REKLAMA

Dostało nam się za ten mecz od Lettieriego. Musieliśmy przyjąć to na klatę

23-02-2018 18:42,
Mateusz Kaleta

Lepszego początku rundy wiosennej - pod kątem indywidualnym - Jacek Kiełb chyba nie mógł sobie wymarzyć. Popularny "Ryba" wystąpił od pierwszej minuty w obu wyjazdowych spotkaniach Korony Kielce z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza oraz Sandecją Nowy Sącz i zdobył w nich bramkę oraz zanotował dwie asysty. Teraz ostrzy sobie zęby na mecz z Lechem Poznań, a więc swoim byłym klubem.

Do czwartkowego popołudnia wydawało się, że 30-latek jest pewniakiem do zajęcia miejsca w składzie Korony Kielce na to spotkanie. Jednak podczas sparingu z trzecioligowym Spartakusem Daleszyce niespodziewanie przedwcześnie opuścił boisko, mocno utykając na prawą nogę. Pierwsze doniesienia nie były pozytywne - zawodnik podkręcił staw skokowy, więc jego występ przeciwko Lechowi stanął pod znakiem zapytania.

REKLAMA

Dziś okazuje się, że uraz nie jest aż tak poważny. - Wszystko jest OK - uspokaja Kiełb, który liczy, że w niedzielę po raz trzeci w tym roku wystąpi na boisku od pierwszej minuty. Na tę chwilę nie jest jednak jeszcze pewne, czy zawodnik będzie w pełnej dyspozycji trenera Gino Lettieriego na to spotkanie.

Pomocnik na boisku z pewnością by się przydał, bo wyzwanie przed gospodarzami stoi duże. - Nie ma co ukrywać, że Lech to najmocniejszy z przeciwników, z jakimi dotychczas mierzyliśmy się na wiosnę. Ale zagramy u siebie, przed własną publicznością, na co wszyscy czekaliśmy już od dłuższego czasu. Zrobimy wszystko, abyśmy po meczu mogli się cieszyć razem z kibicami - mówi popularny "Ryba".

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwy mecz. Lech gra o dużo większe cele niż ekipy, z którymi graliśmy przed tą kolejką. Ale my również mamy swoje cele, które także chcemy zrealizować, więc skupiamy się tylko na sobie. Wierzę, że w niedzielę będziemy mogli dopisać do swojego konta kolejne trzy punkty - dodaje.

Lech nigdy nie należał do ulubionych przeciwników kieleckiego zespołu. Kielczanom zawsze grało się z "Kolejorzem" ciężko, jednak były to spotkania, w których nigdy nie brakowało emocji i wrażeń. Podobnego meczu można spodziewać się i tym razem. Będzie to jednak spotkanie, które zweryfikuje, na jakim tak naprawdę poziomie podopieczni trenera Gino Lettieriego znajdują się obecnie. - Dwa pierwsze mecze mamy już za sobą, a przed nami jeszcze dużo grania. Teraz skupiamy się wyłącznie na Lechu, ale za chwilę czekają nas kolejne starcia: z Wisłą Kraków, z Pogonią. Nie można oceniać nas przez pryzmat tego jednego spotkania. Na pewno zrobimy wszystko, aby nie zawieść naszych kibiców - podkreśla Kiełb.

Co będzie kluczem do sukcesu? - Myślę, że jeżeli uda nam się narzucić przeciwnikowi swój rytm gry, a Lech się do tego dostosuje, to wygramy ten mecz. Musimy jednak zwrócić swoją uwagę na całą drużynę "Kolejorza", a nie na wybranych zawodników - zaznacza skrzydłowy Korony.

Popularny "Ryba" barwy Lecha reprezentował w latach 2010-2012 (z roczną przerwą na pobyt w... Kielcach). W swojej karierze przeciwko "Kolejorzowi" mierzył się już kilka razy i nigdy dodatkowo nie trzeba było go motywować na te spotkania. Niestety, nieraz zdarzało się, że musiał opuścić taki mecz z powodu kontuzji, a czasem te spotkania przeciwko poznaniakom nie wychodziły tak, jakby tego oczekiwał. Tak było m.in. jesienią, kiedy Kiełb przestrzelił rzut karny, a Korona mimo niezłej gry uległa Lechowi 0:1.

