REKLAMA

List otwarty trenera Dujszebajewa! "Zaczynam od siebie - rezygnuję z 25% wynagrodzenia. Oddaję je na potrzeby naszego wspólnego projektu"

17-07-2018 16:08,
Redakcja

Po wczorajszym oświadczeniu zarządu klubu PGE VIVE Kielce, głos postanowił zabrać trener żółto-biało-niebieskich, Talant Dujshebaev, który zdecydował się na napisanie listu otwartego. Szkoleniowiec PGE VIVE Kielce dzieli się swoimi doświadczeniami oraz prosi o solidarność i wsparcie kibiców, sponsorów i władz miasta. - Dostałem kilka propozycji, ale chcę zostać w Kielcach i kontynuować projekt, który  rozpocząłem w 2014 roku - pisze w liście szkoleniowiec kieleckiego zespołu.

Pełną jego treść publikujemy poniżej:

REKLAMA

Drodzy Mieszkańcy Miasta i Regionu,

chciałbym podzielić się z Wami moją wiedzą, przemyśleniami i doświadczeniem, budowanym przez wiele lat mojej kariery. Nie przyjechałem do Kielc dla pieniędzy. Przyjechałem dla wieloletniego projektu, który był i nadal jest jednym z najlepiej zakrojonych planów rozwoju klubu i piłki ręcznej, z jakim się spotkałem. To projekt, który sprowadza do Kielc najlepszych zawodników i odkrywa młodych perspektywicznych graczy, którzy w klubie osiągają jeszcze wyższy pozom. To projekt, który ugruntował miastu i regionowi świętokrzyskiemu miejsce na mapie świata. Ja sam dzięki niemu poznałem Kielce, otworzyłem się na Polskę i zakochałem się w niej.

Przeżyłem z tym klubem najlepszy okres w jego historii, wygrywając w 2016 roku Ligę Mistrzów. To wizytówka miasta, regionu i Polski. To dowód na to, że da się osiągać najwyższe cele bez kosmicznych pieniędzy, bo wciąż jeszcze bardzo odbiegamy od możliwości finansowych europejskiej czołówki, zajmując czternaste miejsce pod względem budżetu w Lidze Mistrzów. Jeśli go dodatkowo obniżymy, później będzie nam niesamowicie trudno wrócić na poziom, który prezentujemy obecnie.

Trenowałem, a wcześniej sam grałem w wielu zespołach. W jednych działo się lepiej, w innych gorzej, jeszcze inne po prostu upadły. Wiem, jak mieszkańcy miast, w których kluby z dnia na dzień przestawały istnieć, żałowali później, że nie zrobili nic, by temu zapobiec. Uświadamiali to sobie po fakcie, gdy nic już nie można było zmienić.

Swego czasu grałem w jednym z najlepszych klubów świata, w Santander. Byliśmy mistrzami Hiszpanii, zwycięzcami pierwszej edycji Ligi Mistrzów w sezonie 1993/94. Teraz nie ma tam już sportu na takim poziomie. Przeżyłem piękne lata w Ciudad Real, małym mieście z 70.000 mieszkańców, które miało klub zwyciężający krajowe rozgrywki i trzykrotnie Ligę Mistrzów. Tego też już nie ma.

Gdy wtedy mieliśmy drobne problemy ekonomiczne, miasto nie chciało nam pomóc. Rok temu rozmawiałem z jednym z byłych prezydentów Ciudad Real. Powiedział mi, że gdyby mógł cofnąć czas, udzieliłby klubowi wsparcia. Wiele tego typu miast zyskuje drugie życie dzięki sportowi, dzięki piłce ręcznej. Kibice klubów, z którymi gramy, przyjeżdżają do nas, zatrzymują się w naszych hotelach, jedzą w naszych restauracjach, kupują w naszych sklepach – to zysk dla miasta i jego mieszkańców. W Ciudad Real teraz nie ma klubu, nie ma ludzi, miasto umiera. Wiem, bo mam domy i w Santander, i w Ciudad Real. Gdy przyjeżdżam w te strony, ludzie patrzą na mnie z podziwem i zazdrością. Zazdroszczą mi tego, że jestem w Kielcach. Zazdroszczą tego, że mamy tu tak wspaniały klub.

