REKLAMA

Pierwszy letni sparing PGE VIVE na plus. Kielczanie wygrali z niemieckim trzecioligowcem

20-08-2019 20:36,
Mateusz Kaleta

Od zwycięstwa letnie sparingowe granie rozpoczęło PGE VIVE Kielce. Mistrzowie Polski wygrali pierwszą towarzyską potyczkę przed nowym sezonem, pokonując niemieckiego trzecioligowca Wilhelmshavener HV 32:28. W spotkaniu po raz pierwsi zaprezentowali się nowi zawodnicy kieleckiego klubu.

POLECAMY: Harmonogram letnich sparingów PGE VIVE Kielce

Mecz z niemiecką ekipą miał wyjątkowe znaczenie dla gospodarzy. Spotkanie to uświetniło obchodzoną dziś 150. rocznicę powstania niemieckiego miasta. Z tego powodu na trybunach zgromadziło się sporo kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę. A ta - na tle mistrzów Polski prezentowała się naprawdę nieźle. Inna sprawa, że kielczanie przystąpili do tego meczu po zaledwie jednym dniu wolnego po powrocie z wycieńczającego obozu w Arłamowie.

REKLAMA

Pierwsza połowa spotkania przebiegała w bardzo wyrównanym tonie. Gra toczyła się bramka za bramkę, a niezłe spotkanie rozgrywał bramkarz gospodarzy, doświadczony Primož Prošt, który kilkukrotnie zatrzymywał uderzenia kielczan - w tym m. in. rzut karny egzekwowany przez Angela Fernandeza. Niemiecki zespół w pierwszej połowie wysunął się nawet raz na prowadzenie (14:12), ale kielczanie błyskawicznie odpowiedzieli i jeszcze w pierwszej połowie odskoczyli na trzy gole przewagi. Z taką zaliczką schodzili też do szatni na przerwę.

W drugiej połowie gospodarze znów odrobili stratę i doprowadzili do remisu, ale taki stan rzeczy nie trwał długo. Kolejne bramki padły łupem PGE VIVE, które znów powiększyło swoją przewagę w kolejnych minutach. Bardzo pomógł w tym Mateusz Kornecki, który pojawił się między słupkami po przerwie i obronił kilka ważnych piłek.

Niemiecki zespół walczył do samego końca, ale nie doskoczył już do kielczan. Ostatecznie PGE VIVE triufmowało z Wilhelmshavener HV czterema bramkami.

Kolejny mecz sparingowy kielczanie rozegrają już jutro. Rywalem mistrzów Polski będzie holenderski HV KRAS/Volendam. Spotkanie odbędzie się o godz. 19.

Wilhelmshavener HV - PGE VIVE Kielce 28:32 (16:19)

PGE VIVE: Wolff, Kornecki – Fernandez 2, Kulesz 1, Pehlivan 2, Karacić 4 Vujović 1, A. Dujszebajew 1, Lijewski 4, Janc 2, Moryto 7, Karaliok 4, Guillo 4, Aginagalde 2.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

miki +2019-08-21 07:44:17
Z trzecioligowcem powinno być 52 : 8
Marcin2019-08-21 09:33:37
Niby po co? Dzień po powrocie z Arłamowa, obyło się bez kontuzji więc na plus. Na wyniki będziemy patrzeć w sezonie.
Do miki2019-08-21 09:40:29
To są sparingi, równie dobrze mogli przegrać bo nie o to tutaj chodzi
miki +2019-08-21 14:17:19
Masz rację, Vive grało sparring a przeciwnik walczył o mistrzostwo świata
Marcin2019-08-21 22:12:25
Owszem, przeciwnik miał większą motywację, bo po pierwsze mecz odbył się z okazji ich święta. Po drugie grali przed swoimi kibicami. Po trzecie grali z lepszym zespołem (uczestnikiem Ligi Mistrzów co dla trzecioligowca nie jest codziennością) więc chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Po czwarte oni są już w rytmie meczowym, a zespół kielecki tak naprawdę dopiero zaczyna przedsezonowe sparingi i pojechał do Niemiec prosto ze zgrupowania w Arłamowie. Podsumowując: wynik nie miał znaczenia.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group