- Niektórzy dziennikarze z Poznania cały czas mają do mnie takie podejście, do dziś żyją tym, co było kilka lat temu. To było kiedyś i nie ma co do tego teraz wracać. Nie będę się przed tym także bronił, ponieważ mogę się obronić tylko na boisku. Miałem różne mecze, ale to już jest przeszłość. Teraz będę starał się, aby najbliższe spotkania - nie tylko te przeciwko Lechowi - były dobre w moim wykonaniu - podkreśla skrzydłowy Korony.

Od początku rundy Kiełb prezentuje jednak wysoką formę. W dwóch pierwszych meczach strzelił jedną bramkę i zanotował dwie asysty. Teraz ten dorobek może powiększyć już w najbliższą niedzielę. - Ja cały czas powtarzam, że najważniejsze jest dobro całej drużyny. Jeżeli ja będę dobrze grał, to na pewno pomogę Koronie, a kibice i przede wszystkim trenerzy będą ze mnie zadowoleni - dodaje Kiełb.

- Myślę, że kibiców nie trzeba dodatkowo zachęcać do przyjścia na ten mecz. Gramy z bardzo mocnym przeciwnikiem, kandydatem do mistrzostwa Polski. Wierzę, że trybuny się zapełnią, a kibice pomogą nam. Bardzo potrzebujemy ich wsparcia - mówi "Ryba".

Spotkanie z Lechem otwiera jednocześnie intensywny tydzień w wykonaniu kielczan. W przeciągu sześciu dni Koroniarze rozegrają trzy spotkania. Zapunktowanie w każdym z nich mocno przybliży ich do awansu do upragnionej "ósemki". - Do końca rundy zasadniczej zostało siedem kolejek, czyli 21 punktów do zdobycia. Najbliższe mecze na pewno zadecydują o tym, które miejsce w tabeli zajmiemy. My mamy swój cel - pierwsza ósemka - i na pewno będziemy chcieli osiągnąć go jak najszybciej - zaznacza Kiełb.

REKLAMA

Trener Gino Lettieri zarzucił swoim podopiecznym, że w spotkaniu z Sandecją troszeczkę zlekceważyli przeciwnika, podeszli do tej rywalizacj za spokojnie. "Nic się samo na boisku nie zrobi" - mówił na konferencji prasowej. Teraz o lekceważeniu Lecha nie może być mowy. To przeciwnik zupełnie innej klasy niż "Sączersi".

- Następnego dnia mieliśmy analizę i trener - delikatnie mówiąc - przekazał nam swoje niezadowolenie. Trochę nam się dostało za ten mecz. Musieliśmy to przyjąć na klatę, ale nie ma co ukrywać - z Sandecją zagraliśmy dużo gorzej niż w pierwszym meczu z Termaliką. Zabrakło nam koncentracji do samego końca. Ale przed meczem z Lechem jestem o to spokojny. To zupełnie inny przeciwnik, a dodatkowo gramy przed własną publicznością. Jeżeli nie zabraknie nam koncentracji i determinacji, to jestem spokojny o końcowy wynik - podsumowuje 30-latek.

Początek meczu Korony Kielce z Lechem Poznań w niedzielę o godz. 18.

