REKLAMA

Onyszko pokonany, ale zwycięstwa nie ma

20-03-2010 16:49,

Korona zdobyła dwie bramki, ale mecz z Odrą Wodzisław... zakończył się remisem 1:1. Niestety, po bramce w pierwszej połowie Macieja Tataja, "złocisto-krwiści" stracili zwycięstwo, bo po przerwie piłkę do własnej bramki skierował Hernani. Kielczanie mogli po spotkaniu czuć duży niedosyt.

Długo głowili się kibice „złocisto-krwistych” nad tym, na jaki skład zdecyduje się trener Marcin Sasal. Wszelkie wątpliwości rozwiały dopiero ostatnie minuty przed meczem. Kielecki szkoleniowiec  nie zaskoczył - postawił na tych, którzy nie zawiedli go w środowym pucharowym spotkaniu z Jagiellonią.

Na boisku zobaczyliśmy więc m.in. Grzegorza Lecha, który w środku pola miał rządzić i dzielić z Aleksandarem Vukoviciem, a parę napastników tworzyli Maciej Tataj i Michał Zieliński. Na ławce usiadł więc Edi Andradina… Przyznamy szczerze, że nie pamiętamy takiego meczu Korony, w którym sympatyczny Brazylijczyk był poza pierwszą jedenastką ze względów sportowych.

Ale poza podstawowym składem znalazło się też wiele innych cenionych nazwisk, choćby Cezary Wilk i Jacek Kiełb. Z rolą rezerwowego musiał też pogodzić się Radosław Cierzniak, który w środę rozegrał świetne zawody. Dziś między słupkami bramki gospodarzy stanął ponownie Zbigniew Małkowski.

Ci którzy spodziewali się powtórki środowego meczu, srogo się zawiedli. Dzisiaj gra nie była tak efektowna, ofensywna i emocjonująca. Powiedzmy sobie szczerze – chwilami na Arenie Kielc wiało prawdziwą nudą.

W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali kielczanie, którzy dominowali, utrzymywali się częściej przy piłce. Ale sytuacji bramkowych stworzyli niewiele.  Na szczęście Korona miała w składzie Macieja Tataja, który tuż przed przerwą zdobył gola.

W 43. minucie z prawej strony dośrodkował Paweł Sobolewski, w polu karnym świetnie uwagę obrońców ściągnął Zieliński, a Tataj pozostał niepilnowany za jego plecami. Były snajper Dolcana Ząbki miał przed sobą tylko Arkadiusza Onyszkę i okazji nie zmarnował – uderzył głową z trzech metrów nie do obrony.

Druga połowa była bardziej emocjonująca, ale dopiero od 70. minuty. Wcześniej Korona broniła się umiejętnie i szukała swoich szans w kontratakach. Miała kilka sytuacji, ale trudno nazwać je stuprocentowymi. 

Dwadzieścia minut przed końcem spotkania to się jednak zmieniło… Wtedy to Odra zdobyła gola, a raczej - Korona go straciła... Z prawej strony dośrodkował Piotr Piechniak, a w polu karnym Hernani tak niefortunnie przeciął piłkę, że ta poleciała w kierunku bramki. Małkowski, który asekurował Bueno, nie mógł nic zrobić w tej sytuacji…

Korona wzięła się wtedy mocniej do roboty, ale wodzisławianie umiejętnie bronili dostępu do własnej bramki. A poza tym mieli w swojej bramce Onyszkę, który poza jedną sytuacją, gdy wybił piłkę prosto w Zielińskiego, był pewnym punktem swojego zespołu.

Ale „złocisto-krwiści” nie nastawili się na ultra-ofensywę. Świadczy o tym choćby zmiana jakiej dokonał w ostatnich minutach meczu Sasal – za napastnika Zielińskiego wpuścił defensywnego pomocnika, Cezarego Wilka. Trener mógł jednak liczyć na uderzenia Czarka z dystansu, bo wobec skomasowanej obrony Odry mogła być to jedyna szansa na zdobycie drugiego gola. To jednak się nie udało, tym bardziej, że wodzisławianie umiejętnie opóźniali grę… Nie pomógł też Kiełb, który robił sporo „wiatru”, ale nie przynosiło to wymiernych efektów.

