REKLAMA

Korona lepsza od Lecha! Gol Cvijanovicia, Alomerović broni karnego w ostatniej akcji meczu!!!

25-02-2018 19:40,
Mateusz Kaleta

Fantastyczne widowisko zaprezentowali w ten niedzielny, mroźny wieczór piłkarze Korony Kielce. Żółto-czerwoni wyszli na mecz z Lechem Poznań bez najmniejszych kompleksów, od początku starając się narzucić rywalom swój rytm gry. Bezbramkowy remis na Kolporter Arenie utrzymywał się aż do 69. minuty, kiedy sprawy w swoje ręce wziął niezastąpiony w ostatnich tygodniach Goran Cvijanović. Prawdziwym bohaterem okazał się jednak Zlatan Alomerović, który w ostatniej akcji meczu obronił rzut karny. Zwycięstwo z trzecią drużyną ubiegłego sezonu LOTTO Ekstraklasy stało się faktem!

W porównaniu do poprzedniego, wyjazdowego meczu Korony Kielce z Sandecją, trener Gino Lettieri dokonał dwóch zmian w wyjściowej jedenastce. Miejsce Mateusza Możdżenia w składzie znów zajął Oliver Petrak, natomiast po raz pierwszy w nowym roku kieleckiej publiczności zaprezentować się mogł Łukasz Kosakiewicz. Tym razem włoski szkoleniowiec ustawił go nieco wyżej – na boku pomocy, gdzie zastąpił Ivana Jukicia.

REKLAMA

Na pierwsze emocje nie trzeba było długo czekać. Zaledwie 3. minuta spotkania – i już pierwsza bramkowa sytuacja kielczan. Fantastyczny rajd w polu karnym Lechitów przeprowadził Kaczarawa, który po chwili piętą odegrał do Jacka Kiełba. “Ryba” uderzył precyzyjnie, ale troszeczkę nieczysto, co ułatwiło interwencję Buriciowi. Golkiper “Kolejorza” instynktownie przeniósł piłkę nad poprzeczką i w ten sposób uchronił swój zespół przed szybką stratą bramki.

Żółto-czerwoni swoją boiskową postawą imponowali już od pierwszych minut meczu. Trener Lettieri zachęcał swoich podopiecznych do agresywnego, wysokiego pressingu i to znalazło swoje odzwierciedlenie podczas meczu. Kielczanie często gościli pod bramką “Kolejorza”, co przełożyło się na kolejne sytuacje podbramkowe.

Po raz kolejny w 12. minucie bramce gości zagroził Kaczarawa. Gruzin od początku meczu był jednym z najaktywniejszych piłkarzy na boisku i tym razem po raz kolejny stanął przed dobrą okazją do strzelenia gola. Na wysokości zadania stanął jednak Burić, który skrócił kąt i wybronił uderzenie napastnika Korony.

W 20. minucie kolejną kapitalną akcję miała Korona. Długi przerzut do Kaczarawy wykonał Kallaste, jednak z napastnikiem Korony poradzili sobie defensorzy “Kolejorza”.

Pięć minut później po raz pierwszy zagotowało się pod bramką kielczan. Fatalny błąd popełnił Alomerović, który podobnie jak w Niecieczy – wybiegł z bramki przed pole karne i  minął się z piłką. Skórę bramkarzowi uratował jednak Dejmek, który asekurował Serba i w ostatniej chwili wybił piłkę w aut. 

Bardzo aktywny w pierwszej połowie był Jacek Kiełb, który przed kolejną szansą stanął w 34. minucie. Tym razem jego uderzenie zablokował Vujadinović. Dwie minuty później “Ryba” dał o sobie znać po raz kolejny. Na lewej flance ograł Jóźwiaka i idealnie dośrodkował piłkę po ziemi na piąty metr do nadbiegającego Petraka. Chorwat fatalnie spudłował, uderzył nieczysto, więc w konsekwencji piłka przeleciała obok bramki Burcia. Lechici sygnalizowali w tej sytuacji faul piłkarza Korony, jednak sędzia nie dostrzegł przewinienia. 

