REKLAMA

Lettieri o jeden mecz od niechlubnego rekordu Sasala. Długie oczekiwanie Korony na zwycięstwo

31-07-2018 11:19,
Mateusz Kaleta

Po dwóch kolejkach sezonu 2018/19, piłkarze Korony Kielce wciąż czekają na pierwsze w tych rozgrywkach zwycięstwo. W starciach z Górnikiem Zabrze oraz Legią Warszawa zdobyli jeden punkt, ale ich seria bez wygranej trwa znacznie dłużej – bo już od kwietnia tego roku. Wtedy to, po raz pierwszy w historii, kielczanie wygrali przy Bułgarskiej z Lechem Poznań. A później? Było tylko gorzej. Aktualnie niechlubna passa liczy już dziewięć spotkań i jest to druga najdłuższa seria Korony Kielce bez zwycięstwa w ostatniej dekadzie.

Cztery dni po zwycięstwie nad Lechem, żółto-czerwoni rozgrywali rewanżowy mecz z Arką Gdynia w Pucharze Polski. Decydującą batalię przegrali, a ta pociągnęła za sobą falę kolejnych niepowodzeń. Tym samym w ostatnich sześciu meczach sezonu 17/18 Koronę stać było tylko na jeden punkt – w meczu z Górnikiem Zabrze. Były też dotkliwe porażki: 1:4 z Wisłą Płock, 0:3 z Wisłą Kraków i Jagiellonią Białystok oraz 1:3 z warszawską Legią.

REKLAMA

Wtedy już wszyscy mieli dość. Korona dojechała do końca sezonu i... postanowiła oddzielić ten czas grubą kreską. Na Ściegiennego zapanowało nowe rozdanie – z drużyną pożegnało się wielu zawodników, a zła atmosfera została oczyszczona. Cały czas brakuje tylko jednego - przełamania w postaci wyników.

W pierwszych dwóch meczach nowego sezonu Korona miała lepsze i gorsze momenty, ale na pewno mogła się podobać. I właśnie z tego powodu niedosyt z braku punktów jest jeszcze większy. Podobnie było zresztą równo rok temu – kiedy stery  na kieleckiej ławce obejmował Gino Lettieri.

Jak mantrę powtarzano: „Korona gra ładnie, brakuje tylko punktów”. W pierwszych dwóch meczach sezonu 17/18 kielczanie zdobyli – podobnie jak w tym roku – jedno oczko. Pierwsze zwycięstwo przyszło w trzeciej kolejce w spotkaniu z Cracovią (4:2). Później był remis i dwie porażki, aż wreszcie regularnie Korona zaczęła punktować od siódmej kolejki. Wówczas na przełomie trzech miesięcy ekipa Gino Lettieriego przegrała tylko raz.

Aktualna seria Włocha, wynosząca dziewięć meczów bez zwycięstwa, może być zatem powodem do niepokoju, ale… nie powinna. Od poprzedniego sezonu drużyna bardzo się zmieniła, a w Kielcach nikt już nie rozpamiętuje tamtych czasów. Kielczanie liczą, że podobnie jak rok temu, ciężka praca przyniesie efekt w postaci wygranych.

Włoski szkoleniowiec już teraz jednak zapisał się w historii kieleckiego klubu. Jego seria dziewięciu kolejnych meczów bez zwycięstwa na pewno nie jest powodem do dumy, a w przypadku kolejnego potknięcia może stać się już tą najdłuższą w historii Korony. Ale to zweryfikuje następny mecz kielczan – w piątek z Wisłą Płock.

Najdłuższe serie Korony Kielce bez wygranej w ostatniej dekadzie (od powrotu do Ekstraklasy):

Marcin Sasal (10/11)

10 meczów

Gino Lettieri (17/18 oraz 18/19)

9 meczów i trwa nadal

Marcin Brosz (15/16)

7 meczów

Marcin Sasal (09/10)
Leszek Ojrzyński (11/12 oraz 12/13)
Leszek Ojrzyński (12/13 oraz 13/14)

6 meczów

Tomasz Wilman (16/17),
Maciej Bartoszek (16/17),
Marcin Brosz (15/16),
Jose Rojo Martin (13/14),
Leszek Ojrzyński (11/12)

5 meczów

 

