REKLAMA

Rywale przewracali się w polu karnym. Dobrze, że jest VAR

30-09-2018 10:27,
Mateusz Kaleta

Mecz Korony Kielce z Wisłą Kraków był dziesiątym ligowym występem Michaela Gardawskiego w żółto-czerwonych barwach w tym sezonie. Pomocnik żółto-czerwonych wystąpił we wszystich dotychczas rozegranych meczach ekstraklasy, jednak przez większość czasu na boisku zawodził. W sobotę w starciu z "Białą Gwiazdą" pokazał się już ze znacznie lepszej strony. Czy wraca forma Gardawskiego, jaką prezentował przed kontuzją, jesienią ubiegłego roku?

Pomocnik w drugim meczu z rzędu wystąpił na lewej obronie. Wcześniej grał nieco wyżej, na lewym boku pomocy. Urodzony w Niemczech piłkarz dołożył solidną cegiełkę do triumfu Korony przy Reymonta i zupełnie wyłączył z gry biegającego po jego stronie Rafała Bouguskiego. Kapitan Wiślaków był kompletnie niewidoczny w sobotnim meczu. - To nie był łatwy mecz. Już przed spotkaniem wiedzieliśmy, że będzie trudno zapunktować w Krakowie, bo Wisła gra dobrze piłką. Walczyliśmy do samego końca i to zwycięstwo bardzo nas cieszy - mówił po spotkaniu zawodnik Korony.

REKLAMA

Kielczanie prowadzili od 54. minuty, kiedy wynik spotkania strzałem w lewy róg bramki otworzył Matej Pucko. "Biała Gwiazda" goniła wynik, ale nie dała rady doprowadzić do remisu. - Wisła grała u siebie, przegrywała 1:0 i musiała troszeczkę bardziej zaryzykować, poszukać bramki wyrównującej. Atakowała w końcówce, ale wytrzymaliśmy to. Walczyliśmy i bardzo cieszymy się z tych trzech punktów - podkreśla Gardawski.

- Rywale dużo razy przewracali się w polu karnym, szukali karnego, ale sędzia nie podyktował. Dobrze, że jest VAR, pomaga w takich sytuacjach - ocenił 28-latek.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Cześć2018-09-30 14:46:28
Sędzia Stefański nie reagował na chamskie faule na naszych zawodnikach.
Szczególnie wyróżniał się w tym negatywnie sadlok i wasilewski, którzy faulowali bez piłki.
A var milczał.
Należy złożyć protest przeciwko temu i niech komisja ligi się wypowie.
Takiemu zachowaniu nie można pobłażać!
krym2018-09-30 14:47:28
To naciąganie na karnego powinni sędziowie karać czerwonymi kartkami. Pobłażanie jeszcze bardziej mobilizuje zawodników do "aktorstwa". Po tym chamskim meczu wiślaków jeszcze bardziej utwierdzilo mnie przekonanie iż jest to zespół grający bardzo niebezpieczną piłkę narażając innych zawodników na nieprzewidziane kontuzje. Co na to PZPN?




przekonanie że
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz2018-09-30 16:17:59
Trzeba szczerze powiedzieć ,że krytykowani często ( również to robiłem ) Petrak, Janjic i Gardawski zaczęli wreszcie "gryźć trawę".
Brawo za zaangażowanie w grę dla całej trójki.
ww2018-09-30 17:39:22
Przypomnimy sobie o nich w rewanżu w Kielcach.
Kibic2018-10-01 06:53:02
Nie bez powodu " Biała gwiazda", potrafią tylko udawać, do piłkarzy im bardzo daleko.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group