REKLAMA

Kto by się tego spodziewał! Korona pokonała Arkę i jest wiceliderem Lotto Ekstraklasy!

10-09-2016 19:45,
Wojciech Staniec II

Trzecie zwycięstwo Korony Kielce w Lotto Ekstraklasie z rzędu! W sobotnie popołudnie kielczanie pokonali na Kolporter Arenie zespół Arki Gdynia 1:0 po bramce Łukasza Sekulskiego. Było to piąte trafienie tego napastnika w tym sezonie, dzięki czemu doskoczył on do samotnie liderującego Konstantina Vassiljeva w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników ligi. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki zwycięstwu nad beniaminkiem, Korona wskoczyła na drugą pozycję w tabeli!

(aktual. 22:25) Po zwycięstwie Bruk-Bet Termaliki nad Legią Warszawa, to drużyna z Niecieczy jest wiceliderem rozgrywek. Korona obecnie plasuje 3. miejsce w tabeli.

Bez kontuzjowanego Jacka Kiełba, którego zabrakło nawet w meczowej osiemnastce, musiała przystępować do sobotniego spotkania żółto-czerwona drużyna. Zrodziło to szanse debiutu od pierwszej minuty dla Miguela Palanci Fernandeza. Do składu wrócił też Nabil Aankour, który w ostatnich tygodniach narzekał na uraz. Korona wystąpiła dzisiaj również bez Rafała Grzelaka – ten musiał odcierpieć pauzę za komplet żółtych kartek.

Pierwsza połowa nie zachwyciła publiczności ani tempem, ani jakością. Lepszym zespołem byli podopieczni Tomasza Wilmana, który prezentowali znacznie bardziej dojrzały futbol. Częściej też utrzymywali się przy piłce, ale przez długi czas nie potrafili przekuć tego na dogodną sytuację bramkową.

Udało się dopiero w 31. minucie, gdy świetnie na lewym skrzydle zachował się Aankour, który odegrał do Łukasza Sekulskiego, ale jego strzał po ziemi zdołał odbić Konrad Jałocha.

Na szczęście już pięć minut później snajper Korony mógł świętować zdobycie gola. Ale zanim trafił do siatki, w akcji sporo się wydarzyło. Aankour wypuścił na czyste pole Palancę, lecz jego strzał zdołał wybić Jałocha. Bramkarz Arki musiał jednak wybiec daleko, dlatego gdy zaraz futbolówkę głową do Sekulskiego odegrał Aankour, nie zdołał wrócić do bramki. Między słupkami stanęło dwóch obrońców gości, ale nie byli w stanie zatrzymać piłki po uderzeniu Sekulskiego.

Radość żółto-czerwonych nie musiała jednak trwać długo, bo Arka zaatakowała natychmiast. Na szczęście w bramce kieleckiej drużyny stał Maciej Gostomski, który obronił dwa trudne strzały z pola karnego i zażegnał niebezpieczeństwo. To głównie dzięki niemu, gospodarze mogli schodzić do szatni na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

W drugiej połowie rywalizacja się wyrównała. W dalszym ciągu dogodnych okazji bramkowych było jednak jak na lekarstwo. A nawet jeżeli piłkarze obu drużyn decydowali się na oddanie strzału, to albo piłka lądowało prosto w rękach bramkarzy, albo wędrowała wysoko ponad poprzeczką.

Dopiero w 58. minucie niezłą akcję, zakończoną fajnym uderzeniem, przeprowadził zmiennik Rashid Yussuf, ale ponownie dobrze między słupkami spisał się Gostomski. Jeszcze lepszą okazję miał pięć minut później Dariusz Zjawiński, który huknął z kilkunastu metrów, ale pechowo dla niego trafił tylko w słupek.

W tej części spotkania Korona postawiła na spokojną grę z tyłu i szybkie kontrataki. Kielczanom brakowało jednak zimnej krwi przy wyprowadzaniu tego typu akcji – przede wszystkim w zakresie dokładności.

Mimo to, gospodarze zdołali utrzymać prowadzenie do końca spotkania, dzięki czemu mogli świętować zdobycie trzech punktów.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Korona rozegra w przyszłą sobotę, gdy na wyjeździe zmierzy się z Górnikiem Łęczna (godz. 15.30).

