REKLAMA

Koszykarze Politechniki w Tarnowie przypięczetowali zwycięstwo w III lidze

23-03-2015 21:00,
Michał Filarski

Zwycięstwem w Tarnowie, z tamtejszą Unią, zakończyli świetną rundę zasadniczą koszykarze AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo. Podopieczni Stanisława Dudzika zanotowali w całym sezonie aż 15 zwycięstw i tylko jedną pechową porażkę, po dogrywce, w Oświęcimiu w drugiej kolejce. Teraz czas na decydującą walkę o awans do drugiej ligi.

To jak dotąd zdecydowanie najlepszy sezon w pięcioletniej historii tej drużyny. Kielczanie powtórzyli sukces z sezonu 2011/2012 i pewnie wygrali rozgrywki w III lidze świętokrzysko-małopolskiej. W pokonanym polu zostawili takie zespoły jak AZS Politechnika Krakowska, Limblach Limanowa, czy Cracovia. - Myślę, że to był najlepszy sezon odkąd tutaj gram. Co prawda liga troszeczkę się osłabiła, nie ma już tak mocnych drużyn, jak choćby Wieliczka rok temu. Trzeba jednak pamiętać, że nasz skład jest też zdecydowanie lepszy, co udowodniliśmy na parkiecie. Szkoda tej jednej porażki w drugiej kolejce w Oświęcimiu, ale nie byliśmy tam w pełnym składzie. Tak, czy tak, mamy to pierwsze miejsce. Myślę, że w pełni zasłużenie - podsumował tegoroczne występy kapitan drużyny Szymon Rzońca, reprezentujący akademickie barwy już czwarty sezon.

W ostatnim meczu sezonu zasadniczego kielczanie pokonali Unię Tarnów 69:64 pewnie prowadząc przez całe spotkanie. Nie znaczy to jednak, że w meczu brakowało emocji. Te były, w końcówce i na własne życzenie akademików, którzy w cztery minuty czwartej kwarty roztrwonili bezpieczne piętnastopunktowe prowadzenie. Na dwie minuty przed końcem zrobiło się tylko 63:61 na korzyść AZS. Na szczęście faulowani Szymon Rzońca i Artur Busz zachowali zimną krew w końcówce i pewnie wykonywali rzuty wolne. Poza tym słabszym fragmnetem było to dobre spotkanie w wykonaniu kielczan, którzy do Tarnowa pojechali osłabieni - choroba zatrzymała Piotra Borowickiego, Kamila Palucha i Łukasz Pawlaka, a wciąż kontuzjowany jest Paweł Bacik. Mimo to kielczanie okazali się lepsi od zawsze groźnej Unii. Po spotkaniu humory dopisywały, ale każdy zdawał sobie sprawę, że prawdziwa weryfikacja czeka w kwietniu.  - Dzisiejszy mecz to było takie pozytywne zakończenie rundy zasadniczej. Jednak dopiero teraz przed nami najważniejszy moment sezonu, w którym musimy pokazać klasę i udowodnić, że cały ten sezon to nie był przypadek - przestrzega Rzońca.

I to prawda, bowiem wygranie rundy zasadniczej nie oznacza wcale końca sezonu. Dopiero teraz przyszedł czas na najważniejszy miesiąc rozgrywek. Czas walki o wejście do drugiej ligi. Droga do awansu jest długa i skomplikowana, wiedzie aż przez dwa turnieje barażowe. - Jeśli dobrze przetrenujemy okres do pierwszego turnieju (12-14 kwietnia) to myślę, że powinno być dobrze. Potencjał na pewno mamy na drugą ligę i trzeba jasno to powiedzieć - mówi Szymon Rzońca.

Z kim i gdzie przyjdzie zagrać kielczanom dowiemy się w najbliższy poniedziałek 30 marca. Władze klubu zapowiadają, że będą się starać o organizacje baraży w Kielcach.

fot. Maciej Wadowski

MUKS Unia Tarnów - AZS PŚk-Galeria Echo Kielce 64:69 (14:20, 10:15, 13:15, 27:19)

AZS PŚk: Busz 21(3x3, 3zb,4as,6p), Rzońca 18(1x3, 16zb,1as,1bl), Klamka 10(9zb,1bl), Jaworski 7(1x3,3zb,2as), Banasik 4(1zb,1as,1p) oraz Ciepliński 5(1zb,1as,1p), Pobocha 4(8zb,2as).

 

REKLAMA

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group