W środę „złocisto-krwiści” rozegrają rewanż Pucharu Polski w Białymstoku z Jagiellonią. Kolejny mecz ligowy już za tydzień w sobotę – kielczanie na wyjeździe zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.

fot. Paula Duda

vs.

Korona Kielce - Odra Wodzisław 1:1 (1:0)

Bramki: Tataj (43') - Hernani sam. (70')

Składy:

Korona: Małkowski - Jędrzejczyk, Hernani, Stano, Mijailović - Kaczmarek (71' Kiełb), Vuković, Lech (57' Edi), Sobolewski - Zieliński (81' Wilk), Tataj.

Odra: Onyszko - Luksik, Dymkowski, Kowalczyk (64' Magdoń), Velicky - Piechniak (71' Woś), Cantoro, Malinowski, Kolendowicz (46' Grzegorzewski), Brasilia - Bueno.

Żółte kartki: Vuković (Korona) - Velicky, Brasilia (Odra)

Widzów: 8831

II połowa:

90. min - Koniec spotkania.

90. min - Sytuacja dla Ediego, ale Brazylijczyk uderza tuż obok bramki!

89. min - Indywidualna akcja Kiełba zakończona strzałem, ale w boczną siatkę.

88. min - Kiełb w pole karne, ale broni Onyszko.

84. min - Z rzutu wolnego Brasilia, ale pewnie broni Małkowski.

81. min - Pierwsza kontakt z piłką Wilka i od razu strzał, ale niecelny.

76. min - Rzut rożny, zamieszanie, ale zamyka akcję Kiełb, który strzela tuż obok słupka.

75. min - Strzela w polu karnym Zieliński, ale blokują go obrońcy.

70. min - Z prawej strony dośrodkowuje Piechniak, w polu karnym piłkę próbuje wybić Hernani, ale tak niefortunnie, że pakuje ją do własnej bramki.

70. min - Akcja Mijailovicia, drybling i uderzenie po ziemi, ale pewnie broni Onyszko.

69. min - Z dystansu strzela Edi, ale ponad bramką.

66. min - Z rzutu wolnego uderza Edi, ale nad poprzeczką.

59. min - Z ostrego kąta strzela Brasilia, wybija Małkowski, ale dobija jeszcze Bueno, jednak wysoko ponad bramką.

55. min - Z dystansu Lech, ale nad bramką.

51. min - Świetna piłka Kaczmarka do Zielińskiego, jest sam w polu karnym napastnik Korony, ale nie potrafi przyjąć dobrze piłki.

49. min - Uderza z dystansu Cantoro, broni Małkowski, ale wypuszcza piłkę. Po chwili ubiega go Grzegorzewski, ale bramkarz Korony jest faulowany.

48. min - Świetna okazja dla Korony, ale Tataj nie zrozumiał się z partnerami.

47. min - Strzelał Bueno, ale nad bramką.

46. min - Początek drugiej połowy.

I połowa:

45. min - Koniec pierwszej połowy.

45. min - Zieliński dogrywa piłkę do Kaczmarka, który ma świetną okazję, ale lewoskrzydłowy strzela tylko w boczną siatkę.

43. min - Sobolewski dośrodkowuje piłkę z prawej strony, w polu karnym głową uderza Tataj i Korona prowadzi 1:0!

42. min - Sprytny strzał Tataja, ale przelatuje nad bramką.

39. min - Cantoro do Bueno, który uderza, ale bardzo niecelnie.

38. min - Akcja Korony, ale zablokowana, zaraz kolejna piłkę w pole karne, ale mija się z nią Zieliński...

34. min - Rzut rożny, uderza z dystansu Lech, rzuca się Onyszko, ale obrońcy Odry wybijają piłkę.

32. min - Vuko do Zielińskiego, ale snajpera Korony uprzedza Onyszko.

28. min - Wrzutka Sobolewskiego, uderza głową Hernani, ale piłkę blokuje plecami jeden z obrońców i wychodzi na róg.

