REKLAMA

Zakręcony mecz w Zabrzu! Korona wraca do Kielc z jednym punktem

09-05-2018 19:50,
Mateusz Kaleta

Poprzednie spotkania Korony Kielce z Górniem Zabrze pokazały, że to nie są nudne mecze. Nie inaczej było tym razem. Wysokie tempo, gole, strzały, liczne akcje podbramkowe – chyba nikt, kto postanowił obejrzeć potyczkę przy Roosevelta, nie mógł być niezadowolonym. Ale spotkanie rozpoczęło się dla Korony najgorzej, jak tylko mogło. Żółto-czerwoni jeszcze nie wyszli z szatni, a już od 18 sekundy musieli gonić wynik. Kielczanie potrafili jednak odpowiedzieć w błyskawicznym tempie za sprawą dwóch trafień skutecznego Elii Soriano. Jeszcze w pierwszej połowie objęli prowadzenie, jednak później do gry wrócił Górnik. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami remisując 2:2.

Trener Gino Lettieri znów zamieszał w składzie swojego zespołu. Do Zabrza nie pojechał Jacek Kiełb, natomiast z rolą rezerwowych pogodzić musieli się Mateusz Możdżeń i Goran Cvijanović. Po raz pierwszy od trzech kolejek na boisku pojawił się kapitan Radek Dejmek, który zajął miejsce w środku obrony kosztem przesuniętego do pomocy Kovacevicia.

REKLAMA

Spotkanie rozpoczęli kielczanie, ale już po chwili musieli wyciągać piłkę z własnej siatki. Nie upłynęło 18 sekund, a Zlatan Alomerović skapitulował po raz pierwszy. Po złym podaniu Gardawskiego i niepewnej interwencji Dejmka futbolówkę wyłuskał Marcin Urynowicz i płaskim strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Szybko stracona bramka nie podłamała żółto-czerwonych. Korona biegała, walczyła i już w pierwszych minutach dała Górnikowi jasny syngał, że nie zamierza na boisku wyłącznie statystować. Wyjątkowo aktywna od początku spotkania była lewa flanka żółto-czerwonych. Dobrze z obrońcami gospodarzy radził sobie Marcin Cebula, który często wspomagany był przez obiegającego go na skrzydle Kena Kallaste.

I to właśnie skrzydłowy Korony oddał pierwszy celny strzał na konto Korony, ale został on bez trudu wyłapany przez Tomasza Loskę. Po chwili w dobrej sytuacji stanął Kaczarawa, jednak źle trafił w piłkę.

Górnik prowadził, ale mecz był dosyć wyrównany. Kielczanie nie byli bez szans - mogli szybko odpowiedzieć za sprawą sprytnego strzału Cebuli, jednak uderzenie okazało się minimalnie niecelne. To, co nie udało się w tej akcji, przyniosło żółto-czerwonym powody do radości zaledwie kilka minut później. W 21. minucie z piłką w polu karnym zatańczył Kaczarawa, a następnie dograł ją do Elii Soriano, który z najbliższej odległości doprowadził do wyrównania.

Kielczanie poszli za ciosem. Górnik po stracie bramki wraźnie nie potrafił się podnieść. Gospodarzom brakowało pewności siebie, co sprawiało, że popełniali błędy w środku pola. To wykorzystała Korona. W 28. minucie Zlatko Janjić uruchomił fantastycznym podaniem Kena Kallaste. Estończyk w pełnym biegu świetnie dośrodkował po ziemi do zamykającego akcję Soriano, a Włoch dołożył nogę i znów – jak to miało miejsce przy pierwszej bramce – trafił z najbliższej odległości do siatki. Korona prowadziła 2:1.

Kielczanie nie zatrzymywali się. Po raz kolejny zagrożenie w polu karnym Górnika stwarzali Cebula i Kallaste, którzy nękali obrońców licznymi rajdami lewą stroną boiska. Górnik odopowiedział w 42. minucie. Groźne dośrodkowanie Kurzawy zostało jednak w ostatniej chwili zablokowane przez Adnana Kovacevicia. Po 45 minutach kielczanie prowadzili 2:1.

Drugą połowę mocnym uderzeniem rozpoczęli górnicy. Seria stałych fragmentów sprawiła żółto-czerwonym spory kłopot. Najpierw interweniowali defensorzy, którzy wybijali kolejne dośrodkowania poza pole karne, a następnie w trudnej sytuacji kapitalną interwencją popisał się Zlatan Alomerović.

