REKLAMA

Upał niestraszny Koronie. Kielczanie wygrywają w Płocku i przełamują serię bez zwycięstwa!

03-08-2018 19:54,
Mateusz Kaleta

Duszno, upalne popołudnie, godzina 18 – to z pewnością nie były warunki sprzyjające grze w piłkę. Lepiej w nich odnalazła się jednak Korona Kielce, która przełamała serię ośmiu kolejnych ligowych porażek z rzędu wygrywając w Płocku z Wisłą 2:1. Zadanie to mocno ułatwiła kielczanom czerwona kartka Merebashviliego z pierwszej połowy spotkania. Po przerwie kielczan na prowadzenie wyprowadził Elia Soriano i choć gospodarze mocno napierali, kielczanie zdołali wywieźć z Płocka komplet punktów. W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustaliły trafienia Jukicia oraz Calo. 

Trzech zmian w wyjściowym składzie swojego zespołu dokonał Gino Lettieri. W meczowej osiemnastce zabrakło Adnana Kovacevicia, który nie zdążył dojść do pełni formy po kontuzji, jakiej nabawił się w spotkaniu z Legią Warszawa, natomiast miejsce Bośniaka na boisku zajął Piotr Malarczyk. Do składu wrócili także nieobecni ostatnio: Elia Soriano oraz Mateusz Możdżeń. 

REKLAMA

Na boisku nie działo się jednak zbyt wiele. Obie ekipy grały ostrożnie, ale nie były w stanie stworzyć sobie jakichkolwiek sytuacji pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie strzałów było jak na lekarstwo, a tych celnych – w ogóle. 

Sprawy nie ułatwiały też warunki pogodowe. Upalne popołudnie w Płocku sprawiało, że drużyny grały powolnie i ospale. Defensorzy rozgrywali piłkę w poprzek boiska, a jedyną groźną sytuacją na początku spotkania była ta z 24. minuty, kiedy strzał Mateusza Możdżenia poszybował wysoko nad poprzeczką bramki Dahne. 

To, co najciekawsze, wydarzyło się na boisku w 40. minucie meczu. W polu karnym niczym rażony piorunem padł Giorgi Merebashvili, a sędzia… pokazał mu żółtą kartkę! Ponieważ było to jego drugie upomnienie w tym meczu Gruzin nie miał wyjścia – musiał zejść z boiska. To była dobra decyzja sędziego, który nie zawahał się ukarać piłkarza „Nafciarzy” za próbę wymuszenia rzutu karnego.

Kielczanie długo musieli czekać na swoje sytuacje, ale te przyszły dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. Najpierw po rzucie rożnym piekielnie mocny strzał oddał Żubrowski, ale futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Po chwili 26-latek uderzył raz jeszcze i tym razem celnie, jednak nie sprawił problemów dobrze ustawionemu Dahne. To było jedyne celne uderzenie w pierwszej odsłonie spotkania. 

Od początku drugiej połowy trener Gino Lettieri nastawił swój zespół jeszcze bardziej ofensywnie. W przerwie spotkania dokonał dwóch zmian: na murawie pojawili się Vato Arveładze oraz Ken Kallaste, którzy zmienili Możdżenia oraz Gardawskiego.

Na emocje nie trzeba było długo czekać. Prawdziwych kontrowersji dostarczyła 50. minuta spotkania, kiedy to w polu karnym ręką zagrał Varela. Arbiter nie widział jednak przewinienia, a z pomocą przyszedł VAR. Po obejrzeniu powtórki sędzia był już pewny – wskazał na jedenasty metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Elia Soriano. W 53. minucie Korona objęła prowadzenie.

Kielczanie potrafili ustawić przeciwnika po zdobyciu bramki. Długo rozgrywali piłkę, zmuszali rywali do biegania, jednak sami długo nie stworzyli już żadnej podbramkowej sytuacji.

W końcówce spotkania role się odwróciły. Mocno napierali gospodarze, którzy z minuty na minutę byli coraz bliżsi wyrównania. Korona mocno cofnęła się do defensywy i co chwilę była nękana kolejnymi dośrodkowaniami z bocznych sektorów boiska. Szczególnie groźno zrobiło się w 79. minucie, kiedy z linii bramkowej piłkę w ostatniej chwili wyekspediował Ken Kallaste.

