REKLAMA

Korona przegrywa wysoko w Szczecinie, ale... Kończy ten sezon na bardzo wysokiej, piątej pozycji!

04-06-2017 19:49,
Redakcja

Niestety, fatalnym wynikiem i grą zakończyła ten naprawdę dobry sezon Lotto Ekstraklasy drużyna Korony Kielce. Żółto-czerwoni w ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Pogonią Szczecin 0:3. Ale dzięki temu, że w Krakowie, w spotkaniu Wisły z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza zwyciężyli ci drudzy, kielczanie i tak mogli świętować, bo rozgrywki zakończyli na bardzo wysokiej, 5. pozycji! 

Mocno eksperymentalny skład wystawił na ten mecz trener Maciej Bartoszek. Nie miał wyjścia – jego zespół był poważnie osłabiony. Winni – żółte kartki i kontuzje.

Dlatego np. na środku defensywy zobaczyliśmy Mateusza Możdżenia, na lewej stronie obrony Jakuba Mrozika, a w ataku hasał Michał Smolarczyk. Za jego plecami Marcin Cebula.

Tak poważne zmiany musiały wpłynąć destrukcyjnie na postawę boiskową żółto-czerwonych. I rzeczywiście, po gościach z Kielc w pierwszej połowie widać było brak zgrania i zrozumienia. Lepiej w tej części spotkania prezentowali się zawodnicy Pogoni, choć absolutnie nie była to totalna dominacja. Po prostu – nieco lepsza gra jednej z drużyn w tym bardzo słabym i nieciekawym meczu.

W 12. minucie trybuny nieco się ożywiły, bo przewrotką gola próbował zdobyć Kamil Drygas. Pomocnik gospodarzy zrobił to całkiem nieźle, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Chwilę óźniej uderzenie Marcina Listkowskiego kapitalnie wybronił Michal Pesković. Korona – jeśli w tym czasie próbowała, to tylko z dystansu i niestety, nieskutecznie.

Kolejny fragment to znów przewaga Pogoni. Chwilami pod bramką kielczan robiło się naprawdę gorąco. Ale warto odnotować, że przyjezdni też mieli swoje okazje. Dużo zamieszania żółto-czerwoni wywoływali po stałych fragmentach gry, które całkiem dobrze wykonywał Możdżeń. Niestety, górą w tych pojedynkach – bezpośrednich strzałach i dobitkach – był Jakub Słowik.

Najlepszą akcję Korona przeprowadziła w 39. minucie, gdy świetnie prawą stroną pognał Vanja Marković, ale jego podania nie wykorzystał Cebula. Pomocnik minął się z futbolówką. Do przerwy w Szczecinie był remis.

Tuż po niej kapitalną akcję przeprowadził Miguel Palanca. Hiszpan minął trzech obrońców, wpadł w pole karne, ale nie zdołał trafić do siatki. Został świetnie zatrzymany przez golkipera Pogoni.

Gospodarze świetnie odpowiedzieli – sam na sam z Peskoviciem stanął Dawid Kort, ale bardzo dobrze zablokował go Pesković.

W 60. minucie trybuny – tego dnia wyjątkowo słabo zapełnione – mogły wyskoczyć w górę. Na kapitalny strzał z około 25 metrów zdecydował się Rafał Murawski, a piłka wpadła do siatki tuż przy prawym słupku.

Korona chciała odpowiedzieć błyskawicznie. I miała doskonałą ku temu okazję, ale szczecinianie, w ogromnym zamieszaniu podbramkowym, zablokowali najpierw Smolarczyka, potem Markovicia. Chwilę później trener Bartoszek zdjął z boiska tego pierwsza. W jego miejsce wskoczył Piotr Poński, dla którego był to debiut na poziomie rozgrywek ekstraklasy.

W 71. minucie Pogoń mogła podwyższyć prowadzenia, ale znów kapitalnie między słupkami spisał się Pesković. Kielecki bramkarz w kolejnej sytuacji sam na sam powstrzymał swojego rywala – tym razem Adama Frączczaka.

Siedem minut później na murawie pojawił się kolejny debiutant – Adrian Bednarski w miejsce Bartosza Kwietnia. Niestety, te roszady nie działały pozytywnie na grę gości z Kielc. Pogoń na boisku miała coraz więcej swobody, co rusz stwarzała sobie kolejne dogodne okazje. 

I po jednej z takich akcji w 87. minucie przewaga drużyny Kazimierza Moskala wzrosła już do dwóch bramek. Gospodarze z dziecinną łatwością rozprowadzili piłkę w pobliżu pola karnego, a Murawski z zimną krwią wykorzystał znakomitą sytuację. Pesković w tej sytuacji był bez szans.

Po chwili było już 3:0 dla Pogoni. Robert Obst ograł w polu karnym jednego z rywali i posłał piłkę obok bezradnego golkipera.

Zapis relacji NA ŻYWO

Był to ostatni mecz Korony w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. 

