REKLAMA

Byłem pewien: albo się podniesiemy, albo popłyniemy w dół z bagażem kolejnych bramek

10-05-2018 08:59,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce zremisowała w Zabrzu z Górnikiem 2:2. Mecz jednak rozpoczął się dla żółto-czerwonych najgorzej, jak tylko mógł. Kielczanie ropoczęli od środka, a już w 18 sekundzie bramkę dla Górnika zdobył Maciej Urynowicz. - Wtedy stało się jasne, że albo podniesiemy się i coś z tego ugramy, albo wpadniemy w dół i popłyniemy w głąb z jeszcze większym bagażem bramek – mówi Piotr Malarczyk, obrońca Korony.

- Początek meczu był fatalny w naszym wykonaniu. To był taki punkt kulminacyjny ostatnich kilku dni, spotkań, których wyniki nie napawały optymizmem. Na szczęście udało nam się z tego podnieść – dodaje wychowanek Korony.

Żółto-czerwoni nie podłamali się, pokazali charakter i jeszcze w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie za sprawą dwóch trafień Elii Soriano. Po przerwie obie drużyny toczyły wyrównaną walkę, ale Górnik doprowadził do wyrównania. 

- Po stracie bramki zagraliśmy naprawdę niezłą pierwszą połowę i tym bardziej szkoda, że nie udało się tego wyniku dotrzymać do końca. Mogliśmy nawet strzelić kolejną bramkę i wygrać. Po tym, co zdarzyło się na początku i w jaki sposób zareagowaliśmy na stratę bramki naprawdę trzeba ten punkt szanować  – analizuje „Malar”.

Wychowanek Korony pojawił się na boisku pierwszy raz od sześciu spotkań, podczas których zmagał się z kontuzją. Z Górnikiem zagrał jednak dobre zawody. - Nie ograniczałbym się tylko do mojej roli. Cała drużyna zapracowała na ten punkt. O tym właśnie mówiliśmy sobie przed meczem, że musimy być drużyną, wspierać się na boisku. Na pewno jakiś niedosyt pozostaje, bo ja sam mogłem zapobiec utracie bramki. Nie udało się – stwierdza.

Kielczanie zapunktowali pierwszy raz po serii trzech porażek z rzędu. - Na pewno ten punkt może być taki przełomowy. Patrząc na te ostatnie mecze, w których nie tyle nasza gra, co ich wyniki nie były korzystne oraz to, jak zaczęliśmy dziś spotkanie z Górnikiem ten punkt trzeba szanować. To może być ważny punkt, który będzie takim pozytywnym bodźcem przed dwoma ostatnimi meczami tego sezonu – kończy Malarczyk.

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Weteran2018-05-10 10:10:04
Bardzo dobry mecz Piotrka.
Wejdzie w tryb meczowy i będzie jeszcze lepiej .
Na mecz z Górnikiem Zabrze trener dobrał optymalny skład Panie Mateuszu Żelazny.
Trochę pokory życzę i fachowości.
CK2018-05-10 12:38:56
Nie pleć bzdur weteranie
O coo chłodZI?2018-05-10 12:42:57
Weteranka z ŁostrowcaO
Gddg2018-05-10 13:06:05
Ogólnie dobry i powiem ładny mecz jeszcze trochę czasu i w następnym sezonie będzie ok.
czesio2018-05-10 13:19:57
Ale druga bramka to jego błąd !
s_k2018-05-10 13:45:48
Bardzo przyzwoity mecz Korony, o tym ciągle mówię, jeszcze parę wzmocnień i jedziemy w następnym sezonie...
Menago2018-05-10 14:36:10
Ty Weteran , ja cię obserwuję od jakiegoś czasu i widzę że ty się przypiermandalarz do osób komentujących, a nic merytorycznego nie masz do powiedzenia.
Odnoś się do meritum, a nie do ludzi. Postaw tezę np. niezgadzam się że Malar itd, bo ..... i wyduś z siebie swóje argumenty,przykłady,zależności.
Lub , uważam że trener dobrał dobry skład i tu dlaczego...bo ten jest lepszy od tamtego, albo lepiej współpracuje z tym, ew bo miał takiego szybkiego/wolnego/technicznego/wysokiego przeciwnika itd.
Polemizuj z ocenami, a nie oceniaj innych internautów.
S_Scyzor2018-05-10 22:22:21
To Malarczyk odkryl Ameryke ...
Podobno przewidzial już co stanie się w Płocku, powiedzial podobno ,,czuje ze Albo wygramy albo nie" ... Mysliciel ... Uczy się od trenera

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group