REKLAMA

Zwycięski horror koszykarzy. Politechnika wygrywa III ligę!

09-03-2015 21:51,
Michał Filarski

To był mecz godny spotkania lidera z wiceliderem. W emocjonujących derbach politechnik to Świętokrzyska okazała się o jeden punkt lepsza od Krakowskiej wygrywając 67:66. Dzięki temu zwycięstwu kielczanie zapewnili sobie wygraną w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej.

-Przyjechaliśmy tutaj bez dwóch podstawowych zawodników: Pawła Bacika i Roberta Łuczyńskiego. To na pewno spore osłabienie, jednak tak jak powiedział po meczu nasz kapitan Szymek Rzońca, zostawiliśmy tutaj dużo serca. Końcówka była bardzo nerwowa, ale to już chyba tradycja tutaj. Rok temu było podobnie, kiedy też wygraliśmy jednym punktem – mówił po meczu rozgrywający AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo Alan Jaworski.Decydujące o zwycięstwie punkty zdobył na 20 sekund przed końcem Artur Busz. Rzucał niemal z zerowego konta, z półdystansu. Piłka odbiła się od obręczy wysoko w górę, ale… wpadła do kosza wyprowadzając kielczan na jednopunktowe prowadzenie (67:66).

Krakowianie mieli jeszcze swoją szansę, jednak rzut za trzy punkty i dobitka okazały się niecelne. Wcześniej dwóch bardzo ważnych rzutów wolnych, które mogły rozstrzygnąć mecz, nie wykorzystał nasz rozmówca. - Nie trafiłem osobistych, ale na szczęście Artur Busz trafił i wyprowadził nas na prowadzenie. Mieliśmy sporo szczęścia, że w ostatniej sekundzie zawodnicy z Krakowa nie trafili do kosza, bo byłoby po wszystkim… - podsumował mecz Jaworski, który w przekroju całego meczu zaprezentował się bardzo dobrze notując statystyki zbliżone do triple double (15 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst).

Mecz zakończyła nerwowa końcówka, ale i wcześniej nie brakowało emocji. Obie drużyny grały falami. Dobrze rozpoczęli kielczanie, którzy po pierwszej kwarcie osiągnęli sześciopunktowe prowadzenie. Podopieczni Marcina Kękusia wrócili do gry w drugiej kwarcie, głównie za sprawą trzypunktowych rzutów, w których prym wiódł Jakub Dwernicki. W pewnym momencie to krakowianie osiągnęli kilkupunktową przewagę, ale zawodnicy z Kielc tuż przed przerwą zdołali zniwelować straty i wyjść na jednopunktowe prowadzenie (31:30).

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Jeszcze na 10 sekund przed końcem trzeciej kwarty podopieczni Stanisława Dudzika prowadzili pięcioma punktami i wydawało się, że kontrolują sytuację. Wtedy jednak dwie kolejne trójki po szkolnym błędzie graczy Politechniki trafił niesamowity Dwernicki (osiem takich celnych rzutów w całym meczu i łącznie 30 punktów) i to zawodnicy Politechniki Krakowskiej prowadzili 50:49. Nie zmąciło to pewności siebie kielczan, którzy dobrze rozpoczęli ostatnią kwartę. Na dwie minuty przed końcem prowadzili już 63:58, jednak kolejny raz dał o sobie znać Dwernicki. Wyprowadził krakowian na jednopunktowe prowadzenie i zaczęła się nerwówka , którą opisaliśmy na początku.

– To był bardzo ciężki mecz. Graliśmy w osłabieniu, a mimo to wygraliśmy, dlatego bardzo cieszą te dwa punkty – mówił po meczu zdobywca najważniejszych punktów Artur Busz.Najskuteczniejszym zawodnikiem podopiecznych Stanisława Dudzika okazał się Szymon Rzońca, który do 17 punktów dołożył 13 zbiórek. Zwycięstwo, drugie w sezonie, nad Politechniką Krakowską było dla akademików już trzynastym w lidze, dzięki czemu na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnili sobie oni pierwsze miejsce i lepsze rozstawienie przed kwietniowymi barażami o wejście do drugiej ligi.

Nie oznacza to jednak, że koszykarze z Kielc zamierzają spocząć na laurach. - Wszystkie mecze, które nam zostały musimy traktować poważnie, żeby nie wypaść z tego dobrego rytmu. Gramy z teoretycznie słabszymi drużynami, ale na pewno nie odpuścimy. Zagramy na 100% - zapewnia Artur Busz. Okazja do przekonania się, jak prezentuje się kielecki lider już w najbliższą sobotę. O godzinie 16:30 we własnej hali akademicy podejmą Wisłę Kraków.

AZS Politechnika Krakowska - AZS Politechnika Świętokrzyska Galeria Echo Kielce 66:67 (12:18,18:13,20:18,16:18)

AZS PŚk: Rzońca 17(2x3, 13zb,1as,1p), Jaworski 15(1x3, 9zb,8as), Busz 15(3x3, 9zb,3as), Borowicki 12(2x3), Pobocha 4(1zb, 2p) oraz Pawlak 2, Ciepliński 2, Paluch 0(6zb,1as,1p), Banasik.

 

REKLAMA

Wasze komentarze

xd2015-03-10 02:15:54
Artur Busz jak Chris Bosh ;)

Dodaj komentarz

Copyright © 2019 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group