REKLAMA

Żałuję tej przerwy. Teraz jest więcej znaków zapytania

19-11-2017 12:47,
Mateusz Kaleta

Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji do gry wróciła piłkarska ekstraklasa. Za nami już dwa piątkowe spotkania. Korona swój mecz rozegra jednak dopiero w poniedziałek - w meczu kończącym 16. serię gier zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. - Teraz, po dwóch tygodniach przerwy, na pewno jest więcej znaków zapytania. Cel w Lubinie to tylko i wyłącznie trzy punkty. Trzeba trzymać to, co złapaliśmy - mówi przed poniedziałkowym meczem pomocnik żółto-czerwonych, Jacek Kiełb.

- Po ostatnim meczu ze Śląskiem trochę żałowałem tej przerwy na kadrę, bo wskoczyliśmy na naprawdę wysoki pułap. Graliśmy bardzo dobrze, ale ja nadal mam nadzieję, że dalej będziemy to kontynuować. Graliśmy sparing, ale był to mecz z dużo niżej notowaną drużyną. W tym okresie byliśmy trochę rozbici, bo część zawodników była na kadrze, nie oszczędzały nas też kontuzje - dodaje.

REKLAMA

Skrzydłowy kieleckiej ekipy jednocześnie liczy na to, że runda rewanżowa będzie dużo lepsza w jego wykonaniu niż pierwsze 15 kolejek sezonu. "Ryba" chce wejść do gry na pełnych obrotach, bowiem tę pierwszą rundę znacząco utrudniły mu kontuzje. - Na początku spokoju nie dawały mi więzadła, natomiast za drugim razem wyszedł problem z mięśniem dwugłowym. Trener nie chciał ryzykować, odpuścił mi dwa spotkania i może miał rację. Niepotrzebne ryzyko mogło spowodować, że mógłbym dziś być wykluczony z gry do końca rundy. Chłodna głowa sztabu szkoleniowego i medycznego pozwoliła tego uniknąć  - wyjaśnia pomocnik Korony.

Po ostatnich, bardzo dobrych wynikach kielczan, o Koronie mówi cała piłkarska Polska. To może również sprawić, że w kolejnych meczach dużo większą uwagę do gry żółto-czerwonych będą przykładać rywale kieleckiego klubu. - Nie możemy się tym kierować. Musimy się skupić tylko i wyłącznie na własnej grze. Będziemy robili dokładnie to samo, co do tej pory. Nasza atmosfera w szatni, założenia i treningi przekładają się na to, jak odbierają nas teraz ludzie. Mam nadzieję, że dalej będą oceniać nas tak pozytywnie - mówi Kiełb.

Najbliższe spotkanie kielczanie rozegrają na wyjeździe w poniedziałek z Zagłębiem Lubin, ale już teraz w perspektywie pozostaje kolejne, sobotnie, domowe starcie z Legią Warszawa. Bilety na ten mecz sprzedają się w błyskawicznym tempie.  - W ogóle nie jestem tym zaskoczony. Przyjeżdża Legia - a wiadomo - na mecze z tym zespołem stadion zawsze się zapełnia. Ale osobiście mam nadzieję, że kibice przychodzą nie na Legię, a na Koronę. Razem z chłopakami będziemy jednak dążyć do tego, aby na każde spotkanie przychodziło chociaż te 10 tysięcy kibiców. Zrobimy wszystko, aby tak się stało i aby ludzie się do nas nie zniechęcali. Wierzę w to, że w sobotę każdy będzie całym sercem na stadionie – kończy piłkarz kieleckiej drużyny.

Spotkanie Korony z Zagłębiem odbędzie się w poniedziałek, 20 listopada w Lubinie. Początek meczu o godz. 18.

fot. Paula Duda

 

REKLAMA

Wasze komentarze

zsw2017-11-19 12:58:59
Jacku nie żałuj niczego tylko graj bardziej pod zespół bo czasami mam wrażenie że za dużo chcesz a inni mają lepsze pozycje i zamiast podać to strzelasz ale oczywiście bez urazy ja tylko kibicuje Tobie i Koronce
obserwator2017-11-19 13:49:50
To prawda,te miski to ci nie wychodzą i wypracowaną piłkę zaraz tracisz.Patrz gdzie masz ustawionych kolegów i podawaj piłkę a będzie super.Pozdrawiam.
Marian2017-11-19 14:36:47
Powodzenia Jacku w trakcie meczu z legią
Eryk2017-11-19 17:57:40
Jacku jutro liczymy na 3pkt! Trzeba iś za ciosem!
ta2017-11-19 20:54:12
popatrzcie na tempo gry dzisiaj ległej z ruchem, korona to jeszcze nie ten poziom. praca praca i mniej gadania.
Kls2017-11-20 06:21:57
Niestety nie ma mnie w Polsce, więc zazdroszczę tym którzy mogą iść na mecz. Najważniejsze w każdym bądź razie ,że Korona od czasów Bartoszka nie przestaje grać ładnie i ofensywnie ,a z każdym meczem wychodzi to coraz lepiej co przekłada się na statystyki. Jeżeli w meczach z Zagłębiem i Legią zagramy tak jak pokazaliśmy, że potrafimy zagrać to nie widzę żadnych przeciwwskazań by głośno powiedzieć ,że występujemy w obu tych meczach jako faworyci do zwycięstwa. Bardzo ciekawy jestem jak będzie wyglądać wyjściowa jedenastka na Zagłębie oraz jak taktycznie trener ustawi zespół i przede wszystkim co będzie chciał zmienić patrząc przez pryzmat następnego ligowego spotkania oraz pucharowego meczu z Zagłębiem.
Jarek2017-11-20 09:55:33
Kiełb to jest czasami taki boiskowy egoista, ale co najgorsze w tej chwili są od niego lepsi w zespole i powinien wchodzić w ostatnich 25 minutach meczu.

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group