Mógłbym odejść do innego. Dostałem kilka propozycji, a jednak chcę zostać w Kielcach i kontynuować projekt, który wspólnie z zawodnikami, zarządem, kibicami, a także władzami miasta i regionu rozpocząłem w 2014 roku. Podobne odczucia ma wielu moich zawodników. Rozmawiałem z każdym z nich. Akceptujemy obniżenie wynagrodzeń o 25%, bo to właśnie w takich sytuacjach pokazujemy, że jesteśmy zespołem. Że jesteśmy razem i wspólnie stawiamy czoła przeciwnościom. Oni przecież z łatwością znaleźliby sobie nowych pracodawców, ale zbyt wiele kosztowało nas dojście do miejsca, w którym teraz jesteśmy.

Czy jeśli nie uzyskamy większego wsparcia finansowego, to w Kielcach nadal będzie piłka ręczna? Oczywiście, że będzie. W Ciudad Real też jest – w drugiej lidze hiszpańskiej. W Santander po wielu latach klub wraca do ekstraklasy. Będzie, ale na jakim poziomie?

Proszę więc kibiców, sponsorów i władze miasta o solidarność i wsparcie, jakie okazywali nam do tej pory. Bądźcie z nami tak, jak byliście na każdym meczu, także wtedy, gdy nie wszystko szło po naszej myśli. Bądźcie z nami tak, jak my chcemy być z Wami. Dla Was i dla tego miasta chcemy dalej grać, dalej walczyć i dalej napawać Was dumą.

Pora na nowy etap rozpoczętego przed laty projektu. Budujemy nowy, perspektywiczny zespół, a budowa ta potrwa kilka lat. Apeluję do władz o przemyślenie swojej decyzji, której później już nie uda się zmienić. Zaczynam od siebie – rezygnuję z 25% wynagrodzenia, oddając je na potrzeby naszego wspólnego projektu. Wiem, nie jestem kielczaninem, ale czuję to miasto i traktuję ten region jak mój własny Dom. Wspólnie zadbajmy o to, by ten Dom mógł dalej się rozwijać i byśmy przeżywali w nim kolejne wielkie emocje.

Z wyrazami szacunku,

trener PGE VIVE Kielce

Talant Dujshebaev

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Prima1112018-07-17 16:19:38
Streszczam oświadczenie Pana trenera: każda metoda jest dobra, aby odzyskać środki i zdywersyfikować źródła finansowania instytucji publicznej, jaką jest klub VIVE Kielce. Trzymam kciuki i mam nadzieję, żę się uda, bo inaczej utracimy jedną z niewielu instytucji z Kielc, która trzyma europejski poziom.
Kibic vive2018-07-17 16:33:00
Dla nas Mieszkanców Kielc..handball ok..ale są inne priorytety i wazniejsze wydatki bezpośrednio tyczące się Nas mieszkanców Kielc!.. A nie miliony na VIVE!.. Przecież VIVe jest co rok dotowane milionami z UM Kielce..a VIVE jest prywatnym klubem!
gnom2018-07-17 16:35:28
To się chwali. Ale miasto nie jest od utrzymywania klubów sportowych. Nie powinno dawać żadnej kasy na to, natomiast powinno zaprzestać ściągania jakichkolwiek podatków i innych opłat nie tylko z Iskry ale ze wszystkich innych klubów, gdzie pracują ludzie, którym się jeszcze coś chce a nie czekają na pińcet plus i inne ochłapy. Podniesienie cen biletów, zrobienie specjalnych pakietów VIP, z jakimiś bonusami, np. wspólnymi imprezami z zawodnikami itp. Jest naprawdę dużo sposobów żeby znaleźć kasę (a pierwszym oczywiście obniżenie pensji, jak to zrobił Tałant). Nie ma co płakać, że miasto nie daje ale trzeba przede wszystkim wymusić, żeby nie zabierało.
Janek2018-07-17 16:36:40
I co malkontenci? Piłkarze ręczni i trener to gwiazdeczki, tylko hajs w głowie? Talant udowadnia, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Mógłby trenować w Paryżu i wielu piękniejszych miastach, ale woli Kielce.