Mecz się zaostrzył. Na niesportowe zachowanie Kiełba z poprzedniej akcji tym samym opowiedział Gumny. Bramki jednak w pierwszej połowie nie padły. Po 46 minutach na tablicy wyników widniał wynik bezbramkowy.

Druga odsłona także rozpoczęła się pod dyktando gospodarzy. To Korona była aktywniejsza na placu gry, jednak nie potrafiła tego udowodnić. Lech cofnął się, gra często toczyła się w środkowej strefie boiska, a żadna z ekip nie potrafiła znaleźć sposobu na rywala.

Kolejną dobrą akcję w 62. minucie miał Kaczarawa, który usiłował kończyć akcję po dośrodkowaniu Żubrowskiego. Gruzin był jednak minimalnie spóźniony, atakował piłkę wślizgiem, ale zabrakło mu milimetrtów, aby skierować ją do bramki.

Korona miała swoje okazje, jednak żadna z nich nie zakończła się bramką. Aż do 69. minuty. To właśnie wtedy dobrym podaniem Cvijanovicia obsłużył Kiełb. Słoweniec przełożył sobie piłkę na prawą nogę, przymierzył, a po chwili kielczanie mogli cieszyć się z prowadzenia. Po uderzeniu Cvijanovicia piłka obiła się jeszcze rykoszetem od nogi Roberta Gumnego i kompletnie zmyliła interweniującego Jasmina Buricia. Korona prowadziła 1:0!

Strata bramki mocno podrażniła Lecha, który po tej akcji zerwał się na równe nogi. Lech starał się atakować, jednak dobrze skondensowana defensywa kieleckiego zespołu nie pozwalała “Kolejorzowi” na zbyt wiele. Dobrą akcję w 86. minucie miał Kostewych, jednak po jego strzale z rzutu wolnego piłka ugrzęzła w murze. 

Prawdziwy thriller miał miejsce dopiero w doliczonym czasie gry. Kiedy Ken Kallaste powalił w ostatniej minucie meczu w polu karnym Gykjaera, kibice zamarli ze strachu. Sędzia bez wahania wskazał na “wapno”, a do jedenastki podszedł sam poszkodowany. Górą był jednak Alomerović, który fantastycznie wyczuł intencje strzelca i wybronił uderzenie Duńczyka. Od razu po tej akcji arbiter zagwizdał po raz ostatni. Korona wygrała z Lechem 1:0!

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korona rozegra w środę, gdy w Krakowie zmierzy się z Wisłą (początek o godz. 18).

Korona Kielce - Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramki: Cvijanović (69’)

Korona: Alomerović - Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Kosakiewicz (65’ Gardawski), Żubrowski, Petrak, Cvijanović (82’ Cebula), Kiełb (72’ Janjić) - Kaczarawa

Lech: Burić - Gumny, Janicki, Vujadinović, Kostevych – Jóźwiak (46’ Radut), Gajos, Dilaver, Majewski (75’ Gytkjaer), Situm – Khoblenko 70’ Koljić)