Korona Kielce – Arka Gdynia 1:0 (1:0)

Bramka: Sekulski (39’)

Korona: Gostomski – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Pylypczuk, Możdżeń, Cebula (54’ Zając), Aankour, Palanca (82’ Abalo) – Sekulski (68’ Gabovs)

Arka: Jałocha - Zbozień, Marcjanik, Sołdecki, Warcholak – Błąd (46’ Yusssuf), Łukasiewicz, Marciniak (65’ Siemaszko), Bożok (79’ Abbott), Szwoch – Zjawiński

Żółte kartki: Kallaste, Dejmek - Marciniak

Widzów: 7356

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Rafał W.2016-09-10 20:20:32
Ja się tego spodziewałem że Korona wygra i wygrała .!!
To jest najważniejsze.
Bardzo dobra gra Palanci,Możdzenia i Sekulskiego i bardzo dobrze grał tez Aankur .
Ogólnie mecz dobry .
Bo tam tylku ruchaja2016-09-10 20:21:45
Najmniej ludzi traci zycie w kosciele
@ do kościelnego debila2016-09-10 20:31:28
Ale najwięcej tam kończy.
Cygan2016-09-10 20:36:26
Brawo Korona
Ania2016-09-10 20:36:44
Super chlopaki
19732016-09-10 20:47:44
Brawo dla piłkarzy i trenera . Może mieliśmy trochę szczescia ale jak to się mówi szczęście sprzyja lepszym . Mam nadzieję że utrzymamy tą formę i będziemy punktowac dalej . Brawo
JaneK2016-09-10 21:08:47
Wspaniały duet dzisiaj oglądaliśmy w drugiej połowie - Zajac z Gabovsem ;)
miki+2016-09-10 21:20:07
To jest poziom polskiej piłki skoro taka dziado ..............a Korona obecnie jest na podium. Proszę sie nie dziwić, że remisujemy z Kazachami
gnom2016-09-10 21:27:24
Gratulacje dla zawodników i trenera za walkę. Mogło się to różnie skończyć ale mieliśmy też szczęście. W lipcu miał być już inwestor a dzięki Bogu wrzesień i prawdomówny wojtek zapadł się pod ziemię. A podobno w dniu kiedy Korona będzie liderem to w Senegalu zostanie ogłoszone święto narodowe.
piasek2016-09-10 21:29:58
Zmiany na minus zając i Gabovs porazka to nie jest poziom ekstraklasy
Krzysiek2016-09-10 21:31:00
Brawo dla kibiców co krzyczeli
Paprocki
Co?
Ty już wiesz co ;)
Słychać Was było ma drugim końcu stadionu :D
Rysiek king2016-09-10 21:32:22
Dużo sześcia ale mimo wszystko punkty cieszą. Brawo Gostomski Diaw i Nabil porazka wejście Zająca ten człowiek nie nadaje się na ekstraklase
luk2016-09-10 21:44:15
Korona to specyficzny klub i znany z twardego charakteru, dobrej atmosfery a także z tego ze bez względu na to kto tu gra zawsze jest rodzinna atmosfera w szatni i wszyscy są za sobą. Bez Koronki ekstraklasa była by trochę nudniejsza. Są inne Wielkie kluby w Polsce typu Lech czy Legia ale są nijakie takie bez jaj i charakteru chociaż posiadają dużo kasy. Mamy więc następny dowód na to ze kasa to nie wszystko a piłkarze muszą chcieć umierać za siebie i klub na boisku. Nie sądziłem ze Paprocki może tak pomóc Koronie bo prawda jest taka że o piłce wiele nie wiedział przed przyjściem do klubu ale za to ma łeb na karku i pomaga klubowi wyjść z tarapatow finansowych.Dziękuję mu za to jako kibic Wierny mojej Koronki i życzę żeby jak najlepiej się wiodło jemu i Koronie jeżeli tylko będzie szedł tą drogą i pozdro dla kumatych ;)
drąg2016-09-10 22:20:48
Zając Zającem, ale czy ktoś zauważył debiut fantastycznego groca Ligi Mistrzów Abalo, dno. Drugi asior, Palanca i jego bajeczna technika, czy ktoś ją widział ?. Gościu rwie się do wykonywania wolnych ale ma ogromne problemy ze wzrokiem, a może z tą techniką, której brak Ryba wracaj i skończ z tą profanacją. Nabil świetnie. Sekulski zamknął krytykantów dość szybko gęby.
Adam2016-09-10 22:21:44
Mecz jak mecz!
W końcu to nie balet, nie liczy się styl (podły) tylko 3 punkty!
Mam jednak pytanie do prezesiny!
Jak się czuł na stadionie....ARKI? Bo do tego doprowadził,że chłopaki z Gdyni..."grali u siebie"!!!