On, Bertus i piłkarze bardziej troszczą się o opinię regionu niż politycy, którym w głowie tylko dojenie mieszkańców, obiecywanie złotych gór i pierdzenie w stołek kolejne kadencje. A świętokrzyskie umiera.

Nie dajmy temu miastu zostać czerwoną latarnią we wszystkim, walczymy o Iskierkę. Naprawdę to nie są duże pieniądze. Iskra to MY, a nie "prywatny klub Bertusa". Doceńmy to, co dla nas zrobił przez te ponad 15 lat, ile nam dał. A chcemy temu tak szybko dać zniknąć...
wujo2018-07-17 16:41:23
Kawał Kolesia
As2018-07-17 16:45:31
Ciekawe ilu zawodników odjedzie napewno paru
świnia przy żłobie2018-07-17 17:25:45
a taki Wenta, dzięki Kielczanom dostaje ponad 50 tysięcy miesięcznie, plus diety, na mieszkanie itp., nic dla nas nie robi. Jak teraz kielczaninie pomożesz swoim dobrodziejom?
qolo2018-07-17 18:11:30
słuszną linię ma nasza władza, razem aby piłka w siłę rosła, a może by tak zamiast 25% mniej kasy zobowiążą się do wykonania 300% normy i zdobędą puchar wszechświata
do(słownie) świnie przy żłobie2018-07-17 18:11:41
Teraz niech Kabanos zwany Jenotem się wykaże.
Obiecywał wybudować halę na 10 tys. a nich będzie na 15 tys., jeszcze go Tkaczyk dopytywał na scenie na Rynku.
Nie wybudował , nic nie zrobił ale lansował się z obatelem w loży Bertusa w Kolonii i w Kielcach na Rynku.
Teraz może się wykazać niech ściągnie sponsora, jakąś Spółkę Skarbu Państwa przecież tam kolesie pierdzą w prezesowskie stołki i rady nadzorcze. Może Orlen, Orlen lubi piłkę ręczną, zwłaszcza że benzyna podrożała i będzie jeszcze droższa o opłatę paliwową, no w najgorszym wypadku Mesko.
Marcin2018-07-17 20:34:48
Vive to nie jest zwykły polski klub piłki ręcznej bez sukcesów i renomy. To jest marka znana w całej Polsce i nie tylko. Klub ze ścisłej światowej czołówki w tym sporcie. Klub na mecze którego (Liga Mistrzów) przyjeżdżają kibice z wielu polskich miast. Klub w którym grają zawodnicy z najwyższej półki. W Polsce jest tylko jeden taki klub a nie jeden z wielu. Na przykład 4 mln zł na rok za dziesiątki godzin transmisji na żywo w wielu telewizjach świata, możliwość reklamy przez klub sportowy tej klasy co Vive to nie jest dużo. Wiele miast wspiera swoje kluby kwotami np. 1,5 mln zł czy 2 mln zł tyle że są kluby słabe sportowo i mało medialne. Tutaj za 4 mln zł dostajemy produkt najwyższej jakości. Same 4 mln zł nie wystarczą żeby budować tak mocny klub, ale mając takich inwestorów i sponsorów jak Servaas tyle właśnie wystarczy.
Kielczanin do Roposmarków2018-07-17 20:35:58
Płockich cieniasów (zawsze drugich i zawsze za Kielcami) prosimy o wyjazd na płockie strony.
ręczny2018-07-17 20:41:29
No i to mi się podoba. To jest nasze wspólne dobro, którym możemy się pochwalić w całej Polsce. Będąc w Austrii jak powiedziałem skąd jestem to od razu skojarzyli nasze miasto z piłką ręczną. Jeden pojedynczy spot reklamowy w TV kosztuje masę pieniędzy, a tutaj mamy reklamę przez cały rok, transmisje na żywo w telewizjach na całym świecie (przykładowo turniej Final 4 Ligi Mistrzów jest transmitowany przez cały weekend do ponad 100 krajów), artykuły w ogólnopolskich i zagranicznych mediach. Co nam zapewni lepszą promocję niż sport na światowym poziomie? 4 mln zł w dwóch transzach za taką reklamę i promocję to jest niewiele.