Żółte kartki: Petrak, Kiełb - Kostewych

Widzów: 6853

fot. Krzysztof Porębski / PressFocus

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Luker2018-02-25 19:58:03
Szacun
Cygan2018-02-25 19:58:19
Brawo za walke
Toldi2018-02-25 19:59:09
Moze to nie byl super mecz ale w tych warunkach pogodowych nie gra sie latwo, brawo za ambicje
Grazynka z Buska2018-02-25 19:59:38
Aaaaaaalomerpvic
Jeeee
Rafalel G2018-02-25 20:00:03
Teraz skisla pogonić
L.O2018-02-25 20:00:23
Brawo Panowie za 3 punkty
Karol2018-02-25 20:00:46
Wielka KORONA KIELCE
Yeti2018-02-25 20:01:06
Ale pizdzilo na tym meczu
Gall Anonim2018-02-25 20:01:57
Super ograliscie wielkiego Lecha
Pozdrowienia z Nowego Sącza
Misiek2018-02-25 20:02:31
Pytanie do pewnego ciula... Też tak biało miałes przed oczami jak ja??? Chusteczek masa :D :D Schowaj sie do nory szczurze
Sebastian2018-02-25 20:02:32
Ide sie napic a jutro wolne na żądanie
Walet2018-02-25 20:02:55
Ze skisla bedzie ciezej
Mks2018-02-25 20:06:54
Brawo, w tym sezonie nie przegraliśmy ani z Legia ani z Wisłą i tylko raz z Lechem. Brawo dla całego teamu.
Jarek2018-02-25 20:10:55
Luker przegrales u buka he he
wielkie brawa za walke2018-02-25 20:13:51
Alomerovic odrobil wpadke z Sandecji, swietny Kacza
gnom2018-02-25 20:15:52
Zasłużona wygrana ale przede wszystkim świetne zmiany. Nareszcie mamy zmienników, którzy dają powera drużynie. Dzisiaj zwłaszcza Gardawski po wejściu pokazał klasę i waleczność. Brawo Drużyna, brawo trener Lettieri! I Alomerovic pokazał, że też coś drużynie daje (chociaż karny z dupy) - brawo!
XXX2018-02-25 20:18:43
BRAWO!!!
Do Jarek2018-02-25 20:19:39
Spokojna twoja rozczochrana
Bryx2018-02-25 20:19:44
Ale jaja! Takie wygrane smakują najlepiej
czesio2018-02-25 20:25:18
Po obronionym karnym , zmierzającego do dobitki piłkarza Lecha uprzedził Dejmek !!! Brawo ! Zapamiętam !
Luker2018-02-25 20:26:46
Sraczke mam nieziemska
Mks2018-02-25 20:28:51
Brawo Koronko tak jak pisałem wcześniej zawsze bede wierzył w was i nie przejmować sie marudami pisalem tez ze postawie 50 zeta na wygraną było warto !
redakcjo2018-02-25 20:29:20
to jednak byl samoboj Gumnego
Luker2018-02-25 20:42:55
O rany, a ja wziąłem kredyt na kupon. Gdzie ja teraz będę mieszkał? Pomóżcie drodzy Kibice!
Cccc2018-02-25 20:52:28
A był ten obesraniec od zwalniania PANA PREZESA?
Bo nikogo z białą chusteczką nie widziałem
Mks2018-02-25 20:56:31
Jeszcze jedno krytykanci Radka Dejmka dziś kolejny mecz na plus po błędzie bramkarza to właśnie on nas uratował i pod koniec meczu kiedy Alomerović obronił karnego to właśnie Dejmek nie dał dobić !!! Brawo Radek prawdziwy kapitan !!!!!
Auu2018-02-25 20:58:36
LUKER jesteś poprostu burek znów Ci kupon nie wszedł.Zostal Ci naprawdę tylko kibel.Brawo brawo Koronka.
Skórę uratował Dejmek!2018-02-25 20:58:57
Chyba swoją z naplet.. Gdyby Dejmek miał szybkość chociaż mojej żony to Alomerovic nie musiałby wychodzić z bramki i ryzykować 2 błędu w 2 meczu..Szanowny Panie redaktorze, to była piłka Dejmka, szkoda tylko że jak zwykle dreptał do niej jak anemik. Już nawet bramkarz musi asekurować tego muła ryzykując własną skórę!
Auu2018-02-25 21:04:01
Powinieneś LUKER ta sraczke mieć przez tydzień
