REKLAMA

Jestem zadowolony i... niezadowolony. Musimy sobie poradzić

02-03-2018 16:06,
Piotr Ciesielski

W tej rundzie szczecińska Pogoń walczy na boisku, jak o życie. Wiosnę zaczynała bowiem jako ostatni zespół tabeli. Teraz podopieczni Kosty Runjaica są jednym z najbardziej regularnych zespołów. W czterech rozegranych w nowym roku meczach wywalczyli całkiem sporo, bo siedem punktów i wyprzedzili w tabeli Sandecję Nowy Sącz. Do bezpiecznej, czternastej lokaty, mają tylko punkt straty. W sobotę zawodnicy Pogoni Szczecin przyjadą do Kielc, by rozegrać spotkanie z Koroną.

Na Kolporter Arenę, "Portowcy" zawitają osłabieni. W środowym meczu z Górnikiem Zabrze swoje czwarte żółte kartki w sezonie zobaczyli Adam Frączczak i Łukasz Zwoliński. Niepewny jest też występ Adama Buksy, który narzekał na uraz pleców po meczu w Zabrzu i ma przejść badania.

REKLAMA

- Było bardzo zimno, ale myślę, że mecz mógł rozgrzać publiczność. Jestem zadowolony. Nie do końca… ale jednak zadowolony. Z Koroną zagramy bez Zwolińskiego i Frączczaka, którzy będą pauzować za kartki. Będziemy musieli sobie poradzić. Szansę będą mieli inni, jak dzisiaj Tomasz Hołota i na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i ją wykorzystać. Tworzymy drużynę, więc wszyscy muszą być gotowi do gry – podkreślał po meczu w Zabrzu trener szczecinian.

Co ciekawe, po zakończeniu spotkania "Portowcy" nie wrócili do swojego miasta. Zostali na Śląsku, gdzie w trakcie mini zgrupowania przygotowywali się do sobotniej potyczki na Kolporter Arenie.

Do ćwiczeń z drużyną wrócili w tym czasie, kontuzjowani wcześniej, Rafał Murawski i Kamil Drygas. Nie są oni jednak w najlepszej dyspozycji, więc o ich obecności w meczowej „osiemnastce” trener zadecyduje dopiero po ostatnim treningu.

Co ciekawe, Runjaic na Śląsk wezwał 18-letniego Adriana Benedyczaka. Młody piłkarz od początku roku trenuje z I zespołem, był na zgrupowaniu w Turcji. Wówczas dostał szansę na pokazanie się w sparingach. Jest juniorskim reprezentantem Polski. Jesienią grał i strzelał gole dla drużyny juniorów starszych, ale występował także w trzecioligowych rezerwach. Jest możliwe, że znajdzie się w składzie na sobotnie spotkanie.

Koronę i Pogoń w tabeli dzieli wiele pozycji, ale biorąc pod uwagę aktualną formę obu drużyn, w sobotę możemy się spodziewać wyrównanego pojedynku.

- Korona to wymagający rywal, ale nie boimy się tego meczu. Dla nas każdy z dotychczasowych pojedynków był inny. Z Sandecją prowadziliśmy grę, z Lechem zaczęliśmy zbyt bojaźliwie, a Wisła Płock zaczęła bez respektu do nas, nie cofnęła się, lecz zdołaliśmy się temu przeciwstawić – mówi Jarosław Fojut, obrońca jutrzejszych gości.

Mecz Korona Kielce – Pogoń Szczecin rozpocznie się w sobotę o godzinie 18 na Kolporter Arenie przy ulicy Ściegiennego w Kielcach. Spotkanie poprowadzi Tomasz Musiał z Krakowa.

Źródła: własne, pogonsportnet.pl

fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Luker2018-03-02 20:06:23
Poradzicie sobie. Grajcie na Malara i Dejmka, oni są ciency. Najsłabsi obrońcy w całej polskiej lidze. Kuponik na Pogoń obstawiony, 0:2 na na koniec meczu.
Brawo2018-03-02 23:15:39
Panowie traktować pewne osoby jak powietrze
Luker2018-03-02 23:24:30
Pozdrowienia z tęczowego łostrowca
kibic2018-03-02 23:28:07
Kibice Widzewa na 3 ligę kupili blisko 16 tysięcy karnetów. Wszystkie miejsca na stadionie zostały zajęte przez karnetowiczów. Nowy rekord Polski.
Juriusz2018-03-03 00:44:39
Zając kic kic z Korony do 3 ligi niemieckiej. Wszyscy bierzemy na mecz gumowe zajączki i białe chusteczki pożegnać Zająca. Zając musi odejść.
Kołobrzeg2018-03-03 13:33:53
Korona Kielce - MKS Pogoń
0:2
Kris2018-03-03 17:12:46
Luker, ujawniłeś się... ? Raczej z czerwonego paskudnego Łostrowca....

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group