REKLAMA

Moi bracia nie wierzyli, że to ja tak strzeliłem

26-11-2016 19:16,
top

Vanja Marković – dotąd w ekstraklasie nie trafił nigdy. Dzisiaj aż dwa razy. Dodatkowo to drugie jego trafienie w meczu z Pogonią Szczecin było wyjątkowej urody – piękne uderzenie z woleja zza pola karnego. – Oczywiście, że cieszę się z tych bramek, ale zdecydowanie bardziej jestem zadowolony z tego, że mamy trzy punkty i trzecie zwycięstwo z rzędu – przekonuje Serb.

Gdybyśmy mieli wskazać piłkarza, który najwięcej zyskał na przyjściu do Kielc trenera Macieja Bartoszka, bez wątpienia byłby to 22-letni pomocnik. – Postawił na mnie i daję z siebie wszystko, bo chce utrzymać się z pierwszym składzie – tłumaczy.

W sobotnie popołudnie Korona znów zachwyciła na Kolporter Arenie. – Gramy tak, jak tego wymaga trener. Wysoko pressingiem, ofensywnie, odbiór i szybki atak. Do tego na razie wykorzystujemy swoje okazje. A że do tego zdobyliśmy dzisiaj jeszcze dwie piękne bramki, to bardzo fajnie. Najważniejsze jednak, że obok tych goli pokazujemy naprawdę dobrą grę. To nas cieszy – mówi Marković.

- To się w nas zmieniło. Po strzeleniu bramek, nie cofamy się, tylko dalej się motywujemy do gry do przodu i do tego, by tych trafień było jeszcze więcej. Wytrzymujemy siłowo do końca spotkania, ale to przecież normalna rzecz. Jestem pewien, że z nowym trenerem z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej zarówno fizycznie, jak i piłkarsko – dodaje Serb.

Kielczanie mogli zachować czyste konto, ale w końcówce dali sobie wbić bramkę. – To był błąd. Wszystko siedzi w głowach. Gdybyśmy lepiej zareagowali, skończylibyśmy na zero z tyłu. No ale gol wpadł i całe szczęście, że wiele on nie zmienił – przyznaje.

Na dzisiejszym meczu, podobnie jak na poniedziałkowym z Zagłębiem, na trybunach ponowni zasiedli bracia Vanji – jeden z nich to Ivan, który ma za sobą występy w Kielcach. Można powiedzieć, że przynieśli i bratu, i Koronie szczęście. – Chciałbym, żeby zostali, ale niestety jutro wyjeżdżają. Dzisiaj jednak jeszcze pocieszymy się z dobrego meczu i ze zwycięstwa. Oni chyba też są zadowoleni z przyjazdu do Kielc, choć... sami nie wierzyli, że ja zdobyłem takiego gola – śmieje się pomocnik.

 

REKLAMA

Wasze komentarze

miki2016-11-26 19:33:57
Brawo Vania , brawo Korona .
alkomat2016-11-26 19:35:40
zadziałał
Adam2016-11-26 19:46:52
Ale zdjęcie???!!!
WSTYD!
luk2016-11-26 20:02:58
Oby tak dalej!!!
Stan2016-11-26 20:05:31
..a "Młyniarze" dalej bawią się w piaskownicy...
@Stan2016-11-26 20:42:32
I niech dalej się bawią jak im ta zabawa pasi☺.
cksport2016-11-26 20:52:31
Vanja, kiedy Polskie obywatelstwo?
@Stan2016-11-26 21:30:32
a ty dalej prowokujesz?
ck2016-11-26 22:31:14
DO TYCH WSZYSTKICH CO NARZEKAJĄ NA "MŁYN-IARZY" CZEMU SAMI SIĘ NIE ZORGANIZUJECIE I NIE PRZEJMIECIE MŁYNU I NIE BĘDZIECIE PROWADZIĆ DOPINGU I OPRAW MECZY TYLKO NARZEKACIE !!! BRAĆ 4 LITERY W KROKI I DO ROBOTY !!! NO TAK NA FORUM PISZE SIĘ ŁATWO I NIE ZAJMUJE TO WIELE CZASU !!! A MOŻE MAMUSIA NIE POZWALA WYCHODZIĆ Z DOMU PO 18 BO ZARAZ KOLACJA DOBRANOCKA I SPAĆ TRZEBA BO RANO NA 7 DO PRZEDSZKOLA ???



PS. Ciekawostka ze słownika języka polskiego :

PIKNIK - największy i najbardziej wierny kibic który na stadionie pojawia się 2-3 razy do roku z czego jak dostanie 2 darmowe wejściówki. Nieczęsto po 2 wygranych z rzędu wychwala drużynę ponad niebiosa rozgłaszając tu i ówdzie że jego drużyna idzie po mistrzostwo Polski, natomiast po 2 porażkach z rzędu chowa głowę w piasek niczym struś, nie mogąc znieść że nie da się tylko wygrywać. Za to za każdym razem jest największym znawcą w każdej dziedzinie życia, przy tym mając najwięcej do powiedzenia, nie rzadko na forum gdzie może występować anonimowo.
kali2016-11-26 23:02:34
Brawo Vanja! Super mecz. Nabil i Ty ze swoją postawą skazujecie "wieczny talent" Cebulę na wieczną ławkę!
Do stan2016-11-27 08:39:06
Nie zgrywaj pajacu najwierniejszego z wiernych bo gdyby byly trzy porazki zamiast zwyciestw z rzedu to nikt by cie nie uswiadczyl na stadionie. A tak apropos rozumiem ze w sobote jedziesz do Gliwic?

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group