Górnicy napierali coraz bardziej, aż w końcu w 58. minucie doprowadzili do wyrównania. Świetną kontrolą piłki popisał się Szymon Żurkowski, który dośrodkował wprost na głowę Bochniewicza, a ten celnym strzałem pokonał Alomerovicia. To było premierowe trafienie młodego defensora w ekstraklasie.

Górnik grał o pełną pulę. Kolejne ofensywne natarcia zabrzan sparwiały defensorom niemały kłopot, jednak gospodarze nie potrafili skutecznie wykończyć akcji. Ostatecznie Korona Kielce zremisowała z Górnikiem 2:2.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korona Kielce rozegra już w niedzielę, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Wisłą Płock. Początek spotkania o godz. 18:00.

Górnik Zabrze - Korona Kielce 2:2 (1:2)

Bramki: Urynowicz (1’), Bochniewicz (58’) - Soriano (21’, 28’)

Górnik: Loska - Wieteska, Suarez (79’ Wolniewicz), Bochniewicz, Gryszkiewicz - Kądzior, Matuszek, Żurkowski (77’ Hajda), Kurzawa – Urynowicz (74’ Smuga), Angulo

Korona: Alomerović - Malarczyk, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Cebula (87’ Kosakiewicz), Petrak (68’ Możdżeń), Janjić, Gardawski - Kaczarawa, Soriano (85’ Aankour)