fot. Paula Duda

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Luker2018-02-23 19:19:07
Z Arką Gdynia też graliście przez swoją publicznością. Wynik znają wszyscy. W niedziele będzie powtórka. 0:4 dla Lecha. Zwycięstwo dwa tygodnie temu to był wypadek przy pracy.
Ja a kto ?!2018-02-23 19:41:47
luker ty to chyba z ostrowca jesteś.Idź na widowisko kszoków.Która to liga?
Dario2018-02-23 19:44:39
Lukier milcz! Ty jesteś wypadkiem przy pracy!!
Pjj2018-02-23 20:10:42
Nie bardzo mogę doliczyć się asyst Kiełba, jedna to bramką Diawa a druga to która?
Do lukiera2018-02-23 20:14:25
Tak bardzo bawi cię prowokowanie. Kim ty jesteś????? To strona dla kibiców Korony a nie dla takiego....... jak ty. Dlaczego go nie zablokuje admin????
Luker2018-02-23 20:15:07
Przepraszam już nie będę pisać
Auu2018-02-23 20:28:13
Chciał bym Cię Luker kiedyś spotkać
@Dario i tp.2018-02-23 20:50:34
Przestańcie z tym pismakiem Lukerem korespondować. Dajecie mu pole do popisu.
Juriusz2018-02-23 21:28:38
Na mecz z Lechem bierzemy białe chusteczki, trzeba "podziękować" Zającowi za dużo błędnych, złych decyzji, transferów, itp... Zając musi odejść. Między innymi za: 1.Brzydkie potraktowanie Bartoszka, 2.Zrezygnowanie z Borjana, 3.Wyrzucenie z Korony Palanki, Abalo i Grzelaka, 4.Hurtowe ściąganie szrotu z 3 i 4 ligi niemieckiej, 5.Kłamstwa, 6.Złe traktowanie zasłużonych piłkarzy Korony, idealny przykład Piechna, 7.Niespełnione obietnice, 8.Budowanie Wieży Babel w Koronie, 9.Nieściąganie do Korony piłkarzy z nazwiskiem albo z przeszłością, doświadczeniem w fazie grupowej Ligi Mistrzów, 10.Samouwielbienie i brak szacunku dla ludzi, 11.Sprawę z Gostomskim, 12.Mimo iż mamy problem z obroną i teraz z bramkarzami to nie umie ściągnąć porządnego stopera z unii i skorzystać z tego, że Sandomierski jest do wzięcia wziąć go do Korony, jest na 100% lepszy od "fachowców" Alomerovicia i Hamrola z 3 i 4 ligi niemieckiej, 13.Uznawanie Kecskesa, gościa niechcianego w Niecieczy, z którym drużyny tracą 1,5 gola na mecz za porządnego stopera, ha ha ha, 14.Skąpienie, oszczędzanie na piłkarzach, transferach, 15.Zimowe transfery, w które wchodzą: gość kontuzjowany od 8 miesięcy, no name z 6 ligi niemieckiej (sic!), Petraka, który w Ordabasach w Kazachstanie sobie nie poradził i był niechciany nigdzie w ekstraklasie chorwackiej, Kapidzic który nie pomógł utrzymać się klubu w 2 lidze norweskiej, 16.Brak prezentacji Korony przed rundą wiosenną, 17.Przyzwolenie na aferę klapkową. Białe chusteczki dla Zająca na mecz z Lechem.
Po co bylo2018-02-23 21:37:19
Szklanego Kielba wystawiać na ten marny sparing? Chyba właśnie po to żeby kolejna kontuzje zlapal
Do Auu2018-02-23 21:37:53
I co byś mu zrobił pryszczaty gimbusie z młyna?
Luker2018-02-23 22:34:26
W niedzielę też wam się dostanie od kibiców za gładką porażkę 0:4 z Lechem.
Cygan2018-02-23 22:42:46
Ludzie tu sie pisze komentarze odnosnie korony a nie wyzywa sie onnych bo to nie ladnie, a caly ten wasz lukier czy jakis tak to priwokator i tyle, nis odpisywac mu i nie prowokowac, znudzi my sie kiedys i wroci do ostrowieckiej wsi
Walet2018-02-23 22:43:14
Z Lechem tylko zwycięstwo!!!
Do juriusz2018-02-23 22:47:19
Weź sobie chusteczke i wytrzyj smarka
Ja a kto ?!2018-02-23 23:01:34
Juriusz co ty ćpasz???
Juriusz2018-02-23 23:08:01
Zając, najgorszy prezes Korony od 2002, tuż przed przejęciem Korony przez Klickiego. Nawet Artur Jagodziński z czasów Nidy Gips w 2 poziomie ligowy w drugiej połowie lat 90-tych był sporo lepszy od "geniusza" Krzysia Zająca. Bierzemy wszyscy białe chusteczki na mecz i pokażmy co myślimy o prezesowaniu Zająca, to dla dobra Korony.