Kielczanin2018-07-17 20:41:52
Budowanie klubu na miarę Final 4 czy chociażby TOP 8 w Lidze Mistrzów trwa kilka lat i to przy dobrych wiatrach. Budowanie marki klubu na arenie międzynarodowej trwa lata. Stracić to można bardzo szybko, ale odbudowa (o ile się w ogóle uda) potrwa długo. Jeśli chcemy mieć mocny klub liczący się w pucharach to miasto musi się mocniej włączyć do gry. Dla porównania Veszprem i Pick Szeged dostają pieniądze z urzędu miasta, a nawet od węgierskiego rządu. W sumie są to kwoty kilka razy większe od tego co dostaje Vive od Kielc.
Ale P.R wokół klubu..aby dać kolejne miliony..2018-07-17 23:12:51
Ale jest prowadzona akcja aby dawać kolejne miliony -nasze kielczan na VIVe.. bo Servaasowi brakuje.. A ja mam pytanie czy nas Kielczan i biedne Kielce stać na dawanie tyle kasy na wspomaganie prywatnego klubu?...
szczypiornista2018-07-18 04:31:59
Skoro już nie jest pompowana kasa w korone to proponuje dobrze zainwestować w klub w którym odnosimy jakieś sukcesy - VIVE. Vive stało się ikoną naszego regionu, nie zaprzepaśćmy tego.
Barany2018-07-18 04:52:56
Niech serwatka ze swojej kieszeni ma przecież 240milionów tak kocha miasto klub ze nie chce dac kasy kręci was dajcie sprzedajcie wasze mieszkania barany
wujek2018-07-18 08:42:28
ja tam wole ażeby miasto na rozsądnych warunkach wspierało sport zawodowy i młodzieżowy, albo przynajmniej zrezygnowało z opłat za korzystanie z miejskich obiektów sportowych niźli maja budować kolejne przystanki, pomniki, czy organizować "opole", czyniąc z miasta pośmiewisko..
nowy sezon2018-07-18 08:52:45
pierwszy mecz w LM powinien być wygrany
Janek2018-07-18 10:17:43
Nie oszukujmy się.
Piłka ręczna, to sport, którym mało kto się interesuje.
To dyscyplina niszowe.
Jeśli kogoś stać na bawienie się w klub szczypiorniaka to niech to robi na własny rachunek.
@Barany2018-07-18 10:42:10
Servaas inwestuje swoją kasę od kilkunastu lat i teraz też finansuje ten klub, ale nie chce tego robić w pojedynkę. On ma budować klub i prowadzić go do sukcesów a później włodarze miasta, województwa, lokalni politycy będą się pod te sukcesy podpinać i pozować do zdjęć? Miasto i region powinny wspierać te przedsięwzięcia, które skutecznie promują miasto w Polsce i za granicą.
drąg2018-07-18 13:28:21
Servas inwestuje swoją kasę w klub? Zejdź na ziemię i się rozejrzyj, na firmę dostał kasę z miasta to i na rozrywkę chce. A szczypiorniak w Kielcach leży i kwiczy. Gdzie jest młodzież ilu gra w reprezentacji?
Witold2018-07-18 13:38:57
Miasto ma budżet roczny na poziomie 1 mld 300 mln. złotych. Czy klub, który reklamuje nasze miasto w całej Europie nie zasługuje na większą pomoc miasta? Pan prezydent reklamuje Kielce w Chinach, był tam już kilka razy. I co z tego wychodzi? całkowita klapa. Utopił ,miliony w wirtualne lotnisko w Obicach. Wybudował halę sportową po aranżacji na 4000 widzów, bez akustyki, nie można nawet w niej zorganizować, ani występów artystycznych, ani zorganizować międzypaństwowego meczu. Na mecze ligi mistrzów 5000 widzów nie dostaje biletów, bo brak miejsc. W Gliwicach wybudowano halę sportową na 13700 widzów, a miasto nie ma tak klasowej drużyny jak Kielce. Jest mi wstyd za zaistniałą sytuację.

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group