Wisła dążyła do wyrównania, ale to kielczanie zdobyli gola w samej końcówce. Dośrodkowanie Kosakiewicza na bramkę zamienił Ivan Jukić, a po chwili swoje trafienie zanotowali także gospodarze. W szóstej minucie doliczonego czasu gry piłkę w bramce Korony umieścił rezerwowy Caló. 

To jednak było wszystko, na co było stać tego popołudnia Wisłę. Kielczanie pokonali "Nafciarzy" 2:1 i po raz pierwszy w tym sezonie zdobyli komplet punktów.

Relacja NA ŻYWO - kliknij TUTAJ

W kolejnym meczu kielczanie zagrają u siebie ze Śląskiem Wrocław. To spotkanie zostanie rozegrane w kolejny poniedziałek, 13 sierpnia o godz. 18.

Wisła Płock - Korona Kielce 1:2 (0:0)

Bramki: Caló (90+6) - Soriano (53 – z karnego), Jukić (90+1)

Wisła: Dahne - Stefańczyk (87' Łasicki), Uryga, Dźwigała, Warcholak – Varela (80’ Caló Oliveira), Szymański, Furman, Szwoch (60’ Szwoch), Merebashvili - Ricardinho

Korona: Hamrol - Rymaniak, Malarczyk, Diaw, Kosakiewicz - Jukić, Możdżeń (46’ Arweładze, 85’ Janjić), Żubrowski, Petrak, Gardawski (46’ Kallaste) - Soriano

Żółte kartki: Merebashvili, Furman, Stefańczyk, Uryga, Dźwigała – Gardawski, Malarczyk, Kosakiewicz

Czerwona kartka: Merebashvili (34’ – za dwie żółte)

Widzów: 4 126

 

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Luker2018-08-03 20:02:20
Zwykły fart a nie zwycięstwo
lucas_ck2018-08-03 20:02:25
Malarczy tragedia, Petrak tragedia, jeszcze nam bramke wsadzili na koniec grajac w 10
Cygan2018-08-03 20:04:27
Brawo za zwycięstwo na trudnym terenie
Lietteri faworyzuje swoich2018-08-03 20:05:07
Lietteri co Ty wyprawiasz? zostawiasz na boisku tego kaleke Petraka a zdejmujess Mozdzenia. Co to.ma.byc? układy z menadzerami robia swoje
Do lucker i lucas.2018-08-03 20:06:53
Macie rację głupki.
Powinni zawsze wygrywać po 5 :0.
Legionista2018-08-03 20:09:33
Korona wypada z ekstraklasy
Bogusław2018-08-03 20:10:59
Cieszy wygrana tym bardziej na wyjeździe i przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Cały mecz niestety był słaby, nasza gra również. Bardzo ważne 3 punkty i w końcu wygrana na pewno pomoże i wpłynie pozytywnie na morale zespołu. Smutne troszkę jest to, że przy wygranej najlepsi zawodnicy to obrońca i bramkarz. Perfekcyjny mecz Hamrola, super na przedpolu, bardzo pewny w swoich interwencjach juz nie pierwszy mecz. Najlepszy mecz w karierze będąc zawodnikiem Korony Djibrila Diawa. Gość grał ryzykownie, ale bardzo efektywnie. Oby utrzymywał taką formę. Wyróżnić trzeba jeszcze Soriano, level wyżej jeśli chodzi o umiejętności od reszty graczy. Bardzo dobre zmiany, wszystkie. Wato się starał, chciał się pokazać ale widać było, że nie jest to sprinter i troszkę zawziętość obróciła sie przeciwko niemu. Nie było u Nas zawodnika, który by zagrał tragiczny mecz, mimo to gra wyglądała blado. Nadzieja na lepszą grę jest.
Mks2018-08-03 20:11:01
Nie chce hejtowac ani nic, ale z taką grą to my się ledwo utrzymamy w tej lidze. Jakby nie czerwona kartka to na pewno byśmy tego nie wygrali. Słabo
CK2018-08-03 20:11:57
Wielkie brawa dla zespołu. Mała i biedna Korona wygrała z wielką i bogatą Wisłą Płock.
Legionista2018-08-03 20:12:22
Grają jak amatory korona
Prima1112018-08-03 20:12:46
Petrak to zawodnik bez jakości odpowiedniej na ekstraklasę, 0 jakiejkolwiek kreatywności, zawsze wybiera najłatwiejsze rozwiązania, tj. wybić piłkę, podać do najbliżej ustawionego kolegi.

