REKLAMA

Inne kluby mają lepsze warunki, ale radzimy sobie nieźle. Najgorsze to popaść w samozadowolenie

11-10-2018 10:31,
Mateusz Kaleta

Drużyna juniorów Korony Kielce rewelacyjnie spisuje się w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Kielczanie są liderem rozgrywek i w tym sezonie jeszcze nie przegrali meczu. Największą nagrodą za świetne występy w lidze są liczne powołania Koroniarzy do kadr młodzieżowych reprezentacji Polski.

- Rywalizujemy z klubami, które oferują młodzieży lepsze warunki, bazę, ale radzimy sobie nieźle. Nie wolno jednak popadać w samozadowolenie, bo to najgorsze w sporcie - mówi na łamach portalu Łączy Nas Piłka Marek Mierzwa, trener zespołu juniorów starszych Korony.

REKLAMA

Ze względu na liczne powołania do kadr młodzieżowych, w tym tygodniu kielczanie nie rozegrają żadnego meczu. Spotkanie z Wisłą Kraków zostało przełożone na środę, 17 października. Potyczka z "Białą Gwiazdą" rozpocznie się o godz. 12:00 na stadionie przy ul. Szczepaniaka w Kielcach, natomiast już trzy dni później Korona wyjedzie do Wrocławia, gdzie w ramach 12. kolejki zagra ze Śląskiem. Ten mecz zaplanowany jest na sobotę, 20 października o godz. 12:00.

Szkoleniowiec Korony nie kryje radości ze świetnych rezultatów zespołu. - W kilku meczach dopisało nam szczęście, ale były też spotkania, gdy sprzyjało ono rywalowi. Suma szczęścia równa się ponoć zero, a nasze wyniki są efektem ciężkiej pracy zawodników i całego sztabu szkoleniowego. Trzeba też pamiętać, że nie gramy od początku sezonu w optymalnym składzie, a w zasadzie w prawie każdym meczu dyktujemy swoje warunki na boisku - zwraca uwagę na łamach "Łączy Nas Piłka".

Rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów są bardzo mocno promowane przez Polski Związek Piłki Nożnej. Kanał "Łączy Nas Piłka" na platformie YouTube transmituje co tydzień jedno, wybrane, najciekawsze spotkanie danej kolejki na żywo, co sprawia, że sport młodzieżowy dociera do coraz większego grona odbiorców. - To świetna promocja rozgrywek - uważa trener Korony - Kiedyś nawet nie śniło się o pokazywaniu meczów na młodzieżowym poziomie. Świat poszedł do przodu. Chciałbym tylko, by młodzi ludzie mieli taki zapał, jak 20 lat temu - kończy trener młodych Koroniarzy.

fot: Mateusz Kępiński / Korona Kielce

źródło: własne, Łączy Nas Piłka

 

REKLAMA

Wasze komentarze

ART2018-10-11 12:58:30
Gdzie juniorzy trenuja? Szczepaniaka, Kusocinskiego, boczne przy stadionie? Wiadomo, ze Lubin czy Lech maja konkretne bazy, ale u nas w polskiej skali nie jest zle. Na Kusocinskiego jest teraz podgrzewany, wyremontowany dywan.
ART2018-10-11 13:04:19
Tak do 2006 roku Korona nie miala pol boiska treningowego. Juniorzy trenowali na klepiskach w lesie czy na Tarczowni, ktore nadawaly sie tylko do spacerow z psami. Teraz to jest juz inna bajka, chociaz wiadomo, patrzac na taki Lubin jest nad czym pracowac.
obserwator2018-10-11 16:01:44
Orły Górskiego wychowały się z piłką na podwórkach i wolnych placykach dzielnic. Nikt w tamtych czasach nie szukał i wymagał " cudów ". Dobrze jest jak jest a trening czyni mistrza..
CK2018-10-11 16:13:19
Panie profesorze Mierzwa, pozdrowienia od uczniów ze Sniadka.
Szaku2018-10-11 18:35:04
Trenowanie na boisku w lesie miało swój urok, a poza tym dobrze ćwiczyło mięśnie nóg.
tomko2018-10-11 19:16:13
Wielki szacunek dla trenera Mierzwy. Takich ludzi z pasja I zaangazowaniem w wykonywana prace dzis coraz trudniej spotkac. Niesamowicie pozytywna osobowosc.

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group