24. min - Dobra piłka w pole karne do Zielińskiego, ten obraca się z futbolówką, uderza, ale bardzo pewnie broni Onyszko.

18. min - Tym razem mały "kocioł" pod bramką Odry, był przy piłce Stano, potem Kaczmarek, ale w końcu futbolówka dotarła spokojnie do Onyszki.

16. min - Zamieszanie pod polem karnym Korony, próbował uderzać Dymkowski, ale został zablokowany przez obrońców Korony.

7. min - Dośrodkowanie z rzutu wolnego Sobolewskiego, strzelał głową Stano, ale nad bramką.

5. min - Świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego, uderza z woleja Hernani, ale ofiarnie blokuje piłkę Kowalczyk.

1. min - Początek spotkania.

Przed meczem:

16.55 - Dziś już na szczęście zdecydowanie więcej kibiców na trybunach, choć te też nie są niestety zapełnione. Podejrzewamy, że na Arenie Kielc pojawi się dziś około 8-9 tysięcy osób.

16.50 - Trener Sasal zdecydował się zagrać odważniej - na plac boju wypuścił Zielińskiego i Tataja w ataku, w środku pomocy Lecha, a na ławce posadził m.in. Ediego Andradinę oraz Cezarego Wilka.

Tak padła bramka dla Korony

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Fun clubb:P2010-03-20 19:11:56
Korona strzeliła 2 bramki jakby nie patrzeć:D:D:D

Mogliśmy wygrać gdyby nie Hernani:((((
Hernani żądzi:D2010-03-20 19:34:25
haha brawa dla Hernaniego
Hernani żądzi:D2010-03-20 19:37:38
haha brawa dla Hernaniego
Kibic Korony2010-03-20 20:19:47
Nie zwalajcie winy na Hernaniego. Najlepszym sie zdarzaja wpadki. Moim zdaniem błędem Sasala bylo wprowadzenie Ediego zamiast Lecha, mysle ze gdyby nie ta zmiana moglibysmy wygrac to spotkanie mimo samobója Hernaniego
real2010-03-20 20:22:16
Zdarza sie. Nie można o to obwiniać scottiego. To była kontra a w defie nie było zbyt wielu nasych.
Scotty2010-03-20 20:26:37
Brak słów! Niech wypie***la tam skąd przyjechał :(!!
Ciężko będzie2010-03-20 21:39:45
Edek niech trenuje juniorów.Trenerze graj takim składem jak w 1 połowie z Odrą czy PP z jagą.Im ta gra naprawdę idzie
Jurek2010-03-20 22:28:49
panie trenerze Sasal.Niech pan przemyśli naszą postawę w meczu z Jagą w PP,oraz pierwszą połowę meczu z Odrą.Gra się układała,piękne szybkie akcje,ładnie i szybko do przodu.A co sie zmieniło w 2 połowie? Wszedł Edi,Kiełbik i nagle zaczynamy grać padakę. Z całym szacunkiem ale Edek nadaje się już tylko na 10 minut(i to przy stanie 3-0),a te jego "piętki",granie do tyłu i straty stają się żenujące.Kiełbik to jezdziec bez głowy,który musi jeszcze wiele potrenować Trenerze graj takim składem jak w 1 połowie bo im gra wychodzi. Edi niech trenuje młodzież
kk2010-03-20 22:38:46
Edi niepotrzebnie zwalniał grę, ale to nie przez niego straciliśmy te punkty. Cały zespół grał padaczkę w drugiej połowie i to zarówno Kaczmarek, Lech i reszta z tych którzy grali w pierwszej połowie. Po za tym mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji, żeby strzelić 2-3 bramki a nie jedną! Lech w drugiej połowie już oddychał rękawami więc musiał dostać zmianę (na Wilka, który zresztą powinien grać od początku za Vuko. Ale to tylko moje zdanie).
black2010-03-21 14:35:44
Hernani przecież nie strzelił tego samobója celowo. Może zrehabilituje się w przyszłym meczu ;).

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group