Piotrek Malarczyk też niestety jest cieniem samego siebie, trzymam za niego kciuki, by doszedł do dawnej dyspozycji. Oby to zwycięstwo - ważne - nie zaciemniło obrazu sytuacji i konieczności wzmocnienia zespołu piłkarzami, którzy od razu będą mogli wejść do składu i stanowić o sile Korony.
@Lietteri faworyzuje swoich2018-08-03 20:12:51
Jak dla mnie Możdżeń może już nie wychodzić w barwach Korony nigdy więcej. Petrak nie jest słabszy podobny poziom, a nie pajacuje jak wielmożny Możdżeń :)
s_k2018-08-03 20:13:00
Przegrywają - źle.
Wygrywają - źle.
Remis - też źle....
Czego Wy kurde chcecie?
Żeby w każdym meczu Korona wygrywała po 3, 4 do 0??
Fakt, mecz nie był porywający ale trzeba się cieszyć z wygranej.... Ale Wy tylko umiecie narzekać.... Nic więcej...
kibic2018-08-03 20:15:20
Brawa za punkty, ale niech to nie uśpi czujności kibiców. Korona ma zbyt wąską ławkę żeby tym składem objechać cały sezon. To jest dopiero 3 kolejka. Dojdą kontuzje, kartki i będzie problem by skompletować wyjściową jedenastkę.
Zajac gdzie ta wielka Korona?2018-08-03 20:18:20
cieszą punkty ale gra slaba gdzie ta Korona z września 2017? Petrak tragedia ale.dzieki układom gra pełne 90.minut i jak w tym klubie ma.byc dobrze?
kiibiic2018-08-03 20:26:07
do legionisty ireszty hejterow teraz mo cny rozbieg i baranek w sciane a pro po leglej z tym budzetem takie gowno w pucharach moze zglosic was do ligi specjalnej troski oczywiscie na czwartym poziomie krawaciarze rozliczcie sie z sowieckich prezesow
CKm2018-08-03 20:29:46
@legionista - chamie z Grójca, wracaj zmioki kopać
Edek2018-08-03 20:37:01
Na plus postawa Hamrola i Djawa
Legionista2018-08-03 20:39:35
Legia to mistrza a korona to pustych
kali2018-08-03 20:47:45
Zabrakło gwiazdy Jacusia to i karne wykorzystane. Brawo zespół!
Legła2018-08-03 20:49:07
Żeby ta Legła jeszcze coś grała a to takie dno i kilometr mułu.
Legionista2018-08-03 20:50:48
I tak korona spadnie z ligi
qolo2018-08-03 20:55:09
ta liga przeczy zasadom logiki, Wisła podarowała nam grę o jednego więcej, potem jak zobaczyli że nie umiemy strzelić bramki to dali nam karnego, my pracowaliśmy na czerwoną kartkę ale sędzia jak nigdy nie chciał nam jej dać, ta liga to parodia, co klub to kabaret
Toldi2018-08-03 21:08:27
Brawo Korona
Do Lettierego2018-08-03 21:08:49
Super mecz pod względem taktycznym
Całe życie na krawędzi2018-08-03 21:09:35
Skonczylem oglądać mecz i dalej nie wierzę że Koroną to mogła wygrac
Rafalek2018-08-03 21:09:55
Najlepszy był Diaw
Carpenter2018-08-03 21:53:06
Bravooo Koroneczko !!!
Dzis dużo szczęścia , które tak bardzo zawsze potrzebne jest . Nie raz graliśmy piękna Piłkę a los chciał inaczej . Dziś szala zwycięstwa poszła w nasza stronę.
To bardzo buduje morały drużyny !!!
Ps. Ekstraklasa przy ustalaniu meczów powinna wziąć pod uwagę temperatury , panujące w okresie letnim.
R2018-08-03 21:55:52
Mecz jak w lidze amatorskiej. Chyba zamiast gościa od taktyki zatrudnili kogoś od voodoo, bo takiego kabaretu to dawno nie widziałem.
Kih..2018-08-03 22:03:37
A ty @ legionista wypad spać , bo Polska cała wstydzi się za ten twór, nawet pomroczność jasna Bolka Wałęsy jest światlejsza od twojego móżdżku..
Lucas_ck, Luker2018-08-03 22:16:37
