REKLAMA

Korona gra o dużą kasę! Do podniesienia z boiska nawet milion złotych

16-04-2018 08:01,
Marcin Długosz

„Puchar Polski to tylko dodatkowy problem, który generuje koszty, napina terminarz i jest złem koniecznym” – tak wiele osób zwykło mówić o pucharowych rozgrywkach w naszym kraju. Stwierdzenie to może mieć jednak zastosowanie tylko na samym początku drogi na PGE Narodowy. Z każdą kolejną fazą uczestnicy zarabiają więcej, a w perspektywie mają jeszcze lepsze pieniądze do podniesienia z murawy. Doskonale przekonuje się o tym Korona Kielce.

Żółto-czerwoni od lat nie potrafili osiągnąć w pucharze dobrego wyniku. Odpadali szybko, zatrzymywali się na pierwszej bądź drugiej przeszkodzie, najczęściej już w wakacje. I to na pewno nie było ulgą dla klubowej kasy.

REKLAMA

Jak czytamy bowiem na portalu PrawoSportowe.pl, nagrody finansowe dla zespołów biorących udział w rozgrywkach, są proporcjonalne większe wraz z każdą kolejną fazą rozgrywek. Dzielą się następująco:

– 10 000 zł netto za 1/16 finału PP,

– 25 000 zł netto za 1/8 finału,

– 50 000 zł netto za 1/4 finału,

– 100 000 zł netto za udział w półfinale.

- 200 000 zł netto dla finalisty,

- 1 000 000 zł netto dla zdobywcy Pucharu Polski.

Jak więc łatwo można zauważyć, już teraz przy Ściegiennego zainkasowano 185 tysięcy złotych. Pieniądze te wypracowała drużyna, rozprawiając się kolejno z Zagłębiem Sosnowiec, Wisłą Kraków i Zagłębiem Lubin, meldując się tym samym w półfinale.

Wtorkowe starcie w Gdyni, jeśli wprowadzi kielczan do finału na PGE Narodowym, zagwarantuje im co najmniej 200 tysięcy złotych kolejnego zysku. W przypadku triumfu 2 maja w Warszawie, będzie to okrągły milion.

Pieniądze dla zwycięzcy Pucharu Polski z tytułu samych nagród to zatem 1 385 000 złotych. Dodać trzeba przechodnie trofeum, jego replikę na własność, a także 35 pamiątkowych medali, którymi nagrodzeni zostaną członkowie drużyny.

Najbliższa odsłona walki o marzenia sportowe i pieniądze dla klubu we wtorek, 17 kwietnia o godzinie 20:30 na stadionie w Gdyni.

Pełen artykuł na portalu PrawoSportowe.pl: KLIK!

fot. Maciej Urban

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Tomek2018-04-16 09:55:35
Wiadomo,w klubie takim jak Korona każda złotówka jest ważna.. Ale czy we współczesnej piłce możemy mówić, że milion złotych dla ZWYCIĘZCY to duże pieniądze? Moim zdaniem nie. PZPN stara się podnieść renomę rozgrywek poprzez organizowanie finału na Stadionie Narodowym (i bardzo dobrze), ale jeśli w Pucharze nie będzie jakichś sensownych pieniędzy, to kluby nadal będą traktować go jako "zapychacz" w terminarzu.
hahahaha2018-04-16 11:11:42
Śmiech na sali z takimi nagrodami.
kibic2018-04-16 17:04:58
To kasą na jednego, a nie na tyłu zawodników, trenerów, masażystów itp.

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group