Poszukiwany/poszukiwana2018-02-25 21:14:30
Czy ktoś widział jełopa z białymi chusteczkami, tego który chciał zwolnić prezesa?
s_k2018-02-25 21:16:25
I ten moment gdy Lech najpierw się cieszy a nagle milknie bezcenny :) Nawet drukarz i karny nie pomogli :)
Paweł2018-02-25 21:18:09
2 punkty Koronie uratował Zlatan Alomerović. Jakiś pseudokibic nazywał go na tym portalu ręcznikiem w bramce.
Brawo2018-02-25 21:21:07
Zlatan odkupił winy.
Wyjscie Alomerovica2018-02-25 21:22:40
Diaw nie przeciął podania na lewej stronie, ale to niestety Dejmek zabezpieczał ewentualne dośrodkowanie, a zamiast tego asekurował NIKOGO (zapraszam do obejrzenia powtórki, a nie pisania bzdur).
Petrov2018-02-25 21:23:25
Możdżeń powinien zagrać z Lechem!
daf2018-02-25 21:23:27
Brawo Korona! Teraz skisła, dawać walczyć, trenować, do boju KORONO!
dobra frekwencja jak na -10 C2018-02-25 21:24:55
Kilka dni temu Alomerović zawalił przy jednej bramce, dzisiaj wybronił karnego i mamy 3 punkty.
Juriusz2018-02-25 21:33:25
Zając jak zwykle ma farta. Piłkarze uratowali go, jeżeli ma choć trochę dobrej woli to niech da porządne premie piłkarzom za zostanie, ale i tak wygrana z Lechem nic nie zmienia. Dzisiaj zostało odroczonego jego odejście z Korony. W najbliższą sobotę na meczu z Pogonią to samo, przychodzimy z białymi chusteczkami i żegnamy pana Zająca. Bo co, to że bramkarz na poziomie 3 ligi niemieckiej obronił karny i miał farta gdy zrobił sobie wycieczkę po boisku i to że odpalony z Mariboru przed Ligą Mistrzów Cvijanovic miał fuksa, bo to był farfocel i piłka zagrała w flipera i był rykoszet, z którego był gol dający Koronie wygraną to oczywiście jest zasługą najgorszego od 16 lat prezesa Korony?!!! Brawo dla Korony za wygraną z Lechem i awans w tabeli, ale nie gratuluję Zającowi. Zając musi odejść.
@Juriusz2018-02-25 21:43:57
Przychodzimy z białymi chusteczkami i żegnamy pana Juriusza. Juriusz musi odejść.
R2018-02-25 21:44:34
No i zameldował się drugi polglowek Juriusz. Menadżerek nie może kręcić lodów i płacze
Trener koordynator2018-02-25 21:45:36
Diaw dziś bardzo dobrze, lepiej od Dejmka.
Ryman zawalił tę ostatnią akcję, zgubił piłę.
Kalaste znów pozwala na dośrodkowania.
Gardawski i Cebula bardzo dobre wejścia.
Gol powinien być w 2 min. Kiełb musi strzelić z takiej piłki.
Ogólnie wynik świetny, ale musi być więcej dokładności.
@Juriusz2018-02-25 21:49:34
Jestes jedynym uzytkownikiem tego Portalu który potrafi pisać po polsku ! Twoje informacje i ocena prezesa sa bardzo obiektywne ! Pozdrawiam serdecznie
Misiek2018-02-25 21:53:52
Juriusz.... od kiedy w psychiatryku jest dostęp do internetu?
Tomelk2018-02-25 21:54:46
Radek Dejmek dwie swietne kluczowe interwencje. Pierwsza przy bledzie Alomerowica w sytuacji sam na sam Radek wybija pilke. Druga przy rzucie karnym Radek nie pozwala na dobitke i blokuje pilkarza Lecha.
Brawo Radek.
krym2018-02-25 22:00:24
Tylko pogratulować. W takich warunkach pogodowych, grać tak wspaniałą piłkę to naprawdę coś, co raduje nas kibiców. Dziękuję za walkę i trzy punkty, mimo że sędzia próbował w końcówce nam je odebrać. Korona górą i jeszcze raz górą. Posiadmarzlem nieco, ale serducho było gorące.