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

glos rozsadku2018-07-31 11:42:38
Lietteri stracil szatnie i zobaczycie ze projekt Zajaca z Lietterim Janjiciem i Petrakiem nie sprawdzi się oby już nie było za pozno
Ckkd2018-07-31 11:44:59
Drogi Autorze gra może się podobać tylko komu bo nie kibicom i proszę nie porównywać tej słabej gry z początkiem zeszłego sezonu bo to mija się z prawdą 3/4zespółu jest bez formy na czele z Żubrowskim i Możdżeniem
Cześć2018-07-31 11:47:38
Rajcują Was takie tematy?
Żenada, a nie portal sportowy.
Mks2018-07-31 11:51:51
Szczerze? Myślę że akurat Lettieri to tutaj najmniej zawinił. Jeśli ktoś oglądał końcówkę tamtego sezonu to wie że piłkarze po przegranym półfinale olewali już ligę. A ten sezon to? Przecież trener nie wyjdzie na boisko i nie strzeli gola za piłkarzy. Myślę że jakby nie Loska to wygralibyśmy z 3 do 1 z Górnikiem. Choć trzeba przyznać że mecz z Legia to trochę dziwny skład Gino. Mimo wszystko myślę że Lettieri jest dobrym trenerem jak na nasze warunki.
lucas_ck2018-07-31 12:01:13
@Cześc , rozumiem ze maja lizac nie napisze co prezesowi, bardzo dobrze ze pisza , to nie tvppis
Prima1112018-07-31 12:04:24
Ten artykuł to manipulacja dziennikarska - seria porażek lub zwycięstw Korony pod wodzą trenera Lettieriego powinna być obliczana w danym sezonie, tak jak to zrobiono w wypadku innych szkoleniowców. Proszę o zachowanie więcej konsekwencji statystycznej przy pisaniu kolejnych artykułów o podobnej tematyce.
Mks2018-07-31 12:07:27
Gino moze i trenerem jest dobrym ale jest arogancki nie potragi przyznac sie do bledu i otwarcie krytykuje pilkarzy. Stad efekty takie jakie sa. Do tego osłabienie zespołu i prezes którego funkcja przerosla
Jedenastka Quattar2018-07-31 12:07:42
Najgorsze jest to ,że obecna kadra Korony wygląda jakby byli w niej same Boligłowy Quattary
odnośnie trenera2018-07-31 12:25:36
..zacytuje tylko jednego z dziennikarzy sportowych: "Gino Lettieri właśnie taką wybrał metodę, żeby wyjaśniać coraz marniejszą postawę swojej ekipy. Jego podopieczni wygrali ledwie cztery z ostatnich dwudziestu ligowych meczów.
Korona zagrała w minionej kolejce 45 całkiem przyzwoitych minut i kolejnych 45 na poziomie urągającym wszelkim ekstraklasowym standardom, które nie są przecież przesadnie wyśrubowane. Szkoleniowiec kielczan tłumaczył tę zdumiewającą degrengoladę złą reakcją zespołu na niespodziewany strzał życia w wykonaniu Krzysztofa Mączyńskiego. Nawet jesteśmy w stanie kupić to wytłumaczenie. Taki niezapowiedziany gong może zupełnie wytrącić drużynę z równowagi. Legia dysponuje mocniejszym składem od Korony, zatem, nawet będąc w kiepskiej dyspozycji, zdołała wykorzystać momentum i siłą inercji sięgnąć po trzy punkty. Choć tak naprawdę trudno o gościach z Warszawy powiedzieć, że ten astronomiczny gol Mąki ich jakoś niesamowicie nabuzował. Dalej grali nędzną piłkę, tylko Korona zjechała do tak marnego poziomu, że nawet fatalnie dysponowana Legia musiała z sytuacji skorzystać.
Tymczasem Lettieri postanowił jeszcze w swoim stylu ponarzekać: – Nie każdy zespół może mieć piłkarzy z Barcelony lub Realu. Próbujemy wyciągnąć z tego zespołu to, co najlepsze i dzisiaj wyglądało to całkiem nieźle.
Nie gadaj, Sherlocku! Wszyscy mieszkańcy Układu Słonecznego wiedzą, że Korona nie dysponuje kadrą na miarę Realu Madryt. Na szczęście nikt od niej nie wymaga poziomu prezentowanego przez Królewskich w Lidze Mistrzów. Chodzi tylko o to, żeby nie grać tak gównianej piłki jak w drugiej połowie starcia z Legią. To naprawdę nie są oczekiwania sięgające piłkarskich Himalajów. To nie są nawet Rysy. Ewentualnie skromna, kaszubska Wieżyca.
Zwłaszcza że Korona nie stanęła w szranki przecież z żadną europejską potęgą, tylko z warszawską Legią, której poziom dopiero co okrutnie zweryfikował Spartak Trnawa. Remis z mistrzami Polski byłby całkiem niezłym rezultatem i na pewno znajdował się w zasięgu kielczan, którym przecież w poprzednim sezonie udało się przeciwko Wojskowym na swoim obiekcie zatriumfować. Jednak coś się w drugiej połowie, że zarzucimy klasykiem, popsuło i podopiecznych Lettierego nie było na boisku słychać. Drużyna spuściła z tonu, wypuściła z rąk pewne prowadzenie i trener powinien sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało. Brak jakości u poszczególnych piłkarzy to wytłumaczenie po części prawdziwe, ale w tych okolicznościach – przede wszystkim populistyczne. Dużo cieńszym od Korony ekipom zdarzało się ogrywać Legię, nawet przy Łazienkowskiej. Domniemany brak jakości u Kosakiewicza, Gardawskiego, Jukicia czy Górskiego nie przeszkadzał podopiecznym Lettierego wyjść w starciu z Wojskowymi na prowadzenie w pierwszej połowie i kontrolować przebiegu meczu. To jak to z tą jakością właściwie jest – pojawia się i znika? Nie wystarcza jej na całe spotkanie, za mało mieści się w kieleckim baku?