2:0 dla KORONY!2018-02-24 08:14:31
Idę w niedzielę z 7letnim synem! On liczy na zwycięstwo Koronki! Dostał od dziadka szalik i już żyje tym meczem! Ja i syn liczymy na widowisko i 3pkt dla Korony!
Heniu2018-02-24 08:17:33
KOLEJORZ JEDZIE PO PEWNE TRZY PUNKTY !!! NIEMIECKA KORONA JUŻ SIE SKOŃCZYŁA !! POZDRAWIAM SCYZORY !!!!!
kibic2018-02-24 08:46:59
niestety trzeba jeść panowie musiałem otworzyć lodówke a tu Juriusz
@Juriusz2018-02-24 10:45:15
Zgadzam się z Twoimi argumentami w komentarzu z 2018-02-23 21:28:38. To co napisałeś jest merytoryczne i się broni. Widzę, że tu jadą trochę po Tobie ale myślę, że miał byś wielu zwolenników, gdyby Korona w tej chwili była na powiedzmy 13 miejscu. Dobrze, że Korona ma ambitnego trenera, który wyciąga z tej drużyny 100% ale siły ludzkie są skończone (widać to po ilości kontuzji w porównaniu z innymi klubami ekstraklasy). Przyjdzie taki czas, że ta układanka się posypie (tego namiastki mieliśmy już pod koniec rundy jesiennej). Da się zauważyć, że polityka władz klubu polega na kupowaniu piłkarzy za małe pieniądze i ewentualnej odsprzedaży (np do klubów drugiej bundesligi). Jednak jak wszyscy wiemy w życiu sprawdza się zasada, że im większa jakość tym większa cena. Tak samo jest na rynku piłkarzy. Gdyby tak nie było to Real Madryt by kupował piłkarzy z Tercera Division i oni by robili dobre wyniki.
kielczanin2018-02-24 12:34:38
Tego wszystkiego nie da się czytać. Smarkateria która dopiero co wyrosła z pampersów popisuje się swoją głupotą i chamstwem. Zablokuje wreszcie takie teksty obrażające drugiego człowieka. To nie ludzkie co się na tym portalu wyprawia.
kadrowy2018-02-24 12:52:23
Juriusze, Lukery i tp , to jakaś opcja "psycho" specjalistów piłki nożnej. Może by zarząd korony zatrudnił ich na psychoanalityków. To wtedy będą efekty.Cho, cho,cho.!!!!!
Juriusz2018-02-24 15:43:36
@kielczanin - Drogi kolego. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, poglądy i je wyrażać. Komentarze i fora są do tego, aby komentować czy dyskutować z innymi. Sorki ale nie każdy ma jednakowe spojrzenie na świat. Zarzucasz mi że obrażam ludzi, nie obrażam ludzi tylko przekazuję swoją opinię, krytykuję co mi się nie podoba. To raczej Ty obrażasz mnie nazywając mnie smarkaczem, ale ja się tym nie przejmuję. Masz prawo mnie krytykować, nie zgadzać się ze mną. Tak samo ja mam prawo do swojej opinii i jej bronić. Jest wolność słowa. Nie używam wulgarnych słów, itp... Masz prawo popierać Zająca i go bronić, nie ma problemu, chwal go ile wlezie a ja mam prawo go krytykować, wytykać błędy, punktować. Pozdro i wyluzuj.
Juriusz2018-02-24 15:48:22
Jutro białe chusteczki i taczki z azymutem na 3 ligę niemiecką dla Zająca.
ble ble ble2018-02-24 16:17:26
ble ble ble wszyscy na korone i na mlyn
do Juriusz2018-02-24 18:30:53
Brzydkie potraktowanie Bartoszka. A jak On potraktował Chojniczankę?
Gdybyś wyłożył sam osobiście pieniądze na pensję Borjana, pewnie by został w Koronie. Wówczas Borjan zamiast grać w Lidze Europy wybrałby z pewnością kopanie się po głowie w Polskiej słabej lidze.
Skoro się tak znasz na szrocie niemieckim, to zapewne jesteś szczęśliwym posiadaczem takowego. VW a może Audi?. Dużo lat musi mieć ten szrot.
Po 23 kolejce w zeszłym roku Korona była na 10 miejscu. Dwa lata temu również 10. Teraz jest na 6 miejscu i jest źle, niedobrze. Ludzie ogarnijcie się.
Goran Cvijanović grał w Lidze Europejskiej, ale rozumiem, że to za mało dla Ciebie. Niestety na droższych piłkarzy nas po prostu nie stać.
Sprawę z Gostomskim skieruj najlepiej do samego zainteresowanego, czyli Maćka.