Pogoń Szczecin – Korona Kielce 3:0 (0:0)

Bramka: 2 Murawski (60', 87'), Obst (89')

Pogoń: Słowik – Niepsuj (68’ Rudol), Fojut, Matras, Nunes – Tsitsadze (83’ Obst), Drygas, Murawski, Kort, Listkowski (63’ Kowalczyk) – Frączczak

Korona: Pesković - Gabovs, Kwiecień (78’ Bednarski), Możdżeń, Mrozik – Marković (73’ Kotarzewski), Żubrowski - Aankour, Cebula, Palanca – Smolarczyk (66’ Poński)

Żółte kartki: Fojut, Listkowski

Widzów: 2545

Sponsor wyjazdu do Szczecina:

www.ckmediagroup.pl

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Zakapturnik2017-06-04 20:08:31
W związku z brakiem dostępu do relacji telewizyjnej proszę redakcję o obiektywna ocenę zawodników i oddzielny artykuł podsumowujący jak wypadli poszczególni piłkarze Korony. Proszę chociaż o odpowiedź
miejsce lepsze niż gra2017-06-04 20:09:09
Znowu fart! Niezasłużone 5.miejsce. Szkoda Górnika Łęczna. Przynajmniej chciało im się grać... Bartoszka pożegnali fatalnie....
CK732017-06-04 20:12:49
No dobra szczęście sprzyja lepszym....
Panie Burdenski poprzeczka wysoko zawieszona na następny sezon....
Przebijesz ?
place wymagam2017-06-04 20:19:46
Po takim wyniku to rzeczywiscie poł druzyny do wywalenia.
angol2017-06-04 20:27:22
Pajacom z c+ brakło kanałów na mecz Korony? Na nsport woleli puszczac zuzel ktorego nikt nie oglada...
kibic2017-06-04 20:29:09
Pojechali na wycieczkę.Walkower zaoszczędziłby poniesione koszty. Dobrze że będzie czystka w tym klubie. Czas najwyższy.
Cygan2017-06-04 20:43:54
Wstyd i zenada, 5 miejsce na wyrost
Ala2017-06-04 20:44:30
Farciarze, trzeba zrobic z tymi pseudopilkarzykami porzadek
Pawel Jugo2017-06-04 20:44:48
Nie dalo sie tego ogladac
Widzisz i nie grzmisz2017-06-04 20:53:44
Znowu naleźli się znawcy, którzy myślą, że o miejscu w tabeli decyduje ostatni rozegrany mecz. Co to znaczy na wyrost? Zajęli 5 miejsce? Zdobyli 8 pkt w grupie mistrzowskiej? Wyprzedzili Termalicę, Pogoń i Wisłę? Startowaliśmy z ósmego miejsca. Ale, nie. Już się marudy zebrały i osądziły. Nie należy nam się. Należy się innym, którzy totalnie odpuścili ostatnie 7 kolejek. Co za naród.
kali2017-06-04 20:56:46
2 najważniejsze mecze w sezonie przegrane. Najpierw z Nieciecza u siebie teraz z nie grającą nic w grupie mistrzowskiej Pogonią. Rezerwowi dzisiaj tylko potwierdzili, że trzeba się z nimi pożegnać.
moim zdaniem2017-06-04 21:26:20
Styl jest ważny i czasem nie przystoi nic nie grać nawet w eksperymentalnym składzie. Druzyna z 5.miejsca nie może "nic nie grać". Przecież to teoretyczni zmiennicy. Czemu ten Cebula tak się za przeproszeniem stoczył. Szkoda, bo wiązano z nim spore nadzieje. Palanca też wyjątkowo zapomniał jak smakuje gol, Nabil też jest raczej cieniem...Mieli zagrać dla Bartoszka. I zagrali tak, że dobrze, że człowiek tego "widowiska" nie widział...Przeciąg wskazany, oby tylko nie wywiało także tych, którzy lepiej żeby zostali. Ale kto inny rozdaje karty... Zobaczymy.
k732017-06-04 21:28:20
to wszystko do dupy
cios2017-06-04 21:36:51
na podwórkach chłopaki bardziej walczą mimo, że grają o nic
cios2017-06-04 21:37:27
... i za nic
Bryx2017-06-04 21:47:04
Ludzie, kto o tym meczu będzie pamiętał? Do kronik przechodzi 5 miejsce, wyrównanie najlepszego wyniku w historii.
Brawo chłopaki, brawo trener!
r2d22017-06-04 21:49:09
No faktycznie - bolało oglądanie tego meczu. Zero składnych akcji - dziś nawet Żebrowski zagrał słabiutko. No i nie dziwię się że taki Smolarczyk nie dostawal szans gry- jest po prostu cienki! Połowa składu na prawdę nie zasługuje żeby grać w Koronie i wcale za nimi płakał nie będę, oby tylko na ich miejsce jeszcze gorszych nie ściągnąć. Prezes Zając w wywiadzie mówił że rozmawia z pilkarzami i i większości są to Polacy. No co ja już z niecierpliwością czekam na nowy sezon i mam dziwne przeczucie ze będzie dobrze
Tadeusa wajche przełóż2017-06-04 21:59:47
A czemu nie gral diaw i kielb?
Rafal G.2017-06-04 22:00:10
Pokowa skladu do wywalenia
Prawdziwy kibic2017-06-04 22:01:08
Dziekujemy Korono za 5 miejsce w Ekstraklasie i Tobie trenerze Bartoszku
E2017-06-04 22:41:03
Korona wskoczyła na 24 w tabeli wszech czasów.
@widzisz i nie grzmisz2017-06-04 23:03:12
Widać że jesteś zaślepiony tym sukcesem korony. Masz prawo,ale prawdą jest to, że to miejsce w tabeli jest wielkim fuksem i ty i my o tym doskonale wiemy. I nie da się tego ukryć.Ale na ten moment cieszmy się i oczekujmy od nowych władz prawidłowego zarządzania klubem.
@@widzisz i nie grzmisz2017-06-05 07:40:11
Czym zaślepiony? 5 miejsce to nie sukces, ale miła niespodzianka. Są na 5 miejscu i to jest fakt. Idąc tym tokiem rozumowania, Legia zdobyła mistrzostwo fuksem. Dzisiaj kończymy na 5, jutro możemy walczyć o utrzymanie. Patrz Piast Gliwice. Nie rozumiem tego wiecznego umniejszania sobie swojej pozycji. Miejsce w lidze zajmuje się na podstawie punktów, a nie walorów estetycznych. Piłka nożna ma proste zasady. Nikt nam tych punktów za darmo nie dał.
MKS19732017-06-05 09:04:19
Ja jestem dumny z osiągnięcia chłopaków i Pana trenera Macieja Bartoszka. Łezka w oku się kręci i serce mocniej biło, gdy widziałem pełne trybuny na stadionie przy Ściegiennego i klimat na meczach z Jagiellonią, Wisłą czy Legią to przypomniały mi się najlepsze lata Korony z czasów Pana Klickiego. Sezon 2005/2006, gdy Korona była jednym z ligowych krezusów.