To są stare numery włoskiego szkoleniowca. Chyba nie ma drugiego trenera na świecie, który z podobną regularnością wylewałby kubły szamba na głowy swoich zawodników. Niemal każdą porażkę Korony jej trener puentuje tymi samymi spostrzeżeniami:
-drużyna nie zrealizowała mojego planu taktycznego
mam do dyspozycji skład cienki jak sznurek do snopowiązałki
-jesteśmy tylko małą, biedną Koroną, nie spodziewajcie się po nas nic więcej
Nawet jeżeli w każdym z tych argumentów, które Lettieri powtarza jak mantrę, tkwi ziarno prawdy, to przecież nie do tego sprowadza się chyba rola trenera, żeby urządzać sobie na konferencjach prasowych nieustające festiwale marudzenia. Przypomina to trochę postawę Jose Mourinho, wiecznie ostatnimi laty ględzącego i regularnie obrażonego na cały świat. Zwłaszcza na własnych zawodników..."
bongoro2018-07-31 12:30:34
dla jednych Letteri jes twspanialym trenerem dla innych slabym a ja mam zdanie o nim ze jest to nieudacznik ktory tylko dzieki manipulacji ze skladem trwa w tym klubie i dzieki znajomosci z Burdenskim. W kazdym innym juz dawno zostalby na lodzie. Chociazby to ze ostanie ecze ub sezonu to strata dla klubu okolo 1 mln zl za miejsce w tabeli i tu nikt nie mowi o tym ale place ze nie ma funduszy. Ja powiem sa tylko ktos chce sie najpierw nachapac a co zostaje to dla druzyny. Tu do Zajaca ktory jest niemowa i nie potrafi przciac tego letargu. Po co bylo wyzbyc sie praktycznie calej druzyny z ub sezonu i zostac z Jncicem Petrakiem Soriano ktory zagral mecz i juz ma kontuzje do konca tej rundy. Gasil Jukica ktory ma papiery do gry i az dziwie sie ze nikt go nie wypatrzyl. Zobaczycie mamy pewny spadek i ciekaw jestem kogo ten nieudacznik obarczy czy zawodnikow czy sam siebie A do tego bedac rok w naszym kraju zeby nie potrafil powiedziec lamanego zdania w naszym jezyku to jest ponizanie nas Polakow razem z Zajacem. Heynem po tygodniu juz cos powiedzial do kamer i to sie chwali a tu pokazywanie wyzszosci nie tedy droga.
Prima1112018-07-31 12:41:50
Jednocześnie proszę nie wypowiadać takich określeń jak "nieudacznik" w stosunku do Pana trenera Lettieriego, bo policja wraz z prokuratorem mogą przyjechać na forum ;)
Cześć do Lucas2018-07-31 12:43:32
Naprawdę, nie rozumiesz, że statystyki są najlepsze do manipulacji?
Prima 111 bardzo trafnie to objaśnił.
A co by było, gdyby wyznacznikiem osiągnięć trenera byłyby punkty zdobyte na wyjeździe, to wtedy Lettieri byłby w czołówce.
Jeden element statystyki nie może być wyznacznikiem oceny.
Pozdrawiam normalnych, a nawet zmanipulowanych totalsów.
JANUSZ2018-07-31 12:45:24
Kurła dejta obrońcem, pomocnika, napastnika i bramkarzam. Kupiłem bilet na mecz z Legio za 30 zł. Mam prawo wymagać wzmocnień. Niszczyta Koronkem nam kielczanom. Kupta Polaka rodaka, une najlepiej grajo. Najlepiej do 23 lat. Domagam siem tego
Pierdołusznica2018-07-31 12:55:47
To są pomuwienia i insynuacje! Teściowa prezesa jest winna :D muauauaua
kibic2018-07-31 12:59:40
klakierzy prezesa zadaje Wam pytanie co dobrego dla.klubu zrobil prezes? obiecane były wspolpraca z Werder wiec pytam na jakich zasadach ona funkcjonuje? byla.krytyka Bartoszka i działu marketingu wiec pytam co w tej kwestii zmienili sie na lepsze? mial byc wyzszy poziom sportowy a jaki jest? kazdy widzi . Panie prezesie łatwo krytykować poprzednikow minal rok Pana pracy a jak jest kazdy widzi
pełna zgoda z @odnosnie trenera2018-07-31 13:02:44