Ty chcesz Sandomierskiego w Kielcach. Pytanie czy on chce przyjść do Kielc? Już raz nas olał i wybrał Zawiszę. Wtedy do Kielc trafił Vytautas Cerniauskas.
To Kecskes nie chciał być już w Niecieczy, a nie na odwrót.
Po raz kolejny: masz kasę? Kup sobie sam Klub, będziesz robił w nim wszystko za swoje pieniążki.
Palanca nie słuchał podstawowych poleceń trenera to wyleciał.
Juriusz2018-02-24 20:41:56
@do Juriusz - 1.Bartoszek jest pierwszym trenerem Korony, który wprowadził Koronę do grupy mistrzowskiej (pierwsza ósemka), poza tym za jego kadencji Korona miała fajne, dobre wyniki grając naprawdę fajną piłkę dla oka kibica. Poza tym stworzył świetną atmosferę w drużynie, w szatni, była jedna wielka rodzina, gdzie każdy za każdego wskoczyłby w ogień. Sam wspomniany przez Ciebie Borjan bardzo polubił Bartoszka, mówił, że praca z nim jest ogromną przyjemnością, zaszczytem. Chciał zostać w Koronie głównie ze względu na Bartoszka, ale niestety buc Zając to wszystko popsuł, zachował się skandalicznie w stosunku do Bartoszka i w jednej chwili zniszczył atmosferę w szatni, ściągnął Lettieriego, który od pierwszego dnia w Kielcach zaczął się panoszyć, psuć atmosferę w zespole, wprowadzać durne zasady, obrażać piłkarzy, wywyższać się nad nimi a Zając mu w tym pomagał.
2. Borjan tak jak wcześniej napisałem, chciał zostać w Koronie, ale najmądrzejszy na świecie Zając pogonił Bartoszka i po drugie skąpił pieniędzy dla Borjana mimo iż to naprawdę świetny bramkarz co udowadnia w tym sezonie w Crvenie Zvezdzie Belgrad. Gadanie o tym, że Korona nie ma pieniędzy, że nie stać na Borjana czy innych porządnych piłkarzy to bzdury, bajdurzenie. Korona nie jest już miejskim klubem, gdzie były miejskie pieniądze, a z miejskich pieniędzy było stać Koronę na porządnych, solidnych piłkarzy. Obecnie Korona jest klubem w rękach prywatnych, jest inwestor to są na pewno większe pieniądze niż w czasach na garnuszku miasta. Po to został klub sprzedany do prywatnego inwestora, by Korona była jeszcze lepsza, mocniejsza niż wtedy, gdy miasto dawało kasę. Koronę w rękach Burdenskiego spokojnie stać na Borjana, tylko Burdenski, Zając i Lettieri wolą mieć szrot z 3 i 4 ligi niemieckiej (Alomerovic i Hamrol), Zając woli im płacić pensje, na pewno mniejszą niż Borjanowi. Zając jest dusigroszem, skąpcem, który kosztem dobra Korony woli zadbać o swoją pensję i premię. Żal mu było płacić więcej pieniędzy dla Borjana.
3.Piłkarze z 3 i 4 ligi niemieckiej są szrotem, jakby byli dobrzy, to by grali w Bundeslidze, w ostateczności
w 2.Bundeslidze. Na ten szrot już widzę jak się całą Bundesliga rzucała z Bayernem na czele.
4.Cvijanovic grał w Lidze Europejskiej to fakt, ale gra w Lidze Mistrzów jest o wiele bardziej elitarna, poza tym Maribor w 2014 roku go odpalił i kilka tygodni później bez Cvijanovicia awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów pierwszy raz od 1999. Z Cvijanoviciem Maribor tylko odpadał w eliminacjach Ligi Mistrzów. Więc nie widzieli w nim piłkarza, który pomógłbym Mariborowi w awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
5.Co do Gostomskiego to ma kontrakt do końca czerwca 2018, a zgodnie z piłkarskimi regulacjami prawnymi na pół roku przed końcem kontraktu zawodnik może zacząć rozmawiać, negocjować potencjalny kontrakt z potencjalnym nowym klubem, a że Zając umie tylko partaczyć, obijać się z lewa do prawa i nie podjął z nim rozmów odnośnie przedłużenia kontraktu, to Cracovia wykorzystała rozlazłość najukochańszego pana prezesa Zająca i zgodnie z prawem zaczęła rozmawiać z Gostomskim. Tu też widać arogancję i rozszczekanie Zająca, który miał pretensje, wonty do Gostomskiego, że rozmawiał i podpisał porozumienie z Cracovią. Nie tak się powinno zachowywać się do piłkarza, który dobrze prezentował się w poprzedniej rundzie w meczach.