I drugie do Wela!
Gdzie ma te rodziny z dziećmi na stadionie, bo 7 została przekroczona TYLKO dzięki bydłu z Gdyni?
Adam2016-09-10 22:44:33
No i co MŁYNIARZE? Dalej nie chcecie dopingu?..i ok...
Lukas2016-09-10 22:45:30
Akcja po której padła bramka to bajka! Gratuluję i myślę, ze jak zagramy w pełni skoncentrowani z Łęczną to będą tez 3pkt! Ps. Świetny Gostomski, solidny Mozdzeń, Rymaniak, swietny Palanca i Abalo, ktory choć zagrał tylko koncówke to pokazał, ze zasługuje na wyjsciową 11-kę! I jak są wyniki to i Kibiców jest coraz więcej i swietny Doping!
michal2016-09-10 22:57:53
No i co MŁYNIARZE dalej bedziecie mieli w dup.e Korone,??!
Bryx2016-09-10 23:00:22
Brawo Panowie! W każdym z trzech ostatnich meczów było trochę szczęścia, ale jesteście zabójczo skuteczni! Za tydzień z Łęczną też po 3 punkty!
anachronizm2016-09-10 23:57:09
czyżby żal w du*** ściskał że tak wszyscy się dopominają młyniarzy ??? , a może cyferki na koncie u paprotki się nie zgadzają ???
Widziałem2016-09-11 00:20:12
Senegalow pod Jedrzejowem , szukali kowala dla wiebladow
Marcin2016-09-11 03:22:56
Wygrali, są ważne 3 punkty, ale gra w drugiej połowie słaba. Za bardzo się cofnęliśmy i o mały włos nie skończyło się stratą punktów. Co do atmosfery na stadionie to naprawdę, zróbcie coś z tym. Tak nie może być, piłka nożna bez fanatycznego dopingu to nie to samo.
luka2016-09-11 07:06:06
cyferki na koncie się zgadzając bo było 7300 ludzi ale jak dla mnie wczoraj mnóstwo wynalazków kibiców sukcesu ,choć uważam że to wy z młyna sprowokowaliście tą sytuacje to musicie wróci bez dopingu to nie ma atmosfery!!!.
do Drąg2016-09-11 09:38:00
Jak czegoś nie ogarniasz to nie udawaj znawcy. Abalo zagrał dopiero parę minut a Palanca pierwszy raz wykonywał stałe fragmenty, za to w grze na boisku od razu widać różnicę bo szuka partnera do dogrania zamiast dzida do przodu albo w trybuny. Idź oglądać Sierpin jak ci się nie podoba.
@anachronizm2016-09-11 09:59:56
To raczej efekt zaźenowania niz tensknoty. I w momencie kiedy owy Mlyn na stadionie sie pojawi to tez bedzie "anachronizm" czyli w tym przypadku zart. W sumie wyobraxajac sobie taka sytuacje ze Mlyn sie pojawia zastanawiam sie jak zareaguja "pikniki" i jak bedziecie wspolpracowac ...
arc2016-09-11 10:04:34
Do Adama Kibice Arki byli normalni dobrze dopingowali a bydlo to było kiedyś na mlynie i dobrze ze się skonczylo .
kielczanin2016-09-11 10:44:37
Absencja Ryby to kontuzja (jak poważna), czy coś innego?
Adam2016-09-11 11:51:06
@arc
Jeżeli tą hołotę rzucającą Kur.... przez cały mecz w stronę Korony nazywasz NORMALNYMI! To masz znaczne problemy z SEMANTYKĄ! A dla mnie to NORMALNE bydło jest!
arc2016-09-11 14:29:29
Rzuzanie kur... przez caly mecz to jest nasza rzeczywistość na wszystkich stadionach i dlatego to jest normalne tylko kieleckie bydlo z mlyna musiało dorzucić jeszcze cos więcej np. race i to już jest nie normalne.
kibic Korona2016-09-11 15:06:41
Ludzie Arka to tylko średniak i beniaminek który walczy o utrzymanie w tej lidze.Tyle zachwytu jakby Korona pokonała Barcelonę lub Real.Za kilka kolejek Korona wróci na swoje miejsce czyli walka o ósemkę ajeżeli to się nie uda walka o utrzymanie.
drąg2016-09-11 17:04:55
no właśnie nie ogarniam bo Abalo grał podobno w Lidze Mistrzów Gwiazda musi się nauczyć gry plebsu?. Miał tu pokazać jakość a 15 minut oglądał gołębieł. Co do Palanki na treningach niech się uczy wykonywać wolne. Pokazał różnicę co wrzutka to gorsza błazen nie technik, Wilman pogoń te gwiazdy na treningu bo strasznie słabo wyglądają

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group