Ostatnio słyszy się o Lettierim, że jest porywczy i arogancki.. Ale co mu się dziwić?.. Drużyna została całkowicie rozmontowana. Wszyscy kluczowi zawodnicy ofensywni poszli w Polskę, albo gdzieś dalej. Odeszli dwaj bramkarze, został numer trzy. W zeszłym sezonie Lettieri zbudował fajną ekipę i pomimo krótkiej ławki bardzo długo grali dobrze i ładnie. Jasne,ze Lettieri popełniał błędy, ale naprawdę widać było jego pracę i fakt, że wie co robi. Mamy nowy sezon i co mu zostało? Ledwie paru graczy. Cała praca w łeb. Przed meczem z Legią była rozmowa z prezesem Korony i Pan Zając jest w doskonałym humorze. Pół drużyny odeszło? Oj tam.. może do grudnia coś/ktoś zalepi te dziury kadrowe.. Nie ma wzmocnień? Oj tam, coś tam sprowadziliśmy min. Górskiego, który biega ale ma problem ze zdobywaniem bramek nawet w 2 lidze. Wygląda na to, że ze skoro rok temu wyszło fajnie i tanio, to teraz wyjdzie fajnie, ale jeszcze taniej. Obawiam się, że będzie problem. Z wyjątkiem może Rymaniaka, Żubrowskiego i Możdzęnia, odeszli wszyscy zawodnicy, którzy stanowili o sile Korony. Został 3 bramkarz Hamrol, super ‘galaktyk’ Diaw, falujący Kallaste, przeciętny Gardawski itd. Żaden z nich (poza wymienioną trójką) nie może powiedzieć o sobie, że ciągnął Koronę. Ci, którzy to robili są już gdzie indziej. Gino bywa arogancki i jego wypowiedzi są dziwne ale czy w tej sytuacji można się dziwić, że się chłop zwyczajnie wkurza? Myślę, że jak Gino straci prace(bo z tą kadrą czeka go syzyfowa praca/walka o utrzymanie) to nie będzie miał problemu ze znalezieniem nowego pracodawcy.
@bongoro2018-07-31 13:56:18
Zgoda
@redakcja CkSport2018-07-31 14:00:43
Może jakiś wywiad z Panem prezesem? Pytania mogą wysłać kibice.
Ax32018-07-31 14:06:41
Czy kiedykolwiek jakiś Niemiec zrobił coś dobrego dla Polski, Polaków? Ja nie pamiętam. I w tym przypadku uważam że będzie tak samo. Klub ma się utrzymać a po sezonie sprzedajemy najlepszych zawodników i szukamy nowych. Kasę wiadomo kto zarobi. I tak będzie w kółko. Chcąc mieć jakiś sukces trzon drużyny trzeba przytrzymać powiedzmy te 3 sezony. Dobry wynik wiąże się z chęcią podwyżki wypłat dla zawodników. To normalne. Niestety zarząd jedzie po oszczędności.
@Ax32018-07-31 14:43:48
cała prawda , tylko zarząd w stosunku do swoich wypłat nie widzi oszczędności i w tym cały jest ambarans
Do odnosnie trenera2018-07-31 14:51:44
Gląbie, może znajdź lepszy portal niż te wypociny z weszło. Nie znasz się to po co czytasz. Taki dobry jesteś to proszę zrób sobie kurs uefa pro i do dzieła. Ale co? Nie zrobisz bo więcej tutaj polaczków- cwaniaczków którzy więcej szczekają a jak przychodzi co do czego to nawet buta nie potrafi porządnie zawiązać!
Dziękuję.
z tej maki chleba nie bedzie2018-07-31 15:02:17
jedno jest pewne Pan B nie zainwestował i nie zainwestuje pieniedzy w klub a Pan Z potrafi tylko obiecywac i obrazac na wszystkich stopera szuka od stycznia bramkarza od maja osłabić druzyne potrafił ale jak widać uzupełnić braki i wzmocnić drużynę juz nie.
z tej maki chleba nie bedzie2018-07-31 15:02:17
jedno jest pewne Pan B nie zainwestował i nie zainwestuje pieniedzy w klub a Pan Z potrafi tylko obiecywac i obrazac na wszystkich stopera szuka od stycznia bramkarza od maja osłabić druzyne potrafił ale jak widać uzupełnić braki i wzmocnić drużynę juz nie.
Prawda2018-07-31 15:39:38
jest taka:
Gino,Dieter&Zajac i S-ka poczatek zeszlego sezonu jechali na sukecsie Bartoszka, z dodaniem kilku graczy jak Kaczarawa.
Potem na wiosne juz zaczal "geniusz" powyzszej spolki "dzialac" i sie dzieje jak sie dzieje.
Gino to trenejro z bardzo niskiej polki. A Dieter... Gdzie jest Dieter????
Wole nie myslec jaka bedzie wisona 2019, lo matko.
@Prima2018-07-31 15:48:26
Lettieri to nieudacznik, tak samo jak ty.
ART2018-07-31 15:48:45
Lettieri po udanej jesieni kompletnie odlecial. Korona - maly klub wsrod takich poteg jak Piast czy Miedz, no przeciez rece opadaja. O Zajacu nie ma co nawet wspominac. \'bylejakosc\' az bije po oczach w kazdym aspekcie w jakim funkcjonuje klub.
@prima 1112018-07-31 15:49:51
Nie wierze ze siostra prezesa będzie pomagała gino ! No chyba ze jej zaplaci !
R2018-07-31 15:51:37
Lettieri spadnie z Korona. To samo bylo w Niemczech gdy prowadzil inne klube. Jak zaczal wprowadzac swoje pomysly od stycznia, to nie ma grania tylko kopanina. Miernota a nie trener i z inteligencja nie za dobrze bo po kilku takich przygodach, inteligentny wyciagnal by wnioski i nie popelnial bledow. Ten idzie w zaparte ze to zaweodnicy a on jest genialny, to jest narcyz a z takimi nic nie da sie zrobic, bo nigdy nie beda wspolpracowac, licza sie tylko oni sami dla siebie.
Luki2018-07-31 16:19:23
Według źródła kandydatami do przyjścia są Adam Nemec i Patrick Rakovsky. Pierwszy to napastnik z przeszłością w Dinamie Bukareszt, drugi ostatnio był zawodnikiem Lierse SK, a wcześniej bronił barw m.in. 1.FC Nürnberg, FC Schalke 04. Słowak i Niemiec aktualnie są wolnymi zawodnikami.

