REKLAMA

Do zaangażowania trzeba dołożyć umiejętności

20-04-2018 11:46,
Mateusz Kaleta

Piłkarze Korony Kielce doskonale rozpoczęli rundę finałową ekstraklasy, pokonując przed tygodniem w Poznaniu Lecha 1:0. We wtorek zderzyli się jednak ze ścianą, przegrywając z Arką i odpadając z rywalizacji w Pucharze Polski. Teraz przygotowują się do sobotniego spotkania z Jagiellonią Białystok, którym mogą podtrzymać dobrą postawę w lidze. – Na pewno jest w nas złość sportowa i chcielibyśmy jak najszybciej zamazać plamę z wtorkowego meczu. Zrobimy wszystko żeby w sobotę wygrać – zapowiada pomocnik, Łukasz Kosakiewicz.

W trwających rozgrywkach kielczanie mierzyli się z podlaskim klubem już dwukrotnie. Najpierw w 5. kolejce ulegli białostoczanom przed własną publicznością 2:3, a o porażce zadecydowało samobójcze trafienie Kena Kallaste w doliczonym czasie gry. W rewanżu górą ponownie była Jagiellonia, która nie dała żółto-czerwonym najmniejszych szans, gromiąc Koronę w Białymstoku 5:1.

REKLAMA

- To już jest daleko za nami. Nie chcemy do tego wracać, ponieważ skupiamy się na nadchodzącym meczu. Mocno wierzę w nasze zwycięstwo – krótko ucina Kosakiewicz, który w ostatnich spotkaniach nie mógł liczyć na pewne miejsce w składzie kieleckiego zespołu. Z Lechem zagrał wprawdzie pełne 90 minut, jednak w kolejnym spotkaniu z Arką na boisku pojawił się dopiero po przerwie. Wcześniej zabrakło go także w meczach ze Śląskiem oraz Górnikiem Zabrze, a w Gdańsku musiał pogodzić się z rolą rezerwowego.

Kielczanie muszą szybko zapomnieć o niepowodzeniu w Gdyni i jak najlepiej przygotować się do sobotniego spotkania z Jagiellonią. Zarówno Legia, Lech, jak i Jagiellonia przegrały ostatnio swoje mecze, więc różncie punktowe pomiędzy drużynami w górnej ósemce są niewielkie. A Kielczanie dalej mają o co grać. Do czwartego miejsca, które być może zagwarantuje udział w pucharach Korona traci zaledwie dwa „oczka”. -  Tabela jest spłaszczona i w każdym meczu trzeba walczyć i wygrywać. To będzie nas przybliżać do jak najwyższego miejsca w tabeli – uważa 27-latek.

Białostocczanie przyjadą do Kielc podrażnieni złym początkiem rundy finałowej. Przed tygodniem zespół Ireneusza Mamrota przegrał z Górnikiem Zabrze 1:2. Była to trzecia porażka z rzędu podlaskiej drużyny. – Z nikim w tej lidze nie gra się łatwo, a  to mocny przeciwnik. Spodziewamy się ciężkiego spotkania. Do stuprocentowego zaangażowania trzeba dołożyć umiejętności i wygrać ten mecz – przekonuje skrzydłowy.

Jakiej Korony możemy spodziewać się w sobtoni wieczór? - Ciężko powiedzieć, jaką taktykę przygotuje trener na to spotkanie. Na pewno dostosujemy się do jego planu. Wierzę, że da on nam trzy punkty. Na pewno zrobimy wszystko, aby wygrać – podkreśla Kosakiewicz.

Początek meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok w sobotę o godz. 20:30 na Kolporter Arenie.

fot: Maciej Urban

 

REKLAMA

Wasze komentarze

R2018-04-20 12:36:43
Chłopie nie wiesz jaka będzie taktyka, dzida na Kaczarawe co by Jagiellonia mogła się przełamać. Jagiellonia uwielbia taka grę bo zbiera piłki i uruchamia szybkich skrzydłowych.
andrew2018-04-20 13:03:53
...oby Jaga w sobotę nie wyszła z kryzysu, dołka dzięki Koronie.. Wszyscy w Białymstoku liczą, że w Kielcach Jaga wreszcie wyjdzie z dołka i wygra z Koroną, która będzie 'rozpaczać' jeszcze w sobote po odpadnieciu z PP.. no cóż po Koronie wszystkiego można się spodziewać.. może wygrać z Jagą albo rozczarowac i przegrać np 0:3..
koroniarz2018-04-20 13:07:34
..oby Jaga w sobotę nie wyszła z kryzysu, z dołka dzięki Koronie.. Wszyscy w Białymstoku liczą, że w Kielcach Jaga wreszcie wyjdzie z dołka(bilans Jagi w 5 ostatnich meczach, to 4 porażki i tylko 1 zwycięstwo, do tego odniesione z dużym szczęściem) i wygra z Koroną, która będzie jeszcze 'rozpaczać' po odpadnieciu z PP.. no cóż po Koronie wszystkiego można się spodziewać.. może wygrać z Jagą albo rozczarowac i przegrać np 0:3..
kielec2018-04-20 17:37:13
Po dzisiejszej wypowiedzi Prezesa wygląda, że m.in. Możdżeń może się pakować po sezonie. Kto jeszcze?
Cekin2018-04-20 21:37:40
Jak to kto jeszcze ?, Ci, których trener nie lubi. Nie ci, którzy graja piach bynajmniej...

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group