Żółte kartki: Żurkowski, Gryszkiewicz - Janjić, Dejmek, Możdżeń

Widzów: 15261

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Grzesiek972018-05-09 19:57:29
CONGRATULATION ELLIA SORIANO!!!
tomeczek2018-05-09 19:57:56
dobry remis nie jest zły
i tak już nic więcej nie ugraja
Obiektywny2018-05-09 19:59:05
BRAWO.
Dobrze że Kiełb nie pojechał, bo by tylko kombinował i zakiwałby się sam ze sobą
Juriusz2018-05-09 19:59:39
zaktualizujcie ta tabele z boku bo wg niej to korona ma 45 punktów
iga2018-05-09 20:00:00
brawo Korona, niezły mecz
halinka z Łostrowca2018-05-09 20:00:17
brawo, super, extra
cypis2018-05-09 20:00:56
Zając i co zes narobił, znow przegrali wygrany mecz
ckst2018-05-09 20:02:06
Brawo Korona! Szkoda że stoperzy znowu dali ciała ...
Mks2018-05-09 20:05:14
Brawo ! Fajny meczyk !
Marzyciel20002018-05-09 20:10:51
Miło mi się ten meczyk oglądało
Robert2018-05-09 20:11:26
Pierwsza bramka Dejmka druga Malarczyka. Brawo stoper y.
Korona2018-05-09 20:19:44
Brawo korona brawo Jacek nie chce kontraktu pożegnanie go mało mu 40 tysięcy czego chętnie chce wam oczy zmylić gdyby chciał to by kontrakrtk podpisał lecz mu nie zależy na Kielcach tylko na kasie
Papa Ojrzyński2018-05-09 20:25:06
Biorę Kiełba do Arki.
kibic2018-05-09 20:37:31
Mecz dobry chociaż nie ustrzegliście się błędów. Ale należą się wam brawa. Co do J. Kiełbia, to kompromitacja z jego strony i tyle.
Ck2018-05-09 20:48:21
Generalnie dobry mecz, szczególnie w porównaniu do poprzednich. Może ten Janjic pogra teraz, przepracuje okres przegotowawczy i coś z niego będzie. Szkoda że Jukic nie dostaje szans bo na jesieni był jednym z lepszych. Obrona praktycznie cała do wymiany, jedynie Kallaste dzisiaj zagrał dobrze. Cieszy forma Cebuli. Martwi tak mało Polaków w składzie, jak już lettieri chce tak dawać te szansę to niech da pograć chociaż te 20 minut Dziubkowi i Dlugoszowi (choć on nie wiem czy poradzi sobie fizycznie bo w porównaniu do seniorów to wygląda jak piórko). Nie wspominając już o Misiu który nie zagrał ani minuty w tym roku.
Jarek2018-05-09 21:11:51
Male swiatelko w ciemnym tunelu ale duzo pracy przed nami przed przyszlym sezonie
s_k2018-05-09 21:26:58
No i pierwsza bramka znowu na konto Dejmka....
Trzeba jeszcze trochę powalczyć i zakończyć sezon pozytywnym akcentem... Cebula, Soriano, Janjic, Kallaste i Gardawski na plus...
A Jacek? Niech podpisze umowę na rok z opcją przedłużenia o kolejny. I zarząd może się zgodzi i on nie będzie na tym jakoś bardzo stratny.. Mam nadzieję na pozytywne wzmocnienia że strony zarządu na następny sezon.. Bo akurat zarząd mamy najlepszy od lat. Pozdrawiam
Dario..2018-05-09 21:38:13
Dobry mecz
Mac2018-05-09 22:02:59
Dajcie spokój Dejmkowi, dobrze mówił w przerwie, że gdyby wszedl bardziej zdecydowanie to by dostał czerwień, a tak swoja drogą to bramkę ja zaliczam na konto Gardawskiego za piękne podanie do Dejmka albo raczej w jego kierunku
i tyle2018-05-09 22:15:26
Korona zdobyła punkt z kiepsko dysponowanym dziś Górnikiem. Angulo nie istniał, pozostali byli zaskoczeni bardzo szybkim prowadzeniem i przestali grać. Nawet po strzeleniu dwóch bramek przez Koronę (jedna niesłusznie uznana, bowiem Kaczarawa wyciągnął piłkę zza linii końcowej, sędzia nie zareagował, bo był nim Kwiatkowski), Górnikowi nie spieszyło się żeby ten kiepski wynik zmienić na swoją korzyść. Dopiero przypadkowy gol strzelony przez Bochniewicza na 2:2, trochę obudził graczy z Zabrza, ale to już było po herbacie.
Po prostu, Górnikowi zajrzało widmo odniesienia sukcesu, bo mógł włączyć się realnie o walkę o mistrzostwo, dlatego odpuścił. A Koronie takie zaszczyty już przestały grozić dlatego zagrała na remis. Ze słabym Górnikiem jednak. Tak że wy tam w Kielcach nie cieszcie się tym remisem, bo naprawdę nie ma czym. Wasz były trener dał wam szansę zdobycia 3 punktów a wy zdobyliście tylko jeden. Wstyd!
Do "i tyle "2018-05-09 22:34:38
Zacznij pisać bajki, bo wyobraźnię masz.
Świetnie zagrała Korona Kielce.
Kurnik nie istniał.
@i tyle2018-05-09 23:37:13
Był var troglodyto, a pierwsza bramka nie Dejmka tylko Gardawskiego co nieudolnie podawał. Tamten był szybszy od Dejmka to co miał zrobić, złapać czerwo w 15 sek.
R2018-05-09 23:41:32
Ten s_k to najwyraźniej pracownik klubu skoro Gardawski i Janjic dla niego to najlepsi piłkarze. Gość zalicza asystę dla przeciwnika i na plus, a drugi nie potrafi podać prostej piłki nieatakowany do wbiegajacego napastnika. Kalaste mu pokazał jak to się robi.
Kibic2018-05-10 08:04:08
Brawo Panowie za walkę i charakter wreszcie pokazaliscie klasę obrona musi popracować kielb ty za dużo gadasz mało robisz na jeden rok ci nie pasuje umowa żal zarabiasz 45 tysięcy mało mozdzen Ty lepiej pakuj zwroty i spiwralaij do Lecha nim Ciebie nie trzyma prezes wie co robi bo za rok mozdzen i kielb nie wiem czy na ławce by byli bo korona w pszyszym roku będzie silniejsza będąwzmocnienia 5 zawodników brawo koron a za walkę
jaNO2018-05-10 08:57:38
Tak się zastanawiam: ile w wyskoku ma Malarczyk ?
Jak patrzę na bramkę na 2:2 to mi się słabo robi
Andrzej2018-05-10 10:26:32
Panie Jacku myślę, że Pan powinien podpisać kontrakt z Korona .Przecież Pan wie ,ze sił starcza Panu na trzydzieści minut gry proszę przeanalizować ile mecz zagrał Pan od gwizdka do gwizdka naliczylem cztery i Pan stawia warunki?Najlepiej to niech Pan idzie do ligi angielskiej to będziesz Pan oglądał mecze z trybun a nie biegał po boisku.
Cekin2018-05-10 10:41:20
1 bramka to 75% Gardawskiego a 25% może Dejmka, który mówił , że nie chciał faulować na czerwoną...
i tyle2018-05-10 11:31:37
"Świetnie zagrała Korona...", jest taka stara piłkarska prawda. Gra się tak jak pozwala przeciwnik. Górnik pozwolił na wszystko i mimo tego Korona nie wygrała tego meczu.
Gnom2018-05-10 19:49:12
Brawo chłopaki!!!! Dobry meczyk. Fajnie się go oglądało chociaż czasami było nerwowo. Jest remis teraz czas na zwycięstwo. I wychodzimy z dołka. Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group