Źródło: Radio Kielce
kris2018-07-31 16:20:54
no tawac oszolomy dalej marudzic
masakra2018-07-31 16:32:12
na każdej płaszczyźnie klub funkcjonuje gorzej zobaczcie co zrobili z Koroną TV oszczędności wszedzie
@R2018-07-31 17:23:53
Zgoda
Artur2018-07-31 17:29:19
Ja z innej strony. Denerwuje mnie, że trener przez ten cały czas jak jest w Kielcach nie nauczył się ani jednego zdania po Polsku i że na wywiadach często trzyma ręce w kieszeni. To jest brak szacunku dla ludzi tu mieszkających. Ciekawe co by się działo gdyby taka sytuacja miała miejsce w Niemczech a drużynę prowadził Polak. Pewnie nagonka była by cały czas.
do Artur2018-07-31 18:20:12
zgadzam sie w 100% zero klasy trenerka zwróć uwagę on nawet jak sie wita trzyma druga reke w kieszeni języka powinien nauczyć się z szacunku do polakow
miki2018-07-31 18:58:35
Pozbyć się tego makaroniarskiego pajacyka razem z jego tłumaczem i zatrudnić Leszka Ojrzyńskiego . Za ten mecz z Legią pojechałbym kilku graczom po kieszeni gdyż dopuścili się sabotażu . Lettiri skoro masz jaja , a nie wydmuszki to przestań wreszcie narzekać i prowadż ten klub tak jak to się robi w Niemczech .
@miki2018-07-31 20:07:21
Ciekawe czy za niemieckiej kadencji jakiś Polak będzie trenerem Korony?
Idą na rekord.2018-07-31 21:19:51
Rekord będzie wyrównany w piątek, w Płocku.
Staszku skosztuj2018-07-31 21:24:12
Ja-ro-sław Pol-skę zbaw !!!
Prima1112018-07-31 22:53:43
Myślę, że większość z nas w głębi serca chciałaby, aby Leszek Ojrzyński wrócił do Kielc. Wielokrotnie wspominał on jednak z żalem, że drzwi do funkcji trenera Korony ma zamknięte z uwagi na niechęć prezydenta Lubawskiego do jego osoby. Aktualnie miasto nie jest już większościowym udziałowcem Korony, więc teoretycznie ten ruch byłby możliwy. Jednak obecny zarząd Korony stawia na rozwój gry taktycznej zespołu, co spowodowało zwolnienie trenera Bartoszka i zatrudnienie w jego miejsce Lettieriego (pobierającego dwukrotnie wyższą pensję od Pana Maćka), więc takie dywagacje o powrocie trenera Ojrzyńskiego najpewniej pozostaną naszymi pobożnymi życzeniami.

