starają się już rozpamiętywać potyczki w Porto, a patrzą wyłącznie przed siebie. I skupiają się na najbliższym meczu z SPR PWSZ Tarnów. - Musimy mieć szacunek dla każdego przeciwnika. Tego chyba troszeczkę zabrakło nam w Portugalii. Zespół z Tarnowa awansował w zeszłym roku, ale teraz doszło do nich kilku zawodników, którzy wiedzą, co do tej Superliga i w pierwszych meczach to pokazali. Doświadczenie, jakie mają, pozwala im walczyć z każdym przeciwnikiem - odnosi się Talant Dujszebajew.

Potyczka PGE VIVE - SPR PWSZ Tarnów rozpocznie się w środę o godz. 18:30 w Hali Legionów.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Cel2019-10-01 16:14:27
Moim zdaniem to wyczerpał się projekt trener Dujszebajew.Wyraznie Porto było przygotowane na mecz z Nami .My nie .Zabrakło analizy drużyny Porto.Inna sprawa to nie wszczycy zawodnicy grają na poziomie ligi mistrzów. Jedni są za słabi inni w słabej formie .Kto to Ci co znają się na piłce ręcznej wiedza .Pozdrawiam
xyz2019-10-02 07:36:20
Większość meczu 5-1 zamiast zmienić na 6-0, cały mecz Wolffa zamiast wprowadzić drugiego bramkarza a Wolff kończył z 18%, Jurkiewicz zamiast zmienić choćby na 10 min słabo grającego Karacicia na środku to ten zmienia Fernandeza na skrzydle! a co to Fernandez to jakis grajek wzięty z ulicy, że jednego meczu nie wytrzyma grając 60 min, trzeba go zmieniać kosztem słabego środka rozegrania! PARANOJA!
Na rozegraniu mamy super Kulesza(choć teraz akurat nie w formie), Karacicia, Jurkiewicza(oby zmieniał środek a nie skrzydło), Alexa, Vujovicia i Daniego bo chyba niedługo wróci-czyli 6 na LM, Lijka pominnę milczeniem (dobry obrońca) no i chyba niewypał Pehlivan - niby21lat, niby młody ale patrząc na Vujo, Kulesza czy innych tez niby młodzi a grają odrazu swoje.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group