REKLAMA

PGE VIVE powalczy w Szwecji. Czujność musi zachować do samego końca

09-02-2019 09:09,
Marcin Długosz

Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania, PGE VIVE wraca do zmagań w Lidze Mistrzów! Na pierwszy ogień kielczan czeka wyjazdowy pojedynek w Szwecji, gdzie zmierzą się z IFK Kristianstad. Na papierze niekwestionowanym faworytem z pewnością są żółto-biało-niebiescy, ale już pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami pokazało, że należy być czujnym do samego końca.

W październiku, gdy do polsko-szwedzkiego pojedynku doszło w Hali Legionów, przewaga mistrzów Polski długo była niezagrożona. Po przerwie coraz mocniej do głosu zaczęli dochodzić jednak przyjezdni i z bezpiecznego wyniku zrobił się taki oscylujący w okolicach remisu. Ostatecznie wojnę nerwów lepiej wygrali miejscowi i zatriumfowali 33:31.

REKLAMA

IFK w bieżącej edycji Ligi Mistrzów zdobyło dotychczas 5 punktów. Szwedzi zremisowali u siebie z Montpellier i pokonali Francuzów na wyjeździe oraz okazali się lepsi na własnym terenie od Telekomu Veszprem. Ich dorobek sprawia, że zajmują 7. miejsce w tabeli, mając taki sam dorobek jak sklasyfikowany wyżej Mieszkow Brześć – Białorusini legitymują się jednak lepszym bilansem bramkowym.

Nic więc dziwnego, że ekipa ze Skandynawii celuje w awans do fazy pucharowej Champions League z ostatniej lokaty, która to gwarantuje. W tym celu kluczowy może okazać się ostatni pojedynek na Białorusi, ale oczywiście każde wcześniejsze powiększenie konta punktowego jest mile widziane.

A kielczanie? Jesienią długo ścigali się z Barceloną nawet o pozycję lidera grupy A, lecz grudniowa porażka w Macedonii z Vardarem Skopje sprawiła, że spadli na 5. lokatę. Mają jednak 12 punktów, a więc tyle samo co posiadające lepszy stosunek bramek ekipy Rhein-Neckar Loewen oraz Telekomu Veszprem. Zarówno z Niemcami, jak i Węgrami żółto-biało-niebiescy zmierzą się jeszcze na zakończenie fazy grupowej, zatem miejsce przynajmniej na grupowym podium jest wciąż jak najbardziej możliwe.

Warto dodać, że „Lwy” z Mannheim rozegrały już swoje spotkanie w tej serii gier i uległy na własnym terenie 27:30 Vardarowi. Ewentualny triumf mistrzów Polski w Skandynawii sprawi zatem, że odskoczą od Niemców na 2 punkty i powrócą na jedno „oczko” dystansu do wicelidera ze Skopje.

Trener Tałant Dujszebajew w Szwecji nie będzie mógł skorzystać tylko z dwóch rozgrywających – kontuzjowanych Luki Cindricia i Daniela Dujshebaeva. Z pewnością nie jest to dla niego dobra wiadomość, ale szkoleniowiec kielczan musiał sobie radzić w obecnym sezonie już z dużo cięższą sytuacją kadrową i często wychodził z opresji obronną ręką.

Mecz 11. kolejki grupy A Ligi Mistrzów pomiędzy IFK Kristianstad a PGE VIVE Kielce rozpocznie się w sobotę, 9 lutego o godzinie 19:00 w Kristianstad Arena. Zapraszamy na nasz portal, gdzie przeprowadzimy relację na żywo z tego wydarzenia.

fot. Grzegorz Ksel

 

REKLAMA

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group