REKLAMA

Korona potrafi zaskakiwać i psuć humory faworytom

13-05-2018 09:00,
Mateusz Kaleta

W przedostatniej kolejce sezonu 2017/18 Korona Kielce zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. Choć kielczanie nie mają już szans na poprawienie wyniku z ubiegłych rozgrywek, w dalszym stanie są w stanie go wyrównać. Piąte miejsce oznacza dodatkowe wpływy finansowe do klubu. Będzie o to jednak bardzo trudno, bo żółto-czerwoni nie polegają wyłącznie na sobie. Aby to osiągnąć, potrzebne są też korzystne wyniki innych drużyn.

W Płocku Korona zagra z drużyną, która cały czas ma o co grać. Stawką dla "Nafciarzy" są eliminacje Ligi Europy, a także minimum milion złotych nagrody do podziału na całą drużynę, jakie dostaną w przypadku osiągnięcia tego celu od klubu.

REKLAMA

Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Wisła jest piąta, a do czwartego Górnika traci trzy punkty. Miejsce będące przepustką do europejskich pucharów w dalszym ciągu jest jednak w ich zasięgu, bo w komfortowej sytuacji stawia ich fakt, że po sezonie zasadniczym byli wyżej w tabeli od zabrzan. Aby jednak marzenia "Nafciarzy" o pucharach się spełniły, muszą w niedzielę wygrać z Koroną.

- Nie chcemy zbytnio pompować balonika, ale cóż... takie są fakty i też nie ma co tego ukrywać - uśmiecha się Damian Byrtek, obrońca płockiej Wisły - To byłoby dla nas coś wspaniałego, dla wielu spełnienie marzeń. Wiem, że kibice bardzo na to liczą, jednak my musimy do tego podchodzić spokojnie - twierdzi.

W trwających rozgrywkach żółto-czerwoni mierzyli się z Wisłą już dwukrotnie, ale nadal nie rozstrzygnięto, która z ekip jest lepsza. W Kielcach to Korona wygrała 2:0, ale później takim samym wynikiem uległa "Nafciarzom" w Płocku. 

- Tamten mecz jest już za nami - mówi Byrtek, który strzelił w tym spotkaniu bramkę dającą Wiśle zwycięstwo  - Obie ekipy przystępują do niedzielnego meczu z czystą kartą. Korona to drużyna, która w tym sezonie udowodniła, że nie musi się nikogo obawiać. Również potrafili zaskakiwać i psuć humory faworytom. Spodziewam się ciekawego widowiska, oczywiście z happy endem, bo trzy punkty zostaną w Płocku - dodaje.

Na kogo zdaniem defensora gospodarze będą musieli wyjątkowo uważać? - Na uwagę zasługuje oczywiście napastnik Korona Nika Kaczarawa. Gruzin jest jeszcze wyższy ode mnie, a to zdarza się nieczęsto (Byrtek ma 193 cm wzrostu, Kaczarawa - 198 - przyp. red.). Poza tym świetnie odnajduje się w polu karnym, potrafi też nieźle dryblować i oddawać kąśliwe strzały. Nie możemy zapominać również o innych ofensywnych zawodnikach Korony. Sporo strzelają także Goran Cvijanović czy Jacek Kiełb. Generalnie to drużyna, która jest dobrze poukładana i może sprawić niespodziankę w starciu z każdym - uważa 27-letni obrońca Wisły.

Początek meczu Korony Kielce z Wisłą Płock w niedzielę o godz. 18.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

 

REKLAMA

Wasze komentarze

krym2018-05-13 09:08:48
Pokonać Płock, by Gornik Zabrze pozostał na czwartej pozycji. To jest zespół z pięknymi tradycjami piłki nożnej w Polsce.
do krym2018-05-13 09:21:24
ruch Chorzów , żydzew łódż , też mają piękne tradycje piłki nożnej w Polsce
ktoś2018-05-13 09:46:43
niech te barany kontraktami się zajmą bo znowu obudzą się z ręką w nocniku i zastępstw na szrocie piątej ligi niemieckiej będą szukać . Pożegnać się z dziadostwem , dokoptować ze dwóch z CLJ , tak żeby było dla nich miejsce w zespole niech się uczą i jazda po puchary w przyszłym sezonie
Ktos2018-05-13 11:14:33
Taki wielki trener ten gino makaron a gorsze wyniki ma od Bartoszka !!
Marek2018-05-13 13:42:12
Byrtek co ty za bzdury wygadujesz, Kiełb nie zagra przecież.
Kibic2018-05-13 14:17:19
Ciekawe ile Górnik da koronie za 4 miejsce walcZyć korona do końca
Rob2018-05-13 14:40:07
"..i psuć humory swoim fanom.." taki powinien być tytuł.. Czy dziś także?
Kocham2018-05-13 16:53:21
Zepsuć im święta korono
@do krym2018-05-13 16:56:13
Lepiej będzie jak przemilczysz nim wypowiesz lub wpiszesz swoje idiotyczne myśli.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group