6.Sandomierski jest do wzięcia, Korona powinna go ściągnąć, bo to solidny bramkarz i to za darmo, sknera Zając nie będzie musiał płacić odstępnego. Jest na pewno lepszy od fajtłap Alomerovicia i Hamrola. Czy chce przejść do Korony to nie wiadomo, skoro nawet Zając ani razu nie odezwał się z propozycją do Sandomierskiego. W 2014 roku Zawisza miał do zaoferowania Grześkowi grę w europejskich pucharach, do których weszli przez wygranie Pucharu Polski. Poza tym Korona miała w zanadrzu Cerniauskasa, też porządnego bramkarza, który gra w reprezentacji Litwy, a wcześniej regularnie grał wtedy w całkiem mocnej ówcześnie lidze rumuńskiej i europejskich pucharach.
7.Z Kecskesem to nie wciskaj kitu, broniąca się przed spadkiem Nieciecza odpaliła go, zresztą statystyki mówią same za siebie, w 12 meczach ekstraklasy, w których grał Kecskes Nieciecza straciła 19 goli czyli średnia 1,5 gola na mecz. Praktycznie identycznie to wyglądało jak grał w lidze węgierskiej, Ujpest z nim w obronie też tracił 1,5 gola na mecz, a sam klub był jedynie średniakiem ekstraklasy węgierskiej. W Atalancie nie zagrał ani jednego meczu w pierwszej drużynie, ba nawet ani razu nie było go nawet na ławce rezerwowych w meczu pierwszej drużyny Atalanty, a na meczach w Serie A na ławkach rezerwowych może siedzieć nawet 10 i więcej zawodników w trakcie meczu. Miał być porządny stoper z unii, a Zając ściąga taką miernotę, nawet Zającowi zrobiłem rozpiskę, ściągawkę porządnych, solidnych stoperów do ściągnięcia do Korony.
8.Palanca jest ofiarą chamstwa Zająca i Lettieriego. Postanowił powiedzieć Lettieriemu, że jego wprowadzone niemądre zasady są niestosowne, głupie, ta słynna afera klapkowa. Ogólnie to trenował, wykonywał polecenia na treningach. Poza tym Palanca w wywiadzie powiedział, jak to Zając bardzo brzydko go potraktował, Lettieri też. Zmusili go do zrzeczenia się ostatniej pensji i premii za 5 miejsce w ekstraklasie, uprzykrzali mu życie nie pozwalając wyjechać z Kielc i kazać biegać samemu w lesie o 5 rano. Zając i Lettieri upokorzyli go.
9.To Burdenski jest inwestorem, ma pieniądze. Kupił klub, to niech łoży na niego i działa tak, aby był jeszcze lepszy niż w rękach miejskich.
B12018-02-24 21:43:54
Moim zdaniem przed zakupem klubu Panowie z Niemiec siedli i pomyśleli tak: ok liga jest słaba więc po zakupie klubu zakontraktujemy tanich piłkarzy z drugiej i trzeciej bundesligi bo i tak sobie poradzą (na obecną chwilę tak jest o czym świadczy miejsce drużyny w tabeli). Jednak żeby osiągnąć jako taki sukces, który potem przełoży się na wpływy do kieszeni właściciela ze sprzedaży najlepszych piłkarzy musimy zatrudnić naszego trenera. Najlepiej takiego, który będzie trzymał dyscyplinę i zmieni podejście starej kadry (która została z poprzednich sezonów). Chciałbym się mylić ale myślę, że obecna filozofia transferowa zarządu będzie trwała w najlepsze i powiedzmy za trzy lata (jeżeli jeszcze tu będą Panowie z Niemiec) nadal będziemy widzieć piłkarzy z drugiej czy trzeciej bundesligi a nie dobrych jakościowo graczy. Sam Pan właściciel powiedział przecież, że traktuje Koronę jako projekt biznesowy.
do Juriuszów2018-02-25 03:49:19
fajnie się zgadzać z samym sobą prawda?
zIOM2018-02-25 03:51:01
Jak przegramy to Juriusz pióriusz nasz rozweseli
zab2018-02-25 03:59:32
wynocha palikociarze
Zbulwersowany2018-02-25 10:24:12
Oni chyba są naćpani pisząc takie gadżety. Czy wy ludzie nie macie nic do roboty? Gdzie tu mądrość i rozsądek.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group