azazel2018-02-25 22:10:41
@Petrov: Możdżeń to powinien resztę sezonu spędzić na ławce, albo jeszcze lepiej na trybunach, tak będzie dla Korony bezpieczniej. Petrakowi nie dorasta do pięt, no i Żubrowski bez Możdżenia zagrał dużo lepiej niż ostatnio.
mexic2018-02-25 22:11:10
Wynik ok, gra w defensywie wreszcie bez zarzutu tylko z lepszym rywalem mogło być gorzej. By nie było koniecznie trzeba poprawić skuteczność. Do przerwy powinno być ze 3-0 i spokojne dogranie meczu a tak daliśmy Złotkowi szansę na skaleczenie nas w końcówce. Szczęśliwie blondyn z Wronek zachował się fair i nie wykorzystał prezentu.
AP2018-02-25 22:26:16
Brawo dla Zlatana!
Dowidzenia Juriusz i Luker2018-02-25 22:32:38
Juriusz i Luker
Wasz czas na tym forum dobiegl końca.
Idzcie na swoje forum do Ostrowca lub do innej wsi.
Wynocha stad!!!
Cukiereczek2018-02-25 22:33:03
Zlatan ladnie wyjal
Tobiasz2018-02-25 22:33:28
Brawo Gino
kibic2018-02-25 22:34:35
To mógł być jeden z najlepszych meczów w lidze, ale ktoś wymyślił takie a nie inne rozgrywki i taki a nie inny kalendarz, według którego gra się już w miesiącu, w którym silne mrozy nie są anomaliami pogodowymi.
Dużo walki o każdy metr boiska, katastrofa jeśli chodzi o skuteczność (Kiełb, Petrak), no i nonszalancja w doliczonym czasie gry, kiedy obrona Korony zasiała panikę na swoim polu karnym, albo jakby chciała sama doprowadzić do remisu, bo u buków go obstawiali. Alomerović wyszedł obronną ręką, rehabilitując się za wcześniejszy błąd, kiedy go ratował Dejmek.
Seweryn z Czarnowa2018-02-25 22:34:40
Zobaczymy co na Wiśle pokarza, czy będzie organiziwany jakiś wyjazd na ten mecz?
Luker2018-02-26 07:11:50
Przepraszam kibiców za swoje glupie wpisy na tym forum.
Wyglupilem się i juz kie bede, zabieram tez swojego kolege Juriusza
Brydaga Świętokrzyska2018-02-26 07:54:50
Brawo dla drużyny. Przy takiej pogodzie i tych pomarańczowo-czarnych szmatach w narożniku trybun wygrana smakuje podwójnie. Goran znowu świetny mecz i gol, Kosa w obronie bardzo dobrze, Kaczarawa szkoda że tym razem nie dołożył trafienia bo miał do tego okazje na początku meczu. Tak jak pisali poprzednicy w końcu mamy ławkę rezerwowych, którzy spokojnie uzupełniają pierwszą jedenastkę.
Na końcu brawa dla Zlatana!!
@Trener koordynator2018-02-26 07:58:13
Nie zgodze sie z Kalaste ja bym go za tego karnego nie winil zapierdzielal caly mecz w dwie strony kiedy zobaczyl ze jestesmy przy pilce ruszyl do przodu niefartowna strata i stad jego spoznienie naszczescie wszystko dobrze sie skonczylo
Juriusz2018-02-26 14:58:07
@@Juriusz - A dziękuję bardzo i również Cię pozdrawiam serdecznie.
Trener koordynator2018-02-26 15:28:33
Nie piszę o karnym Kalaste tylko o dośrodkowaniach z jego strony które nie blokuje, już trzeci mecz to widać , boczny obrońca ma siedzieć na plecach przeciwnikowi i nie dać mu się obrócić o dośrodkowaniu nie wspomnę.
A karny to wina Rymana bo zgubił piłkę na linii pola karnego, trochę nonszalancji się wkradło bo nikt go nie atakował.
Na szczęście dobrze się skończyło.....i tu zgoda
Luker2018-02-27 15:19:11
Pozdrowienia z tęczowego Ostrowca

Dodaj komentarz

Copyright © 2018 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group