REKLAMA

121 meczów z rzędu! Przez trzy lata nie było w Polsce mocnych na PGE VIVE. Aż do wtorku

16-05-2019 09:08,
Marcin Długosz

Wtorkową porażką z Gwardią Opole, swoją niesamowitą serię w PGNiG Superlidze zakończyło PGE VIVE Kielce. Żółto-biało-niebiescy zeszli z krajowego parkietu pokonani po 121 meczach bez porażki licząc także zmagania w Pucharze Polski!

REKLAMA

Poprzedni raz kielczanie uznali wyższość rywala w wewnątrzkrajowych rozgrywkach 13 marca 2016 roku. Wówczas ulegli Orlenowi Wiśle Płock. A wtedy zaczęła się nieprawdopodobna passa…

W tym czasie mistrzowie Polski wygrali dwa spotkania potrzebując na to więcej niż 60 minut – po dogrywce z Azotami Puławy oraz po rzutach karnych z płocczanami.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Piękna seria dobiegła końca To bez wątpienia jeden z największych rekordów w polskim sporcie drużynowym #gramyrazem #handball #Kielce #dawajDawaj #pilkareczna

Post udostępniony przez PGE VIVE Kielce (@kielcehandball)

Teraz żółto-biało-niebiescy muszą zainicjować nową serię, aby dostać się do finału PGNiG Superligi. Rewanż z Gwardią Opole rozpocznie się w sobotę, 18 maja o godzinie 18:00 w Hali Legionów.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Pl2019-05-16 12:05:28
Gwardię może pokonają ale Wisła oh rozniesie co najmniej 10 bramek różnicy na korzyść Wisły
Przemek2019-05-16 17:04:35
Dla higieny rozgrywek to nawet pozytywnie. Kiedy po raz pierwszy kilka lat temu mieli sezon który skończyli bez porażki i trafili do Księgi Rekordów Guinnessa to była wielka sprawa. Ale kiedy takie sezony zaczynają się powtarzać to na dłuższą metę to jest patologia, no bo jaki jest sens ligi, kiedy ktoś jest poza zasięgiem reszty i potrafi gromić prawie wszystkich grając na pół gwizdka. Jedynie z czołówką musi się wysilić. Poza Iskrą i Wisłą przydałaby się chociaż jedna naprawdę mocna drużyna.
Przemek2019-05-16 17:08:55
Dla higieny rozgrywek to nawet pozytywnie. Kiedy po raz pierwszy kilka lat temu mieli sezon który skończyli bez porażki i trafili do Księgi Rekordów Guinnessa to była wielka sprawa. Ale kiedy takie sezony zaczynają się powtarzać to na dłuższą metę to jest patologia, no bo jaki jest sens ligi, kiedy ktoś jest poza zasięgiem reszty i potrafi gromić prawie wszystkich grając na pół gwizdka. Jedynie z czołówką musi się wysilić. Poza Iskrą i Wisłą przydałaby się chociaż jedna naprawdę mocna drużyna.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group