Ja też mam obawy, że Pan trener Lettieri z uwagi uwarunkowania charakterologiczne może nie być najlepszą osobą w sytuacji, gdy zespołowi nie idzie. Dotychczas nie udowodnił, że potrafi efektywnie zarządzać kryzysami. Jako wierny kibic Korony trzymam jednak kciuki za to, aby tym razem Pan trener Lettieri potrafił wyprowadzić morale zespołu na prostą.

Tym bardziej takie artykuły jak ten, który można uznać za uzupełnienie dzisiejszej publikacji weszło nt. postawy trenera Lettierego są moim zdaniem naganne. Rozumiem, że prowadząc portal istotna jest ilość wyświetleń, ale portal z KIELC powinien zapobiegać złej atmosferze wokół drużyny, a nie pogłębiać kryzys takimi publikacjami. Tajemnicą poliszynela jest fakt śledzenia portalu cksport przez zarząd, piłkarzy i sztab Korony. Niejako mam wrażenie, że po dwóch rozegranych kolejkach taka postawa ważnego kieleckiego medium to jak wylewanie dziecka z kąpielą.

Jak widać świat nie jest czarno-biały jak opinie Lecha Wałęsy. Kluczowa pozostaje kwestia wzmocnień. Mam nadzieję, że doniesienia o potencjalnym transferze Adama Nemca do Korony są prawdziwe, choć ten zawodnik najpewniej ma wysokie wymagania finansowe. Adam Nemec to 37 krotny reprezentant Słowacji, dla której strzelił 12 bramek. Do kadry jest wciąż powoływany, grał na Euro 2016 i z powodzeniem w kilku uznanych zagranicznych klubach.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group