Jeżeli wam się coś nie podoba to nie dodawajcie więcej wpisów na tę albo inną stronę, umiecie tylko hejtować. To jest portal dla sympatyków Korony a nie dla fałszywych kibiców. Rozumiem, że gra zespołu wam się nie podobała, ale najważniejsze są trzy punkty. Trzeba chłopaków wspierać a nie podcinać im skrzydła, tyle ode mnie Pozdro!
Jaro2018-08-03 22:18:20
Od tego meczu zęby bolały, ale Są punkty i krok w kierunku utrzymania. Oby Petrak nie musiał więcej grać - goni Janića w bezproduktywności. Malarczyk jak zwykle niedokołysany, życia w nim tyle, co w moim 90 letnim dziadku. Pzdr
Brawo Ken2018-08-03 22:18:46
Gdyby nie interwencja Kena byłoby 1:1
Ciekawy2018-08-03 22:27:40
Jak Wam sie ani gra Korony nie podoba,ani wyniki, ani skład Wam nie pasuje, narzekacie na trenera, Prezesa i wlasciciela, terminarz rozgrywek to po ki CH....wy te mecze ogladacie? Jako pokutę ?
Mnie sie KORONA ....KRÓLÓW w tv nie podoba to jej nie ogladam i nie narzekam!
@Lucas2018-08-03 22:52:01
Będę pisał pochlebne komentarze jak będą grać w piłkę jak rok temu. Nawet jak nie wygrywali to grali przyjemnie dla oka i aż chciało się oglądać. To co zrobił z drużyną ten parodysta z 3 ligii niemieckiej jest przerażające. Każdy obrońca paluje tylko do przodu, nikt nie chce grać piłka tylko w poprzek i do tyłu. Jak Diaw raz zrobił dobry przerzut to za 3 podania znowu piłka u niego i tak w kółko
CK2018-08-04 02:16:30
Ważne że wszystko się dobrze skończyło i mamy 3 punkty. Ale styl pozostawia dużo do życzenia. Gramy 60 minut 11 na 10, do tego dostajemy karnego. Ważne że to wykorzystaliśmy. Ale styl gry w przewadze nie napawa optymizmem. W ogóle ciężko było zaobserwować nasza przewagę liczebna. Płock stwarzal sytuacje, a w ostatniej minucie strzelił gola. O zmianie Arweladze na Janijcia nawet nie wspomnę bo to już nieporozumienie, pobodnie jak dwie zmiany w przerwie. Gino bawi się żeby pokazać jakim to on geniuszem taktyki nie jest, ale powiedzmy sobie szczerze że wychodzi to raz na 100 przypadków.
kiibicc2018-08-04 08:15:14
malkontenci i kibice leglej wypad na swoje gejowskie fora lukas co tam slychac w 3 lidze miki pilnuje wiesz czego byla bedzi jest korna mks
Kix2018-08-04 08:58:53
Czy nikt nie zauważył, że zawodnik Płocka zdobył bramkę po przyjęciu piłki ręką ustawiając ją sobie na strzał, owszem była to sytuacja dynamiczna ale jednak ?
@ @Lucas2018-08-04 09:34:37
A kogo, to interesują Twoje,pożal się Panie Boże wypociny?
Boguslaw2018-08-04 09:42:02
@CK Dlaczego według Ciebie zmiany były złe? Ciekaw jestem.
Cześć2018-08-04 09:51:29
Wiecie, jaki jest najpiękniejszy styl w piłce nożnej?
Odpowiadam :skuteczność i wygrane.
Przykładem niech będzie gra Hiszpanii w mistrzostwach świata.
Czyli Korona Kielce zagrała w pięknym stylu, bo wygrała.
Ck2018-08-04 11:39:24
Może źle się wyraziłem. Chodzilo mi o to, że to nie jest zbyt odpowiedzialne zrobić już dwie zmiany w przerwie, tym bardziej że było 0-0. Co do zmiany Arweladze, chłop wszedł w przerwie i zszedł w 85 minucie, jak w sparingu. Teraz jednak już wiadomo że to przez kontuzje więc ok.
@Ck2018-08-04 19:09:03
Ale przynajmniej Arweładze nie kopał reklam jak w podobnej sytuacji Kosakiewicz...
Zenek2018-08-04 19:11:35
Do hejterów Petraka czy Janica.

Po czyjej stracie piłki Płock zdobył bramkę?
- Żubrowskiego.

Kto miał za dużo podań w środku do przeciwnika?
- Żubrowski.
Leszek 512018-08-04 21:00:45
Legionista mistrzu jeszcze trzeba będzie dorosnąć. Bo mistrz w oplotkacb co za mistrz

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group