Malkontenci, hejterzy i trolle - a wy w czym byliście lub jesteście na 5tym miejscu w Polsce?*

* nie licząc ujadania jak psy w kagańcach.
loop2017-06-05 10:47:56
Trzon zespołu trzeba jakoś zachować, nie da się wymienić 15 zawodników i oczekiwać dobrej gry 2 miesiące później!! Lista tych, którzy odchodzą lub zmuszeni będą do odejsćia jest długa:
Borjan, Pesković, Kallaste, Grzelak, Ryman, Dejmek, Mrozik, Marković, Możdżeń, Abalo, Palancą, Ruski, Kotarzewski, Górski, Micański, Smolarczyk......jest dużo
do loop2017-06-05 12:40:28
ty masz co z głową nie tak, tacy jak ty przed sezonem pisali że pewny spadek i "Paprocki niszczy Koronę". Wstydu nie macie żeby teraz powiedzieć że jescie durni i znacie się na kurzych patrach.
Przemek2017-06-05 16:26:49
Według mnie brawo dla Macieja Bartoszka i piłkarzy za udany generalnie sezon. Piąte miejsce to sukces, ale uczciwie patrząc trzeba wziąć poprawkę na to, że to takie piąte miejsce z przymrużeniem oka. Wynikające z dziwacznego systemu rozgrywek. Są przecież drużyny z grupy spadkowej co skończyły sezon z większą ilością punktów niż Korona. Przy normalnym systemie bez podziału punktów i bez grup, nie wiem czy byłoby możliwe osiągnięcie piątego miejsca z tyloma porażkami i takim bilansem bramkowym.
Przemek2017-06-05 16:32:44
Według mnie brawo dla Macieja Bartoszka i piłkarzy za udany generalnie sezon. Piąte miejsce to sukces, ale uczciwie patrząc trzeba wziąć poprawkę na to, że to takie piąte miejsce z przymrużeniem oka. Wynikające z dziwacznego systemu rozgrywek. Są przecież
Korona2017-06-06 10:06:44
Wow!!! Coś podobnego... Trzeba to opisać w tygodniku "Wprost"
Przemek2017-06-06 11:58:05
Dodać należy tylko, że Korona straciła najwięcej bramek w lidze.
Smerfetka2017-06-06 14:04:44
Smyki bez zarzutu, bez strefy zrzutu, zobaczyłam wreszcie słoneczko nad zielonymi łąkami jak szłam z chmurką i wpadłam z deszczu pod rynne. Na szczęście nie ma paniki bo zrobiłam uniki i kaptur mnie zasłonił, a anioł oswobodził i już był, choć zdychał pod płotem jak pies z kulawą nogą. Bez kija nie podchodź, jedynie z płatkiem śniegu, bo ważna jest czułość mój kolego.
Przeleciał przez okno2017-06-06 14:23:51
Trener razem z banda to już wyemigrował????
angol2017-06-15 10:54:01
Smerfetka ciągnij ferdka

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group